wozek i samolot - dziecko 2.5letnie - oplaty?

04.07.07, 17:52
Dziewczyny, pomocy, bo juz zglupialam. Wydawalo mi sie, ze wozki lataja z
dziecmi za darmo bez limitu/ograniczen wiekowych dziecka. A tu sie dowiaduje,
ze dzieci powyzej 2 roku zycia placa za przelot wozka (tzn rodzice placa),
albo wozek leci w ramach limitu bagazu dziecka.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=65312773&a=65352974
Nie znalazlam potwierdzenia tych informacji u przewoznikow (sprawdzilam
wizzair i centralwings), a za kilka miesiecy czeka mnie dluga podroz z moja
corka (bedzie miala wlasnie 2.5 roku) i nie wiem co mnie czeka. Na pewno
przed podroza skontaktuje sie z moim przewoznikiem, ale wiem, ze tu sa mamy,
ktore lataja z dziecmi, wiec moze cos podpowiedza? Dzieki!
    • kingaolsz Re: wozek i samolot - dziecko 2.5letnie - oplaty? 04.07.07, 18:09
      Jak moj syn mial 2,5 roku latalam z nim Ryanair i za wozek nie placilam.
      Wszystko odbywalo sie tak samo jak przy dziecku ponizej 2 r.z.

      Kinga
    • kash0303 Re: wozek i samolot - dziecko 2.5letnie - oplaty? 04.07.07, 18:43
      pyza_uk napisała:

      > Dziewczyny, pomocy, bo juz zglupialam. Wydawalo mi sie, ze wozki lataja z
      > dziecmi za darmo bez limitu/ograniczen wiekowych dziecka. A tu sie dowiaduje,
      > ze dzieci powyzej 2 roku zycia placa za przelot wozka (tzn rodzice placa),
      > albo wozek leci w ramach limitu bagazu dziecka.

      Latamy centralwings (juz powyzej 2 lat) i jeszcze ani razu nie musielismy za
      wozek placic ani nie byl wliczany do limitu bagazu.

      Od kolezanki natomiast slyszalam, ze Ryanair kasuje za taka przyjemnosc. Poza
      tym u nich nie mozna laczyc limitow bagazowych i juz za to maja u mnie duzego
      minusa.

      Do kingaolsz: A kiedy Ty lecialas ze swoim 2,5latkiem?
    • wolkam Re: wozek i samolot - dziecko 2.5letnie - oplaty? 04.07.07, 19:51
      Cztery tygodnie temu dopłacałm za wózek parasolkę dla mojej młodszej (2 lata i
      2 miesiące) w Ryanair na trasie Łódź-Nottingham. Przyjemność kosztowała mnie 48
      PLN i była dla mnie sporym zaskoczeniem. Miałam dla małej osobny bagaż (10 kg)
      i pani poinformowała mnie, że albo wózek albo bagaż. Przyznam, że do dziś nie
      zdążyłam wczytać się w przepisy tego przewoźnika dotyczących takiej sytuacji.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • jusienka Re: wozek i samolot - dziecko 2.5letnie - oplaty? 04.07.07, 20:13
        Ja juz gdzies tu chyba pisalam, lecialam 13 czerwca Ryanair z prawie 3-latka i
        za wozek parasolke zupelnie nic nie placilam. Oprocz wozka mialam na mala
        normalnie pelen bagaz: podreczny i wielki. Wozek jak zwykle oddalam przed
        wejsciem do samolotu, na plycie lotniska.
    • kingaolsz Re: wozek i samolot - dziecko 2.5letnie - oplaty? 04.07.07, 20:45
      Z 2,5 latkiem lecialam 2 lata temu, a przypomnialam sobie, ze rok temu tez
      lecialam z nim i wozkiem a mial 3,5 roku.

      Kinga
    • wolkam Ryanair - przepisy 05.07.07, 10:44
      Po Waszych postach wczytałam się w zasady Ryanair i rzeczywiście nie ma tam
      mowy o jakichkolwiek opłatach za wózek. "Wózki dziecięce przewożone są
      bezpłatnie" (nie podaje się żadnych limitów wiekowych). Powiedzcie mi zatem
      jakim prawem pobrano ode mnie opłatę? Nie chodzi mi o to, że wydałam pieniądze
      ale o sam fakt. W dodatku leciałam z dwójką maluchów więc bez wózka nie dałabym
      rady. Mam dowód zapłaty, mogłabym się odwoływać... Mądry Polak po szkodzie.
      Mogłam wcześniej przeczytać warunki.
      A tak swoją drogą Ryanair ostatnio bardzo mnie denerwuje: mniejszy niż u innych
      przewoźników limit bagażowy, opłaty za bagaż, no i ostatnio zniesienie przepisu
      o pierszeństwie wejścia na pokład matek z dziećmi. Paranoja. No nic wyżaliłam
      się a przewoźnika zmienić nie mogę, bo ma monopol na moją trasę :(
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • jusienka Re: Ryanair - przepisy 05.07.07, 23:06
        > A tak swoją drogą Ryanair ostatnio bardzo mnie denerwuje: mniejszy niż u innych
        > przewoźników limit bagażowy, opłaty za bagaż, no i ostatnio zniesienie przepisu
        > o pierszeństwie wejścia na pokład matek z dziećmi. Paranoja. No nic wyżaliłam
        > się a przewoźnika zmienić nie mogę, bo ma monopol na moją trasę :(

        Ja mam zupelnie inne wrazenia. Na kwiecien-czerwiec lecialam tymi liniami
        lacznie 5 razy, raz z ~3-latka. Raz pojawilismy sie na lotnisku 10 min przed
        odlotem i dzieki pomocy oblugi - wsiedlismy tez bez problemow na poklad. Za
        kazdym razem mamy z dziecmi mialy pierwszenstwo. 3 razy mialam wiecej niz 15kg
        bagazu i zupelnie zadnych problemow. Kilka razy moj bagaz podreczny skladal sie
        z wiekszej torby + torebki, czyli tak naprawde dwie sztuki. Za kazdym razem
        mialam perfumy, balsam, picie w podrecznym wiecej niz 100ml. Zawsze obladowana
        elektoronika po zeby, w tym czesc nie zawsze dalo sie uruchomic (w aparacie
        rozladowane baterie, w odtwarzaczu mp3 rowniez, w laptopie tez, a kabel w
        glownym bagazu, itp). Lecac sama w czerwcu z 3-latka mialam tak: na dziecko -
        wozek parasolka, bagaz 17kg (okazalo sie przy odprawie), bagaz podreczny wielki
        i ciezki, malej plecak + na siebie - bagaz 16,5kg (okazalo sie przy odprawie),
        wielka torba podreczna ciezka jak cholera i torebka. Zupelnie nic wiecej nie
        placilam i poradzilam sobie z tym wszystkim dzieki pomocy obslugi i jednej milej
        kobitki, ktora miala cierpliwosc zagadywac moje dziecko. Wszyscy byli mili,
        usmiechnieci, pomocni... Nie mam najmniejszego powodu zeby narzekac i oby tak
        zostalo :O)
        • berlin30 Re: Ryanair - przepisy 06.07.07, 10:22
          moj maz lecial sam bez dzieci, i mial fotelik samochodowy i pozwolili wziac na
          poklad, ryanair, wiec niew iem, chyba zalezy na kogo sie trafi.
          a co do wpuszczania, to zawsze nas z dziecmi wpuszczano na poczatku, zreszta
          mzona wykupic za 2 funty priority i po klopocie.
          • wolkam Re: Ryanair - przepisy 06.07.07, 10:43
            Cieszę się, że Wasze doświadczenie są lepsze. Ja widocznie mam mniej szczęścia.
            Latam sama z dwójeczką i jeszcze nikt z obsługi nigdy mi nie pomógł nawet wtedy
            kiedy szukałam dwóch miejsc obok siebie w rzędzie. Pewnie wszystko zależy od
            ludzi na których się trafi - jak zawsze. Ale nie narzekam już więcej...
            Pozdrawiam słonecznie z pochmurnego Ashton
            Agnieszka
            • kash0303 Re: Ryanair - przepisy 06.07.07, 11:02
              wolkam napisała:

              > Cieszę się, że Wasze doświadczenie są lepsze. Ja widocznie mam mniej
              szczęścia.
              >
              > Latam sama z dwójeczką i jeszcze nikt z obsługi nigdy mi nie pomógł nawet
              wtedy
              >
              > kiedy szukałam dwóch miejsc obok siebie w rzędzie. Pewnie wszystko zależy od
              > ludzi na których się trafi - jak zawsze. Ale nie narzekam już więcej...


              Hej Agnieszka,

              Naprawde wspolczuje:((( My na szczescie oprocz Ryanair mamy i centralwings do
              wyboru i naprawde polecam. Nie dosc, ze nie robia problemow z bagazem (mozna
              laczyc - wazne zeby suma nie przekroczyla limitu) to jeszcze maja normalne
              numerowane miejsca, wiec nikt sie nie przepycha, bo wiadomo, ze miejsca mu nie
              zajmna. A jak kiedys bylam jedna z ostatnich do odprawy i nie bylo juz miejsc
              obok siebie, to stewardesy odpowiednio poprzesadzaly pasazerow, aby mloda mogla
              ze mna siedziec.

              Tylko niestety punktualnoscia nie grzesza (albo ja mam takiego pecha po
              prostu) - ostatnio lot byl opozniony o dobre 4 godziny i na miejsce
              dolecielismy w srodku nocy.

              pzdrfka

              Kasia

Pełna wersja