Ja pomóc synkowi w nauce angielskiego?

15.08.07, 21:52
Ma 6 lat, jesteśmy tutaj od lutego. Mati poszedł do szkoły prawie od
razu. I niestety mimo, że trafł na miłe panie i dość zyczliwą klasę
to zaciął się nie chce się uczyć. Ale ani po angielsku, ani po
polsku. Nie chce psać, czytać, nic. Dostaliśmy podstawową listę
słowek żeby nauczył się do września, a tu zero jakiejkolwiek chęci.
My z mężem znamy język, oboje dawaliśmy korki w polsce.
Nasi "studenci" czynili postępy, mąż kilka osób przygotował do
matury. A nasze dziecko z angielskiego jest nemo.
Nie wem, głupia jestem. Przeceż jak on nie zacznie się wdrazać w
język, to zostanie analfabetą. Polskiego też nie chce - co ja mam
zrobić? Mati mimo 4,5 m-ca spędzonych w angielskiej klasie nie
komunikuje się w tym języku w stopniu minimalnym.
Jak Wy sobie radzicie?. Czy tylko ja mam takie toporne dziecko?
Kalpa
    • effata Re: Ja pomóc synkowi w nauce angielskiego? 15.08.07, 22:41
      Może spróbuj przy pomocy gier.
      Np. tutaj:
      www.bbc.co.uk/schools/magickey/adventures/index.shtml
      Zresztą jak poszperasz, to w necie jest tego mnóstwo. Często wiele
      szkół ma na swoich stronach internetowych różne activieties,
      dostosowane do wieku dzieci.

      ***********************************************************
      Jeśli życie da ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę.

      POLKI W ANGLII
      • effata Re: Ja pomóc synkowi w nauce angielskiego? 15.08.07, 22:46
        Spróbuj jeszcze tego - moje dzieciaki to uwielbiają, choć moim
        zdaniem zestaw słów jest dosyć trudny, jak na początkującego ucznia
        (np. te nieszczęsne dni tygodnia, co to więcej 'silen letters' mają
        niż to warte :))
        www.bbc.co.uk/skillswise/words/spelling/waystolearn/lookcover/game.shtml

        ***********************************************************
        Jeśli życie da ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę.
        POLKI W ANGLII
        • kalpa Re: Ja pomóc synkowi w nauce angielskiego? 15.08.07, 23:30
          Dziękuje :)
          • effata Re: Ja pomóc synkowi w nauce angielskiego? 16.08.07, 00:25
            No problem. (I oczywiście miało być 'silent letters' - akurat /t/
            nie jest tu 'silent' :)).
            Tak na prawdę, to na każdej stronie są linki do następnych.
            Na Magic Key z boku masz linki:
            www.bbc.co.uk/schools/magickey/weblinks.shtml
            Fajne są What? Where? Why? czy jakoś tak.
            Cbbc i yahooligans - to często dzieci używają w czasie ICT albo
            golden time (choć tam jest więcej gier typu 'pykanie', więc większe
            ryzyko, że dziecię jeszcze bardziej straci ochotę do nauki :)), ale
            z drugiej strony może dobrze, żeby poznało trochę rzeczy, które
            lubią jego rówieśnicy.
            Ja osobiście nie jestem wielką fanką, ale co tam - może coś pomoże
            (ja stosuję jako nagrody dla dzieciaków - jak się trochę wysilą i
            cięęęęęężko popracują :))
            www.bbc.co.uk/cbbc/games/
            kids.yahoo.com/
            Co do 'oporności' dziecka, to niestety, ale ... przygotowywanie do
            matury, a uczenie maluchów się właściwie nijak do siebie nie ma
            (wiem, bo uczyłam i tych i tych :)), a poza tym ... uczenie mojego
            własnego dziecka jest ponad moje siły psychiczne :(
            Tzn. w moim przypadku nie jest to wina dziecka. Mama nauczycielka
            czasami się nie sprawdza w domu ... (noooo, nie jest może aż tak
            tragicznie, ale czasem wióry lecą).

            ***********************************************************
            Jeśli życie da ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę.

            POLKI W ANGLII
    • basiak36 Re: Ja pomóc synkowi w nauce angielskiego? 16.08.07, 09:52
      A co z towarzystwem innych dzieci poza szkola? Dziecko najlepiej uczy sie
      podczas zabawy z innymi dziecmi.
      Widze to po naszym synku, tez ma 4.5 lat, z tym ze u nas jest odwrotnie, maly
      pierwsze slowa mowil po angielsku (angielski dla niego jest podstawowym
      jezykiem, my jestesmy tutaj juz ponad 10 lat i dzieci i znajomi z ktorymi
      widujemy sie na co dzien to Anglicy, stad maly od razu wybral sobie jezyk innych
      dzieci jako najwazniejszy, no i wczesnie poszedl do przedszkola) i od pol roku
      staramy sie go uczyc polskiego, wystarczy ze jade z nim do Polski na tydzien i
      bawi sie tam z dziecmi, od razu lapie polskie slowka.
      • jofin Re: Ja pomóc synkowi w nauce angielskiego? 16.08.07, 11:32
        Wiesz co Kalpa, sa wakacje, jeszcze ze 2 tygodnie. Daj mu spokoj z
        uczeniem. widac, ze dziecko cos przezywa i to jest jego glowny
        problem a nie znajomosc czy nieznajomosc jezyka. Nie zmuszaj go, nie
        wymagaj od niego uczenia sie. Ale duzo mu opowiadaj, baw sie z nim,
        czytaj mu ksiazki polskie i angielskie. Czasem angielskie ksiazki
        mozesz mu tlumaczyc bezposrednio na polski, czasem odwrotnie, tak
        zeby wiedzial o czym jest mowa , szczegolnie te proste np. z
        Ladybird serii. Sprobujcie potem rozmawiac o tych ksiazkach, o ich
        tresci. Dobre sa tez programy do ogladania z serii Cbbies. Wiele
        wyrazow i slowek jest tam powtarzanych na okraglo, tak ze naprawde
        trudno jest dziecku ich nie zapamietac. Ale przede wszystkim baw sie
        z nim duzo, jezeli on nie chce mowic, ty mu opowiadaj, chodzcie na
        spacery. Zauwazylam,z e spacery bardzo czesto prowkuja moje dzieci
        do roznych zwierzen i rozmow. Spraw, by pobyt tutaj, zmiana
        otoczenia, warunkow byla dla dziecka jak najprzyjemniejsza.
        Pamietaj,z e on zostawil za soba caly swoj dotychczasowy swiat,
        swoje przyjaznie, kochajacych dziadkow, swiat jezyka, w ktorym do
        tej pory sie poruszal i pojmowal zjawiska zycia i w ktorym rozumial
        wszystko co sie wokol niego dzieje, na rzecz ....no wlasnie. Tutaj
        wsyzstko jest dla niego i nowe i nieznane i niezrozumiale i dalekie
        od tego, co byl dla niego do tej pory wazne , bliskie i tego, na
        czym do tej pory budowal swoje pojecie swiata. Niektore dzieci,
        szybko sie z taka sytuacja oswajaja, inne co wrazliwsze potrzebuja
        troche wiecej wsparcia i czasu by przejsc ten trudny dla nich okres.
        Mozliwe, ze Twoj syn nalezy do tej drugiej grupy.

        Ja pamietam, ze przy naszym wyjezdzie z Polski, moj syn mial wtedy 3
        lata, ja sama konstruowalam mu kazdego dnia nowa bajke o wymyslonych
        zwierzatkch, miskach, zajacach, ktore to zwierzatka przenosily sie
        np ze swiata niedzwiadkow i misiowego jezyka do swiata zabek,
        ktorych jezyk byl dla nich calkowicie niezrozumialy i jak to sobie
        one radzily w roznych z tym zwiazanych sytuacjach. Bylo to bardzo
        fajne doswiadczneie, bo moj syn bardzo czesto wtracal swoje wlasne
        przemyslenia, odczucia. Wiem, ze w jakis sposob te bajki bardzo mu
        pomogly przejsc ten trudny etap adaptacji do nowego jezyka i
        otoczenia.

        Poszukaj tez dla niego jakichs kontaktow z innymi dziecmi, czy to
        polskimi czy angielskimi. Tak by po prostu mial z kim sie bawic od
        czasu do czasu i z kim mial by chec pogadania i podzielenia sie
        swoimi myslami.
    • czokibiki Re: Ja pomóc synkowi w nauce angielskiego? 16.08.07, 19:57
      Kalpa, po prostu sie nie martw i wszystko na spokojnie.:-) Mam dwoch synkow,
      mlodszy przez 5-6 pierwszych miesiecy w szkole praktycznie wcale sie nie
      odzywal. Starszy siedmiolatek (teraz) zaczynal od razu niezdarnie i powoli.
      Mlodszy natomiast sluchal i sie uczyl, a potem jak zaczal, to ciagle cos pani
      opowiadal. A zaraz potem obaj korzystali zajec raz w tygodniu specjalnie dla
      nich, choc byli w roznych klasach. Byly to gry i zabawy jezykowe z nauczycielka,
      po angielsku oczywiscie. Teraz obaj mowia super, zdarzaja sie bledy, ale sa w
      stanie sie bezproblemu porozumiec. A moj mlodszy, o ktorego jeszcze niedawno sie
      martwilismy, teraz specjalnie wrzuca pilke do sasiadki, zeby sobie do niej pojsc
      pogadac po angielsku :-)
      Co moge poradzic, to spokoj, nie dajcie dziecku odczuc, ze to jakis wielki
      problem, a w szkole poproscie o dodatkowe zajecia jezykowe dla synka, po takim
      indywidualnym trybie na pewno nabierze pewnosci. POwodzenia!!!
Pełna wersja