Kto lecial w ciazy samolotem? czego wymagaj?

24.11.07, 14:31
Witajcie. Lece do Polski z BA w 24 tc ,wracam w 29.Z tego co wiem wymagaja
zaswiadczenia od lekarza od 32 tc. Ale jak to wyglada w praktyce? Pytaja w
ktorym sie jest tygodniu? Bede miala przy sobie moja ksiazke ciazy ,czy ona
wystarczy zeby potwierdzic ktory to tydzien? Czy tez nie czepiaja sie za
bardzo? W mojej przychodni chca za wystawienie zaswiadczenia 30 funtow, uwazam
ze to lekka przesada i jesli tego zaswiadczenia teoretycznie nie potrzebuje to
woalalabym sobie ten wydatek podarowac. Jak jest w praktyce? Z gory dzieki za
odpowiedzi.
    • moncik32 Re: Kto lecial w ciazy samolotem? czego wymagaj? 24.11.07, 14:42
      pewnie nawet nikt niezawazy,ze w ciazy jestes. ja zadnych zaswiaden nie
      mialam,nikt sie nie pytal ktory to tydzien.
    • nuit4 Re: Kto lecial w ciazy samolotem? czego wymagaj? 24.11.07, 15:14
      mnie tez nikt nie pytał,leciałam w 6 miesiącu,było widać brzuch,jedyne na co
      zwrócili uwage to to ze nie moge siedziec obok wyjscia awaryjnego i mnie przesadzili
    • bibba Re: Kto lecial w ciazy samolotem? czego wymagaj? 24.11.07, 17:37
      wez ksiazke i juz. sadze, ze nie zapytaja cie. ja latalam
      wielokrotnie w moich wielu ciazach i tylko raz mnie zapytano - fakt,
      ze bylam juz chyba w 33 i brzuch byl pokazny.
      • kawoszek Re: Kto lecial w ciazy samolotem? czego wymagaj? 24.11.07, 17:42
        No to juz wiem ze dobrze kombinowalam ze nie bede szalec z zaswiadczeniem na
        wszelki wypadek. Dzieki dziewczyny! Pozdrawiam
    • iza_792 Re: Kto lecial w ciazy samolotem? czego wymagaj? 26.11.07, 10:08
      W obu ciążach latałam kilka razy i nikt mnie o nic nie pytał ani niczego nie
      wymagał.Pozdrawiam :)
      • iza_792 Re: Kto lecial w ciazy samolotem? czego wymagaj? 26.11.07, 10:12
        Jak byłam w ciąży z młodszym synem miałam ogromny brzuch już od połowy
        ciąży.Mniej więcej w 6 miesiącu leciałam samolotem i też niczego ode mnie nie
        chcieli(mimo tego,że wszyscy myśleli,że to już końcówka).Nie pozwolili mi tylko
        przejść przez te"piszczące bramki",bo to przy wysokiej ciąży niebezpieczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja