Ryanair contra WizzAir contra Ryanair...

25.04.07, 15:41
naczytalam sie roznych watkow dotyczacych "tanich czasami"; jak to je nazywam
na swoj prywatny uzytek; lini lotniczych... a ze niszcza wozki, a ze trzeba
placic za pierwszenstwo wejscia na poklad, a ze bagaz podreczny, a ze...itd.
latalam i jednymi i drugimi wielokrotnie, ale nigdy nie z dzieckiem i wozkiem
na dodatek. przygladalam sie czasem mama z uwieszonymi maluchami na jednym,
ramieniu, torba podreczna na drugim, a po kieszeniach z wypchanymi butelkami,
smoczkami i zabawkami...coz, teraz moja kolej;)
i tu dylemat, na ktore linie postawic. jakie jest wasze zdanie? wiem, wiem
jedna moze miec traumatyczne przezycia z R lub W a znow druga z R lub W wrecz
przeciwnie, ale moze cos przewazy za jednymi badz drugimi;) zatem ktore
waszym zdaniem sa bardziej przychylne matce z dzieckiem, no i wozkiem
oczywiscie? ;)
    • belisima1979 Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 15:47
      Stawialabym na Centralwings! kategoryczne NIE dla Ryanair
      • ginger_bee Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 15:57
        tylko, ze niestety Centralwings nie lata na trasie Londyn-Gdansk...
    • kasiaka77 Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 16:52
      Witam! Wlasnie mialam ostatnio okazje leciec z mala do Polski na Wielkanoc
      (ryanair). Rzeczywiscie to bylo traumatyczne przezycie! Okazalo sie,ze lecac z
      uk pierwszenstwo maja TYLKO Ci co wykupili je za £2,a ze Polak przewrotny i
      cwany jest - wiekszosc pasazerow je wykupila, wiec razem z wozkiem i mezem
      dostalismy sie do samolotu w drugiej turze i tam "pandemonium" trwalo nadal,bo
      rzecz jasna nikt nie zatrzymal sie za nami dajac czas na rozebranie,polozenie
      itd malej, tylko tlum napieral na meza starajacego sie jednoczesnie podac mi
      malenstwo i trzymac bagaz.Chyba bez niego niedalabym rady! I mimo,ze w
      powrotnej drodze pierszenstwo obowiazywalo juz razem z tymi wykupionym to chyba
      nastepnym razem wybiore drozsze linie,zeby oszczedzic sobie traumy!
      WizzAirem latalam wczesniej sama,wiec nie wiem jak sprawa wyglada.
      Zycze udanego wyboru!

      b1.lilypie.com/Mt2np1.png
      • senga79 Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 17:01
        Duzo zalezy od ludiz z ktorymi sie leci.
        Niestety nie mozna doplacic do biletu w zamian za kulturalne towarzystwo.

        Ja tam na szczęscie wyszczekana jestem i umiem takiemu napierajacemu "tlumowi"
        powiedziec jak powinien sie zachowac.

        Latanie z malym dzieckiem to nigdy nie jest zadna przyjemność. Mi jakos zawsze
        udawalo zabrac dwie torby podreczne. Jedna dla mnei jedna dla mlodego.

        Zycze powodzenia.
    • agalon Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 16:54
      ja latam Ryanairem wlasnie do Gdanska.Do tej pory nigdy nie mialam z nimi
      problemow az do czasu kiedy ostatnim razem zniszczyli mi wozek.Zeby byla
      mozliwosc zmienilabym linie ale niestety nic innego ze Stansted do GD nie lata.
      Kiedys latalam Airpolonia i zdecydowanie bylo lepiej.
      Nie postawie wiec plusa ani przy ryanair ani przy wizzAir, bo z tej drugiej
      lini nie korzystalam.
      • hillroad Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 18:32
        ja zgadzam się z wypowiedzą dotyczącą tego że dużo zależy od ludzi z którymi
        się leci. ja już chyba latałam wszystkimi tanimi liniami- ryanairem będę lecieć
        pierwszy raz w lipcu- nie widzię zasadniczej różnicy.
    • mixta2 Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 19:09
      Ja jestem skazana na Ryanair,bo z mojego miasta tylko on lata do Londynu,ale jak
      lecialam do UK w lutym to matki z dziecmi byly wpuszczane jako pierwsze,ale juz
      w samolocie to rzeczywiscie szalony tlum malo co nie potratowal tych z przodu co
      sie rozbierali i chcieli wlozyc bagaz do schowka.Ale wtedy lecialam sama i jakos
      to przezylam.W czerwcu znowu lece sama,ale w sierpniu juz bede leciala z dwoma
      synami,mam nadzieje ze ujdziemy z zyciem i nas nie zatratuja.A tak wogole to
      fajni piloci lataja w tym Ryanair(to tak na marginesie).Pozdrawiam i zycze
      trafnego wyboru oraz szczesliwego lotu
      • berlin30 Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 20:25
        Ja tez lecialam Ryanair i nie mialam zadnych problemow.Dodam,ze z 2
        dzieci.Wpuszczona zostalam w pierwszej kolejnosci na poklad.
        Chociaz powiem,ze na lonisku angielskim lepiej,mniej nerwowa atmosfera.Bo na
        polskim to jakos wszyscy gotowi duzo wczesniej na wejscie,jakby miejsc mialo
        zabraknac:-)
    • carmelaxxx Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 25.04.07, 20:22
      lecac normalnymi liniami tez specjalnie jakos nie faworyzuja rodzicow z dziecmi,
      lecac KLM i SAS nie mialam z maluchem pierwszenstwa wejscia na poklad. Teraz
      lecialam z Berlina do East Midlands i w berlinie akurat mialam pierwszenstwo
      wejscia na poklad mimo ze ryanair co mnie troche zdziwilo. Mysle ze tu bardziej
      nie chodzi o linie tylko po prostu jakie zwyczaje i przepisy na danym lotnisku
      panuja.
    • ewmag Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 26.04.07, 13:27
      Za Wizz Air przemawia to, ze jest wiekszy limit bagazu, co przy lotach z
      dzieckiem jest dosc wazne. Zniszczenia wozkow i bagazu zdarzaja sie w kazdej
      linii, to juz bardziej zalezy od obslugi na lotnisku, z obserwacji wiem, ze na
      polskich lotniskach bagaz jest traktowany delikatniej, niz na brytyjskich, ale
      tez nie ma reguly. Rok temu lecialam Wizz Air do Gdanska, z dzieckiem i duzym
      wozkiem w obie strony, bardzo milo wspominam ten lot i obsluge na lotnisku,
      ktora na moja prosbe wytachala wozek z ladowni i nie musielismy trzymac dziecka
      na rekach az do odbioru bagazu glownego, co na zadnym innym lotnisku mi sie nie
      zdazylo. Ale to tez pewnie zalezy od tego, na kogo sie trafi.
      • farpakon Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 26.04.07, 14:27
        zdecydowanie wizzair. wiekszy limit bagazu, poza tym ladniejsze samoloty i jest
        wiecej miejsca.
        ja lecialam wielokrotnie z maluchem, a ostatnio nawet z dwoma. coz, traumatyczne
        przezycie, hehe. te torby, i poupychane drobiazgi, marudzace dzieci, biegajace w
        inna trone.
        radze ci sie odpowiednio przygotowac, tj, rozplanowac sobie bagaz, np. plecak,
        albo dziecko w nosidle. inna sprawa jest, ze na luton od jakiegos czasu nie
        oddaja przy samolocie wozka, a droga daleka... ja zawsze z pl mnostow rzeczy
        przywoze i potem sie mecze.

        ryairem tez wiele razy latalam, ale akurat nie do polski. na szczescie nie
        mialam nigdy problemow ze zniszczonym wozkiem. obsluge wizzaira tez dobrze
        wspominam, jako uczynna i pomocna. ale jak wspomnialy dziewczyny, wiele zalezy
        od ludzi, z ktrorymi sie leci.
        co do tego pierwszenstwa, to chyba niedawno wprowadzili taka usluge. dotychczas
        na lotnisku zawsze pierwszenstwo mialy osoby z dziecmi, nawet gdy przyszly
        pozniej. jesli to kosztuje tylko £2, to nie wahaj sie kupic.

        oczywiscie sa rozne samoloty i obsulga, ale dla mnie, to ryanair czy easyjet to
        powiedzmy klasa autobusu, podczas gdy wizzair to taksowka. no i czesto bilety
        tez sa niestety drozsze w wizzairze. a ja akturat nie mam innej linii, zeby moc
        wybierac.
        przyjemnego lotu!
        • jagienkaa Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 26.04.07, 16:15
          zdecydowanie wizzair bo mogę wziąć 20kg bagażu i łączyć w jedną walizkę, a w
          ryanair to jest 15kg, muszę płacić i jeszcze nie mogę łączyć.
          Generalnie jeśli chodzi o obsługę, samoloty itp to też wizzair.
          • paola_k2 Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 26.04.07, 17:23
            Wlasnie jestem po locie Wizzair z 10 miesiecznym dzieckiem. I bylo calkiem w
            porzadku. Wozka mi nie uszkodzili. Zabrali go na plycie lotniska, oddali razem
            z bagazami. Obsluga mila. Z dzieckiem weszlismy na poczatku, usiedlismy na
            przodzie samolotu. Gorzej z wychodzeniem, no ale to juz od kultury zalezy. I
            tak na bagaz trzeba czekac, a ten dziki tlum sie pcha do wyjscia.
            • ginger_bee Re: Ryanair contra WizzAir contra Ryanair... 27.04.07, 11:47
              dzieki za wasze zdania... coz, zgadzam sie, ze najwiecej zalezy od
              wspolpodroznikow, a oni niestety czesto zachowuja sie ponizej krytyki... swoja
              droga skad to sie bierze? latalam w rozne strony swiata i tylko lecac do Polski
              czuje sie jak na 'froncie' istna to szkola przetrwania;)
              a tak na marginesie, to moj maz zastanawia sie nad obcja samochodowa, choc z
              wowczas prawie 8 miesiecznym brzdacem... no nie wiem.

              pozdrawiam_g.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja