marcia113
07.03.07, 15:08
jestem na wakacjach w Polsce, temp. ok 15 stopni w sloncu, spaceruje sobie z
dzieckiem i nagle slysze "niech Pani zalozy czapke dziecku, przeziebi sie,
owieje go ...." zdebiałam, poczulam sie jak jakas wyrodna matka, obejrzalam
sie dookola, tylko moje dziecko (8 miesiecy) nie mialo na glowie czapki i w
ogole bylo najlzej ubrane. Wydusilam z siebie tylko ze jemu jest cieplo i
poszlam dalej. Wracajac do domu uslyszalam jeszcze od innej Pani ze mojemu
dziecku czapka spadla (Pani chyba nie mogla uwierzyc ze dziecko bylo bez
czapki wiec na pewno musiala gdzies spasc) Wstyd mi na dwor z dzieckiem wyjsc:(