gdzie na wakacje z dwulatkiem?

11.06.07, 22:51
znacie moze jakies fajne miejsca gdzie sie mozna udac na wczasy (2tyg) z
rozbrykanym dwulatkiem i nie zanudzic sie???
no i zeby nie bylo drogo (cena podobna do tej w schroniskach mlodziezowych,
czyli ok 15L)
Znalezlismy piekne miejsca w Szkocji, ale nasze dziecie nie doceni tych
krajobrazow... przy schroniskach nie ma placow zabaw etc...

alternatywa jest kolejny lot do PL...

poradzcie cos prosze
    • aniaheasley Re: gdzie na wakacje z dwulatkiem? 11.06.07, 23:26
      My bylismy z 20 miesieczniakiem w Szkocji na Wielkanoc i bardzo jej sie
      podobalo lazenie po polach, lakach i lasach, karmienie kucykow, jezdzenie na
      wielogodzinne spacery w wozku terenowce, a juz najwiekszym przebojem bylo
      wrzucanie (z bratem i siostra) godzinami kamykow do rzeki.
      • rodzynka2000 Re: gdzie na wakacje z dwulatkiem? 11.06.07, 23:35
        a nocleg? gdzie spaliscie? i jakie byly warunki i koszt?
        • aniaheasley Re: gdzie na wakacje z dwulatkiem? 12.06.07, 08:59
          Spalismy tutaj: fortwilliam-chalets.co.uk/chalets.php

          Troche ten wyjazd opisalam tutaj: www.aniaspoland.com/wielka_brytania.html -
          jest tam tez zdjecie naszego domku. Warunki ok, nam bardzo odpowiadalo
          polozenie - z daleka od miasta, na farmie.
          • rodzynka2000 Re: gdzie na wakacje z dwulatkiem? 12.06.07, 15:26
            wyglada uroczo tylko my chcemy na 2 tyg...a to troche za drogo wyjdzie...
            myslelismy o czym podobnym do schronisk mlodziezowych
            czy ktos korzystal z takich schronisk w UK?
            przyjmuja tam rodziny, ale jak to w rzeczywistosci wyglada?
            no i obawiam się czy dziecko sie nie zanudzi...
            • aniaheasley Re: gdzie na wakacje z dwulatkiem? 12.06.07, 17:07
              A moze dla dwulatka ciekawiej byloby na przyklad w Kornwalii? Tam sa zupelnie
              fajne piaszczyste plaze i duzo typowych nadmorskich atrakcji dla maluchow. I
              kwatery takie na zasadzie self-catering sa tansze niz w Szkocji z tego co
              pamietam.
Pełna wersja