anca03
05.06.07, 17:12
O siusianiu pod drzewkiem już tu kiedyś było....Pamiętam dokładnie, bo
utkwione w pamięci mam jedno zdanie - "jeżeli widzisz, iż jakaś mama wysadza
swoje małe dziecko gdzieś na trawce, aby się wysiusiało - to na pewno jest to
Polka ;)))Angielskie mamy nie wysadzają swoich dzieci na trawie ".
Szukam tego wątku, może któraś z Was wie jak to dokładnie znaleźć :) Ktoś
nawet pisał, że widział jakąś mamę, która wyszła z biblioteki, gdzie była
toaleta, po to, żeby wysiusiać dziecko za biblioteką. Pewnie to był jakiś
skrajny przypadek, ale chciałam raz jeszcze do tego wrócić, pokazać owy wątek
znajomej, z którą dzisiaj na ten temat rozmawiałam. Jej 2,5 letnia córeczka
była w potrzebie a tu jak na złość ani widu ani słychu o toalecie, chociaż
był to środek -powiedzmy- miasta. No i miałyśmy spory dylemat, co w danej
chwili szybko zrobić. Czy za odsiusianie dziecka, gdzieś w krzakach za
sklepem, można zapłacić jakąś karę? Pozdrawiam!