ile wydajecie na jedzenie?

22.04.07, 09:25
Hej!
Mam wrazenie, ze z tygodnia na tydzien wydaje coraz wiecejpieniedzy na
jedzenie. Nie wiem czy to moja rozrzutnosc czy moze jedzenie drozeje?
Ja wydaje tygodniowo 50-60f na samo jedzenie bez napojow, na dwie osoby.
Ale nie wiem jak inni to robia, kiedy slysze, ze wydaja 15f/os na tydzien!
Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami prosze! A jeszcze jedno, glownie do mam:
ile kosztuje utrzymanie niemowlaka? Tak sie tylko zastanawiam, bo mam w
planach dzidziusia;-)
Pozdr.
Cherrie
    • mari14 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 09:56
      czesc ja mam wrazenie ze wydajesz normalnie tzn.ja wydaje troche wiecej na
      jedzenie ale mam jeszcze corke 8 letnia i 3 miesieczna.co do utrzymania
      niemowlaka-najdrozsze jest lozeczko i wozek .ubranek to ja mam pare na krzyz
      tanie i ladne nie ma sensu kupowac duzo bo dzidzius szybko wyrasta jedzenie nic
      mnie nie kosztuje bo karmie piersia.acha no i pieluchy troche kosztuja ale
      mysle ze mieszcze sie z dzidziusiem w kwocie child benefit.pozdrawiam!
      • yadrall Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 10:32
        Ja juz nie licze ile kasy wydaje na jedzenie,ale tak orientacyjnie okolo 50-60f
        (w tym jest tez chemia i napoje-tyle,ze z alkoholu kupuje troche piwa i od
        czasu do czasu jakiegos drinka). Zazwyczaj robie duze zakupy raz w tygodniu,a
        potem drugi raz ide po chleb i to co ew. mi zabraknie. Wczesniej jak nie bylo
        samochodu to zakupy robilismy co 2-3 dzien.
        Wiem,ze sa tez tacy co wydaja na jedzenie 7f/tygodniowo,ale jak widze jak to
        jedzenie wyglada to mi sie wlos na glowie jezy! Jakos nie widze powodu odmowic
        sobie jogurtow czy owocow tylko w imie oszczedzenia kilku funtow. Moze gdybym
        faktycznie musiala,ale tak? Poza tym wydaje mi sie,ze takie oszczednosci dosc
        szybko moga sie odbic problemami zrowotnymi. A wtedy koszty rosna lawinowo...
        • jaleo Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 10:59
          Ok. £70 tygodniowo na cztery osoby (ja, maz, trzynastolatek i pieciolatka). Z
          tym, ze ta suma nie uwzglednia kosztow lunchu w pracy (ja i maz), i szkolnych
          obiadow (dzieci).
          • duende1 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 11:29
            okolo £50/ tyg na dwie osoby, plus lunche w pracy.

            Por las calles desiertas la unica reina es la soledad.
            • mak4701 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 12:53
              My wydajemy ok Ł100 na mnie, meza i 2 letnia coreczke. W tym jest jedzenie,
              napoje, pampersy (starczaja na 3 tyg duza paka), mleko dla niej, chusteczki,
              czasami jakies winko dla meza piwo. Slodyczy troche ale niewiele. Sama sie za
              glowe lapie bo kiedy przyjezdzamy do domu i rozpakowuje zakupy to nic tresciwego
              nie ma. Niewiem co wy kupujecie ze wydajecie po Ł70 ??? Moze jakos rozrzutnie to
              my zyjemy???
              • jaleo Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 13:11
                mak4701 napisała:

                > Niewiem co wy kupujecie ze wydajecie po Ł70 ??? Moze jakos rozrzutnie t
                > o
                > my zyjemy???

                Ale zauwaz, ze "nasze" jedzenie to jest tylko sniadanie, kolacja i dwa obiady,
                w sobote i niedziele, bo w ciagu dnia zywimy sie w stolowkach.
                • duende1 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 13:49
                  u nas podobnie. w tygodniu w domu jemy tylko obiado-kolacje.
                  w weekendy sniadanie i obiad. poza tym jemy "na miescie".
                  no i u nas odpadaja papersy i inne "dzieciowe" produkty.

                  za £50 robie tresciwe zakupy - mieso, duzo swiezych warzyw i owocow, dobre
                  sery. nabial i warzywa staram sie kupowac organiczne.
                  • mak4701 Ufff jak dobrze, bo juz myslalam...... 23.04.07, 08:45
                    ze my jacys tacy za bardzo...... Ostatnimi czasy kiedy idziemy do sklepu krew
                    mnie zalewa przy kasie widzc monete jaka sie wyswietlila na kasie:) Juz nawet
                    nie chodzi o to - ale zeby to starczlo, a czasem sie w tyg dokupuje jeszcze. Dla
                    Julii artykuly kupujemy roznie w miare ich szybkiego uplywu, ale co tydzien
                    zawsze cos w tej liscie zakupow sie znajdzie, jak nie pampersy to mleko itd....
                    Dzieki dziewczyny - jestem pocieszona i czesciowo zaspokojona ze nie jest tak
                    najgorzej z nami. To fakt my sie stolujemy tylko w domu..... Od czasu do czasu
                    gdzies na miescie. Ale nie s to koloslane sumy:)
    • basiak6 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 13:25
      My wydajemy 100-150 tygodniowo, dwoje doroslych plus jedno dziecko 4.5 lat.
      Czasem mniej, zalezy gdzie kupujemy, ale np jesli kupuje miesko organic w
      Waitrose, plus ryby, to za samo mieso i ryby zaplace spora czesc. Wiem ze sa
      tansze w innych sklepach ale wiem ze Waitrose ma ostrzejsza kontrole jakosci.
      Jesli znow kupuje tylko podstawowe rzeczy w Tesco, to czasem zmiescimy sie w 100
      tygodniowo.
    • edith74 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 13:36
      Ja wydaję tygodniowo na jedzenie oraz środki czystości ok 80 - 90 funtów w tym
      są także pieluchy (co drugi tydzień duży karton)i puszka mleka + słoiczki i
      soczki dla małej. Kwota ta zmienia się w zależności od tego ile środków
      czystości w danym tygodniu kupuję niekiedy jest tak, że jak na złość kończy się
      wszystko no i wtedy wydatki rosną:) Jeżeli planujesz dziecko to zgadzam się, że
      najdroższy jest wózek i łóżeczko chociaż takie rzeczy jak fotelik samochodowy,
      leżaczek i inne gadżety do zabawy szczególnie te firmowe typu Fisher Price też
      do najtańszych nie należą. Ubranek nie ma co dużo kupować bo dziecko do 6
      miesiąca bardzo szybko rośnie i ja miałam wiele ciuszków, które Julka dosłownie
      założyła na siebie raz albo i nie zdążyła bo już były za małe:) Teraz kupuję ich
      mniej a jak zauważyłam to najchętniej nosi same rajstopki do tego jakaś bluza
      czy koszulka tak jest jej najwygodniej może swobodnie poruszać nóżkami. Acha
      żeby trochę zaoszczędzić na ciuszkach kupuję na przecenach większe rzeczy, nie
      jest to może dużo ale zawsze.
      • natina0 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 15:03
        my wydajemy na nas dwoje ok 60f tygodniowo,ale w tym nie ma
        mięsa,szynek,kielbas,kubusia i wiele innych(bo wozimy z polski),obowiazkowo co
        tydzien dwa bukiety tulipankow:)proszki itp.zakupy robimy w morisonie,slodyczy
        nie wiele,choc samo ptasie mleczko kosztuje 3f!
        • mak4701 Natina.... 23.04.07, 08:48
          te tulipnki rozumiem dla ciebie?:) Ale dorwalas chlopa??? Mmmmm pozazdroscic. Ja
          ostatnio kwiatki dostalam 2,5 roku temu kiedy przyjechlam w odwiedziny do meza
          do UK - i to chyba tylko z tej tesknoty - bo tak ogolnie to nie dostaje kwiatow.
          A najwiecej kwiatow kiedykolwiek dostalam w zyciu - to na wlasnie wesele:(
          • natina0 Re:mak4701 23.04.07, 19:04
            w sumie to dla na obojga kupujemy zeby przyjemniej i ładniej było,ale musze
            przyznac ze "godzinami" prebiera i wybiera kwiaty oby najładniejsze i
            najswiezsze;) kiedy ja po tygodniu pobytu w polsce wróciłam tutaj to czekał ze
            złotym pierscionkiem:)taki romeo troche ten mój M:)
            • jaleo Re:mak4701 23.04.07, 19:25
              Jesli kwiaty, chemia i wszystkie inne tygodniowe zakupy klasyfikuja sie
              jako "jedzenie" to ja tez sie w tych £70 nie zmieszcze :-))

              Co do owocow i warzyw, ja jestem w organic box scheme wiec nie kupuje w
              supermarkecie, mieso rowniez u lokalnego rzeznika (ale nie jestesmy specjlanie
              miesozerni wiec duzo tego nie jest).
              • mak4701 Re:mak4701 23.04.07, 20:15
                Zazdroszcze Natina bo moj M niewie co to znaczy "kwiatek" a do czego sluzy to
                juz nie wspone. Nie mow jaleo ze i twoj taki romantyk??? Bo sie rozwiode.....
                • natina0 Re:mak4701 23.04.07, 22:43
                  ale ma na pewno 1000 innych zalet za które go kochasz:)
                  • mak4701 Re:mak4701 24.04.07, 08:15
                    No niby masz racje - w koncu gdyby nie to nie bylby moim mezem. Ale moglby tak
                    sie zapoznac ze slowem "kwiatuszek" i bardziej szczegolowo dowiedziec sie do
                    czego to mogloby sluzyc aby zadowolic zone:) Ale ogolnie masz racje bo nikt nie
                    jest w 100% doskonaly. Ja moge miec np to, czego ktos nie ma:) Pocieszam sie?
                    Czy tylko mi sie wydaje?:)
      • dorotus76 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 15:08
        Około 100 f tygodniowo na mnie, męża, 6 latkę i 2 latkę.
        Zdecydowanie najwięcej z tej sumy na świeże owoce i warzywa.
        Nie liczac pampersów i środków czystości.
        Ale zakupy wg mnie naprawde luksusowe, tzn. nie odmawiamy sobie niczego, nawet
        jeśli mała panetka malin kosztuje 3f... W PL nie pozwolilibysmy sobie na takie
        zakupy.
        • agazat Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 15:56
          U nas to ok £70-80/tydz (2 doroslych + 2-latka), z czego zdecydowanie najwiecej
          kosztuje alkohol (ok, wliczajac w zakupy alkohol wyjdzie troche wiecej) oraz
          mieso i ryby (mieso kupujemy u rzeznika, wole zaplacic troche wiecej za lepsza
          jakosc). Mojego meza nie ma w domu przez 2 tyg w miesiacu, wiec wtedy zycie
          kosztuje nas ciut taniej, bo ja sama nie jestem az tak bardzo miesozerna i gdy
          malzonka nie ma robie sobie miesny (i alkoholowy) detoks. Wszystkie posilki
          gotujemy sami od zera, rzadko kupujemy cos gotowego. No i staram sie nie wydawac
          za duzo za jedzenie niesezonowe (typu truskawki czy pomidory w zimie). Prawie
          nie kupujemy artykulow typu slodycze, napoje gazowane czy chipsy, wybieram tez
          np chleb lepszej jakosci, wiec drozszy.

          Uwazam, ze bobas nie kosztuje duzo, chyba ze sie kupuje cala wyprawke nowiutka w
          sklepie. My z nowych rzeczy kupilismy tylko wozek, fotelik samochodowy i materac
          do lozeczka (oraz drobiazgi typu smoczki do butelek), reszta byla pozyczona albo
          z np charity shop. Nowe ubranka do tej pory kupujemy sporadycznie, tylko jesli
          potrzeba nam cos konkretnego, a nie mozemy znalezc tego z drugiej reki. Tak samo
          zabawki. Wlasnie wrocilam z car boot sale (jestem uzalezniona!!!) i kupilam m.in
          letnie spodnie z Benettona dla mojej malej za 50p, topy Next w tej samej cenie i
          keyboard z ELC za £5 (nowka kosztuje £40 - ten bedzie swietnym prezentem na Boze
          Narodzenie). Dopoki dzieciarnia nie osiagnie wiekszej swiadomosci, nie mamy
          zamiaru wydawac fortuny na nowe rzeczy prosto ze sklepu.

          Acha, pieluchy sa regularnym wydatkiem, ale moja cora uzywa Tesco own brand, a
          nie np Pampers, no i na takie rzeczy faktycznie wystarcza kasa z Child Benefit.
    • lianis Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 15:44
      ok 120f na tydzien na 2os dorosle i 2 dzieci, gotuje w domu, kupujemy bardzo
      duzo owocow, warzyw i sokow, plus mieso, ryba, wedliny... hmm moze i rozrzutna
      jestem ale nam to nie przeszkadza :)
    • poleczka2 Re: ile wydajecie na jedzenie? 22.04.07, 23:51
      Koło L150 na tydzień ale kupujemy kilogramy owoców, mnóstwo mleka (dziewczynki
      są na kozim, półtora litra dziennie; litr L1,18), ekologiczne mięso. Nie kupuję
      żadnych czipsów ani słodyczy, takie rzeczy plus wino i piwo mąż przynosi z
      pracy.
      • karolkowa1 Re: ile wydajecie na jedzenie? 23.04.07, 01:01
        tygodniowo od 80-100 funtow na 2 dorosle osoby i 9-cio latek i 6
        mies.dzidzia.Czasami w tej kwocie sa juz pieluszki dla corci a czasami artykuly
        chemiczne.Nie zalujemy sobie niczego,zawsze kupujemy duzo owocow i warzyw.
        Utrzymanie malego czlowieczka nie kosztuje zbyt wiele.Prawie cala wyprawke
        udalo nam sie kupic na car boot sale (glownie ciuszki),pozniej kupowalam na
        przecenach wieksze rozmiary,czasami kupuje nowe jak mi sie cos bardzo
        spodoba.Lozeczko (materac musielismy dokupic nowy),wanienka i krzeselko do
        karmienia z drugiej reki za L30.Bardzo podobalo mi sie ze jak sie corcia
        urodzila to dostalismy mnustwo ciuszkow(wszystko nowe) i innych rzeczy od
        znajomych i kolegow z pracy,od sasiadow.Gdybym wiedziala ze tak bedzie to wiele
        rzeczy bym nie kupila.Bylo to bardzo mile.
        Pozdrawiam
        Aga
        • paulixs1 Re: ile wydajecie na jedzenie? 24.04.07, 00:06
          Kurcze, tak mi sie przypomnialo jakies dwa lata temu jak bylam bezdzietna i
          niezmezna to na jedzenie wydawalam max.15-20£. W Aldim, hm. Przy czym pod
          koniec tygodnia wiekszosc ladowala w koszu. Wiem, ze nie gotowalam czesciej niz
          raz na dwa tygodnie.
          No a teraz coz tak od 70 do 120, na dwie osoby. Nie licze mleka, sloiczkow i
          pampersow; ani sunday roas diner w pubie, ani curry albo chinszczyzny z raz w
          tygodniu. Kiedys to moglam tyle nie jesc i nosilam rozmiar 8
    • witch.abroad Re: ile wydajecie na jedzenie? 24.04.07, 18:31
      Jej, a ja sie martwilam, ze jestesmy strasznie rozrzutni... A tymczasem miescimy
      sie w forumowej normie - 80-100£ (wliczajac w to wino)tygodniowo w supermarkecie
      (tesco lub sainsbury, nie mam w okolicy nic innego) do tego jakies 10 funtow na
      owoce na targu na dwoje doroslych + trzynastolatek i pieciolatka...
      ------------------
      Wiedzma w Somerset
      • jaleo Re: ile wydajecie na jedzenie? 24.04.07, 19:29
        witch.abroad napisała:

        >na dwoje doroslych + trzynastolatek i pieciolatka...

        To identyczna masz rodzinke, jak nasza :-)
    • wyspowamatka Re: ile wydajecie na jedzenie? 24.04.07, 19:37
      My wydajemy ok £ 100,- na tydzien / dwie osoby dorosle plus dziecko.

      I jemy wszystko bez ograniczen do takiego stopnia ze czas najwyzszy aby zaczac
      sie odchudzac z mezem ale odchudzanie sie nie oplaca bo trzeba wydac wiecej
      kasy na niskokaloryczne zarcie wiec zostajemy na dodtychczasowym wyzywieniu.

      :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja