czarna.perla
18.06.07, 21:36
Moja kuzynka, która mieszka w w szkocji otrzymuje miesięcznie ok 1000
funtów "pomocy" (child benefit, child tax credit, working child credit,...).
Jej mąz pracuje i zarabia trochę ponad 1000 funtów miesięcznie, ona nigdy tam
nie pracowała. Mają dwoje dzieci, jedno urodzone w polsce, drugie w szkocji.
Mając te pieniądze są w stanie bez problemu się utrzymac i jeszcze coś
odłożyc. Na dzieci dostaje tygodniowo jeden talon pięcio funtowy na owoce a
drugi dziesięcio funtowy na mleko. Dostali mieszkanie z 2 sypialniami z
czegos co się nazywa (pewnie zle napisze ale może bedziecie wiedziały o co
chodzi) asociations, a w ciągu 2 lat mają dostac domek.
Wyjaśnijcie mi czy w pomocy oferowanej przez państwo są rożnice między
szkocja a anglią?
Mój mąż od połtora roku jest w angli, zna dosc dobrze język, całkiem nieżle
zarabia (powyżej 15 tys rocznie). Ciagle coś mnie powstrzymuje przed
dołączeniem do niego. Mamy 2 letnie dziecko. Gdybym teraz tam pojechała
musielibyśmy mieszkac w małym ok 70-80 metrowym domku w osiem osób (2 dzieci
i 6 dorosłych)- bo tak jest taniej a łączny miesięczny koszt wynajmu tego
domku to 1100-1200 funtów (z rachunkami), na samodzielne wynajęcie mieszkania
czy domu nie mielibyśmy szans przy takich cenach. W polsce mam pracę, też
nieżle zarabiam ale chciałabym byc wreszcie z meżem, boje się wyjechac, nie
znam jezyka, wiem że byłoby ciężko, bez języka i przy małym dziecku napewno
narazie nie mogłabym pracowac. Jak to mamy zorganizowac, na jaką pomoc możemy
liczyc.
Dodam, że nie mam zamiaru utrzymywac się wyłącznie z pomocy państwa i jeśli
będzie ku temu okazja to napewno będę pracowac.
Z góry dziękuję za odpowiedz.
Pozdrawiam.