Zajęcia dla dzieci w biblotekach,czy ktoś wie coś

29.12.07, 13:26
na ten temat?Pani u której mieszkamy mówiła mi,ze dziewczyna z którą pracuje
opowiadała jej,że ma 2 letnie dziecko i ono chodzi do biblioteki na takie
zajęcia dla maluchów,na 3 godziny dziennie,ze to jest za darmo i każdemu
przysługuje,każdy może korzystać.Czy ktoś słyszał coś o tym?Proszę o jakieś
informacje,szczegóły.
    • moncik32 Re: Zajęcia dla dzieci w biblotekach,czy ktoś wie 29.12.07, 14:00
      pewnie,ze slyszalysmy.my chodzimy co prawda nie do biblioteki.poszukaj tutaj
      playgrous albo mother and todlers gruop w swojej okolicy
      www.netmums.com/h/f/HOME/localhome/walthamforest/
      albo spytaj HV
    • pufulek Re: Zajęcia dla dzieci w biblotekach,czy ktoś wie 29.12.07, 21:15
      Zapytaj bezpośrednio w bibliotece, albo wejdź na stronę internetową swojej
      dzielnicy na serwisie gov.uk i tam pod "libraries" znajdziesz informacje gdzie i
      kiedy coś się dla maluszków organizuje.
    • aniolek105 Dzieki,ale powiedzcie co tam maluszki robią? 29.12.07, 22:18
      I czy mamy też tam zostają?Jak to wygląda?
    • moncik32 Re: Zajęcia dla dzieci w biblotekach,czy ktoś wie 29.12.07, 23:33
      to sa zajecia dla dzieci a dla mam mozliwosc poznanie innych mam i wyjscia do
      ludzi.takie zajecia sa nie tylko w bibliotekach ale tez w community centre.my
      chodzimy narazie tylko na spiewanie piosenk ale moj dzieciaczek jeszcze roku nie
      ma.zajecia trwaja tylko pol godziny(dla starszych dzieci dluzej) a pozniej
      dzieci dostaja zabawki a mamy moga poplotkowac. niektore z tych zajec sa darmowe
      a niektore platne.ale koszt jest niewielki okolo 1£.
      fajna sprawa,koniecznie poszukaj w swojej okolcy.
      • amber0 Re: Zajęcia dla dzieci w biblotekach,czy ktoś wie 11.01.08, 17:44
        Kiedy moja mała była malutka,(teraz ma 5 lat) a ja wariowałam
        siedząc sama w domu z dzieckiem, zaczełam włóczyć sie właśnie po
        różnych miejscach takich jak biblioteki czy council. Odkryłam, że
        zupełnie za darmo mogę zapewnić dziecku rózne formy zabawy i rozwoju
        jak również obcowanie z językiem angielskim. Z perspektywy czasu
        uważam że było to bardzo pomocne w jej dalszej "karierze";)potem
        poszła do przedszkola, co prawda tylko na 2,5 godz dziennie, ale
        była już osłuchana z jezykiem, znała wiele słówek i zwrotów teraz
        chodzi juz do szkoły i świetnie mówi po angielsku.A ja jestem
        szczęśliwa że mogłam stworzyć jej takie warunki aby łagodnie weszła
        w to środowisko, choć nie obyło sie bez łez.
Pełna wersja