Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc?

31.10.07, 17:40
Witam
Zadzwonila dzisiaj do mnie moja mama i powiedziala ze przyszedl list polecony
z Regionalnego Osrodka Polityki Spolecznej i pytaja o
cytuje "w zwiazku z wystapieniem do tutejszego urzedu instytucji wlasciwej w
wielkiej Brytani celem wypelnienia czesci B formularza E 001 oraz E 401
dotyczacego przyznania swiadczen rodzinnych,ROPS zwraca sie z uprzejma prosba
do Pani o podanie nastepujacych informacji;
-czy jestem zatrudniona ,czy prowadze dzialalnosc gospodarcza
-czy pobieram swiadczenia rentowe lub emerytalne
-czy posiadamy gospodarstwo rolne
-od kiedy maz pracuje w UK(prosza o przeslanie umowy)
-czy nie pobieram swiadczen rodzinnych w PL itp.

O to wszystko pytaja od okresu 01.01.2007.
Czy moze ktoras z Was dostala cos podobnego?
Dodam ze maz pracuje w UK,juz prawie rok (oczywiscie legalnie),ja z dziecmi
dojechalam w sierpniu,pobieramy CHB (teraz czekamy na CHTC)i nie pobieram
zadnych swiaczen odzinnych w Pl(zrzeklam sie rodzinnego w PL,przed zlozeniem
dokumentow o CHB,we wniosku do CHB wpisywal maz numer decyzji rezygnacji
rodzinnego w Pl),wiec nie wiem zabardzo o co to chodzi.
Nie wiem czy to mam sobie"odpuscic" czy potraktowac powaznie.

Dziekuje za odpowiedz
-
    • mysz2006 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 31.10.07, 20:03
      istnieje wpolpraca sluzb socjalnych - potraktuj to jak najbardziej powaznie
      • saskia13 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 31.10.07, 20:39
        Nie masz sie czego bac to jest zwykla procedura . Jesli wszystkie
        papiery wypelnialas zgodnie z prawda to czysta formalnosc. Trzeba do
        nich nestety wyslac wszystkie dokumenty w oryginale i niestety ich
        nie zwracaja.Z polskiego MOPR-u bedzie Ci potrzebne
        zaswiadczenie ,ze nie pobierasz zasilku rodzinnego, a najlepiej
        jesli bedzie na nim do kiedy pobieralas( jesli pobieralas)
        Pracownicy sa kompetentni i odpowiedza na kazde pytanie dotyczce
        dokumentow ,ktore sa im potrzebne ,mowia po angielsku.Nie ma sie
        czego bac.
        • mixta2 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 31.10.07, 23:55
          saskia13 napisała:

          > Nie masz sie czego bac to jest zwykla procedura . Jesli wszystkie
          > papiery wypelnialas zgodnie z prawda to czysta formalnosc. Trzeba do
          > nich nestety wyslac wszystkie dokumenty w oryginale i niestety ich
          > nie zwracaja.Z polskiego MOPR-u bedzie Ci potrzebne
          > zaswiadczenie ,ze nie pobierasz zasilku rodzinnego, a najlepiej
          > jesli bedzie na nim do kiedy pobieralas( jesli pobieralas)
          > Pracownicy sa kompetentni i odpowiedza na kazde pytanie dotyczce
          > dokumentow ,ktore sa im potrzebne ,mowia po angielsku.Nie ma sie
          > czego bac.
          Ja ten list dostalam z urzedu w PL(z mojego miasta)na adres domowy,pod ktorym
          mieszkalam w PL,teraz od sierpnia(ja i dzieci) mieszkamy w Londynie a oni sobie
          wymyslili ze mam im wysylac z UK te informacje.Siedzialam tyle w PL i nic nie
          chcieli,teraz nagle sobie przypomnieli....Skoro przyznali nam CHB,wiec chyba
          wszystko bylo w porzadku,zawsze pisze prawde wiec niczego sie nie boje,ale
          zawsze czyms dupe musza zawracac,nawet na odleglosc
          • mixta2 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 01.11.07, 00:19
            Ale ja nie pobieralam podwojnie rodzinnego w PL i UK. Zrzeklam sie rodzinnego w
            PL i dopiero wtedy maz zlozyl dokumenty o CHB.Jak skladal maz ten wniosek,to ja
            akurat wtedy bylam u niego na feriach w UK(to byl luty),i jak wrocilam do PL to
            wplynelo mi na konto jeszcze rodzinne za luty,ale ja te pieniazki zwrocilam do
            MOPS-u (jako nienaleznie pobrane swiadzenie)i mam na to potwierdzenie.
            • saskia13 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 01.11.07, 00:37
              Napisze Ci jak bylo u mnie. Maz od kwietnia 2006 byl w UK.Starszy
              syn od wrzesnia 2006. Ja z mlodszym do lipca 2007 w Polsce. Od
              wrzesnia 2006 ja nie pobieralam rodzinnego w Polsce i od tego czasu
              maz pobieral w UK. W marcu 2007 przyslali mi taka informacje ,jak
              Tobie z ROPSU o dostarczeniu dokumentow. Po tym napisali nam ,ze
              rozwazaja czy moze nalezy nam nadplacic caly okres rodzinnego od
              momentu pobytu meza w UK i tak wlasnie po miesiacu zrobli.
              • saskia13 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 01.11.07, 01:07
                Dlaczego mi sie wydaje ,ze chodzi o CHB? Poniewaz nie pobieramy
                tutaj zadnych benefitow tylko rodzinne przyznawane wszystkim
                rodzicom.
    • carmelaxxx Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 31.10.07, 20:33
      a co ja mi cos wysla a pod moim polskim dawnym adresem nikt nie mieszka z mojej
      rodzony ani nikt kto by mi to przekazal ?? jakies to bez sensu ....
      • mixta2 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 31.10.07, 23:41
        Tez o tym pomyslalam,ze co by bylo gdyby,nikt nie odebral tego listu(bo juz
        wszyscy bylismy w UK)? W naszym mieszkaniu mieszka moja mama i ma
        pelnomocnictwo,wiec mogla odebrac ten list i nam przekazac wiadomosc.
        Poprosze mame zeby tam zadzwonila i zapytala o co chodzi.
        • saskia13 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 31.10.07, 23:56
          Najprawdopodobniej chodzi o nadplate calego rodzinnego od czasu
          pobytu meza na Wyspie. I nie bedzie mialo znaczenia ,ze pobieralas w
          tym czasie rodzinne w Polse. Przynanajmniej tak bylo w moim przypadku
          • mysz2006 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 01.11.07, 07:41
            mixta2 napisala:

            >Ja ten list dostalam z urzedu w PL(z mojego miasta)na adres domowy,pod ktorym
            mieszkalam w PL,teraz od sierpnia(ja i dzieci) mieszkamy w Londynie a oni sobie
            wymyslili ze mam im wysylac z UK te informacje.Siedzialam tyle w PL i nic nie
            chcieli,teraz nagle sobie przypomnieli....Skoro przyznali nam CHB,wiec chyba
            wszystko bylo w porzadku,zawsze pisze prawde wiec niczego sie nie boje,ale
            zawsze czyms dupe musza zawracac,nawet na odleglosc<


            dlaczego po jednym oficjalnym pismie tyle zachodu?

            CHB przez brytyjski urzad zostal ci przyznany zanim mieli czas sprawdzic twoja prawdomownosc, czego teraz dochodza. Na pewno polski urzad dostal jakies wiadomosci od urzedu brytyjskiego - dlatego staraja sie twoj status zweryfikowac, i pisza do ciebie o potwierdzenie faktow.
            pismo przyszlo listem poleconym - gdyby ktos nie odebral to szukali by cie dalej, wysylaja pisma na ostatni adres jaki od ciebie maja - podalas im adres brytyjski do korespondencji?
            wyjechalas do uk w sierpniu - to jest raptem 2 miesiace temu - to i tak jest szybko jesli chodzi o miedzynarodowe sprawy urzedowe, a nie przypomnieli sobie o tobie, tylko sprawa sie dopiero zaczela po twoim wyjezdzie z dziecmi.

            Zawracasz tylek to ty sobie sama, zamiast usiasc i sie do prostego pisma ustosunkowac, zawracasz sobie glowe dochodzeniem dlaczego ktos z urzedu mial smialosc do ciebie sie o informacje zwrocic, angazujesz mame w dochodzenie przysparzajac jej pewnie niepotrzebnych nerwow. Sama piszesz ze wszystko jest bona fide - nie latwiej im po prostu odpisac?

            Jesli faktycznie chodzi o ChB to ciekawa jestem czy wolalabys zeby wszystkie roboty papierkowe zostaly skompletowane ZANIM ten dodatek dostalas - i w konsekwencji na pieniadze musialabys czekac miesiacami.
    • uksonia mixta2 odbiegajac od tematu 01.11.07, 10:08
      Bardzo mi przykro,ze zwracasz sie do ludzi o pomoc a dostajesz po
      nosie;(Wiesz,aż mi się przykro zrobiło szczególnie jak ktoś zarzuca ci
      wykorzystywanie własnej matki:(Kompletna znieczulica!!! ,mam nadziej,że szybko
      rozwiążesz ten problem no i może,ktoś bardziej życzliwi ci doradzi,ja osobiście
      nie spotkałam sie z taka sytuacją.Pozdrawiam
      • mysz2006 Re: mixta2 odbiegajac od tematu 01.11.07, 10:34
        uksonia napisała:

        > Bardzo mi przykro,ze zwracasz sie do ludzi o pomoc a dostajesz po
        > nosie;(Wiesz,aż mi się przykro zrobiło szczególnie jak ktoś zarzuca ci
        > wykorzystywanie własnej matki:(Kompletna znieczulica!!! ,mam nadziej,że szybko
        > rozwiążesz ten problem no i może,ktoś bardziej życzliwi ci doradzi,ja osobiście
        > nie spotkałam sie z taka sytuacją.Pozdrawiam

        nie wiem czy do mnie pijesz, mimo wszystko sie ustosunkuje

        ja wspomnialam o matce - nie napisalam ze matke wykorzystuje tylko pewnie nerwow przysparza

        nie wiem jakiej glebszej zyczliwosci sie spodziewasz - jako pierwsza odpowiedzialam na posta, rezolutnie radzac zeby podeszla do tego powaznie

        nie wiem jakich sadzisz innych rad mozna tu udzielic - na pismo trzeba odpowiedziec co jest najprostsze i najbardziej czaso- i nerwo-oszczedne. Mozna wydzwaniac do biur i dopytywac sie a dlaczego, a po co, a czemu teraz - ale do pisma i tak trzeba sie bedzie ustosunkowac, wiec po co sobie stwarzac problemy jesli mozna zalatwic sprawe sprawnie i bezklopotliwie?

        Uwazasz te porady za niezyczliwe?
        • uksonia mysz tak myślałam,że sie odezwiesz 01.11.07, 17:34
          Wróciłam właśnie z pracy i zastanawiałam sie nad tym.Jeżeli czujesz się urażona
          to przepraszam zgadzam się z tobą co do tego,że odpowiedziałaś
          wyczerpująco,generalnie ok ale... myślę ,ze trochę za ostrego języka użyłaś
          wyjaśniając pewne sprawy.Wypowiadam się tylko i wyłącznie za siebie dlatego,że
          może być i tak ,ze adresatka nie zwróciła na to żadnej uwagi:).Prawdę mówiąc nie
          wiemy tak do końca do kogo piszemy ale trzeba liczyć się z tym ,że nasze zdania
          mogą zrobić komuś przykrość.Szczerze mówiąc poniosło mnie rano (i tu nie chodzi
          tylko o twojego posta)czuje się winna w stosunku do ciebie bo zrobiłam dokładnie
          to samo:(.Mysz biorę to za dobra wróżbę i mam nadzieje ze spotkamy sie jeszcze w
          innym wątku w mniej stresującej atmosferze i bez plucia jadem pozdrawiam:)
    • senga79 Re: Czyzby nas kontrolowali-co to moze byc? 03.11.07, 08:35
      Tez dostalam takie pismo.
      Odpisalam im z Angli że nie moge im orginalow przeslac ani
      poswiadczenia zamieszkania bo obecnie mieszkam w Angli i nie mam
      pozliwosci podjechania do urzedu po papierek.

      Wyslalam im ksera dawodow i innych dokumentow oraz oswidczenie ze
      nigdy nei pobieralam zasilkow w Polsce.

      To bylo ponad rok temu. Nic mi nie odpisali.
Pełna wersja