zakup nieruchomości w UK

22.05.07, 15:11
witajcie. szukam informacji na temat zakupu domu w UK, głównie wysokości
pożyczki jaką mozna dostać przy dochodach w przedziale 20.000-25.000 tys.
rocznie. wiem, że jest to sprawa indwidualna, ale sumulacja na stronie banku
wypadła załośnie, za to to nawet szopy nie kupię:( w mojej okolicy domy są
średnio po 200, tylko kto mi da kredyt na taki dom? osobiście do banku idę za
parę dni, ale chciałabym wiedzieć coś więcej wcześniej.

proszę o wszelkie podpowiedzi i rady. dziękuję z góry:)))
    • edavenpo Re: zakup nieruchomości w UK 22.05.07, 16:38




      Kilka takich ogolnikowych uwag na ten temat.
      1. Ale te zarobki to jest na jedna osobe osobe czy na dwie – bo jest wtedy
      roznica. Teoretycznie dostaniesz do 4-ciokrotnosci zarobkow na dwie osoby i do
      5-cio krotnosci na jedna osobe bo w zwiazku z szalejacymi cenami nieruchomosci
      bank podwyzszyly wielokrotnosc zarobkow. Ja bym byla bardzo ostrozna bo pozyczyc
      latwo a przy wzrastajacych oprocentowaniach bedzie Wam ciezko to splacac
      2. Zalezy jaka masz historie kredytowa, zarobki, czas posiadania
      konta/zamieszkania w UK. Im krotszy czas, im krocej w danej pracy czy praca nie
      jest na umowe stala, im gorsza historia kredytowa (spoznienia z platnosciami
      etc) tym nizszy tzw. credit scoring a co za tym idzie, mniej korzystne warunki
      kredytu, a w najgorszym przypadku odmowa.
      3. Zalezy tez czy masz depozyt – idealnie powinno byc minimum 10% wartosci
      nieruchomosci. Jesli jest mniej (lub wcale) masz wtedy mniejszy wybor
      kredytodawcow i co za tym idzie mniej korzystna rate oprocentowania.
      4. Sam kredyt to nie wszystko – sa jeszcze oplaty za prawnika, stamp duty(w
      twoim przypadku 1% chyba ze kupisz cos ponizej 60K), oplaty za rzeczoznawce etc.

      Na pewno cos przeoczylam, pewnie dziewczyny dodadza wiecej.
      • lianis Re: zakup nieruchomości w UK 22.05.07, 17:57
        Bez wzgledu na to ilokrotnosc bank pozyczy najpierw trzebaby sie zastanowic na jaka kwote stac mnie na splacanie, przy kwocie 200tys funtow splata miesieczna przekracza 1000, przy oprocentowaniu 5.5, przy 25k rocznie to jest miesiecznie niemozliwe, wiec zaden bank nie pozyczy takiej sumy. Dla FTB max krotnosc to z tego co wiem to 3,5, wiec nie podejrzewam zebyscie dostali wiecej niz 75k, do tego jak dojdzie jeszcze jakis depozyt masz 85k na mieszkanie. Skoro domu za to nie kupisz to moze warto pomyslec najpierw nad mieszkaniem, lub opcja zakupu dzielonego.
        • yolam1 Re: zakup nieruchomości w UK 22.05.07, 19:17
          A moze ktos mi moze powiedzie czy lepiej jest miec wspolne konto z mezem w
          jednym banku, czy tez moga byc dwa rozne banki i dwa rozne konta? Czy ma
          jokiekolwiek znaczenie w momecie kiedy bedziemy sie starac o mortgage?
          • yadrall Re: zakup nieruchomości w UK 22.05.07, 19:27
            My niedawno wzielismy kredyt 110 000F i rata wynosi nas 667F miesiecznie. Byly
            banki ktore chcialy nam dac troche wiecej (do 130 000),ale balismy sie co
            bedzie za dwa lata jak bedzie trzeba robic re-mortgage,a stopy procentowe jak
            glupie ida w gore (nasze zarobki w sumie to jakies 27tys f/rocznie).
            • hillroad Re: może homebuy...? 22.05.07, 21:16
              dziewczyny dzięki za info, nie pocieszyłyście mnie. to dochód mojego M, ja
              jeszcze nie pracuję. w regionie gdzie mieszkam nie jest możliwością kupienie
              czegokolwiek za 100k w dobrym stanie i okolicy, chyba że mobilnego domu do
              remontu, ale to nie jest warte takich pieniędzy. załamka istna, jak ci ludzie
              kupują sobie domy?... my płacimy bardzo dużo za wynajem i dlatego wolałabym
              płacić już za swoje.
              czy jest może ktoś kto kupił przez homebuy 50-50/25-75%? bo to może być jakaś
              opcja. pozdrawiam
              • basiak6 Re: może homebuy...? 22.05.07, 22:21
                Shared ownership to faktycznie bylaby dobra opcja dla was...
                Jak tutaj ludzie kupuja? Wiekszosc znajomych Anglikow, i my tez, kupowala przed
                rokiem 2000, bo dopiero po 2001 ceny zaczely tak bardzo rosnac. Wtedy bylo o
                wiele latwiej.
                Co do zarobkow, nie kupowalabym czegos jesli przerasta 4 razy wspolny roczny
                dochod, zbyt duze ryzyko.
Pełna wersja