childminder

15.08.07, 19:42
Mam pytanie do tych ktore oddaja dzieci do takich opienknek. Jak to wyglada, gdzie sie szuka, ile kosztuje (koszty mniejsze czy wieksze niz przy nursery), ile max godzin, co z posilkami, jak wyglada kwestia wakacji takiej opiekunki, oraz wszelkie doswiadczenia z tym zwiazane? Przed nami podjecie decyzji co i gdzie dalej :)
    • pyza_uk Re: childminder 15.08.07, 20:06
      My dopiero od kilku tygodni korzystamy z uslug childminder, raz w
      tyg. na caly dzien (od 10 do 16). Helena zabiera ze soba ubranie na
      zmiane, pieluchy i chusteczki (aktualnie przechodzi trening
      nocnikowy, mam nadzieje, ze w przyszlym tyg pieluch nie beda
      potrzene). Sniadanie je w domu, u opiekunki dostaje lunch, snacks,
      picie. Musialam wypelnic formularze dot. jej preferencji jesli
      chodzi o jedzenie, wyrazic sie jasno, czy chce, aby dostawala
      ciastka, czekoladki, co do picia itp. Koszt - £3.75 za godzine wiec
      mniej wiecej tyle samo co nursery (przynajmniej w moim rejonie).
      Place za okres jej wakacji i za moje nieobecnosci (ale nie wiem jak
      to dziala w przypadku naszych wakacji, bo nie przywidujemy na ten
      okres, kiedy Helena bedzie pod jej opieka).
      Chilminders najlepiej szukac poprzez ta strone:
      www.childcarelink.gov.uk/index.asp
      lianis napisała:

      > Mam pytanie do tych ktore oddaja dzieci do takich opienknek. Jak
      to wyglada, gd
      > zie sie szuka, ile kosztuje (koszty mniejsze czy wieksze niz przy
      nursery), ile
      > max godzin, co z posilkami, jak wyglada kwestia wakacji takiej
      opiekunki, oraz
      > wszelkie doswiadczenia z tym zwiazane? Przed nami podjecie
      decyzji co i gdzie
      > dalej :)
    • pati.zop78 Re: childminder 15.08.07, 23:11
      Rizvani chodzi do niani codziennie na 6 godzin. w domu pije mleko i czesem jak
      ma dobry dzien to nawet cos przekasi. u niani je lunch (ona gotuje) i snacks
      zabrane z domu. tez wypelnialismy ankiete dotyczaca preferencji zywieniowych.
      placimy £3/h (taniej od nursery).
      w kontrakcie mamy 4 tygodnie bezplatnego urlopu dla nas + 4 dla niani (rowniez
      bezplatny). kazda ze stron musi powiadomic o wolnym min 4 tyg. przed wakacjami.
      placimy niani gdy Rizvan jest chory ale nie placimy gdy ona nie moze go wziac.
      nie placimy tez za bank holidays.

      zwykle godziny i dni sa do ustalenia. stawki moga sie roznic nawet w obrebie tej
      samej dzielnicy. jesli chodzi o przygotowywanie jedzenia to tez zalezy od
      childminder.
      czasem nianie maja zalozone portfolio ze zdjeciami lub opisami co robia dzieci
      gdy sa pod ich opieka. warto spytac jak czesto chodza do parku, biblioteki, play
      groups.
      dobrze sie rozejrzec o stan podworka i pokoju/pokoi w ktorych bawia sie dzieci.
      u mojej niani np dzieci bawia sie na partrze ale jedyna toaleta jest u gory na
      co nie zwrocilismy na poczatku uwagi. niania jest jedna a dzieci kilkoro. jesli
      ktores musi pojsc do ubikacji i wymaga pomocy pozostale dzieci zostaja na chwile
      bez opieki.
      niania powinna byc ubezpieczona i przejsc kurs pierwszej pomocy.
      powinna przechodzic regularne kontrole Ofsted (wyniki kontroli mozna znalezc na
      ich stronie).
      czasem moze miec znaczenie w jakim wieku sa pozostale dzieci, czy przychodza w
      tych samych godzinach czy spia w ciagu dnia... np. 4-latkowi nie bedzie sie
      podobala 'zabawa' z niemowlakiem, ktory tylko je i spi. do tego niania bedzie
      ciagle zajeta maluchem i poswieci mniej uwagi naszemu dziecku.

      najlepiej odwiedzic kilka childminder i dopytac sie o wszystko przed podpisaniem
      kontraktu zeby pozniej nie bylo nieporozumien.
      • pati.zop78 Re: childminder 15.08.07, 23:17
        jeszcze mi sie przypomnialo.
        dla niektorych moze miec znaczenie jakiego wyznania jest niania choc nie wiem,
        czy wolno ja o to zapytac. u nas np zachodzi sytuacja, za corki niani po
        powrocie ze szkoly ucza sie arabskiego i czytaja koran. mnie akurat to nie
        przeszkadza, ale niektorzy mogliby sobie nie zyczyc.
        • jagienkaa Re: childminder 16.08.07, 00:41
          dla mnie jedynym minusem childminderki to było to, że jak jej syn
          zachorował czy cokolwiek się działo to musiałam w ostatniej chwili
          organizować coś innego (zastępstwo) co w przypadku braku
          jakiejkolwiek rodziny/przyjaciół było uciążliwe i po roku oddałam
          Dominika do nursery Montessori.
    • lianis Re: childminder 17.08.07, 11:09
      Wielkie dzieki, znalazlam juz childminder w naszej okolicy, jest ich az 31 i faktycznie maja rozne profile, a do tego z roznych okolic przez co z roznych szkol odbieraja dzieci :) teraz pewnie bedzie mnie czekala masa telefonow :)
Pełna wersja