Nursery czy Childminder?

04.04.07, 21:46
Hej, mam pytanie do mam, ktore zostawialy swoje pociechy w przedszkolu lub
domowym przedszkolu: co jest lepsze waszym zdaniem? Mam dylemat, za 2
miesiace musze wracac do pracy i oddac moja obecnie 10-cio miesieczna
coreczke do jednego z powyzszych. Wiem, ze nursery jest sporo drozsze od
childmindera, ale nie wiem jaka jest roznica w jakosci opieki. Jakie sa plusy
i minusy jednego i drugiego? Co radzicie?
Z gory wielkie dzieki za odpowiedz.
    • mysz2006 Re: Nursery czy Childminder? 04.04.07, 22:58
      dla mnie zawsze najwiekszym minusem bylo to ze childminers maja zwykle swoje
      male dzieci. jesli dziecko childminder placze i moje placze - domyslam sie
      ktore dziecko bedzie priorytetem.

      drugim powodem przeciw chilminder bylo to ze wiekszosc opiekuje sie dziecmi w
      wieku szkolnym i musi te dzieci do szkoly zaprowadzac i odbierac. Moje dzieci
      lubily spac po poludniu - nie chcialam zeby je pakowano do wozka o kazdej porze
      roku i wyrywano ze snu.

      Za plus dla nursery uwazam oficjalne niezapowiedziane inspekcje z councilu i
      raporty offsted.

      W nursery dzieci sa dzielone w grupy wiekowo - u chilminder sa pomieszane - dla
      kazdej grupy wiekowej trzeba przygotowac inne zajecia ergo jedna osoba
      przygotowuje i monitoruje zajecia dla 2-3 grup wiekowych. Potem zajmuje sie
      przygotowaniem posilku - co wtedy dzieci robia? Jesli chilminder ma pomocnika
      to juz sie robi z tego mini nursery.

      Duzym plusem na rzecz nursery jest brak telewizora.

      Przy decyzji odwiedzilam kilkanascie childminders z polecenia i bez zapowiedzi
      odwiedzilam nurseries. Osobiscie jestem za nursery.
      • joan2705 Re: Nursery czy Childminder? 04.04.07, 23:11
        Od lipca tez chce wrocic do pracy i zdecydowanie wybieram nursery. Podpisuje
        sie pod wszystkim co napisala mysz2006, a od siebie jeszcze dodam, ze nursery
        wydaje sie oferowac wiecej atrakcji dla dzieci.
        • ypsy a czy znacie ceny 05.04.07, 20:15
          dzieki za odp
    • agnimagni-wroc Re: Nursery czy Childminder? 05.04.07, 22:55
      Mialam ten sam probelm jakis czas temu i wybralam nursery. Glownym powodem bylo to ze nie potrafilam zaufac zadnej z childminder. W Polsce mialam zawsze zaufana i sprawdzona opiekunke, polecona czy z rodziny. A tutaj nie bylo u kogo zasiaegnac opinii. Moj syn ma poltora roku wiec sam nie powiedzialby mi ze cos jest nie tak. W zlobku zawsze jest kilka pan wiec nie widzialam zagrozenia ze moze go ktos byc czy robic mu krzywde bo jedna drugiej na rece patrzy.

      Chodzi do zlobka juz 3 miesiace i kilka razy zalowalam juz mojej decyzji ale potem zmienialam zdanie. Miskowi trudno bylo sie zaadopotowac i przezywal. Ja oczywiscie obwinialam panie. Mial tez okres kiedy budzil sie w nocy z krzykiem [przez cale zycie spal jak trusia] i oczywiscie od razu milam najgorsze wizje ze cos mu sie w zlobku dzieje. Gadalam z babkami ze zlobka, mowily ze to przejdzie i przeszlo. Mysle ze gdyby ta sama sytuacja zdarzyla sie gdyby maly byl z jedna opiekunka to bym ja zabila bo nie przekonalaby mnie ze to nie jej wina.

      Wychodzi na to ze moim glownym motywem jest strach. Ale w zlobku podoba mi sie ze ucza miska dyscypliny, angielskiego, zycia z dziecmi, cigle cos rysuja, maluja, lepia, kleja, przebywa z dziecmi i starszymi i mlodszymi.

      Gdybym znalazla babke z pasja do dzieci, ktorej potrafilabym zaufac w 200%, poslalabym go do niej.
    • basiak6 Re: Nursery czy Childminder? 06.04.07, 00:12
      Wybralam childminder, mimo ze koszty w sumie nie roznily sie bardzo.
      Probowalismy z nursery ale nasz maly nie mogl sie zaaklimatyzowac, panie
      pracujace tam sa zwykle bardzo mlode, szybko odchodza, czesto sie zmieniaja. Dla
      malego dziecka to raczej malo stabilne.
      Jak dla mnie to nursery wyglada ladnie i kolorowo, nic wiecej...

      Wybralam childminder poniewaz nasz synek lepiej sie tam czul, ona miala juz
      starsze dzieci w szkole i 2 maluchow w wieku naszego. W otoczeniu domowym,z
      jedna opiekunka, czul sie o wiele lepiej. Dla mnie to okazalo sie byc czynnikiem
      przewazajacym, byl o wiele szczesliwszy niz w przedszkolu.
      Jak skonczyl 2 latka, zaczal chodzic 3 poranki w tyg do Montessori preschool, i
      wtedy juz byl gotowy na troche wieksza grupe, odbierala go nadal childminder.
      I nadal odbiera, maly ma prawie 4.5 roku, ma z nia i jej rodzina super kontakt,
      z drugim dzieckiem zrobie tak samo.
      Jak dla mnie wazniejsze jest aby dziecko bylo w otoczeniu domowym, w
      towarzystwie 1-2 dzieci, do czasu kiedy nie bedzie sie czulo pewniej w grupie.
      Atrakcje nursery to dla mnie taki troche pic na wode ktory dziala na rodzicow...
    • agapit73 Re: Nursery czy Childminder? 09.04.07, 15:14
      Dzieki serdeczne za wypowiedzi, chyba zdecyduje sie na poczatek na nursery (to
      w poblizu ma bardzo dobra opinie rodzicow i Ofstedu), a jesli malej bedzie tam
      zle, bedziemy dalej experymentowac. No chyba ze tesciowa pojdzie na szybsza
      emeryture i przyjedzie do nas ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja