Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .....

19.03.07, 19:30
Czy potrfailbyscie wyjechac z UK z powodu braku akceptacji otoczenia w
stosunku do twojego dziecka.

Nie dzieje sie tak w stosunku do mojego dziecia ale widze kilka przypadkow
gdzie polskie dzieci nie potrafia sie zaaklimatyzowac w angielsko-jezycznym
otoczeniu.

Gdzie jest granica takiego cierpienia malucha aby rodzice zdecydowali sie na
powrot do Polski?

W naszym przypadku jest zupelnie odwrotnie nie wyjezdzamy z UK bo nasz synek
jest bardzo tutaj szczesliwy i powrot do Polski napewno bylby dla niego
wielkim stresem. Tak wiec my juz wyjscia nie mamy musimy tutaj zostac
przedewszystkim ze wzgledow na synka. ;-)


Ps. Moj pierwszy post chyba od pol roku. Hi,hi... sorki...

................Bylam na leczeniu :-))))))))))
    • dorotus76 Witaj z powrotem :) nt. 19.03.07, 20:09

    • grazia.eni Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 19.03.07, 20:09
      Naprawdę zauważyłaś takie przypadki? To bardzo przykre.
      Fakt, pierwsze miesiące na ogół nie są miłe, zwłaszcza jak dzieci nie znają
      języka i zwyczajów. Na ogół jednak po jakimś pół roku już wszystko jest ok.
      Poza tym, nasze dzieci praktycznie niczym nie różnią się od dzieci angielskich,
      więc łatwiej im znaleźć tzw. wspólny język. Nie jestem fachowcem, ale myślę, że
      problem tkwi raczej w trudnościach dzieci (zwłaszcza tych trochę starszych) z
      zaakceptowaniem nowej sytuacji w ogóle.
      Ostatnio była w naszym mieście pani z Uniwersytetu Wrocławskiego. Przeprowadzała
      jakieś badania socjologiczne. Rozmawiałam z nią o tym i prosiłam, czy nie można
      by było sprowadzić do UK chociaż kilku polskich psychologów dziecięcych, żeby
      mogli im pomóc. Nie wiem, na ile można jej wierzyć i jakie ma możliwości, ale
      obiecała tym się zająć.
      Ale chyba odbiegłam od pytania: wróciłabym do Polski, ale ja nie muszę tu być,
      bo małżonek ma taki zawód, że wszędzie znajdzie pracę, więc mi by było łatwiej
      podjąć taką decyzję.
      • wyspowamatka Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 19.03.07, 20:16
        Dzieci o ktorych mowie sa tu ok trzy lata i jakos sa tak z boku. Maja problemy
        z jezykiem i adaptacja a uk-owskie dzieci to wyczyly i nie bawia sie z nimi.
        Tak wiec co moze byc dalej bo sama zastanawiam sie co bybylo jak nam by sie
        taka sytuacja przytrafila?

        Ps. dziec sa w wieku ok. 5-6 lat
        • basia313 Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 19.03.07, 22:29
          A moze to problem w calej rodzinie? Dzieci to chyba jednak takich problemow
          duzo nie maja. PRawde mowiac wyobrazam sobie taka sytuacje tylko i wylacznie w
          jakims miejscu gdzie nie ma wielu obcokrajowcow. W miejscach gdzie jest spora
          mieszanka to nie slyszalam zeby ktos byl az tak nie akceptowany.
          • joan2705 Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 19.03.07, 23:17
            Jesli znalazlabym sie w takiej sytuacji, najpierw probowalabym nawiazac
            znajomosc z paroma rodzicami (Brytyjczykami) kolegow/kolezanek dziecka ze
            szkoly i organizowac jakies wspolne spotkania poza szkola, zeby dziecko mialo
            szanse w bardziej sprzyjajacych warunkach (chocby w domu) poznac swoich
            brytyjskich rowiesnikow. Gdyby to sie udalo, moze pozniej dziecku latwiej
            byloby przelamac blokade wobec innych dzieci. A jesli nie...coz, kolejnym
            krokiem bylaby zmiana szkoly, nawet miejsca zamieszkania. I dopiero chyba w
            ostatecznosci zdecydowalabym sie na powrot do Polski.
            Mam nadzieje jednak, ze nas ten problem ominie bo synek urodzil sie tutaj w
            Anglii wiec od poczatku bedzie dorastal w tutejszym otoczeniu.
        • grazia.eni Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 20.03.07, 21:16
          Rzeczywiście, jeśli dzieci przyjechały tu w wieku 2-3 lat to jest praktycznie
          niemożliwe, żeby się nie zaaklimatyzowały.
          Moim zdaniem, jeżeli problem nie tkwi w samej rodzinie, to możliwe jest też, że
          mając niesamowitego pecha (co też się zdarza) trafili w jakieś paskudne
          środowisko. Niestety, nawet w najbardziej tolerancyjnym społeczeństwie, może się
          taka "dziura" trafić.
          W takim przypadku niech wieją jak najdalej, bo szkoda dzieci.
          Może trafią na szkołę, w której będą dzieci z Polski i przełamią się jakoś.

          • dru.ga Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 21.03.07, 20:40
            A ja nie bardzo rozumiem skad wiadomo ze to akurat chodzi o roznice jezykowo -
            kulturowa? Jesli dzieci to wyraznie komunikuja to ok ,ale moze, tak jak ktos
            wczesniej zauwazyl, problem tkwi w rodzinie. Trudno wymagac od dzieci zeby byly
            szczesliwe jesli w domu mowi sie o "Angolach", stale podkresla zalety zycia w
            Polsce a o Anglii mowi sie jak o miejscu przymusowego przebywania. Wiem ze
            sytuacje niektorych Polakow sa bardzo skomplikowane ale trudno wymagac od
            dziecka zeby bylo szczesliwe w nowym kraju skoro ciagle slyszy o nim negatywne
            informacje.
            Moze tez zalezy od szkoly ale z mojego doswiadczenia i rozmow z innymi mamami
            wynika ze dzieci bardzo dobrze sie tu aklimatyzuja, nauczycielki sa bardzo
            serdeczne, staraja sie byc pomocne i ucza wszystkie dzieci tolerancji kazdego
            dnia. Do dzis pamietam bardzo wzruszajaca dla mnie scene - moja corka / 5lat/
            chodzi do klasy z jeszcze jedna Polka i bardzo sie wspieraja - ale kiedys tamta
            dziewczynka sie rozchorowala i nie przyszla do szkoly a byly to poczatki wiec
            moja corka zaczela plakac, wtedy nauczycielka poprosila angielska dziewczynke
            zeby wziela moja corke za reke i powiedziala ze ma za zadanie caly dzien sie nia
            opiekowac.

            No i na koniec....wydaje mi sie ze taki wyjazd to nie jest rozwiazanie - a jaka
            rodzice maja gwarancje ze dzieci w Polsce nie beda mialy takich problemow?
            Wydaje mi sie ze to kwestia chrakteru - sa dzieci ktore bardzo dobrze odnajduja
            sie w grupie, w kazdej grupie - i takie ktore maja z tym problem - oczywiscie
            bariera jezykowa jest dodatkowa przeszkoda - ale czy jedyna - watpie.
            • wyspowamatka Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 22.03.07, 20:13
              Z ta rodzina to mozecie miec racje. Od tej strony nie pomyslalam. A faktycznie
              u nas w domu nigdy nie krytykujemy zycia tutaj czy znajomych przy synku. No i
              zawsze wpajamy mu ze to jest jego jedyna ojczyzna. A z niego teraz taki Anglik
              ze jak go sie spyta "to co moze wrocimy do Polski?" to wplada w histerie.
              (oczywiscie tak w przenosni) :-) Maz mowi ze na Kaczki uczulony. :-)))
        • vierablu Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 24.03.07, 22:49
          Maja 5-6 lat, sa tu od trzech i maja problemy z jezykiem? Chyba polskim?
          Jest to tak nieprawdopodobne, ze mysle, ze problem lezy gdzie indziej, ale nie
          wiem gdzie.
          • witch.abroad Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 26.03.07, 12:16
            No wlasnie, tez mnie to zaskoczylo!
            Moja Kat chodzi do szkoly od wrzesnia, poszla do niej znajac ledwo kilka
            podstawowych zwrotow a w tej chwili mowi dosyc swobodnie, ma mnostwo przyjaciol,
            rowniez w starszych klasach (ona ma 4 lata i jest w Reception, a jej najlepsze
            kolezanki sa w drugiej). Moje starsze dziecko tez sie calkiem niezle adaptuje
            jak na zbuntowanego nastolatka... Co prawda uczyc jezyka sie nie chce (na zlosc
            starym mam wrazenie, bo zdolnosci ma) ale nauczyciele sa z niego bardzo
            zadowoleni a kolegow tez mu nie brakuje...
            Moze to rzeczywiscie kwestia rodziny i ich wrogosci to "tubylcow"?
            ------------------
            Wiedzma w Somerset
    • pyza_uk Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 26.03.07, 15:40
      www.mojawyspa.co.uk/modules.php?name=News&file=article&sid=18485
      znalezione na innym forum, smutne...
      • witch.abroad Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 29.03.07, 18:43
        Mam duzo szczescia, bo moje dzieci trafily do dobrych szkol i mimo poczatkowej
        nieznajomosci jezyka szybko zostaly zaakceptowane i znalazly przyjaciol. Ciesze
        sie, ze nie zdecydowalismy sie na zycie w duzym miescie, u nas na prowincji
        jednak nie ma problemow z brakiem akceptacji...
        ------------------
        Wiedzma w Somerset
    • jusp Re: Czy potrafilybyscie wyjechac z UK z powodu .. 26.03.07, 18:03
      mysle, ze gdyby moja coreczka nie czula sie tu dobrze to bym wrocila i to na
      pewno. Wyjezdzajac do UK wyraznie mowilam, ze moge wrocic za pare miesiecy
      jezeli okaze sie ten pobyt totalna porazka dla mojej corki. Swiadomie nie
      wynajelam mieszkania by w razie czego moc wrocic. Mysle ze spokojnie mozna z
      malymi dziecmi jezdzic za granice, czy tez z tej 'za granicy' wracac. Moja
      angielska znajoma byla z synkiem ktory mial 3 i potem 4 lata w Chinach. Ja
      chcialabym wrocic do Polski. Na szczescie jestem z Warszawy, gdzie jest kilka
      szkol dwujezycznych.
Pełna wersja