prośba w kwestii zasiłków :o)

18.12.07, 19:30
Jestem u was po raz pierwszy, poczytałam wątek zasiłkach (ten
przyczepiony u góry) ale ponieważ większość wpisów jest z roku 2006,
więc chciałabym sie dopytać, bo może coś sie zmienilo w tzw.
międzyczasie :o)

Chodzi mi o sytuację, w której matka z dwójką dzieci mieszka w UK, a
ojciec płaci alimenty z PL (są po rozwodzie). Pytam z pozycji ojca:
jakie istnieją możliwe zasiłki i dopłaty dla tej matki i jej
dzieci ? Matka żąda teraz podwyższenia alimentów i ojciec nie ma nic
przeciw temu, bo wiadomo, że dzieci rosną i wydatki się zwiększają,
ale chciałby wiedzieć ile matka dostaje pieniędzy od państwa z racji
bycia samotną matką. Wcześniej pracowała, teraz od kilku miesięcy
nie pracuje.
Podpowiedzcie proszę gdzie szukać wiadomości o tych zasiłkach.
Doczytałam sie, że jest Child Benefit, Child Tax Credit, Working Tax
Credit, Child Trust Fund, co jeszcze ?
Podajcie mi proszę chociaz same nazwy zasiłków albo strony
internetowe gdzie są one wymienione.
Będe tez wdzięczna za info w sprawie: Income Support, Income-based
Jobseeker's Allowance, Housing Benefit.
Jak to jest z Council flats ? Podobno mozna wynajmować samemu
mieszkanie i dostawać zwrot jakiejś sumy pieniędzy od miasta ????

Jak wam sie nie chce duzo tłumaczyć to chociaż podpowiedzcie gdzie
tego szukać. W Department for Work and Pensions, może ? Gdzie
jeszcze ?

Będę wdzięczna za odpowiedzi :o)))
    • carmelaxxx Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 18.12.07, 21:19
      mozliwosci uzyskania pomocy jest bardzo duzo ale trzeba po prostu wysylac rozne
      formularze. Child benefit jest chyba jedynym stalym i niezmiennym zasilkiem ,
      tax credyt zalezy od wysokosci dochodow, dodatki mieszkaniowe i inne to sa
      zalezne od danego counsilu. To wszystko jest dosc skomplikowane jak na jeden
      opis. A ja tez sie az tak bardzo nie znam na tym.
      • paola_k2 Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 18.12.07, 22:52
        Co do tego ile bedziesz zasilkow dostawac to nie da sie tak latwo
        okreslic. Powinnas udac sie do Job Centre i tam napewno wszystko
        dokladnie Ci wytlumacza. Powinnas aplikowac o Child Benefit (ale
        tylko wtedy gdy nie pobierasz zasilku rodzinnego w Polsce). Poza tym
        mozesz zadzwonic do Inland Revenue i aplikowac o Child Tax Credit
        (takze o Working Tax Credit), nr tel do nich 0845 300 3900.
      • carmelaxxx Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 19.12.07, 21:43
        badz co badz wez pod uwage ze niekoniecznie matka dzieci korztsta z dodatkow ,
        pozatym wysokosc alimentow nie zalezy od tego ile ona moze dostac z opieki a
        jakie sa koszty utrzymania dzieci.
        • lenkaaa Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 20.12.07, 13:26
          carmelaxxx napisała:

          > badz co badz wez pod uwage ze niekoniecznie matka dzieci korztsta
          z dodatkow ,
          > pozatym wysokosc alimentow nie zalezy od tego ile ona moze dostac
          z opieki a
          > jakie sa koszty utrzymania dzieci.

          Masz rację, juz sobie z tego zdałam sprawę i dlatego napisałam już
          niżej, że moje pytanie było nie na miejscu.
    • vierablu Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 19.12.07, 00:50
      > Matka żąda teraz podwyższenia alimentów i ojciec nie ma nic
      > przeciw temu, bo wiadomo, że dzieci rosną i wydatki się zwiększają,
      > ale chciałby wiedzieć ile matka dostaje pieniędzy od państwa z racji
      > bycia samotną matką.

      A to wysokosc alimentow, placonych przez ojca, zalezy od dochodow matki??
      • lenkaaa Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 19.12.07, 11:28
        źle się wyraziłam, chodziło mi o dodatki jakie samotna matka
        otrzymuje na dzieci.
        W sumie własnie się zorientowałam, że moje pytanie jest nie na
        miejscu, bo według przepisów, to matka powinna poinformować
        odpowiednie organa o tym w jakiej wysokości otrzymuje alimenty z
        Polski i wówczas wszelkie zasiłki będą odpowiednio zmniejszone.
        Tylko matka prawdopodobnie nie poinformowała instytucji brytyjskich
        o alimentach z Polski... (To oczywiście tylko moje spekulacje)
        • yoska-iga Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 19.12.07, 18:33
          Nie ja zaraz nie wytrzymam. chcialoby sie skomentowac powyzsze
          zapytanie:
          "a to pisze ja terazniejsza kobieta BYLEGO i chce wiedziec wszystko
          i wszystko wyliczyc nie w celu ,zeby moj OBECNY mogl dac wiecej na
          dzieci ale w celu ,zeby tej.... zabrac ile sie da. "
          Takie jest moje zdanie w tej kewstii.
          • kingaolsz Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 19.12.07, 20:15
            Tez mnie ten post ruszyl i na poczatku chcialam cos napisac, ale
            nadawaloby sie to ze wzgledu na netykiete na pozostawienie.
            Facet ma placic na swoje wlasne dzieci, a nowa kobita zrobi
            wszystko, zeby to zabrac. I to obliczanie jakich to kokosow ta matka
            od socjalu nie dostaje... zalosne...

            Do autorki watku:
            jesli wydaje Ci sie, ze z samych zasilkow, bez pracy mozna wyzyc z
            dwujka dzieci na dobrym poziomie to sie mylisz. I nie przeliczaj na
            zlotowki bo to w ogole inna bajka.

            Ehhh...
        • vierablu Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 19.12.07, 21:06
          > Tylko matka prawdopodobnie nie poinformowała instytucji brytyjskich
          > o alimentach z Polski... (To oczywiście tylko moje spekulacje)

          No ale to chyba nie powinno byc jego zmartwieniem?
          • gosiash Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 19.12.07, 23:46
            Juz nie mowiac o tym, ze jako ojciech tych dzieci, to nie powinien
            sie martwic jak to sie jego bylej zonie dobrze zyje tylko, czy
            dzieci maja co jesc, w co sie ubrac, itd. Generalnie to powinien
            placic ile tylko moze, bo w koncu jest ich ojcem i jakby zyl z ich
            matka to takich wyliczen chyba by nie robil i raczej powinno mu
            zalezec na tym, zeby jego dzieciom jak najlepiej sie zylo.
            Ale od razu przepraszam tego ojca, bo to nie on to pytanie zadal. A
            jak sie z rozwodnikiem ktos laczy to powinno sie wziac pod uwage, ze
            bedzie na swoje dzieci lozyl.
            • lenkaaa Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 20.12.07, 13:23
              Darujcie sobie te komentarze, zapytałam w dobrej wierze, ale już się
              zorientowałam, że pomocy od was nie dostanę, co najwyżej
              złośliwości. Nie jestem w żaden sposób związana z tym Polakiem,
              rozwodnikiem, o którym wspomniałam. Mam męża Brytyjczyka i mieszkamy
              w Holandii. Zapraszam do zajrzenia na forum rodziców w Holandii, tam
              pisuję na co dzień. ŻEGNAM.
              • gosiash Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 20.12.07, 22:12
                A to w takim razie bardzo Cie przepraszam, przykro mi ze Cie w jakis
                sposob zaatakowalam. Natomiast 'ten Polak' to powinien sie wstydzic,
                bo ja nie zmieniam zdania, ze jak sie ma dzieci to sie powinno o ich
                dobro dbac. Wiec niech on sie o angielskie benefity nie martwi tylko
                niech na dzieci lozy! Mam nadzieje, ze przynajmniej je odwiedza. Bo
                jak dorosli ludzie chca sobie na zlosc robic, to nie kosztem dzieci.
                A w tym przypadku dzieci tez by ucierpialy, jakby matka nie miala
                pieniedzy na ich utrzymanie.
                • kingaolsz Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 21.12.07, 11:16
                  To, ze nie jestes nowa kobieta tego Polaka nieznaczy od razu , ze
                  jestes OK. Ja bym nie miala sumienia pomagac odebraniu dzieciom
                  nawet tylko czesci alimentow :(
                  I na pytanie Ci odpowiedzialam posrednio - ze bez pracy i z samych
                  zasilkow to naprawde nie da sie wyzyc na luzie. To jest zycie na
                  minimum.
                  Co za ojciec chce sie klucic o pieniadze kiedy jego dzieci zyja z
                  zasilkow.... swiat wariuje :(

                  • carmelaxxx Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 21.12.07, 11:46
                    e tam dziewczyny przesadzilyscie z tym atakowaniem bo nawet jesli sad facetowi
                    podwyzszy alimenty i zostana one przeslane do UK to tak naprawde niewielka
                    wartosc przedstawiaja w uk , mucialby facet naprawde duze alimenty placic. A w
                    tym przypadku on nie powinien byc obarczany ciezarem utrzymania dzieci w uk po
                    kursie urztymania angielskiego bo z polskiej wyplaty po prostu go na to stac nie
                    bedzie ! Łozyc na dzieci kazdy facet powinien to normalne.Ale w takim przypadku
                    trudno jest chyba okreslic jaka kwota alimentow jest wystarczajaca dla dzieci a
                    jakie mozliwosci ma wspomniany ojciec.
                    • basia313 Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 21.12.07, 21:59
                      NO wlasnie, wiec lepiej tymi wydatkami obciazyc brytyjskich
                      podatnikow:(
                      • carmelaxxx Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 22.12.07, 10:34
                        ale to chyba bardziej problem tej co wyjechala a nie ojca ktory zostal w polsce?
                        to ona wyjechala a nie on i to ona zabrala dzieci z kraju. napietnowalyscie ojca
                        i w dodatku kturas napisala ze jeszcze na nadzieje ze odwiedza dzoieci, a to
                        matka zabrala dzieci wiec ona powinna dbac o to aby widzialy sie z ojcem.

                        pochrzanione to i tyle.
                        • gosiash Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 23.12.07, 23:46
                          Nie jest to pochrzanione. Jezeli ojciec pyta z pozycji zatroskanego
                          ojca, ktory chce wiedziec ile matka dostaje i czy wystarcza jego
                          dzieciom na zycie, to moglabym zrozumiec taka troske. Aczkolwiek
                          przeciez moze zapytac dzieci, ob bylo powiedziane ze rosna, wiec
                          chyba juz umieja mowic. Natomiast, przepraszam jezeli zle
                          wyciagnelam wnioski, ale to tak wyglada jakby ojciec chcial
                          wiedziec, czy matka go nie naciaga na dodatkowe alimenty pobierajac
                          juz spore zasilki w Agnlii. Ja sie ciagle upieram przy tym, ze
                          rodzice powinni lozyc na swoje dzieci i tyle, czy sa razem, czy
                          rozwiedzeni.
                          • agozdzik Re: prośba w kwestii zasiłków :o) 28.12.07, 21:25
                            Po przeczytaniu wsztyskich odpowiedzi chcialam tylko dodac od
                            siebie,ze to nie jest tak ze zasilki biora tylko biedni
                            ludzie,rowniez ci ktorzy umieja oszukiwac i ktorzy maja taka
                            mozliwosc(ja do nich nie naleze)np.ukrywanie dochodow itp.Wszyscy
                            wiedza ,ze tu w Anglii to najlepiej byc samotna matka wtedy sie
                            najwiecej dostaje,co nie znaczy ze mama jest samotna naprawde,moze
                            sobie zyje bez slubu!
                            A jezeli chodzi o alimenty,ktore placi ten tatus,to oczywiscie
                            powinien lozyc,ale dzieciom z pewnoscia oprocz pieniedzy wazny jest
                            sam kontakt z ojcem.
                            Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja