jezyk w przedszkolu

14.05.07, 13:24
A ja mam watpliwosci.Moja znajoma Polka mowi do swojej corki(5lat)po
angielsku.Przyjechali tu niedawno i mala wlasie poszla do szkoly.I widze ze
jest jej latwiej kiedy rozumie inne dzieci i pania w szkole.Zawsze
myslalam,ze w domu bedziemy mowic tylko po polsku.Szczegolnie,ze moja corcia
dopiero uczy sie ciagle Polskiego(ma niecale 2,5latek) a synek 7miesiecy wiec
nauczenie ich jezyka od podstaw jest dla mnie wazne.
Watpliwosci napadly mnie w momencie gdy chcielismy zapisac mala do
przedszkola i dowiedzielismy sie ze nie moga jej przyjac jesli nie zna
podstaw jezyka angielskiego!Czy wiec absurdalnie,wbrew przekonaniom uczyc
dziecko angielskiego?
Czy w waszych przedszkolach jezyk byl wymagany.Wydaje mi sie to bzdura i
naprawde nie wiem jak sie za to zabrac.
Przepraszam,ze to wszystko wyszlo mi tak chaotycznie.
Z gory dziekuje wszystkim za odpowiedz.
    • dorotus76 Re: jezyk w przedszkolu 14.05.07, 13:42
      Strasznie dziwne :)
      Oczywiście jak Wiki tu przyjmowali we wrzesniu do szkoły to nie musiała znac
      angielskiego !
      Nauczycielka prosiła tylko bym nauczyła ja na początek kilku zwrotów, które sie
      jej przydadzą, np. chcę do toalety, lunchtime, playtime, by rozumiała główne
      polecenia, ale było to naprawde kilka zwrotów.
      Reszty sie sama nauczyła :)

      Do dzieci w domu mówimy również po polsku, poniewaz obydwoje jestesmy Polakami,
      i pragniemy, by znała również swój język ojczysty. Z kolei ćwiczymy sporo słówek
      w domu, matematyki uczę ją również po angielsku, by nie miała problemów w szkole
      za rok (jest w reception). I świetnie jej idzie.

      Ale nikt nigdy w szkole tak nam nie powiedział, że nie przyjmie dziecka bez
      podstaw języka. Wydaje mi się to co najmniej bez sensu.
      • mysz2006 Re: jezyk w przedszkolu 14.05.07, 14:55
        mamahania2 napisala:

        Czy w waszych przedszkolach jezyk byl wymagany.Wydaje mi sie to bzdura i
        naprawde nie wiem jak sie za to zabrac.

        a mnie sie wydaje ze to bardzo rozsadne ze strony przedszkola. Postaw sie teraz
        w sytuacji gdzie przedszkolanka w Anglii ma pod opieka piecioro trzylatkow i
        zadne z nich nie mowi ani slowa po angielsku - jak sobie ma z nimi poradzic,
        wszystkiego na migi sie dziecku nie wytlumaczy.

        Przedszkole to przeciez nie tylko przechowalnia dziecka ale i instytucja ktora
        zajmuje sie rozwojem dziecka. Dzieciom w przedszkolu czyta sie ksiazeczki,
        opowiada bajki, uczy sie piosenek, wydaje instrukcje przy pracach plastycznych
        itd itp - jak efektywnie maja przedszkolanki to wykonac jak dziecko nie rozumie
        NIC? Znajomosc jezyka u dziecka jest potrzebna zarowno przedszkolance zeby
        mogla wykonac swoj zawod jak i zarowno dziecku zeby z tej instytucji jak
        najwiecej skorzystalo. (O health and safety juz nie bede wspominac)
        • violus73 Re: jezyk w przedszkolu 14.05.07, 15:26
          Moim zdaniem to chodzilo jej moze wlasnie o podstawy o ktorych pisze dorotus,
          typu pojscie do ubikacji itp, bo to dobrze zeby dziecko znalo.
          Nigdzie sie nie spotkalam z czyms takim ze dziecko musi znac jezyk przed
          pojsciem do pzredszkola. W tym wieku maluchy najczesciej sie bawia i nie
          potzrebuja do tego jezyka, moj najstarszy syn ponoc przez caly rok sie nie
          odzywal, mimo ze rozumial wszystko, to bylo 7 lat temu.
        • basia313 Re: jezyk w przedszkolu 14.05.07, 15:41
          Czesciowo sie zgadzam z Toba, ale czesciowo nie. Ponoc CI, ktorzy nie znaja
          dobrze jezyka, nie powinni mowic do swoich dzieci po angielsku, bo naucza je
          mowic niepoprawnie. IWelu nauczycieli zwraca na to uwage, bo taki rodzic, ktory
          dobrze nie mowi, moze tylko wprowadzic metlik w glowie dziecka.
          Abstrahujac juz od tego, to oczywiscie bylby problem, gdyby np w jakims
          przedszkolu pojawila sie dziesiatka polskich dzieci, z ktorych nikt by nie
          mowil po angielsku, bo rodzice bardzo chcieli nauczyc swoje pociechy mowic po
          polsku.
          Mysle jednak, ze trzeba znalezc tu zloty srodek. Trzeba koniecznie nauczyc
          dziecko choc podstawowych zwrotow albo np trzeba wyeksponowac dziecko do
          sytuacji, miejsc, gdzie mowi sie po angielsku. Mysle zreszta, ze wiekszosc
          Polek tak robi.
          Tak czy inaczej nie jest dobrze, gdy sami obcokrajowcy spotykaja sie w
          szkole,przedszkolu, bo np ich umiejetnosci jezykowe nie sa dobre. Inna sprawa
          to np matematyka i wiem, ze polskie dzieci, zwlaszcza te, ktore uczyly sie w
          Polsce w szkole, swietnie sobie radza.

          Cos mi sie nie wydaje, zeby opisana sytuacja czyli wymog, zeby dziecko musialo
          mowic po angielsku jest mozliwa. Moze ktos cos zle zrozumial albo sie
          przeslyszal.
    • mamahania2 Re: jezyk w przedszkolu 14.05.07, 17:40
      O przeslyszeniu albo zlym zrozumieniu nie ma mowy.Jak chodzi o uczenie Zosi
      jezyka w domu to jest to troche trudne bo kiedy mala(ma 2,5roku nie wiem czy
      pisalam)slyszy gdzies jezyk angielski to mowi"nie,nie,nie,nie,nie"i tak do
      momentu az ktos przestanie mowic.Dlatego tym bardziej martwie sie tym
      przedszkolem.Widze,ze brakuje jej kontaktu z dziecmi a zawsze slyszalam,ze
      najlepiej jezyka nauczy sie wlasnie w przedszkolu czy szkole.
      Oj wcale mnie nie pocieszylyscie...:(
      • ewelina-s-82 Re: dorotus! 14.05.07, 21:31
        czy reception to zerówka czy pierwsza klasa???jak to wkońcu jest??juz sie
        pogubiłam..a czy twoja corcia nie buntowała sie ze ma iśc do szkoły gdzie
        wszyscy mówia po angielsku???czy wczesniej duzo jej tłumaczyłas???bardzom
        ciekawa bo nas a własciwie moja córe tez to czeka i nie wiem jak ja do tego
        przygotowac...ale jak tylko wspomne to sie krzywi i kiwa przeczaco ze nic nie
        rozumie..:(((teraz jest w Polsce w polskim przedszkolu..
    • katarzynka-z Re: jezyk w przedszkolu 14.05.07, 21:52
      tez zawsze martwilam sie jak to bedzie jak moj (obecnie 2 lata) synek pojdzie
      do przedszkola, a planuje poslac go jak tylko skonczy 3 , jestesmy w UK juz
      ponad 1,5 roku ,w domu mowimy tylko po polsku, ale maly zawsze oglada ang TV,
      na playgroupach ma stycznosc z ang ale jak tylko probuje cos czytac albo mowic
      po ang jest placz, wrzask i co tylko sie da-mamusia musi mowic tak zeby
      rozumial-a wszystko rozumie od dawna i jak tu nie myslec ze bedzie ciezko?
    • effata Re: jezyk w przedszkolu 14.05.07, 23:28
      Nie wiem, gdzie jest to przedszkole, ale w Londynie by chyba takich wymogów nie
      stawiali :)
      A tak z innej strony, to ... czytuję sobie czasami forum dla angielskich
      nauczycieli i co chwila pojawia się tam wątek typu: "Help! Polish child with no
      English! What can I co with him/her?" I przyznam szczerze, że zastanawiałam
      się, co bym mogła doradzić i ... ciężko mi było wymyślić coś naprawdę pomocnego
      i efektywnego. Posyłanie dzieci do szkoły z zerowym angielskim ... przeraża
      mnie. Wyobraźcie sobie, jakbyście musieli zacząć pracę w zupełnie nowym kraju i
      spędzać 6-7 godzin z ludźmi, z którymi nie bylibyście się w stanie porozumieć.
      Ja jestem absolutną przeciwniczką mówienia do dziecka łamaną angielszczyzną w
      rodzinie polskojęzycznej. Ale mówienie do dziecka po angielsku, a nauczenie go
      paru podstawowych zwrotów (paru, to i tak niewystarczająco), chociażby, żeby
      zredukować jego stres, o przedszkolankach nie wspominając, to zupełnie inna
      sprawa. Spróbuj pochodzić z mają do playgroups, gdzie będzie się mogła
      regularnie bawić z angielskimi dziećmi i wtedy przynajmniej oswoi się z
      brzmieniem angielskiego.
      --
      POLKI W ANGLII
      --
      Don't guess
      • wyspowamatka Jak to milo zobaczyc twoj nik effata :-) 15.05.07, 20:56
        Poprostu goraco pozdrawiam!
        • effata Re: Jak to milo zobaczyc twoj nik effata :-) 15.05.07, 22:45
          Mogę to samo powiedzieć. Miło widzieć twojego nicka, bo zdaje mi się, że tu
          ostatnio trwały gorące poszukiwania twojej osoby :) Też się martwiłam.
          Ale dobrze, że trzymasz rękę na pulsie :)
    • gosiash Re: jezyk w przedszkolu 15.05.07, 00:10
      Ja myślę, że rzeczywiście trudno do dziecka mówić po angielsku w domu, jeżeli
      obydwoje rodzice to Polacy. Ale nie wydaje mi się problemem nauczenie dziecka
      j. angielskiego, kiedy się przebywa w Anglii. Telewizja, bajki na dvd, radio,
      cd z piosenkami dla dzieci (te angielskie są w większości przypadków bardzo
      fajnie nagrane, w Polsce miałam spory problem znaleźć nagrania z piosenkami dla
      dzieci, które nie byłyby jakość idiotycznie udziwnione), inne dzieci mówiące po
      angielsku. Chyba nawet nie trzeba się specjalnie starać, a dziecko i tak się
      samo nauczy. Na początku to pewnie nie będzie chciało mówić po angielsku, ale
      rozumiało będzie wszystko, wystarczy dać mu możliwość obcowania z językiem. A
      panią w przedzszkolu zapytałabym o jakie podstawy jej chodzi, bo też mi się
      wydaje, że głównie o to, żeby dziecko potrafiło zasygnalizować, że chce iść do
      toalety ;)
      A to, że mama Polka mówi do swojej córki po angielsku aż tak bardzo mnie nie
      dziwi. Mnie było znacznie łatwiej mówić do córki po Polsku, jak ona jeszcze nie
      mówiła. Teraz jak zaczęła mówić (niestety głownie po angielsku - u nas w domu
      panuje głównie ang.), to ja czasami z automatu odpowiadam po angielsku, a
      dopiero w drugim zdaniu przechodzę na polski. Zresztą jak ją pytam co tam
      robiła w przedszkolu to są sytuacje, że angielski jest bardziej naturalny, bo
      przecież wszystko w przedszkolu było po angielsku i nie każde tłumaczenie na
      polski brzmi dobrze. Zwłaszcza, że jeszcze jesteśmy na etapie prostych zdań ;)
    • moni761 Re: jezyk w przedszkolu 15.05.07, 07:51
      Witam! Moja coreczka zaczela tutaj edukacje od reception, teraz konczy klase pierwsza. Zaczela z zerowa znajomoscia jezyka, teraz idzie jej swietnie, czasem nie rozumiem co tam sobie zamruczy pod noskiem , jesli wyskoczy z czyms nagle. W domu mowimy tylko po polsku, aczkolwiek moja mala wolalaby, zebysmy mowili po angielsku , bo na tym etapie juz jest wygodniej dla nie. Jej nauczcielka w reception uczulala nas na to,aby w domu rozmawiac tylko po polsku, dzieki temu dziecko szybciej nauczy sie wlasciwego akcentu...i rzeczywiscie niesamowite efekty. A czsem jak czegos nie jestem pewna to podpytuje. Troche mi sie serce kraja, ze ladniej jest jej sie wypowiedziec po angielsku, ale tu mieszkamy, a nad polskim pracujemy intensywnie. pozdrawiam
      • mamahania2 Re: jezyk w przedszkolu 15.05.07, 08:42
        Pewnie macie racje ,ze przedszkolanka jest duzo latwiej kiedy moga sie dogadac
        z dzieckiem.Tylko martwi mnie to,ze Zosia nie chce uczyc sie tych podstawowych
        zwrotow ale moze jej to przejdzie.Kontakt z jezykiem jakis ma bo oglada
        angielskie baji,chodzimy na place zabaw i takie tam,gdzie bawi sie z
        angielskimi dziecmi.Moze poprostu powinnam poczekac z tym przedszkolem albo
        znalezc takie,ktore nie bedzie robilo problemow.Dziekuje wszystkim za
        odpowiedzi.Mam teraz szerszy obraz calej tej sytuacji.
    • lippy Re: jezyk w przedszkolu 15.05.07, 17:35
      jestem w UK dwa miesiace, miesiac temu moja 4latka poszla do przedszkola (2.5h
      dziennie)nie mowi po angielsku; pani poprosila mnie bym nauczyla ja
      podstawowych zwrotow, o ktorych dziewczyny juz tutaj pisaly; wczoraj rozmawialm
      z pania, jest pozytywnie zaskoczona tym jak Ania sobie radzi, zreszta sama
      widze jak szybko podlapuje rozne slowka, wiem, ze pani poswieca jej duzo czasu,
      pokazujac, powtarzajac itp, daje mi wskazowki co z Ania cwiczyc w domu,
      podrzuca pomoce naukowe;
      my raczej malo mowimy do niej po polsku, zeby nie nabrala 'zlych
      nawykow',ewentualnie pojedyncze wyrazy, by wiedziala co jak sie nazywa, ale
      dziewczynki maja czesty kontakt z naszymi anglojezycznymi
      przyjaciolmi,telewizja itp
      • eni7.08 Re: jezyk w przedszkolu 17.05.07, 08:55
        Julia poszla do pre school we wrzesniu z zerowa znajomoscia jezyka. Pani
        powiedziala żeby nie uczyc jej po angielsku bo nauczymy ja zlego akcentu i
        poprosila zebysmy przetlumaczyli jej kilka podstawowych zwrotów polskiego na
        angielski zeby ona rozumiala Julie. Teraz ze zrozumieniem pan w przedszkolu
        chyba nie ma problemu, mówi tez duzo wyrazów i zapamietuje imiona dzieci i
        poprawia nas jak zle wymawiamy.
        Jak Twoja córka bedzie sie uczyla w grupie jezyka to chyba bedzie bardziej
        naturalnie niz jak w domu pojedynczych wyrazów.
        powodzenia
        • babawawa Re: jezyk w przedszkolu 23.05.07, 21:03
          od arca jestesmy w polsce zawsze czytam po angielsku potem po polsku, bajki na
          dvd tylko po angielsku pioseki tylko angielskie, wiec jak leci bob the builder
          co moje dziecko krzyczy-yes, we can. oczywiscie jest to narazie niezbyt wyrazne
          ale est. bus car, mami, sto(story) fimbers reagowanie na say bye bye i helo, do
          you want a drink, do you want eat, nie ma problemu Ale od urodzenia bajki p
          angielsku, dvd piosenki, mimo ze bylismy w posce i my nie mowimy do siebie po
          angielsku. dzieci naprawde ucza sie blyskawicznie. nie mowie ze rozumie jak
          idziemy na plac zabaw nie. ale cos tam powoli do niego trafia. uwazam ze to
          koniecznejak bedzie chcial za 6 miesiecy isc do przedszkla. ma 2,5
          • hillroad Re: jezyk w przedszkolu 24.05.07, 10:26
            moja Nelka poszła do przedszkola w wieku ok.2,7 i nigdy nie było problemu ani
            ze strony przedszkola ani dziecka. nie mówimy do małej po angielsku, to
            przyswaja sobie na playgroup, w przedszkolu, na placu zabaw, przez bajki i
            programy dla dzieci... angielski psycholog na bilansach powiedzała żeby w domu
            mówic tylko po polsku i tak też robimy. Nelka powtarza już słówka po angielsku,
            śpiewa, powtarza po dzieciach...
            a co do mówienia do dziecka po angielsku to jeszcze pół biedy jak zna się język
            w bardzo dobrym stopniu i nie robi byków, ale jak się mówi "kali być..." to już
            inna historia. pozdrawiam:)
            • babawawa Re: jezyk w przedszkolu 25.05.07, 23:41
              Doskonale z tym sie zgodze, dlatego nie mowie równie po angielsku, zalezalo mi
              tylko na piciu, mniamu czy sisi, a jak pisza w ksiazce thomas, czybob the
              builder to przynajmniej wiem ze poprawnie. Takto by sie nie odwazylabo moj
              jezyk jest tak kulawy, ze omatko, tak zwane co gluchy nie doslyszy to zmysli:)
Pełna wersja