Nocny kaszel...

07.02.07, 10:43
Witam was serdecznie moze cos mi poradzicie..Moja corka(2,5latka)ostatno
kaszle w nocy.Miesiac temu miala zapalenie oskrzeli ktore zaczelo sie wlasnie
od kaszlu po nocach!!Niewiem czy to nie zbieg okolicznosci ale jakies
2miesiace temu kupilismy jej nowe lozko i teraz zastanawiamy sie z mezem czy
czasem nie jest uczulona na cos?co ma zwiazek wlasnie z tym lozkiem.Niedawno
bylam w Polsce dziecko nie chorowalo,nie kaszlalo,po przyjezdzie jestem
tydzien a ona kaszle TYLKOw nocy ,nie moze spac,i placze.Moze wy mi cos
poradzicie bo nie wiem co o tym wszystkim myslec pozdrawiam
    • jeangrey Re: Nocny kaszel... 07.02.07, 11:02
      A jaki to kaszel? Taki dudniacy oskrzelowy?
      W zeszlym roku mielismy podobnie. Bywaly noce kiedy mloda doslownie caly czas
      kaszlala. Trwalo to wlasciwie dopoki nie wyprowadzilismy sie z
      zanieczyszczonego Krakowa. Wszystko prawdopodobnie mialo podloze alergiczne
      (choc mloda byla za mala, zeby to stwierdzic, wiec to takie gdybanie)
      Zanim jednak to zrobilismy pomagalo nam: kupienie oczyszczacza/nawilzacza
      powietrza (sam nawilzacz nic nie dawal), codzienne odkurzanie i scieranie
      kurzy, zabranie z pokoju wszystkich pluszakow, dywanow, zaslon. Czeste
      zmienianie poscieli.
      Piszesz o nowym lozku - jaki macie materac? Moze wina lezy wlasnie w materacu
      (podczas naszej wizyty u babci mloda sie na nowo 'rozkrecila' a przyczyna byly
      kwiaty w pokoju).
      Drugim powodem moze byc to, ze zaczely sie chlodniejsze noce, wiec pewnie i
      bardziej grzejecie co powoduje ze powietrze jest bardziej suche. Moze
      sprobujcie je nawilzac? Czasem wystarcza mokre reczniki na kaloryfery, choc ja
      polece nawilzacz - nie jest to droga przyjemnosc.

      Mam nadzieje, ze troszke pomoglam.
    • jeangrey Re: Nocny kaszel... 07.02.07, 11:05
      Jeszcze jedno - takie zapalenia oskrzeli i kaszle moga miec wlasnie podloze
      alergiczne. Alergia moze pojawic sie zas w dowolnym momencie - moze macie
      wilgoc/grzyb w mieszkaniu? Moze stare dywany. Choc (skoro sie to ogranicza do
      nocy to kombinowalabym z suchym powietrzem przez ogrzewanie i lozkiem).
      Aha, u nas w Krakowie kaszel nadchodzil wraz z mgla (pediatra potwierdzala, ze
      najwiecej wezwan do zapalenia gornych drog oddechowych jest wlasnie podczas
      mglistych nocy/porankow)
    • jozeffina Re: Nocny kaszel... 07.02.07, 11:05
      moze ma za sucho w nocy,powies pranie w pokoju ,albo skrop poduszke kropelkami
      KARVOL do kupienia w kazdym sklepie
      • cytrynka-uk Re: Nocny kaszel... 07.02.07, 11:35
        Faktycznie ostatnio miala alegiczne zapalenie oskrzeli!!nawet dostaje do tej
        pory lekarstwa na alergie.W pokoju tez mam dywany,firanki ,zaslony ,mieszkam na
        tym mieszkaniu juz prawie rok i wczesniej nie mialam takich problemow typu
        alergia.Najbardziej meczy mnie to nowe kupione lozko?!no ale co ja mam z nim
        zrobic?wyrzucic?szczeze nie znam sie jaki tam jest materac!moze poloze ja dzis
        spac z nami?ale z drugiej strony czy sobie tym nie zaszkodze?poniewaz uczylam
        ja spac sama,i jak wyczuje ze moze tak w nocy wedrowac to pozniej moge miec
        problemy..
        • jeangrey Re: Nocny kaszel... 07.02.07, 12:24
          Spokojnie... :)

          Jaka to alergia? Bylas z tym tutaj u GP? Jesli to roztocza jak u nas - moze
          trzeba wszystko dokladnie odkurzyc, posprzatac, zlikwidowac zaslony u mlodej w
          pokoju.
          Czy mala sypiala dobrze z Wami? Jesli tak - sprobujcie polozyc sie z nia na
          jedna noc, jesli nie bedzie kaszlec zawezi sie obszar poszukiwania przyczyny do
          jej pokoju. Mozecie tez sprobowac polozyc ja w innym lozku (moze starym, jesli
          jeszcze je macie).
          Jesli nie chcesz jej jeszcze klasc do Was, sprobujcie moze nawilzyc pokoj -
          pranie, reczniki wilgotne, garnuszki z woda na kaloryfer (albo kamionka jesli
          macie). Jesli to pomoze - bedziesz znala odpowiedz :).

          BTW to lozko czy rama i materac? Moze wystarczy wymienic wtedy tylko materac,
          oczywiscie _jesli_ to bedzie konieczne.
          No i bez paniki :)
    • izabelski Re: Nocny kaszel... 07.02.07, 14:28
      najlepiej zrob sobie liste rzaczy/czynnikow, ktore mozna zmienic
      wstaw ja w tabelke

      jak bedziesz cos zmianiala, sprzatala czy wyrzucala z pokolju - zapisz daty i
      objawy u malej
      wtedy latwiej ci bedzie wyeliminowac przyczyne alergii

      jesli mama kaszle najwiecej ok 4 nad ranem - wtedy jest najnizszy poziom
      kortyzolu we krwi i taki kaszel moze wskazywac na alergie

      pluszaki czy inne rze zy a pokoju wynies, a jesli mala sie nimi i tak bawi, to
      wkladaj je do zamrazarki raz na tydzien - to zabija roztocza

      czy mieszkacie przy ruchliwej ulicy?
      • cytrynka-uk Re: Nocny kaszel... 07.02.07, 14:40
        jezeli chodzi o tutejszych lekarzy to dziekuje bardzo,miesiac temu jak kaszlala
        to bylam dwa razy u lekarza i ciagle mowili ze jest wszystko dobrze noi
        skonczylo sie powaznym zapaleniem oskrzeli z ktorych pomogla mi wyleczyc polska
        lekarka P.Kasia.Lozko w ktorym spi jest w naszym pokoju,wczesniej spala z nami
        i nie bylo problamow z kaszlem.Wlasnie polozylam ja spac i znowu kaszle!!!a w
        ciagu dnia nic!Pluszaki juz powynosilam,odkurzam tez co dziennie ale co z
        wykladzina?acha nie mieszkam przy ruchliwej ulicy pokoj mamy od ogrodu.Dzis
        chyba jednak poloze ja z nami do lozka i zobaczymy czy bedzie kaszlec i bede
        miala odpowiedz,jak nie zakaszle tzn jednak cos jest nie tak z jej
        lozkiem.Pozdrawiam.
        • jeangrey Re: Nocny kaszel... 07.02.07, 15:06
          cytrynka-uk napisała:

          > to bylam dwa razy u lekarza i ciagle mowili ze jest wszystko dobrze noi
          > skonczylo sie powaznym zapaleniem oskrzeli z ktorych pomogla mi wyleczyc
          polska
          > lekarka P.Kasia.

          Czyli tak jak u nas. Duzo pic, podawac apap a moim mlodym katar z kaszlem juz
          sie od miesiaca wlecze. Ciekawa jestem w co sie przemieni... :/ Do Bristolu P.
          Kasia niestety nie dociera, wiec jak tak dalej pojdzie to sie wsadze w samolot
          i polece do Polski.

          > Lozko w ktorym spi jest w naszym pokoju,wczesniej spala z nami
          > i nie bylo problamow z kaszlem.Wlasnie polozylam ja spac i znowu kaszle!!!a w
          > ciagu dnia nic!Pluszaki juz powynosilam,odkurzam tez co dziennie ale co z
          > wykladzina?

          Dokladnie. To wyglada troszke problematycznie, bo tam tez moze sie zbierac duzo
          dziadostwa (ja wogole nienawidze tej mody na fitted carpets). Kiedy mieliscie
          wymieniana?
          Moze jednak macie sucho w pokoju. Polecam kupino higrometru - wtedy zobaczycie
          jak to wyglada. Mysmy sie troszke przerazili kiedy zobaczylismy jak sucho
          mielismy w krakowskim mieszkaniu.

          > acha nie mieszkam przy ruchliwej ulicy pokoj mamy od ogrodu.Dzis
          > chyba jednak poloze ja z nami do lozka i zobaczymy czy bedzie kaszlec i bede
          > miala odpowiedz,jak nie zakaszle tzn jednak cos jest nie tak z jej
          > lozkiem.Pozdrawiam.

          Trzymaj sie i powodzenia w rozwiazywaniu zagadki :)
          • cytrynka-uk Re: Nocny kaszel... 08.02.07, 10:12
            witam ponownie;noc przebiegala tak;rozwiesilam reczniki mokre na kaloryfery i
            wzielam corke do nas do lozka(nie kaszlala),ale o 24 z wielkim placzem sie
            obudzila i chciala isc do swojego lozeczka!!nie bylo ratunku,caly dom postawila
            na nogi.Do rana spala w swoim lozku i nie kaszlala!teraz juz nie wiem co mam
            myslec,moze jest zeczywiscie za sucho w pokoju!!pozdrawiam.
            • jeangrey Re: Nocny kaszel... 09.02.07, 14:17

              Najprawdopodobniej jest za sucho. Wieszaj dalej reczniki, nawilzaj jak mozesz i
              zobaczysz czy sie polepszy. Jesli tak - kup nawilzacz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja