do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. angiels

04.09.07, 22:08
Drogie Mamy!
Mam przyjemnosc pracowac w szkolach gdzie sa dzieci, ktore nie mowia
po angielsku (nie tylko dzieci z PL). Mam do Was prosbe:ulatwcie
troche zycie swoim pociechom i nauczcie swoje dzieci pare zwrotow po
angielsku typu where is the toilet, can I ask you, I have a
problem.... I can't speak English i tym podobne. Wczujcie sie w
wasze dzieci i wyobrazcie sobie jakie zwroty mu sie przydadza w
pierwszych dniach. Dla dzieci, ktore w ogole nie znaja jezyka albo
tylko pare slow pierwsze dni w szkole to naprawde trudne przezycie.
One sobie dadza rade ale chodzi o te pierwsze dni gdzie sa tak
wystraszone i nie moga sie do nikogo odezwac. Niektore dzieci duzo
placza, nieraz ciezko jest im pomoc. Jak same nie znacie dobrze
jezyka to poproscie znajomych o pomoc w nauczeniu dziecka paru
zwrotow. Tak mi bylo przykro tak widzialam te placzace dzieci...
    • kaja45 Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 05.09.07, 01:55
      bardzo madry post, bravo
    • carmelaxxx Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 05.09.07, 13:22
      synka nauczylam zwrotow ale bez placzu sie nie obylo, placze na razie na
      pozegnanie, jak po niego ide to jest usmiech.
      • isabelpriv Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 06.09.07, 13:02
        Swietne rady !!!
        dziekuje. W szkole mojego synka specjalnie podzielono kilku Polakow
        aby sie nie komunikowali bo nauczyciele nie znaja polskiego a dzieci
        maja sie szybciej nauczyc angielskiego. Moj synek tez poplakuje
        mimo, ze zna podstawowe zwroty i zaczyna sie zglaszac na lekcji ale
        co z tego jak nie jest w stanie, poki co zaskoczyc o co chodzi w
        zabawach na przerwach czy zaczepkach kolegow i z tego powodu bywa mu
        najbardziej przykro.
        Dobrze, ze sa polskie nauczycielki i czasem podpowiedza jak
        postapic:) szkoda, ze jedynie na forum ...
        • carmelaxxx Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 06.09.07, 13:39
          a ile lat ma twoj synek? moj 6 latek, juz dzisiaj zostal w szkole bez
          poplakiwania , teraz jego najwiekszy problem to buty skzole, musimy kupic inne
          bo te ktore ma to nie podobaja mu sie hehe.
        • basia313 Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 06.09.07, 14:12
          Dobrze, ze sa polskie nauczycielki i czasem podpowiedza jak
          postapic:) szkoda, ze jedynie na forum ...


          Czy mozesz wyjasnic to zdanie?
          • isabelpriv Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 07.09.07, 11:04
            czesc
            co do wieku mojego synka to ma juz 9 lat ( mam wrazenie ze sprawdza
            sie to w praktyce, ze im starsze dzieci tym gorzej znosza zmiany ).
            Co do nauczycieli polskich na forum mam na mysli to, ze nie w kazdej
            angielskiej szkole mozna trafic na nauczyciela/ke polskiego
            pochodzenia a takie porady, szczegolnie gdy ma kotakt z twoim
            dzieckiem i je choc czesciowo zna sa bardzopomocne, nie sadzisz
            basia313?
            Dzis moj syn tez nie plakal ale szedl z opuszczona glowa, stal sam z
            boku, serce mi peka jak na to patrze....wszyscy mowia, ze potrzeba
            czasu,pewnie tak ale ile ...
            dziewczyny,zycze spokojnego i rodzinnego weekendu (czasem sobie tak
            mysle, ze pewnie gdzies sie mijamy na ulicach, w parkach, na basenie
            ale nie znamy sie, zatem do milego czytania:)
            • basia313 Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 07.09.07, 13:59
              Autorka watku mysle podpowiedziala celnie zeby nauczyc dzieci paru
              zdan, pytan. Natomiast ja uwazam, ze obecnosc polskich nauczycieli
              czy innych narodowosci, nie uzywajacych jezyka angielskiego od
              dziecka, nie jest raczej wskazana dla dzieci. Wiem, wiem, moze
              obraze tym kilka osob tutaj, ale mysle, ze jednak obecnosci polskich
              nauczycieli ( o czym mowimy w tym przypadku) to jednak jest pomocna
              dla rodzicow tych dzieci, ktore jeszcze nie mowia po angielsku, ale
              zaczynaja szkole. DLa wiekszosci dzieci uwazam nie jest to dobre.
              Pisze tu wylacznie o umiejetnosciach jezykowych, a nie np
              umiejetnosci nauczania matematyki, czy palstyki. Wylacznie jezyk mam
              na uwadze. Inna sprawa to co wybrac: dobrego nauczyciela z polski
              czy Angielke nauczycielke, ale za to beznadziejna, ale to juz
              calkiem inna para kaloszy.
            • carmelaxxx Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 07.09.07, 18:34
              oj to zycze twojemu zeby jak najszybciej mu sie udalo, aleks juz hcetnie idzie
              do szkolu i nie narzeka, zaczol nawiazywac kontakty z dziecmi, dzieci tez sa
              jego ciekawe i go zaczepiaja . z czasem wszystko sie uda. I tak w przypaku
              mojego syna gladko poszlo bo on jest uoparty i czasem robi na odwrot niz mu sie
              radzi bo przekora jest .
            • megann120 Re: do mam dzieci zaczynajacej nauke bez znaj. an 07.09.07, 22:43
              W skole mojego synka bardzo się nim przejęli, co prawda szczęsliwie
              na początek trafił się drugi polski chłopczyk, ale i tak mają
              wyznaczanych opiekunów, także ze starszych klas, żeby się fajnie
              bawili na przerwie. Teraz jak się już oswoili to nauczycielka ich
              rozsadziła, zeby się lepiej integrowali.
              Może pogadaj z nauczycielką, żeby mu przydzieliła takiego
              przyjaciela, zwróc jej uwagę na to co sie dzieje z twoim synkiem. Na
              pewno znajdą się inne dzieciaki co z przyjemnościa się nim "zajmą".
              Ja byłam zaskoczona jak mój bartek, pierdołka straszna i taki zawsze
              swoimi sprawami zajęty, a zaczepiany jest co chwilę, przez takich ze
              starszych klas. Mam wrażenie że dla nich to takie fajne znać "tych
              polskich chłopców".
              Trzymajcie się ciepło
              Meg
Pełna wersja