ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi?

18.04.07, 09:31
Witam :)

Zagladam do was od jakiegoś czasu bo tak jak wy jestem mama w uk. W
odroznienieu od wiekszosci jestem krotko. Stad moje pytanie - na jakich
warunkach mieszkacie, wynajmujecie dom, mieszkanie, pokoj? Wiem, ze sa wsrod
was takie co maja wlasne lokum. Mnie interesuje jak mieszkaja rodziny takie
trzy osobowe, ktore nie zarabiaja 40K tylko niemal o polowe mniej, jak w moim
przypadku.
Szukamy mieszkania do wynajecia, w sumie to pokoju u kogos ale jak slysza, ze
jestesmy z malym dzieckiem to dalej juz nie ma rozmowy. Myslimy o wynajeciu
mieszkania z dwoma sypialniami i podnajecia jednej,ale troche sie boimy tych
kontroli, bo przeciez tak nie mozna. Nie chcemy mieszkac w studioflat bo taka
klitka nam nie odpowiada a ponadto lubimy miec wiecej osob w domu (i
przestrzei :D)
Teraz mieszkamy u znajomych na pokoju ale to malusi pokoik a mieszkanie duze
(ludzi co za duzo to nie zdrowo). Jestesmy w duzym Londynie ale mimo tych
7milonow ludzi nie mozemy znalezc kogos do wspolmieszkania, nawet innej
rodziny. Stad moje pytanie bo bardzo jestem ciekawa - jak wy mieszkacie?
Dlaczego mimo ogloszen nikt sie do nas nie zglasza? I powiedzcie mi tak po
cichu jak to jest z placeniem podatkow czy czegos tam za kolejne osoby w domu
gdybysmy chcieli podnajac komus pokoj? Na dzien dzisiejszy to moj jedyny
pomysl.


Zaspokojcie moja ciekawosc, prosze :)

Pozdrawiam serdecznie
    • hillroad Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 18.04.07, 10:40
      ja przechodziłam przez wszystko:)
      1. jak dwa lata temu przyjechałam z córą do M zamieszkaliśmy w mikro pokoju-
      mieścił się materac i łóżeczko. wynajmowaliśmy go od Anglika. razem z nami w
      innym pokoju mieszkał "kolega" męża. znudziło nam się bo konkubina Anglika
      chodziła wiecznie na bańce, ale nie było źle bo wracali bardzo późno do domu
      kiedy my szliśmy spać, więc generalnie cała chata była nasza. nie były to
      jednak warunki dla małego dziecka. postanowiliśmy wynająć coś swojego:)
      2. nasza droga do wynajęcia czagokolwiek- była drogą przez mękę... trzy miechy
      szukaliśmy czegoś (wspólnie ze znajomym, bo M nie zarabiał kokosów) i kupa była
      straszna. dodatkowo wypłynęła wtedy sprawa oszustw dokonywanych przez Polaków-
      jedna rodzina wynajmowała dom a mieszkało kilkanaście osób... w końcu
      wynajeliśmy wymarzony dom z ogrodem w dobrej (i równie drogiej) okolicy. dwie
      sypialnie, łazienka, jadalnia, duży salon i ładna kuchnia. tak się życie
      ułożyło że znajomy który wszystko nam zawdzięczał olał nas i się wyprowadził...
      3. teraz mieszkami sami i jest super, nigdy w życiu po tym co przeszłam z nikim
      nie będę mieszkać i nigdy niczego takiego nie polecam. mieszkanie razem
      wychodzi bokiem prędzej czy później. owszem teraz M ma super pracę i jest nas
      stać na taki dom. na początku jest łatwiej finansowo z kimś, ale potem jakoś
      musisz dać sobie rade- przecież nie będzie człowiek całe życie mieszkać z
      obcymi. powodzenia i pozdrawiam:)
      • mamakasiezniczki :) 18.04.07, 10:51
        to my jestesmy na pierwszym etapie :)
        nie dodalam, ze dziecko nie ma jeszcze roku wiec nie ide do pracy bo
        przedszkole ani niania nie wchodzi w gre. nie mam koleznaki, ktorej moglabym na
        kilkka godzin podrzucic pocieche :) wiec na razie jedna pensja z dobra
        perspektywa, tyle tylko, ze jak radzic sobie na poczatku.


        naprawde ciekawi mnie jak mieszkaja rodziny takie jak nasza. czy nie ma takich
        osob? no nie wierze :)
      • ewelina-s-82 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 18.04.07, 11:02
        mam dokładnie to samo zdanie,nigdy juz nie zamieszkam z nikim obcym.meczyłam
        tak siebie i dzieci przez 2,5miesiaca dopóki nie znalezlismy z M oddzielnego
        flatu.w taki sposób moga ewentualnie mieszkac bezdzietne parki,ale na dłuzsza
        mete to wiem z autopsji ze i to staje sie udreka.wiec na waszym miejscu nie
        liczyłabym że szybko kogos znajdziecie,a wogóle to dziwi mnie to że chcecie
        wziasc kogos z ogłoszenia...przeciez nigdy nie wiecie z kim tak naprawde macie
        do czynienia...a z dzieckiem to tym bardziej,ja bym sie bała ze wezme na pokój
        jakiegos zboczenca albo psychola???ale to wasze zycie,tylko zastanówcie sie nad
        tym mocno i raczej szukajcie wsród ludzi których dobrze znacie..choc wiem że
        tak naprawde to nikogo nie zna sie na 100%,bo sami planowalismy mieszkac z
        druga rodzinka ale dzieki Bogu(dopiero to do mnie dotarło po fakcie)oni sie na
        nas wypieli..pozdrawiam izycze powodzenia
    • senga79 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 18.04.07, 11:05
      Ja na szczęscie mam juz to za soba

      Mąż pracuje a ja jestem w domku z rocznym dzieckiem
      Wynajmujemy mieszkanko. 2 pok3oje + salon. Płacimy 520 czynszu + 85 CT.
      Bez CTC i WTC było by nam ciężko, ale tak to jest ok. Nei musimy sie martwic ze
      do pierwszego nie starczy.
      Wiem że Londyn ma zupelnie inne cenly.

      Pozdrawiam i życze powodzenia
      • szymama Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 18.04.07, 11:31
        my , podobnie jak dziewczyny, nigdy w zyciu znikim!!!!!!Mieszkalismy tak na
        poczatku, poniewaz trzymala nas umowa. Potem szybciutko znalezlismy sobie nasze
        wymarzone mieszkanko, doslownie dwie wizyty w agencji wystarczyly. Mieszkamy
        sami, nikt nam tylka nie truje, robimy co chcemy. ja bym wolala na Twoim
        miejscu studio flat niz mieszkac z kims. Nigdy w zyciu!
        • joan2705 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 18.04.07, 12:15
          Podpisuje sie pod tym co napisaly moje poprzedniczmi - nigdy w zyciu z nikim
          obcym kiedy jest male dziecko. Mieszkalam tak przez ostatni rok (do konca marca)
          i szlag mnie trafial niemal codziennie. Mielismy wspollokatorke -
          czterdziestolenia Polke, ktora byla jak wrzod na dupie. Do tego palila non
          stop, wprawdzie u siebie w pokoju, ale i tak bylo czuc w calym domu.
          Teraz mieszkamy sami - ona sie wyprowadzila bo skonczyla jej sie umowa, ale juz
          wczesniej prosilismy ja by ze wzgledu na malego zmienila pokoj - na tych samych
          warunkach finansowych i w tej samej okolicy bo u tego samego wlasciciela, ale
          na zlosc nam nie chciala sie wyprowadzic. I nie przeszkadzala jej wcale
          swiadomosc, ze nie jest mile widziana.
          A wynajmujemy dom (dwie sypialnie) w szeregowcu.
          • mamahania2 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 18.04.07, 13:10
            Mi wystarczylo mieszkanie z rodzicami po slubie przez jakies 2 lata.:) Kiedy tu
            przyjechalismy mieszkalismy z kims tylko kilka dni.NIGDY W ZYCIU Z NIKIM!My
            wynajmujemy 2sypialnie,salon i recepcje za 400(sam czynsz).teraz kiedy
            dostalismy benefity nie martwimy sie ze nam zabraknie na pieluchy tak jak to
            bylo w Polsce.Slyszalam ,ze Londyn jest bardzo drogi wiec pewnie za 4pokoje
            zaplacilabys duzo wiecej niz ja.Ale szczerze odradzam mieszkanie z kimkolwiek.I
            zycze powodzenia w szukaniu wlasnego gniazdka.
          • mamahania2 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 18.04.07, 13:11
            jeszcze jedno.my mamy 2 malych dzieci wiec dlatego szukalismy czegos wiekszego
            niz jeden pokoj albo cos.mozna sie udusic w czyms takim...
            • agarem Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 18.04.07, 13:18
              swego czasu jak mieszkalismy w Londynie to placilismy za 1 bed flat 888L+CT.
              Mielismy jedno dziecko. Teraz sie wynieslismy do innego miasteczka w
              Warwickshire i za 800 wynajmujemy ladny domek (3 bed). Mamy teraz dwojke
              dzieci. Mimo, ze moj maz ma dobra prace nie wyobrazam sobie mieszkania teraz w
              Londynie z dziecmi (mimo, ze uwielbiem i kocham to miasto). chce mieszkac w
              porzadnych warunkach a mieszkanie z obcymi - juz mi wystarcza moje czasy
              studenckie i te ciagle konflikty o palenie, zmywanie, imprezki i brudny kibel.
              Polecam wyprowadzke do tanszych okolic!
              • eni7.08 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 19.04.07, 00:32
                my mamy jedno dziecko czteroletnie i tez przeszlismy wszystkie etapy: od
                mieszkania w 9, potem w 7, w 5 i teraz mieszkamy sami. 3 sypialnie + salon
                placimy 390L + 97 CT. Tanio bo bezposrednio od landlorda (bez agencji).
                Mieszkalismy z przyjaciolmi i bratem, po 3 miesiacach myslelismy ze sie
                pozabijamy (akurat dziecko nie bylo problemem, tylko wszystko inne), teraz jak
                mieszkamy osobno znowu jestesmy przyjaciolmi :-) Tak wiec nie polecam
                mieszkania z kims, nawet jesli uwazasz że tego kogos dobrze znasz, a jesli
                musisz to wynajmij na prostych zasadach, wszystko macie osobne i rozliczacie
                sie osobno w agencji chociaz i tak zostaje kwestia dogadania sie w pozostalych
                sprawach a to moze byc trudne, sami wiemy że nawet kupno papieru toaletowego
                moze byc problemem, a juz w szczegolnosci odradzamy kupowanie czegokolwiek na
                pół
                pozdrawiam i zycze rozsadnych decyzji
                • mamonia78 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 19.04.07, 12:01
                  My mieszkamy we trojke (1 dziecko 6 lat) w 3bed+ salon, duzy ogrod w pld-wsch
                  Londynie (raczej spokojna dzielnica) za L775 + 101 ct. Od poczatku wiedzielismy
                  ze chcemy mieszkac sami i nie chodzi o to zeby dziecko nikomu nie przeszkadzalo,
                  tylko zeby nikt nie przeszkadzał dziecku:-)
                  • mamakasiezniczki hmmm 19.04.07, 14:16
                    mamonia78 napisała:

                    > My mieszkamy we trojke (1 dziecko 6 lat) w 3bed+ salon, duzy ogrod w pld-wsch
                    > Londynie (raczej spokojna dzielnica) za L775 + 101 ct.

                    A mozna wiedziec jak to zrobiliscie. My tez szukamy domu w połnocnym Londynie,
                    dla odmiany tylko 2bed z livingiem i oczywiscie ogrodem, ale ceny duzo odchodza
                    od tego co placicie. jedyne lokum co nas satysfakcjonuje kosztuje 1100 z CT,
                    plus rachunki, niestety ogrod niemal graniczy z torami kolejowymi, ktore
                    powiedzmy sa mniejszym zlem.
                    Moze nie umiemy znalezc czegos tanszego a moze granica 2-3 strefy to dla
                    bogaczy? Powiedzcie mi jak szukac taniego mieszkania, prosze. my kozystamy z
                    gumtree, loota, i jakis innych pomniejszych. do agencji nie chodze bo boje sie
                    dodatkowych kosztow.


            • belisima1979 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 19.04.07, 21:36
              Jejku-to macie fajnie,bo w Londynie takie male mieszkanko 1 pokoj + 1 salon=
              £950+rachunki!!!!
    • mamakasiezniczki to ja jestem jakas dziwna 19.04.07, 14:29
      my lubimy mieszkac z kims, nie mowie tu o duzym domu ze spedem ludzi, mowie tu
      o kolejnych dwoch osobach, a moze kolejnej rodzinie takej jak ja. najchetniej
      anglojezycznej aby mozna jezyk podszkolic. kilka lat temu mieszkalismy w domu z
      4 innych osob i bylo ciekawie. teraz mieszkam u rodziny w duzym domu (w polsce)
      i widze jak coreke to bardzo cieszy, ciagle jest ktos do kogo mozna sie
      usmiechnac, kto ja zagada itd. a ja tez lubie jak ktos jest w domu. widzac
      jakas dziwna jestem.
      ponadto wole mieszkac z kims ale w domku z ogrodkiem i salonem i osobna kuchnia
      niz w kawalerce bez przestrzeni.

      dziwni jestesmy i tyle, a moze poprostu jeszcze nie mamy zlych doswiadczen.
      wiem tylko tyle, ze inni jak slysza magiczne slowo dziecko to dziekuja za
      wspolprace :)
    • belisima1979 Re: ankieta - jak mieszkacie rodziny z dziecmi? 19.04.07, 21:31
      Witam! My mieszkamy w malutkim 1 bedroom flat,ale przynajmniej sami.Oczywiscie
      wynajmujemy i idzie na to ponad polowa pensji niemeza,a ja juz nie mam
      macierzynskiego-wiec go wspomoc nie moge. Jest ciezko,ale mamy luz ze nikt nie
      uzywa naszej lazienki i kuchni,nie syfi i nie marudzi! Zanim
      urodzilam,mieszkalam z kupa ludzi w jednym domu-tragedia! Ludzie malych
      dzieci,wiec jak juz musicie mieszkac z kims to dajcie ogloszenie w polskich
      gazetach,ze poszukujecie rodziny z dzieckiem do wspolnego mieszkania.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Pełna wersja