co z Polski przyda mi sie po porodzie?

10.11.07, 14:09
Czesc:)Jestem w 18 tygodniu ciazy, na swieta po raz ostatni przed porodem
wybieram sie do Polski. Czy jest cos co powinnam kupic w Polsce, co przyda mi
sie tutaj po porodzie?Jakies ziola, herbatki, masci lub cos podobnego czego
tutaj nie mozna kupic? Jestem zielona w tym temacie bo to moje pierwsze
dziecko a nie chce potem zalowac, ze bylam i moglam sobie kupic a nie kupilam.
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc -Ania:)
    • pyza_uk Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 10.11.07, 14:28
      Jesli to twoje pierwsze dziecko bedzie, to znaczy, ze nie masz
      zadnych upodoban i ulubionych produktow z poprzednich porodow i
      okresu poporodowego - nie zawracaj sobie glowy jakimis specjalami z
      PL. Ewentualnie przywiez sobie wor ulubionych polskich slodyczy,
      jesli takowe masz ;-)
      Ja tez wUK rodzilam poraz pierwszy i niczego mi nie brakowalo. Na
      pewno inaczej jest w sytuacji, gdy sie wczesniej rodzilo w PL i ma
      sie ulubione, wyprobowane rzeczy, wtedy mozna sie w nie przyokazji
      wizyty w PL, zaopatrzyc.
      • betaeta Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 10.11.07, 14:31
        Dzieki Pyza_UK:)Wor slodyczy na pewno sie przyda, a po okresie swiatecznym to
        moze byc bardzo obfity wor lakoci:)
    • mama5plus Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 10.11.07, 17:22
      Podpisuje sie pod pyza!
      Tez tu rodzilam pierwsze dziecko i niczego mi nie brakowalo.
      Choc pozniej podczas wizyty w PL znajomi i rodzina wyposazyli mnie w
      rozne `niezbedne` akcesoria to z czasem okazalo sie, ze np
      tormentiol byl pomylka (niewskazany dla niemowlat podobnie jak
      linomag i pare innych ze wzgledu na zaw. kwasu borowego), krem do
      pupy w sumie OK ale nie niezastapiony(nie pamietam, jakis niemiecki)-
      zreszta z czasem zrozumialam ze te kremy nalezy stosowac tylko
      doraznie a nie rutynowo i sprawdzil sie najlepiej stary tutejszy
      zinc and castor oil cream, lakcit sie nie przydal bo dziecko nie
      bralo antybiotykow ( a nawet gdyby to sa inne metody) itd itd. :)
      Tylko o pyrosal kiedys poprosilam mame ale to zanim odkrylam
      sambucol albo zwyczajny sok z czarnego bzu ktory jest za darmo w
      kazdej ilosci bo sama robie. ;)
      Jak dla mnie nie ma rzeczy niezastapionych a lekow na wlasna reke
      szczegolnie w przypadku noworodka i niemowlaka wole nie
      eksperymentowac.

      Wor lakoci tez bym odradzala ;-). Jesli juz to sledzie i kiszone
      ogorki. ;o)
      • babawawa jest jedna malenka rzecz ktorej mi brakuje z polsk 10.11.07, 22:37
        mimo ze mam starsze dziecko juz to jeszcze by mi sie przydalo, a
        jest to bardzo niedrogie, pieluchy flanelowe, nie sluza one do
        noszenia przez dziecko czy cos tylko do wycierania z buziuni slinki,
        miziania sie przed zasnieciem, czy podlozenia a podloce gdy dziecko
        chce polezec, lub sie poturlac,Chyba ze tu jest cos takiej w anglii
        to prosze powiedzcie bo szukam niestrudzenie i znalesc nie moge. Za
        wszelkie namary bede wdzieczna
        • gibisia Re: jest jedna malenka rzecz ktorej mi brakuje z 10.11.07, 23:05
          Dostepne sa w sklepach Mothercare.
          • babawawa Re: jest jedna malenka rzecz ktorej mi brakuje z 10.11.07, 23:07
            a wiesz gibiniu jak sie one nazywaja??
          • paola_k2 Re: jest jedna malenka rzecz ktorej mi brakuje z 10.11.07, 23:09
            Ja z Polski przywiozlam sobie Tantum Rosa, kremy i oliwki Bambino,
            waciki Leko, masc majerankowa (to na katar, u starszego dziecka).
            • leyla76 Re: jest jedna malenka rzecz ktorej mi brakuje z 10.11.07, 23:27
              pieluchy flanelowe to muslin squares, w mothercare kosztuja 15£ za 6. mozna tez
              znalezc w innych sklepach z dzieciecymi rzeczami, w roznych kolorach czy tez z
              jakimis nadrukami i co najwazniejsze to przynajmniej w mothercare znalazlam je w
              dziale feeding equipment,a nie w dziale pieluchy.
              • eballieu Re: jest jedna malenka rzecz ktorej mi brakuje z 10.11.07, 23:54
                Moze nie od razu i natychmiast po porodzie, ale babcia z Polski moze
                ci sie przydac.
                Ja tez po porodzie przywiozlam sobie troche polskiej muzyki, wcale
                nie jakies tam ostatnie hiciory, ale cos co lubilam zawsze, jak w
                radio puszczali i teraz sobie wrzucam na maksa jak mam ochote.
                I w dalszym ciagu, chociaz to juz ponad dwa lata po porodzie z
                polski dla relaksu lubie Twoj Styl.
    • babawawa Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 10.11.07, 23:59
      a jednak istnieje cos takiego, dziekuje bardzo, juz weszlam na
      stronke mothercare i widze ze moje poszukiwania dobiegly kresu:))
      mam je!!! juhu!!!:))
      • pyza_uk Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 11.11.07, 10:42
        w motherecare sa one dosc drogie - sprawdz tesco itp; w boots tez
        chyba taniej niz w mc...
    • luccy1 Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 11.11.07, 10:41
      mnie przydaly sie: tantum rosa (choc w szpitalu zabronili uzywac jak
      tylko zobaczyli), pieluchy tetrowe (10sztuk), rozek (okres zimowy),
      herbatka expresowa rumiankowo-koperkowa, herbatka na laktacje. Nie
      kupilam niestety kola poporodowego(nie wiem czy tak to sie fachowo
      nazywa) i mialam problem z siedzeniem. Przydala sie gruszka do noska
      i jedna buteleczka oleju parafinowego. Malo co uzylam oilatum choc w
      Polsce tak polecany.
      • babawawa Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 11.11.07, 11:17
        kolo poporodowe przyda ci sie nawet jak bedziesz przez cc rodzic, bo
        po cesarce jest problem z drogiej strony, homoroidy, etc. Boli jak
        cholera przy siedzeniu a takto na spokojnie. Warto kupic,
        niedrogie,cos w podobie rozka widzialam chyba na ebayu, ale glowy se
        uciac ni dam. tetrowe to czesto uzywa sie w zamian fklaneli wiec
        soro takowa jest na miejscu szkoda sobie bagazu robic, tak mi sie
        przynajmniej wydaje. Tantum rosa podobno zabraniaja uzywac w anglii
        bomozna z tego jakos sobie rozweselac zrobic jak to mnie nie
        pytajcie, czytalam o tym na jednym z serwisow angielskich. Tak
        wogole to musi to byc paskudny rozweselacz.
        Tez sadze ze jeden z drozszych skepow mothercare, poszukam w tesco
        czy w boots ale jeszcze nie widzialam, moze na tym dziale gdzie
        ciuszki dla dzieci bedzie:))
        • pyza_uk Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 11.11.07, 14:10
          w boots sa 6 szt za £5.99
          www.boots.com/guidedsearch/newsearch.jsp?searchArea=1&searchTerm=muslin&uri=%2Fonlineexperience%
          2Fflexible_template_2006_publish.jsp&classificationId=1043920&content
          Id=&articleId=&N=0&Ntk=all&Nty=1

          • babawawa rozki, spiworki 11.11.07, 15:13
            wiec to widzialam dzis w toy's&r'us chyba tak sie pisze, z winne the
            pooh, zyrafka, i inne wzorki, co prawda nie sa to klasyczne male
            rozki tylko dla niemowlat ale to chyba lepsze bo wieksze i na dluzej
            sie przyda
            • chestnutflower Re: rozki, spiworki 11.11.07, 17:06
              Zamowialam z Polski fotel fatty ale przywiozl mi go kurier. Tu takie beans bags
              kosztuja fortune a sa bardzo wygodne w czasie ciazy:)
              Przywiez sobie cos do czytania jesli nie znasz dobrze angielskiego.
        • abri Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 11.11.07, 19:06
          babawawa napisała:
          > Tantum rosa podobno zabraniaja uzywac w anglii
          > bomozna z tego jakos sobie rozweselac zrobic

          Hehehe, tez na ten watek kiedys trafilam. Ludzie to wypija zeby miec
          filmy. Rownie dobrze powinni zabronic sprzedawac kleje, bo przeciez
          mozna je wachac.
          • balonka1 Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 11.11.07, 22:42
            ja przywiozlam sobie fride do nosa-polecam bardzo,gruszka nie zdaje
            egzaminu..
            • karolkowa1 Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 11.11.07, 23:17
              ja sobie przywiozlam gruszke do lewatywy,ktora uzywalam do
              noska,jest duzo wieksza od tych tradycyjnych-super sprawa.Pieluszki
              tetrowe i flanelowe w Polsce sa tansze.
            • kingaolsz Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 12.11.07, 15:31
              Fride do noska nawet Tesco sprzedaje.

              Kinga
    • edytataraszkiewicz Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 11.11.07, 23:24
      koniecznie duza ksiazke o pielegnacji niemowlat,przyda sie
      bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • paola_k2 Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 12.11.07, 13:20
        O rozweselajacych wlasciwosciach tantum rosa pierwsze slysze. W
        dolegliwosciach pologowych przydaloby sie cos na rozweselenie wiec
        czemu nie :) Zartuje, oczywiscie.
        • londonka_uk Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 12.11.07, 14:58

          ja tym razem poprosilam z polski o pas poporodowy, niestety po
          porodze nie mialam pojecia ze takie cos istnieje mam jedno dziecko
          w wieku 2 latek i niestety nie doszlam do swoich rozmiarow, tym
          razem mam nadzieje ze troszke wiecej spadne i bede uzywac tego pasa,
          kolezanki zachwalaja sobie. Dla dzidzi: rozek, malutkie czapeczki na
          glowke tuz po kapaniu do uzywania w domu, spray do noska, masc
          majerankowa do smarowania noska, kremiki do pupci i do buzi (Nivea).
          • kingaolsz Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 12.11.07, 15:35
            >malutkie czapeczki na
            > glowke tuz po kapaniu do uzywania w domu,

            polozna, ktora przyszla na pierwsza wizyte po porodzie zaznaczala,
            zebym przypadkiem nigdy czegos takiego nie robila - jak sie
            dowiedziala zem Polka ( aczkolwiek mnie by to akurat nie przyszlo do
            glowy)

            >spray do noska
            co to i na co to?

            jesli sol fizjologiczna - to w kazdej aptece to dostaniesz

            Kinga
            • mama5plus Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 12.11.07, 22:00
              kingaolsz napisała:

              > >malutkie czapeczki na
              > > glowke tuz po kapaniu do uzywania w domu,
              >
              > polozna, ktora przyszla na pierwsza wizyte po porodzie zaznaczala,
              > zebym przypadkiem nigdy czegos takiego nie robila - jak sie
              > dowiedziala zem Polka ( aczkolwiek mnie by to akurat nie przyszlo
              do
              > glowy)

              :) Ja te czapeczki po kapieli juz paru osobom z glowek wybilam
              i twierdza teraz, ze dzieciom na zdrowie wyszlo. ;)

              A rozek tez nie wiem po co. Czyzby moje dzieci na czyms stracily? ;-)
          • pyza_uk Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 12.11.07, 16:01
            a mnie intryguja te 'rozki' - w jakich sytuacjach ich sie uzywa??
            • paola_k2 Re: co z Polski przyda mi sie po porodzie? 12.11.07, 23:21
              Rowniez nie uzywalam rozka. Wiem, ze w Polsce sa bardzo popularne,
              ale ja jakos nie odczulam jego braku. Moze to chodzi o to, ze
              dziecko w rozku jest sztywniejsze, ze niewprawionemu rodzicowi
              lepiej trzymac malenstwo? Moje dziecko bylo co najwyzej zawiniete w
              pieluszke lub taki azurowy kocyk. Jesli ktos uzywal rozka niech sie
              wypowie co i jak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja