problem natury kobiecej...

21.10.07, 21:56
Wiem ze to nietypowy kłopot jak na to forum, ale tak się z Wami
związałam że chciałabym zasięgnąc od Was porady :) Mianowicie
dotyczy on braku miesiączki... Spoznia sie ona juz 7 dni, a ja nigdy
wczesniej nie mialam z tym problemow. Zrobilam juz 2 testy ciazowe i
sa negatywne wiec chyba moge stwierdzic ze nie jestem w ciązy, w
takim razie o co chodzi? co z tym fantem zrobic? czy to jakoś się
leczy? może któraś z Was przechodziła przez to i może się podzielić
ze mną wiedzą co z tym zrobic??? czy jak pojde do lekarza to bede
przechodzila jakies badania czy tak od oka dostane cos na wywolanie
miesiaczki??? bardzo prosze o pomoc. Pozdrawiam :)
    • auxanne Re: problem natury kobiecej... 21.10.07, 22:44
      ja miałam taki problem, w ciazy nie byłam ale schudłam sporo w ciagu
      krótkiego czasu. Ginekolog / było to jeszcze w Polsce/ przepisał mi
      Duphaston. Wg. mnie 7 dni to jeszcze nic takiego, jeżeli masz
      pewność że to nie ciąża, może schudłaś/ przytyłaś, zmieniłas
      klimat / podróże itd./? Przyczyn może być wiele.
    • uksonia Re: problem natury kobiecej... 21.10.07, 23:17

      Czasami stres może spowodować opóźnienie się miesiączki,wysiłek
      fizyczny,przeziębienie itd.Myślę,ze nie powinnaś sie martwić w tej chwili jej
      brakiem.Poczekaj jeszcze parę dni
    • carmelaxxx Re: problem natury kobiecej... 21.10.07, 23:21
      jesli miesiaczka nie wroci w ciagu tyg , zrob ponownie test, jesli bedzie
      negatywny lepiej isc do lekarza.
      • free-danusia26 Re: problem natury kobiecej... 22.10.07, 11:17
        witam

        tez mialam taki problem,poszlam wiec do ginekologa przepisal mi tabletki na uregulowanie miesiaczki. Zapytalam sie jaka jest tego przyczyna odpowiedzial mi ze zmiana klimatu i rzeczywiscie wyjechalam do UK n apare miesiecy. Zalecam wiec pojscie do lekarza:)
Pełna wersja