co zabrac do anglii????????

04.03.07, 19:26
Witam serdecznie!!za jakieś 4 dni wybieramy sie z męzem do anglii do
pracy.jestem w ciązy i tam zamierzam urodzic dziecko. Dlatego prosze o pradę
co zabrac na wyjazd aby nie trzeba bylo się wracać:)niewiem co tam można
kupic, głownie chodzi mi o lekarstwa jakie mam zabrac bo z tym tam będzie
pewnie problem. Pomóżcie mi, bo narazie jestem w wielkim stresie jak tam się
odnajde....
    • pyza_uk Re: co zabrac do anglii???????? 04.03.07, 21:04
      Nic nie zabieraj, wszystko kupisz na miejscu. Wiem ze trudno w to uwierzyc,
      szczegolnie osobom nowo przybylym, ale na prawde jest tu taniej (trzeba tylko
      wiedziec, gdzie kupowac). Lekarstwa dla kobiet w ciazy i w rok po urodzeniu
      dziecka (a dla dziecka do 16 r zycia) sa za darmo. Po przyjezdzie musisz sie
      zapisac do lekarza rodzinnego ktory umowi cie na wizyte z polozna, ktora
      wszystko ci wytlumaczy (bedziesz musiala wyslac formularz aby dostac certyfikat
      uprawniajacy do darmowych lekow).
    • bibba Re: co zabrac do anglii???????? 04.03.07, 21:28
      hej madziorek, ja tez wrzesniowka - i w anglii. nie odpowiem ci na pytanie o
      leki, bo ja nie kupuje niczego w pl, ale jesli kiedykolwiek masz jakies
      pytania - o ile bede mogla pomoc - napisz :)
    • joan2705 Re: co zabrac do anglii???????? 04.03.07, 21:28
      Pyza_uk ma racje. Nic nie musisz zabierac. Tutaj proporcjonalnie do zarobkow
      jest naprawde taniej. Poza tym w wielu miastach pojawily sie polskie sklepy, a
      i w angielskich super i hipermarketach np. Asda mozna juz dostac polskie
      produkty - gdybys na przyklad miala ochote na ogorka kiszonego:)
    • izabelski Re: co zabrac do anglii???????? 04.03.07, 23:30
      dla dzidziusia - jedynie paczke pieluch tetrowych, bo jeszcze o nich tu nie
      slyszalam
      • pyza_uk Re: co zabrac do anglii???????? 05.03.07, 08:56
        Sa, sa - w boots czy mothercare. Drozsze wprawdzie niz w PL i uzywa sie ich
        glownie i chyba jedynie do wycierania ramion wlasnych po nastepstwach
        karmienia :0)
    • gypsi Re: co zabrac do anglii???????? 05.03.07, 12:35
      Bulke tarta, jesli uzywasz. Czasem mam problemy z kupnem.
    • olesa07 Re: co zabrac do anglii???????? 05.03.07, 12:59
      Jeśli chodzi o art.spożywcze, kosmetyczne etc. to nie ma tu żadnego problemu z
      ich kupnem. Jest też dużo polskich sklepów mających pełne zaopatrzenie ( my np.
      zamawiamy pewne artykuły, których dotąd właścicel nie sprowadzał i są w kilka
      dni w sklepie).
      Inaczej sprawa wygląda z lekami, wiem coś o tym bo też jestem w ciąży a mój mąż
      jest farmaceutą i pracuje już jakiś czas w Bootsie. Wiele rzeczy przywoziłam z
      Polski, bo ich tu o prostu nie ma. Anglicy mają trochę "inne" metody leczenia.
      Nie ma np. tantum rosa (polecanego u nas po porodzie),przeciwskurczowego
      magnezu, rutinoscorbinu,preparatów ziołowych, leków przeciwgorączkowych dla
      dzieci w czopkachi i jeszcze wielu innych.Będąc ostatnio w polsce zrobiłam
      zapas leków dla dziecka. Możliwe, że ich nigdy nie użyję, ale wolę je mieć pod
      ręką.
      • pyza_uk Re: co zabrac do anglii???????? 05.03.07, 13:41
        Magnez i preparaty ziolowe mozna dostac w sklepach ze zdrowa zywnoscia - do
        wyboru, do koloru. Ja mieszkam tu od 6 lat, wychowuje dziecko, ktore od czasu
        do czasu lapie rozne przeziebienia itp. i jeszcze mi nigdy zadnego leku nie
        brakowalo, choc przyznam, ze moja znajoma zamawiala czopki dla dziecka. Polacy
        slyna z obsesji nt. lekow, ale to juz inna sprawa. Jesli autorka pytania
        poczuje sie lepiej zabierajac ze soba apteczke, to niech bierze, ja uwazam, ze
        to zbedne. Wolalabym w to miejsce zapakowac suszone grzybki :0)
        • bibba Re: co zabrac do anglii???????? 05.03.07, 14:02
          :)))

          zaraz bedzie odwieczna dyskusja, o leczeniu w pl i w uk, o skutecznosci lekow,
          o nhs i nfz ;)

          a fakt jest taki, ze kazda z nas ma prawo do preferencji.
          • izabelski Re: co zabrac do anglii???????? 05.03.07, 22:47
            czopkow rzeczywiscie nie ma
            a warto miec
            • kingaolsz Re: co zabrac do anglii???????? 06.03.07, 15:05
              Czopki z paracetamolem wiekszosc aptek sprzedaje , choc sa drogie bo za 10 szt -
              £ 11. Nam wypisuje GP bez mrugniecia okiem, bo wie, ze mlody doustnie niczego
              nie wezmie.
              Nie ma za to ibuprofenu w czopkach, ale w Polsce rowniez jest nieosiagalny.

              Niektore matki daja pyralgine z Polski, ale nie wiem czy dla dzieci jest
              zalecana.

              Kinga
              • mama5plus Re: co zabrac do anglii???????? 06.03.07, 16:31
                Niektore matki daja pyralgine z Polski, ale nie wiem czy dla dzieci jest
                > zalecana.


                Jest zalecana w Polsce, nawet przez lekarzy, ale, jak pisza w roznych zrodlach
                i jak potwierdza pare znajomych lekarek, jest to grube przegiecie.
                www.halat.pl/leki.html
                W zasadzie powinna byc ostatecznoscia (jesli juz bo w wielu krajach jest
                zakazana) i podawana tylko w warunkach szpitalnych
                a jest jednym z podstawowych lekow w domowej apteczce polskich matek.

                Podobnie z aspiryna, na ktora tez sie nie zwraca uwagi (ze nie jest dozwolona
                dla dzieci).
                Czy z kwasem borowym w skladzie lekow zalecanych dla dzieci.
                • kingaolsz Re: co zabrac do anglii???????? 06.03.07, 17:03
                  Tak myslalam :)
                  coraz bardziej dziwie sie odmiennosci polskiej medycyny i podejsciu lekarzy do
                  przepisywania lekka reka roznych lekow, bez wzgledu na ich bezpieczenstwo :(
                  Faktem jest, ze polski pacjent jest strasznie wymagajacy i nie wyjdzie od
                  lekarza bez pigulki na wszystko...

                  Kinga
    • czokibiki Re: co zabrac do anglii???????? 05.03.07, 18:20
      Dziewczyny juz wlasciwie wszystko napisaly. Lekow tez bym nie brala, zwlaszcza
      dla dziecka, bo przeciez i tak nie bedziesz sama ich dawkowac i decydowac. Nam
      tesciowa (pediatra) zrobila na wyjazd wyprawke z lekow, glownie dla dzieci i w
      ogole ich nie ruszylam. Byli pare razy chorzy, ale lekarz przepisam nam tutaj
      leki, ktore do 16 lat dla dziecka "wykupujesz" bezplatnie.
      Z drobiazgow, ktore wzielabym dla siebie i dzieci to polskie slodycze. Tu nie sa
      dobre, a polskie sa o wiele drozdze, wiec mozna zrobic sobie maly zapas. Jakies
      ulubione poslkie kosmetyki, jak masz, ja np. tesknie do tonikow Ziaja za
      przyslowiowy "psi grosz". :-)
      • mysza501 Re: co zabrac do anglii???????? 05.03.07, 19:28
        Ja to bym na pierwszym miejscu zabrała ze sobą wózek.Tutaj są brzydkie i
        drogie.Nie mówiąc juz o wózkach głebokich tz.gondolach.A jak juz sie znajdzie
        jakiś fajny to cena jest taka ze samochód moznaby za to kupić.Ale to jest moje
        zdanie.Ja załuje do dzis ze nie zabrałam wózka. No i grzbków suszonych:)
        • ginger_bee Re: co zabrac do anglii???????? 06.03.07, 14:39
          witam...

          coz, panie prawie wszystko ladnie strescily co, gdzie i jak... fakt faktem, ze
          niektorych rzeczy nie dostanie sie w UK, a bo i inna kultura i podniebienia
          inne;) ale nie znaczy to, ze swiat padnie w gruzach... Polska w koncu to nie
          koniec swiata zawsze ktos moze cos tam podeslac, albo jakas dobra duszyczka
          przywiezc... nie ma moim zdaniem sensu robic zapasow na przyszlosc, bo polowe z
          rzeczy moze wyrzucisz dnia pewnego z powodu przeterminowania (patrz autorka;)
          poczatek zazwyczaj jest trudny i ciezko sie odnalezc bez
          ukochanego 'zieleniaka' pod bokiem i piekarni za rogiem... jednak stworzysz
          sobie wlasna sciezke konsumencka;) na ktorej bedziesz sie czula dobrze... na
          wszystko trzeba wszak czasu...

          powodzenia.

          ps.przylaczam sie do klubu grzybkow suszonych;)
          • czokibiki Re: co zabrac do anglii???????? 06.03.07, 15:00
            fakt faktem, ze
            > niektorych rzeczy nie dostanie sie w UK, a bo i inna kultura i podniebienia
            > inne;) ale nie znaczy to, ze swiat padnie w gruzach... Polska w koncu to nie
            > koniec swiata zawsze ktos moze cos tam podeslac, albo jakas dobra duszyczka
            > przywiezc... nie ma moim zdaniem sensu robic zapasow na przyszlosc,

            Ale wlasnie o to chodzi, ze dziewczyna jedzie i nie wie, co tu jest, czego nie
            ma, a moze sobie zabrac pare rzeczy, wiec dlaczego nie skorzystac? :-)
            A jakby mi ktos powiedzial, ze tu slodyczy wiekszosc nie nadaje sie do jedzenia,
            to wlasnie na rok zapasu bym zrobila :-)
            • ginger_bee Re: co zabrac do anglii???????? 06.03.07, 17:30
              czokibiki napisała:

              > Ale wlasnie o to chodzi, ze dziewczyna jedzie i nie wie, co tu jest, czego nie
              > ma, a moze sobie zabrac pare rzeczy, wiec dlaczego nie skorzystac? :-)

              a i owszem... sie zgadzam, wypowiedz moja wyrwano z kontekstu: "nie ma moim
              zdaniem sensu robic zapasow na przyszlosc, bo polowe z
              rzeczy moze wyrzucisz dnia pewnego z powodu przeterminowania (patrz autorka;)"
              a i ja nie dopisalam, ze chodzilo mi o leki... kilka lat temu przyjezdzajac do
              UK nabralam cala apteczke lekarstw i tak jak wspomnialam mnie sie nie
              przydaly... czego zycze nowoprzybywajacej...

              > A jakby mi ktos powiedzial, ze tu slodyczy wiekszosc nie nadaje sie do
              > jedzenia to wlasnie na rok zapasu bym zrobila :-)

              w tym wypadku to chyba wyszlo na zdrowie;)a powaznie, chyba jakos nie jestem w
              temacie, bo tak czarno tego nie widze... choc moich ukochanych smietankowych
              groszkow tu nie uswiadcze;)
              ale sie rozmarzylam...;)
          • agazat Klub Grzybkow Suszonych 06.03.07, 15:00
            I na grzybki jest sposob. Ja wlasnie korzystam z wlasnorecznie zebranych a
            nastepnie ususznych grzybkow (prawdziwki, podrzybki, kozaki), zebranych tu
            wlasnie w Anglii. Ale mam dobre miejsca do zbierania pod nosem, w Londynie
            takich nie uswiadczysz. Zawsze jednak mozna sobie zorganizowac wycieczke
            turystyczno-krajoznawczo-grzybobranna w jakies miejsce poza miastem i cieszyc
            sie swoimi wlasnymi grzybkami .....
    • effata Re: co zabrac do anglii???????? 06.03.07, 19:31
      A ja sporo przywoziłam (wiele rzeczy z czystej oszczędności)

      Co przywieźć z Polski
      --
      Don't guess
    • sennen22 Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 09:05
      Niedawno tez urodzilam synka i bardzo przydaly mi sie rzeczy:
      Plantex-herbatka koperkowa, a tego co wiem niedostepna w UK w ogole.
      Alantan-masc, gdyby maluchowi dupka sie odparzyla(sa inne srodki ale ten
      naprawde sprawdzony)
      Tantuum Rosa-faktycznie pomocny po porodzie oraz przy infekjach w ciazy.
      Masc arnikowa-mi pomoglo kiedy spuchlam po porodzie.
      Pieluchy tetrowe-sa w Uk, ale faktycznie drozsze, kupilam z 10 sztuk o 2 zl w
      PL i starczy.
      Woda morska w spray'u i masc majerankowa-gdy maluch ma katar, pomaga.
      Ewentualnie spirytus do pepka, tutaj zalecaja sama wode(u mnie pieknie zagoilo
      sie po przemywaniu sama woda, ale niektorym sie ciezko goi, warto miec)



      Tez kupilam pelnoooooo lekow w PL, bo sie balam ze tutaj nie bedzie, a teraz
      leza w szafce a uzywam tylko te, ktore napisalam u gory.

      Wszystko inne jest!! w UK , jak ktos napisal, mozna pozwolic sobie na wiecej,
      ceny rzeczy dla matke i maluszkow, wcale nie takie zle. "Wyprawka" to nie taki
      wcale wielki koszt, jelsi kupuje sie z rozsadkiem, najlepiej poradzic sie
      siwerzo upieczonej mamy, ktora doradzi co faktycznie uzywa a co
      nie...Pozdrawiam, zycze szczesliwej ciazy :)
      • kingaolsz Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 10:35
        > Masc arnikowa-mi pomoglo kiedy spuchlam po porodzie

        w kazdej aptece dostaniesz, nawet Boots ja produkuje

        > Ewentualnie spirytus do pepka, tutaj zalecaja sama wode(u mnie pieknie
        zagoilo
        > sie po przemywaniu sama woda, ale niektorym sie ciezko goi, warto miec)
        >

        tutaj tak zabezpieczaja pepek, ze nie trzeba uzywac, a wrecz mi powiedziano, ze
        nie wolno smarowac spirytusem jak pytalam przy pierwszym dzieku - wolalam na
        wlasna reke nie sprawdzac

        Kinga
        • sennen22 Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 11:30
          > w kazdej aptece dostaniesz, nawet Boots ja produkuje
          Mmnhh skoro to wiez, to czemu nie podasz nazwy? No chyba,ze kazdy Polak
          powinien wiedziec jak sie nazywa sie Masc Arnikowa po ang...

          a co do pepka, to mojej koleznce(jej synkowi) sie strasznie goilo, wiec tutaj
          zapisali antybiotyk, juz wole posmarowac noworodkowi spirytusem, niz faszerowac
          do antybiotykiem, napisalam,ze warto miec, choc tez nie stosuje nigdy nic na
          wlasną reke.
          • pyza_uk Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 12:54
            Arnica Cream - dla tych co chcieliby sie zaopatrzyc...
            • joa33 spirytus do pepka 07.03.07, 13:57
              My nie stosowalismy spirytusu ani niczego innego - odpadlo po 4 dniach.
              Przerazala mnie mysl smarowania skory noworodkowi tak silnym roztworem! Przeciez
              dzieciatko jest tak malutkie, ze alkohol na pewno oddzialywuje na niego po
              posmarowaniu. Ale kazdy robi jak uwaza.
              Pozdrawiam
          • kingaolsz Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 14:13
            > w kazdej aptece dostaniesz, nawet Boots ja produkuje
            Mmnhh skoro to wiez, to czemu nie podasz nazwy? No chyba,ze kazdy Polak
            powinien wiedziec jak sie nazywa sie Masc Arnikowa po ang...

            arnica cream jak chyba pyza napisala - zalozylam, ze skoro "szukalas" to
            dowiedzialas sie jak sie nazywa...
            jak wyzej pisalam mozna kupic wszedzie np. w Boots ( ciemnozielona tubka, przy
            homeopatycznych srodkach) albo w zwyklych aptekach - bardzo popularna firma
            produkujaca ja to Nelsons ( bialo-fioletowa tubka) . Czy to jest wystarczajaco
            wyczerpujaca odpowiedz?
            Aha, ja mam kilka tubek w domu, w torebce i samochodzie - rewelacyjna na
            wszelkie dzieciece stluczenia i siniaki.

            Kinga
            • dorotus76 Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 14:56
              Tormentiol dla dzidziusia na odparzenia, tu jest bepanthen, ale tormentiol
              zawsze przywoze z PL, jest rewelacyjny.
              pzdr
              • mama5plus Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 16:08
                dorotus76 napisała:

                > Tormentiol dla dzidziusia na odparzenia

                Tormentiol to jeden z tych lekow zawierajacych kwas borowy, niedozwolony dla
                dzieci ponizej 3go roku zycia.
                To samo dotyczy Linomagu(kremu)
                Ewa Kaminska(kierownik Zakładu Farmakologii, Oceny Receptur i Badań
                Aplikacyjnych w Instytucie Matki i Dziecka)od dawna prowadzi batalie o
                wycofanie tych lekow ze sprzedazy badz by ich chociaz nie przepisywano/ nie
                zalecano malym dzieciom.
                Polecam lekture forum eksperckiego `Kosmetyki dzieciece`
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=503
                Tam duzo na ten temat.

                Ktos wyzej pisal o Alantanie. Z tego co tutaj pisza, rowniez zawiera kwas
                borowy

                www.przychodnia.pl/el/leki.php3?s=3&d=e&p1=2&lek=66
                wiec warto sie zastanowic zanim sie z tych cudownych wlasciwosci skorzysta
                serwujac go maluchowi.



                Co do spirytusu na pepek... znam tez takie przypadki gdy dzieciom tenze pepek
                smarowano spirytusem i sie bardzo zle goilo i tez konczylo na antybiotykach,
                albo odpadal tygodniami bo tak sie zakonserwowal, ze nie chcial sie z dzieckiem
                pozegnac ;)(u nas na wodzie ok. 3-4 dni srednio).
                I taki gdy rodzice zaczeli panikowac, ze infekcja, dziecko trafilo do szpitala,
                antybiotyk bo `zagrozenie sepsa` a na koniec sie okazalo, ze to zaczerwienienie
                wokol pepka to silne podraznienie skory od spirytusu a nie zadna infekcja ;-P

                Na moj chlopski rozum, trudno tak tym smarowac zeby sie dziecku przez skore
                (bardzo delikatna i chlonna u noworodka) nie wchlanialo, nawet jesli jest to
                malenki fragment zywej tkanki.

                Koperek w kazdym health shop albo mieszanka ziolowa dla matek karmiacych
                (j.w. badz w internecie)
                • mama5plus Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 16:15
                  I w zw z powyzszym chcialam tylko dopisac, ze w wiekszosci przypadkow
                  sa powody, dla ktorych tych `cudownych lekow` stosowanych w Polsce i jakze
                  skutecznych tutaj nie ma w sprzedazy.
                  Te leki po prostu nie zostaly dopuszczone do sprzedazy ze wzgledu na
                  stwierdzone, bardzo powazne dzialanie uboczne.
                  I nie tylko w UK.
                  Tym bardziej bym sie zastanowila nad przywozeniem lakarstw, ktorych tutaj nie
                  ma.
                  I pewnie dobrze, ze wchodza przepisy zabraniajace sprzedazy online z wysylka
                  za granice.
                  • dorotus76 Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 16:52
                    Tylko niestety, raz na około 3 miesiące jak coś pod pieluszką sie przypałęta,
                    zwł. po podrózy do PL, gdy dziecko ponad 20 h w foteliku, albo
                    po "przedawkowaniu" cytrusów u mojej małej alergiczki...tormentiol jest
                    niestety niezastąpiony.
                    Stosuję go leczniczo, wystarczą 1-2 posmarowania i wszystko znika. Bepanthen
                    uwazam za świetny, ale na ranki, natomiast sudocream to porazka, być moze
                    stosuje sie go zapobiegawczo, ale podczas gdy my jej niczym zapobiegawczo pod
                    pieluszką nie traktujemy, gdy pojawi sie odparzenie, to sie nie sprawdza.
                    Uwazam, ze jest przereklamowany.
                    Jesli ktos mi wskaże inna maść równie skuteczna jak tormentiol, to z checią sie
                    przerzucę, ale niestety takowej w uk jeszcze nie spotkałam.
                    • mama5plus Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 17:31
                      Dorotus, cuda to u nas czyni... maka ziemniaczana. ;)
                      Jesli nie posypanie na podrazniona skore (takie przypudrowanie) to gesty
                      krochmal.
                      Tak moja eks-bratowa robila przynajmniej-gotowala gesty krochmal i nakladala to
                      na pupe dziecku-profilaktycznie podobno super i leczniczo tez.

                      Moje najmlodsze dziecie mialo podrazniona pupe po moim antybiotyku.
                      Gdy polozna przyszla nastepnego dnia, nie mogla uwierzyc, ze jest taka poprawa
                      i spisala sobie skrzetnie recepture z maka kartoflana ;-P (w obu wersjach choc
                      ja tylko pudrowalam nia plus swieze powietrze, czesta zmiana pieluch i mycie
                      pupy woda Evian (ma odczyn zasadowy wiec neutralizuje nawet najbardziej
                      drazniaca kupe(w spray`u lepsza) i nie wycierac tylko najlepiej zostawic by
                      samo wyschlo.)
                      I unikanie chusteczek. Zwlaszcza gdy jest zwiekszone ryzyko albo juz cos sie
                      dzieje.


                      A jesli dziecku latwo sie robia podraznienia i szybko przechodza w stan
                      otwartych ran to okolicznoscia sprzyjajaca moze byc przerost drozdzowki.
                      Zapobiegawczo moze dobrze dzialac rozcienczony tee/tea tree oil (ma
                      wlasciwosci antygrzybiczne)

                      Jesli chodzi o cudo-krem ;)) to ja tez nie mam o nim najlepszego zdania i nie
                      moglam zrozumiec dlaczego tak go znajome w Polsce ochrzcily:)
                      Dla mnie przede wszystkim byl strasznie wysuszajacy (koszmar dla moich rak
                      kiedy po porodzie przy zmianach hormonalnych skora byla i tak jak papier
                      scierny). No i stosowalam go poczatkowo (przy pierwszym dziecku)
                      profilaktycznie co pozniej sobie darowalam. Lekarka poradzila mi taki stary
                      tutejszy specyfik Zink and Castor oil Cream (rzeczywiscie duzo lepszy byl).
                      Przy stosowaniu profilaktycznym (choc mysle, ze nie warto) do kremu mozna
                      dodawac 1-2 krople tee tree
                      Super, moim zdaniem, jesli chodzi o male podraznienia jest masc kamillosan
                      www.auravita.co.uk/products/AURA/gohe10000.asp
                      Ale masc, nie krem.
                      • dorotus76 Re: co zabrac do anglii???????? 07.03.07, 21:42
                        Własnie przeczytane na forum "Zdrowie dziecka", maść podobna do tormentiolu,
                        lecz bez kwasu bornego - tormazol, moze warto wypróbować?
                        • mama5plus Re: co zabrac do anglii???????? 08.03.07, 16:40
                          dorotus76 napisała:

                          > Własnie przeczytane na forum "Zdrowie dziecka", maść podobna do tormentiolu,
                          > lecz bez kwasu bornego - tormazol, moze warto wypróbować?


                          Dorotus, zerknij na to forum o kosmetykach dla dzieci. Tam p. Kaminska zdaje
                          sie gdzies pisala o tormentiolu, ze jest tak dobrym lekiem ( w sensie skladu
                          przekladajacego sie na dzialanie), ze jego skutecznosc nie stracila by wcale
                          gdyby pozbawiono go kwasu borowego.
                          Czyli ktos uznal, ze jednak mozna. No i super. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja