do mam niemowlakow

22.02.07, 12:24
Zastanawiam sie czy tez zwrocilyscie uwage na to, ze wiekszosc angielskich
dzieci (w tym niemowlat!)nie nosi czapki nawet kiedy jest naprawde chlodno i
wieje wiatr. W zwiazku z tym mam pytanie - czy Wy tez wzorem Angielek w ten
sposob hartujecie swoje maluchy? Bo ja osobiscie przez cala zime zakladalam i
zakladam synkowi, ktory teraz ma prawie 8 miesiecy, czapke (ciensza lub
grusza w zaleznosci od temperatury), ale zawsze...
Dodam, ze jestem z Manchesteru.
    • kingaolsz Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 13:00
      Nie zakladalam. Teraz tez nie. Mam dwujeczke - roczniaka i prawie 4 latka.
      No chyba, ze jest mi w uszy zimno to wtedy im zakladam, czyli przy jakis 2-3 st
      na plusie.

      Kinga
      • buzka262 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 13:11
        Ja osobiscie zakladam czapeczke zawsze , jakos nie mam odwagi nie zalozyc.Moja
        corcia ma prawie 7 miesiecy i odpukac nie chorowala jeszcze , dlatego nie
        ryzykuje i zakladam czapke zawsze , oczywiscie w zaleznosci od temperatury raz
        grubsza a raz ciensza.Nie biore przykladu z angielek :-), nie moge patrzec jak
        dzieciaki angielskie maja gole nozki jak jest zimno na dworze.Dla mnie to juz
        jest chore a nie hartowanie.
        • kingaolsz Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 15:02
          A czego sie boicie?
          Przed jakimi chorobami niby czapeczka ma chronic?
          Uprzedze, ze zapalenie ucha i czapeczka maja tyle wspolnego, ze ew. czapka moze
          pogarszac sprawe podnoszac temp glowki i w ten sposob dajac pole do popisu ew.
          bakteriom, ktore sie wtedy lepiej rozmnazaja.

          Kinga
          p.s. moje dzieci nie choruja wiecej niz inne, a zdecydowanie mniej niz
          przegrzewane
          • buzka262 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 15:27
            Kazdy ma wlasne zdanie na ten temat:-)
            • kingaolsz Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 15:33
              Ale ja pytam na powaznie - jakie macie konkretne powody, obawy itp.poza "bo tak
              sie w Polsce robi"? ciekawa jestem i tyle :)

              Kinga
              • dorotus76 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 15:45
                Dla mnie na korzyść czapki przewaza fakt, że przez głowe następuje najwieksza
                utrata ciepła :)
                Wiecej argumentów nie mam:)
                Swoim dzieciom zakładam czapeczki, ale juz mniej niz w PL, na przykład gdy
                bardzo bardzo wieje, co w Walii zdarza sie często, albo gdy wybieramy sie na
                spacer nad ocean, tam to dopiero wygwizdowo...:), nie ze strachu przed
                zapaleniem ucha, ale w ogóle przed zimnym przenikliwym wiatrem, kiedy ja sama
                marzne.
                Ale zauwazyłam, przynajmniej w moich walijskich okolicach, że mnóstwo dzieci
                nie nosi czapek i bucików, same skarpetki - i to jest fakt, ale jest tez
                mnóstwo takich, które czapeczki noszą. A wiec nie jest tak, że wszystkie
                Angielki hartuja dzieci; czasem dzieci angielskie sa cieplej ubrane niz moje :)
                pozdrawiam
                • buzka262 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 15:58
                  Przez glowe nastepuje najwieksza utrata ciepla.Zaspokojona ciekawosc????;-)
                  • kingaolsz Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 16:21
                    Nie zaspokojona :)
                    Rozumiem przy niskich temperaturach - jak pisalysmy ( te co nie zakladaja
                    czapek bez powodu) czyli ponizej 3 czy 5 stopni ( bo wtedy jest zimno takze i
                    mnie i dosc logiczne, ze dzieciakom zakladam czapke - bo sama nigdy nie nosze),
                    ale np. jak jest tak jak teraz powyzej 10 stopni, czyli duza czesc angielskiej
                    zimy?

                    Kinga
                    • buzka262 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 17:09
                      Jesli jest powyzej 10 stopni to TEZ zakladam czapke ale ciensza.Zaspokojona
                      ciekawosc???Mysza501 zgadzam sie z Toba w zupelnosci:-))))Czy to cos zlego ze
                      dbamy o swoje dzieci?? Kazdy robi to co uwaza za sluszne.
                      • pyza_uk Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 19:07
                        I sama tez nosisz czapke jak jest powyzej 10 stopni na dworze??? Byla juz tu
                        kiedys dyskusja o tym ze Polki slyna z przegrzewania dzieci i nie ma to nic
                        wspolnego z dbaniem o nie :-( Nie twierdze, ze Brytyjki sa lepszymi mamami, bo
                        moim zdaniem czesto przeginaja w druga strone, ale czapa gdy na dworze jest
                        ponad 10 stopni??? To nie jest z mojej strony zlosliwosc, naprawde jestem
                        zaskoczona...
                        • buzka262 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 20:01
                          W polsce tez nie zalozylabys czapki 7-mio miesiecznemu dziecku przy temperaturze
                          10 stopni????Nie sadze.Ja zakladam i jak narazie moje dziecko nawet
                          najmniejszego kataru nie mialo:-))Wiem ze to nie jest zlosliwie ale skonczmy juz
                          ten temat bo kazdy ma prawo do wlasnego zdania i wlasnych decyzji i nie sadze
                          zebysmy doszli na tym poscie do porozumienia;-)prawda?pozdrawiam.
                          • pyza_uk Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 20:10
                            Przy temp. 10 stopni nie zalozylaby dziecku (i sobie) czapki nawet gdybysmy
                            znajdowaly sie na biegunie polnocnym :-). Masz racje - kazdy ma prawo do
                            wlasnych decyzji. Rowniez pozdrawiam :0)
                          • violus73 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 20:19
                            a jak roznica jest pomiedzy 10 stopni tutaj a w Polsce? Sorry ale dla mnie to
                            zakladanie czapek niemowlakom w Polsce jest czasem smieszne, bo kkiedy na dworze
                            jest 30 stopni, maluszek jest w cieniu nie na sloncu to po jakiego diabla mu
                            czapka? przeciez jemu sie tylko glowka poci. Moja mama mi nigdy zyc nie dawala w
                            tym temacie, powolujac sie na sasiadki z malutkimi dziecmi, ale ja wiedzialam
                            swoje. Moj 9 latek mial w swoim zyciu dwa razy antybiotyk, mysle ze dzieki
                            hartowaniu w angielski sposob, oczywiscie bez przeginania.
                            • buzka262 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 20:41
                              My nie piszemy o temp 30 stopni tylko o pogodzie jaka jest teraz , wiec czytaj
                              dobrze kazdy post.Poza tym gdybyscie nie przyjechaly do Angli ( gdzie dzieciom
                              nie zaklada sie czapek) to jestem ciekawa czy w Polsce tez byscie tak robily?
                              Nie sadze.Poza tym miedzy 10 stopni w Anglii a 10 stopni w Polsce jest wielka
                              roznica bo tutaj jest inny , cieplejszy klimat.
                              • violus73 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 22:05
                                alez ja czytam kazdy post:) te 30 stopni to byl tylko przyklad. Nie wiem co by
                                bylo w Polsce, bo mieszkam tu od 11 lat, moje dzieci sie tutaj urodzily. Wiem
                                tylko ze bardzo naciskaly na mnie i mama, i troche tesciowa o te czapeczki, ale
                                ja wychowuje dzieci po swojemu i mysle ze nawet bedac w Polsce wychowywalabym je
                                dokladnie tak samo, jak robie to teraz, bo nie lubie robic tego co robi
                                wiekszosc, tylko dlatego ze wszyscy tak robia.
                                No ale w koncu kazda matka jest odpowiedzialna za swoje dzieci i chyba wie co robi.
                                • buzka262 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 22:12
                                  Ale wlasnie robisz to co wiekszosc w tym kraju :-)Pozdrawiam.
                                  • violus73 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 23:04
                                    robie to co ja uwazam za sluszne, nie to co wiekszosc w tym kraju, bo wiekszosc
                                    nie zaklada czapki wcale, ja zakladam kiedy stwierdzam ze mi jest zimno w glowke
                                    to i malemu moze byc wtedy zimno.
                                    E tam nie ma co dyskutowac:)
                                • lol21ndm Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 22:58
                                  Zgadzam sie z Toba. Ja tu jestem od 14 lat, ale jak sie Maly urodzil siedem lat
                                  temu (akurat latem), to pod naciskiem mojej Mamy zakladalam Mu cieniutka
                                  czapeczke. I taki przez pierwsze lata chuchany byl, ze teraz co wirusik, to
                                  przeziebienie. :(
                        • effata Re: do mam niemowlakow 23.02.07, 00:49
                          > I sama tez nosisz czapke jak jest powyzej 10 stopni na dworze???
                          Mi się zdarza, bo jestem zmarźluch, a tak poza tym, to mam bujne włosy, co też
                          trochę grzeje głowę. A mój synek - parę włosinków na krzyż ...
                        • mama5plus Re: do mam niemowlakow 24.02.07, 13:25
                          pyza_uk napisała:

                          > I sama tez nosisz czapke jak jest powyzej 10 stopni na dworze??? Byla juz tu
                          > kiedys dyskusja o tym ze Polki slyna z przegrzewania dzieci i nie ma to nic
                          > wspolnego z dbaniem o nie :-( Nie twierdze, ze Brytyjki sa lepszymi mamami,
                          bo
                          > moim zdaniem czesto przeginaja w druga strone

                          Czasem to jest wrecz nieracjonalne. :)
                          Np 8miesieczny siostrzeniec meza (ruchliwy, raczkujacy)byl ubrany w body i
                          cieply sweterek (za to po przebudzeniu-gole nogi) w domu gdzie nasze dzieci
                          przebywaly w krotkim albo lekkim dlugim rekawku i naprawde bylo cieplo choc
                          tesciowa zastanawiala sie czy nie napalic w kominku.

                          Nastepnie tenze siostrzeniec zostal wykapany, przyniesiony na dol w reczniku i
                          wystawiony w otwartych drzwiach wejsciowych(wieczor, temp w okolicach zera) by
                          nam machac na pozegnanie.
                          Dodam, ze z katarem i kaszlem.
                          Ale to pewnie brak doswiadczenia mlodej mamy a nie jakas teoria konkretna. ;)

                          Co do czapek... moje dzieci maja duza kolekcje bo ciagle jakies dostaja albo i
                          sama kupuje (mam slabosc :) )
                          Zakladaja czasem do zdjecia (fotografii znaczy) albo gdy jest b zimno (okolice
                          zera i ponizej) choc wtedy jednak wola kaptury.

                          Ja tez wole kubraczki z kapturem - dla maluchow.
                          Mozna naciagnac gdy trzeba i kaptur sie nie gubi (przez wiekszosc czasu gdy
                          nie jest potrzebny ;) )

                          Sama czapki nawet nie mam.
                          Maz-tubylec, czapek ma sporo (ciagle na liscie zakupow jest `jakas fajna
                          czapka` :) ) i grzecznie nosi, zwykle przy temp w okolicach 5 stopni.
                          Ale tez dojezdza do pracy motorem wiec pewnie do nakrycia glowy przywykl-gdy
                          zdejmie kask to zimno :)
              • asiek1975 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 23:51
                ja oprocz utraty ciepla mam taki powod, ze sama nie lubilam ( i do tej pory nie
                lubie) czapek , ale jak sobie zalatwilam zatoki przez nienoszenie czapki w
                zimny wiatr, to wole juz wiecej nie ryzykowac. zreszta- po to jest czapka aby
                ja nosic gdy jest zimno.
              • effata mój powód to: 23.02.07, 00:46
                strach przed zapaleniem zatok, na które sama cierpiałam przez wiele lat :(
    • marcia113 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 15:38
      ja czasem jestem w szoku jak widze paromiesieczne dzieci z gola glowka i golymi
      stopkami gdy pada deszcz i wieje wiatr, a dziecku z nosa leci.A sama synka
      ubieram tak jak siebie, czapke zalezy od temp. ale raczej jakas cieniutka. Gdyby
      zobaczyla moja mama jak ubieram dziecko to skarcila by mnie ostro:) ale odpukac
      Olek ma juz 7 miesiecy i raz mial tylko katarek. wychodze z zalozenia ze jak mi
      jest cieplo to jemu tymbardziej:)
      • marcia113 Re: Obawy co do czapki 22.02.07, 15:40
        jak wieje silniejszy wiatr to mnie sama glowa boli z tego przewiania, czasem tez
        pobolewa mnie ucho... dlatego zakladam czapke, oto moja obawa, zeby mojego
        malucha glowa nie bolala przez ten wiatr
      • violus73 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 15:44
        czapki nie zakladam chyba ze temp spada ponizej 5 stopni i czuje ze mi w glowe
        zimno, rajstopek nigdy zadnemu nie zakladalam, mam trojke dzieci, bardzo rzadko
        choruja, katar od czasu do czasu.
        • mysza501 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 16:28
          Julka skończyła 8 miesięcy i czapeczke zakładamy zawsze.Spejalnie zresztą
          kazałam sobie przysłać czapki z polski jak zauważyłam ze tutaj nigdzie ich nie
          dostane a w szczególnosci takich z uszkami.mam ich pare cieńsze,grubsze ale
          zawsze zakładam.Moja 10 letnia córka tez nosi czapke ale to juz jej wybór mówi
          ze jest jej zimno i ze w głowe jej wieje szczególnie jak wychodzą obowiązkowo
          na przerwe w czasie zajęć szkolnych.Choroby? -odpukac narazie nic nam sie nie
          przydarzyło oprócz jednodniowego katar.A jak widze inne mamy z maleństwami
          pozawijane w szaliki ,poubierane w korzuszki,czapki rękawiczki i to z
          pewnoscią nie dlatego ze taka moda tylko ze im zimno a dzieciaczki bez czapek i
          niejednokrotnie nawet bez skarpetek to mnie chce szlag trafic ,im zimno to sie
          ubrały a dzieci nie wierze ze jest im ciepło tym bardziej ze najczęsciej siedzą
          w wózkach co ogranicza ruchliwośc to tym bardziej pizga za przeproszeniem.
          • violus73 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 20:11
            co to znaczy zawsze? czy to znaczy ze przez caly rok dziecku czapke zakladasz?
            nawet jak jest cieplo? Oczywiscie nie mam na mysli tutaj ostrego slonca, kiedy
            to przed nim ochrona jest jakas czapeczka.
    • joan2705 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 22:44
      Zawsze zima, a nie zawsze przez caly rok oczywiscie:)
    • basiak6 Re: do mam niemowlakow 22.02.07, 23:01
      Dla mnie od poczatku logiczniejszy wydawal sie tutejszy system. Moj 4 latek od
      urodzenia (urodzony w styczniu) mial czapke tylko wtedy kiedy ja czulam ze sama
      powinnam ja miec.
      W marcu jak bylo np 10 stopni juz jej nie mial.
      Dziecko praktycznie mi nie chorowalo, pare przeziebien, kazde przeszedl bez
      lekow, na wit C:) Jest wyjatkowo zahartowany, teraz juz nie pamietam kiedy byl
      chory, tak samo malo choruja jego rowiesnicy w szkole.

      Ktoras z mam pisala ze czapka trzyma cieplo - ale pytanie ile tego ciepla ma
      trzymac i na ile umozliwiamy dziecku hartowanie organizmu?

      Nie musze dodawac ze w Polsce zawsze slyszalam komentarze na temat braku czapki
      u dziecka.
      • mama5plus Re: do mam niemowlakow 24.02.07, 13:28
        > Nie musze dodawac ze w Polsce zawsze slyszalam komentarze na temat braku
        czapki
        > u dziecka.

        Ja slyszalam te komentarze nawet w lipcu przy upalach gdy moja 4miesieczna
        corka lezala w wozku pod budka i parasolem (i oczywiscie nie o kapelusz
        przeciwsloneczny chodzilo a o USZY!!! ;-P
    • myszka785 Re: do mam niemowlakow 23.02.07, 00:34
      zakładam!
      dodam, że jestem z Coalisland/Irlandia Północna :)
      • judyta76 Re: do mam niemowlakow 23.02.07, 10:14
        czapeczke zakladam cienka co prawda, jakosmi sie wydaje ze od tych wiatrow
        mogloy dziecku ptrzewiac glowke czy uszka. nie przesadzam z cieplym ubieraniem.
        mala ma tyle warstw ubrania ile ja plus cienka czapeczka- ma jeszcze malo
        wloskow i jakos mi sie wydaje ze moze jej zmarznac glowka. moja cora ma 8 i pol
        miesiaca. na dworzu jestesmy czesto niezaleznie od pory roku- no chyba ze pada
        deszcz. mala raczej nie choruje. miala 2 czy trzy razy katarek. choc przyznac
        musze ze czase mam ochote jej ta czapeczke sciagnac. poczekam jeszcze kilka
        tygodni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja