co od razu po porodzie?

23.10.07, 16:59
Jak wyglada opieka nad mloda mama w angielskich szpitalach miejskich?Dziecko
wlasnie sie urodzilo a z mama co sie dzieje?Czy sa robione jakies badania czy
od razu do domu kaza isc, ile czasu po porodzie trzeba zostac w szpitalu?Bede
bardzo wdzieczna z odpowiedzi poniewaz to moje pierwsze dziecko i nie mam w
tym temacie doswiadczenia:)
    • leyla76 Re: co od razu po porodzie? 23.10.07, 17:31
      zaraz po porodzie polozna sprawdza dziecko, tu rodzisz lozysko. potem w
      zaleznosci jak sie czujesz mozesz sie wykapac, w tym czasie dzieckiem zajmowal
      sie moj maz. po kapieli zaproponowali mi herbate i tosta, a potem przeniesli na
      sale poporodowa razem z dzieckiem. dziecko jest caly czas przy tobie, jak
      wszystko jes w porzadku to wypisza cie po dobie przy pierwszym dziecku, przy
      kolejnych mozesz wyjsc jeszcze tego samego dnia. zanim cie wypisza dziecko
      obejrzy pediatra, czasami trzeba na niego dluzej poczekac w szpitalu. ciebie
      raczej nie ogladaja, no chyba ze cos by sie niepokojacego dzialo. czy goi sie
      kroze to sprawdza polozna przy wizytach domowych. po wyjsciu ze szpitala przez
      pierwsze 10 dni po porodzie polozna bedzie cie odwiedzala codziennie.
      bedac w szpitalu jak masz z czyms problem wolaj polozne, one ci pomoga. ja
      najwiecej problemow mialam z karmieniem, ale dzieki poloznym jakos poszlo.
      ja z opieki szpitalnej bylam zadowolona. powodzenia
    • evcik06 Re: co od razu po porodzie? 24.10.07, 00:54
      Ja dopisuje sie do tego co napisala kolezanka wyzej ,choc ja wyszlam po 8
      godzinach i polozna przychodzila do nas przez 27 dni (rodzilam w tym roku w
      lutym),pozniej przychodzi pielegniarka srodowiskowa ,rowniez bylam zadowolona z
      opieki w szpitalu i po porodzie (zawsze gdy mialam jakis problem wystarczylo
      zadzwonic ,a polozna zaraz sie zjawiala),a ile ty zostaniesz w szpitalu po
      porodzie ?wszystko zalezy od tego jaki bedzie porod i jak bedziesz sie czula
      ,jesli bedzie wszystko ok zdnych komplikacji itp. to powinnas wyjsc tego samego
      dnia po 6-10 godzinach pozdrawiam i zycze powodzenia
    • olimpia_b81 Re: co od razu po porodzie? 24.10.07, 09:03
      mnie pierwszy raz sie spytano czy chce wyjsc 2 h po porodzie:))
      zostawala 8.
      przygotuj sie tez na to,ze moga Ci dziecka nie kapac,mi nie kapali
      mowiac,ze lepiej aby bylo 24 h w mazi ktora ma dzialanie
      ochronne.kapalam dopiero w domu.
      spytaj tez o to jak chcesz aby podano wit K-jeden zastrzyk po
      porodzie czy 3 w odstepach kilkudniowych-zalezy od szpitala
      tez,niektore daja wg swoich wytycznych 3.
      dziecko jest z Toba,ja rodzilam w nocy i jak poszlam sie kapac
      dzieckiem zajmowal sie tata bo byla tylko 1 polozna na dyzurze,bylo
      to birth centre wiec tez zadnego lekarza.
      nie boj sie dzwonic,wolac poloznych jak sie nie czujesz pewnie z np
      karmieniem,zle sie czujesz itd-chetnie pomoga.
      bedzie dobrze!
      • liley11 Re: co od razu po porodzie? 24.10.07, 10:30
        ja mam nadzieje zostac ze dwa dni. To moje pierwsze dziecko. Mam ani
        cioc do pomocy niet. A porod lada chwila...
        • evcik06 Re: co od razu po porodzie? 24.10.07, 11:17
          liley11 napisała:

          > ja mam nadzieje zostac ze dwa dni. To moje pierwsze dziecko. Mam ani
          > cioc do pomocy niet. A porod lada chwila...

          Napewno dasz sobie rade ,a jesli bedziesz potrzebowala pomocy dostaniesz polozna
          ,ktora bedzie ci pomagala (zapytaj o to mi cos takiego zaproponowano ,powiedz ze
          jestes sama nie masz nikogo do pomocy ,ale odmowilam bo to moje 2 dziecko ,a
          poza tym moje mama przyjechala ,przy 1 dziecku bylam samiutka i lezalam 3 dni w
          szpitalu i nic mi to nie dalo bardziej sie umeczylam niz odpoczelam ,dopiero w
          domu we wlasnym lozu ),zobaczysz nie jest tak strasznie ,glowa do gory napewno
          sobie poradzisz ,maz bedzie musial duzo pomagac ,bo ty przez pierwsze dni musisz
          odpoczywac ,zbierac sily ,najlepiej 2 tyg sie nie przemeczac , ja tez sie balam
          przy pierwszym dziecku czy damy rade itp, ale to chyba kazdy tak ma ,uwierz w
          siebie ,wszystko bedzie ok.,zycze powodzenia ,szybkiego i latwego porodu
      • evcik06 Re: co od razu po porodzie? 24.10.07, 11:00
        Fakt dziecka od razu nie kapia ,ale to dobrze (poczytaj w necie na ten temat
        czemu tak powinno sie robic ),ja rowniez urodzilam w nocy o 1.58 ,moja mala
        strasznie sie darla po urodzeniu (maz pojechal do domu bylam sama na noc w
        szpitalu w sumie to na 4 godziny)polozne byly do dyspozycji przez cala noc i
        zajmowaly sie dzieciaczkami ,takimi jak moja krzyczacymi ,bylam w szoku ,zawolac
        wystarczy ja tak zrobilam i polozna wziela moje dziecko przyniosla spiace tak
        je ululala i nakarmila ,ze spala pare ladnych godzin (okazalo sie ze nie mam
        mleka w piersiach byla glodna i dlatego plakala)dostalam pare butelek mleka do
        domu ,rano przed wyjsciem zostalam zapytana czy chcem zeby wykapac mi dziecko
        czy chce wykapac w domu ,a moze potrzebuje poloznej do domu ,aby mi pokazala jak
        sie kapie dziecko lub inne rzeczy takze ja bylam bardzo zadowolona i pod
        wrazeniem ,rowniez rano na czas mojej kapieli polozna zajela sie moja kruszynka
        bezproblemowo (1 dziecko rodzilam w polsce i tam nikogo nie obchodzily takie
        rzeczy ,bieglam sie kapac jak mala spala i prosilam dziewczyne z pokoju zeby
        kukala na mala ,a jak ona szla to ja na jej dzidzie, nie zapomne jak pigula na
        mnie nakrzyczala jak ja zawolalam ze trzeba przebrac dziecko bo ma kupe ,a ja
        nie mialam poprostu sily tego zrobic i troche sie balam chcialam zeby mi
        pokazala poprostu pomogla to jej praca mam nadzieje ze juz nie jest polozna do
        tej pracy jest potrzebne cos wiecej )tutaj widzialam ze robia to z sercem i bylo
        to bardzo fajne ,moze mialam poprostu szczescie trafilam na dobrych ludzi ,nie
        wiem ,ale slowa zlego powiedziec nie moge pozdrawiam
Pełna wersja