Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii?

04.12.07, 12:46
tak jak ja :-((((
powinnam w zwiazku z tym poczynic juz pewnie jakies przygotowania,
i to jest wlasnie moj problem, nie wiem od czego mam zaczac i w
ogole chcialabym, zeby te swieta juz minely.
Rodzina nas niestety nie odwiedzi,
na szczescie mamy fajnych znajomych (polskich) tutaj,
no ale to nie to samo.
Jak sie organizujecie w tej rzeczywistosci?
    • derka1 Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 04.12.07, 13:05
      Ja tez nie lubie zostawac na cale swieta w Anglii i co roku staram
      sie pojechac do domu chociaz na swiateczny "kawalek". W tym roku
      jednak postanowilismy z mezem przezyc swieta inaczej wiec spedzimy
      je w marokanskiej wiosce. W zwiazku z tym nawet nie staram sie
      myslec o sledziach, bigosie i piernikach bo na ich konsumpcje szansy
      raczej miec nie bede :-)
    • carmelaxxx Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 04.12.07, 13:44
      zostajemy w UK , ale jak dla mnie to cale szczescie i to z prau powodow. Nie
      lubie przedswiatecznego tloku na lotkiskach, nie lubie przesadnego obzerania sie
      i byc zmuszana do jedzenia przez najblizszych. Raczej zastosujemy minimalizm
      swiateczny , w drugo dzien swiat odwiedza nas znajomi znani jeszcze z Polski
      wiec mysle bedzie milo.
      • robak.rawback Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 08.12.07, 21:09
        takie mam samo zdanie jak carmela;

        nie cierpie zamieszania i czasu straconego na przemieszczanie sie do
        lotniska, po lotnisku, etc etc. za duzo ludzi, tlok, wscieklizna
        swiateczna, na pewno jakies opoznienia; mysle tez zawsze ze jakis
        terorysta moze sie zdecyduje w cos walnac. idiotycznie drogie bilety
        i nie zamierzam liniom lotniczym kabzy nabijac.

        nie przepadam za zarciem swiatecznym, i nie lubie takiego
        wymuszonego siedzenia za stolem i patrzenia w karpia ktorego nie
        cirepie pod zadna postacia. uwielbiam tylko pierogi i barszczyk
        grzybowy ale tylko w wykonaniu babci lub mamy. te ze sklepow sa
        parszywie niejadalne.

        ale od kiedy babcia umarla to bez niej juz nie czuje sie
        swiatecznie. pozatym mam mala rodzine anyway wiec zawsze
        przychodzilo tylko pare osob. wiec z nimi moge sie spotkac przy
        kazdej innej okazji i bedzie w sumie to samo.

        wiec chetnie zostaje tutaj i mam nadzieje pozalatwiam rozne sprawy i
        zrobie zakupy ktore ciagle odkladam bo nie mam czasu.

        moglaby byc choinka ale tej nie ubiore bo mi sie nie chce, nic nie
        gotuje bo nie lubie. spokojnie sie bede odchudzac.

        i jeszcze denerwuje mnie jak przy kazdej okazji swiat czy sylwestra
        jest taka spoleczna presja na bawienie sie wsrod ludzi, spedzanie z
        ludzmi jakimis czasu etc etc.

        nie znosze tego, kiedy jestem towarzyska, to jestem, bo akurat mam
        na to ochote. ale czesto wlasnie nie jestem i nie lubie z nikim sie
        bawic. wole sobie spokojnie posiedziec w domu i dvd poogladac.
    • joannanb Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 04.12.07, 15:12
      My zostajemy ze swiadomego wyboru. Za duzo zamieszania z podroza,
      zbyt tloczno na lotnisku, zbyt drogie bilety dla naszej 5-tki, do
      tego dochodzi kupno garderoby dzieciom na polska zime no i ryzyko ze
      zlapia jakies chorobsko. Nie wspomne o nerwach gdy ginie walizka
      pelna prezentow bo to tez przerabialismy. Tu nam tez dobrze bo mamy
      siebie, wigilie przygotowujemy tradycyjna. Choc pewnie gdybysmy nie
      mieli dzieci tesknilibysmy bardziej za Swietami w Polsce. Pozdrawiam
    • ewag12 Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 04.12.07, 15:13
      Niestety, ja tez zostaje...
    • kingaolsz Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 04.12.07, 15:45
      My tez 3 z rzedu swieta spedzamy w Anglii. I w sumie nie rozpaczam.
      Owszem kolacja wigilijna by mi sie marzyla w domu babci ze
      wszystkimi, ale nic poza tym.
      Ogolnie nie widze sensu wydawania koszmarnych pieniedzy na
      przejazd/przelot ( tlumy wtedy podrozuja), szarpania sie z
      prezentami, nerwowki kuchennej i obzarstwa ( bo w Polsce to
      obowiazkowo trzeba zjesc w te pare dni za dziesieciu, a jak sie nie
      zje to sie urazi odwiedzanego), itp, itd.

      Wole w swoim gronie , w spokoju i z lekkim stolem ( tzn. tylko to na
      co mamy ochote, na luzie bez sztywnienia za stolem , mozna odpoczac
      od calorocznego biegania...

      A do Polski pojechac w innym terminie, mniej nerwowo i bez tracenia
      duzych pieniedzy bez powodu.

      Tak mi sie pozmienialo... bo pierwsza swoja Wigilie tu
      przeplakalam... nastepne 2 sie szarpalam wyjazdowo i kolejne juz 3
      odpoczywam ;)

      Kinga
      • 24lena to juz moje 3 swieta w anglii 04.12.07, 17:35
        Nie przeszkadza mi to zupelnie.Pierwsze spedzilismy we dwojke z mezem.Teraz beda
        z nami moi rodzice.Dom juz przystrojony,czesc produktow kupiona.Menu typowo
        polskie,pierwszy raz bedzie 12 potraw :) Nie robi mi roznicy gdzie spedze
        swieta,wazne by usiasc przy stole z kims bliskim.
        Mielismyw tym roku jechac do pl...ale niestety brak urlopu przesadzil sprawe...i
        przyznam ze ceny biletow tez ;)
        • moncik32 Re: to juz moje 3 swieta w anglii 04.12.07, 18:51
          to beda moje 7 swieta tutaj i nie rozpaczam z tego powodu.ja jestem z pod
          Chelma,Maz z Kielc i zawsze byl problen u ktorych rodzicow te swieta spedzic
          wiec nie jezdzimy.a w tym roku juz Synus jest z nami wiec bedzie rodzinnie.
          • cytrynka-uk Re: to juz moje 3 swieta w anglii 04.12.07, 19:05
            hej kobietki a ja jade na swieta do Polski,i bardzo sie z tego
            ciesze...2 lata tutaj spedzalam swieta i przyznam ze to nie to
            samo,zreszta wiecej sie nastalam w kuchni niz siedzialam przy
            stole....pozdrawiam.
          • a.rokosz Re: to juz moje 3 swieta w anglii 06.12.07, 17:41
            Czesc Moncik ,pozdrawiam krajanke,ja jestem z Chelma, mam dziadkow w
            Dubience,wiec jestem mocno zakozreniona w regionie,ale mieszkam
            niestety w Walii. A moj maz jest z Ostrowca Swietokrzyskiego.
            Pozdrawiam mocno
            Ania
    • annazz Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 05.12.07, 11:33
      Ja spędze pierwsze Święta w Anglii. Nie wiem jak to przeżyję bo dla
      mnie Boże Narodzenie w Polsce to najpiękniejsze święta. Poza tym mam
      dużą rodzinę i trochę przykro będzie bez nich (im na pewno też bez
      nas). Dobrze, że skype jest to jakoś się polączymy:). Zostajemy bo
      zdecydowaliśmy, że tak będzie lepiej. Ceny biletów są przerażające a
      samochodem nie chcemy się tluc z maluchami (3latka i 7mcy).
      Pojedziemy na Wielkanoc. A i dla mnie najważniejsze, że my, tzn. ja
      mąż i dzieci, będziemy razem - bo to przecież moja najbliższa
      rodzina. Pozdrawiam
      • jusp Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 05.12.07, 22:41
        ja tez zostaje ;-( to juz 2 swieta tu, ale na szczescie przyjedzie
        tesciowa i siostra meza wiec bedzie swiatecznie. mammy juz zywa
        choinke (w doniczce) i postaram sie by byly to mozliwie poslkie
        swieta , ale za rok juz na pewno jade do Polski :-)))
    • julia_uk Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 05.12.07, 23:31
      My spedzamy juz 2 swieta w Anglii.Nie jest mi przykro,bo moi rodzice
      przylatuja do nas:) Wiem, ze te Swieta Bozego Narodzenia beda dla
      nas najpiekniejsze.Po pierwsze dlatego,ze synek juz jest wiekszy i
      swiadomie bedzie wypatrywal pierwszej gwiazdki i Mikolaja.Po drugie
      beda to swieta wyprawione przeze mnie, lubie gotowac i juz menu
      spedza mi sen z powiek:)Po trzecie rodzice w koncu zobacza jak
      zyjemy w Anglii, bedziemy duzo zwiedzac.I najwazniejsze, ze siostra,
      mama i ja bedziemy razem z naszymi ukochanymi partnerami i
      najmlodsza pociecha w rodzinie, czyli moim synkiem.
    • poleczka2 Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 07.12.07, 21:28
      Ostatnie święta w Polsce spędziłam w 2000 roku. Od tego czasu zawsze
      z tutejszą rodziną. W tym roku i tak nie mogłabym jechać bo nikt by
      mnie do samolotu nie wpuścił, termin porodu za trochę ponad 5
      tygodni.
    • black-cod Re: Zostajecie na ŚWIĘTA w Anglii? 08.12.07, 11:46
      my tez zostajemy, nigdzie sie nie ruszamy,w tamtym roku pojechalismy
      do cieplego kraju (na Swieta)i pomimo tego ze bylo bardzo fajnie nie
      poczulismy Swiat ani troche nad czym ja bardzo ubolewam.W tym roku
      bedziemy sie nimi rozkoszowac tutaj.Ale nastepne Swieta chyba
      zaplanujemy w Polsce, mojej corce marzy sie snieg zreszta nie tylko
      jej...Nie widzielismy sniegu juz trzy lata nie liczac
      tego"sniegu"tutaj w tamtym roku,hi hi, pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja