nursery czy childminder?

16.01.08, 16:26
Dziewczyny, zaczelam poszukiwania osoby do opieki "na caly etat" nad
moja corka.

Waham sie miedzy instytucja zwana tu nursery ( corka bedzie miala
roczek - wiec po naszemu zlobkiem) a opiekunka.
Chcialabym poznac Wasze opinie na temat wad/ zalet kazdej z tych
form opieki. Na co mam uwazac/ o co pytac kierujac sie wyborem?

Ze wstepnego rozeznania wiem ze: zlobek jest drozszy i place caly
czas tak samo bez wzgledu na wakacje/chorobe dziecka ( choc wiem ze
sa wyjatki, bo jeden zlobek "pozwala" na dwa tyg wakacji w roku i
pobiera pol ceny)
Niania - niestety jestem uwalezniona od jej wakacji:(

Co jeszcze? Dopiero "badam" temat wiec kazda Wasza rada bedzie cenna.
dziekuje




    • marcia113 Re: nursery czy childminder? 16.01.08, 16:48
      Nie chce dawac rad, napisze tylko o swoim "przypadku". Moj Olek ma 1,5 roku,
      nawet o niani nie pomyslalam bo chcialam zeby Olek "wyszedl do ludzi" jest
      bardzo towarzyskim dzieckiem i widze jak ciagnie go do dzieci, wiec dlatego od
      razu wybralam przedszkole/zlobek. Chodzilo mi zeby mial jak najwiecej kontaktu z
      dziecmi no i w przedszkolu na pewno by sie nie nudzil. Jednak Nasze zycie
      potoczylo sie tak ze musze zostac nadal z Nim w domu, ale jak tylko bede mogla
      posle go do przedszkola, zreszta zabukowalismy sobie juz miejsce:)
      Niania nigdy nie bedzie tak ciekawa dla dziecka jak inne dziecko (rowiesnik)
    • izabelabp Re: nursery czy childminder? 17.01.08, 21:48
      ja mam polroczna coreczke w zlobku, poszla teraz na dwa dni w
      tygodniu od stycznia. Bardzo dobrze znosi, uff ulga, bo za
      towarzyska raczej nie jest.
      W moim przypadku zadecydowal fakt, ze jesli nawet znajde odpowiednia
      opiekunke, to nie jestem w stanie zaufac dzieciom znajdujacym sie
      pod jej opieka. A dzieciaki moga miec rozne pomysly na zabawe z
      maluszkiem. Poza tym zawsze wlasne dzieci (a to wiekszosc przypadkow
      u chilminder) beda preferowane i moj maluszek moglby sobie lezec,
      ewentualnie w kojcu i tyle. Wiem ze zawsze jest takie ryzyko i w
      przedszkolu, ale jednak zdecydowanie mniejsze.
      1 opiekunka na dzieci przynajmniej w moim przedziale wiekowym, a w
      Twoim przypadku chyba 1 do 4. Niezle wg mnie.
      Coreczka przebywa w swojej grupie wiekowej, nie musi jezdzi z innymi
      by odebrac inne dzieci ze szkoly itp.
      Ma sporo zabawek, wykwalifikowana opieke, kuchnie na miejscu.
      Jesli zachoruje opiekunka - masz problem, musisz znalezc zastepstwo,
      w przedszkolu nie masz tego problemu, no ale to rzeczywiscie
      kosztuje, ja akurat mam cos w rodzaju wakacji dla dziecka.

      Sama poczujesz czy Ci sie podoba czy nie. - ja mialam wizyty
      aklimatyzacyjne w zlobku (Ty pewnie tez jesli sie zdecydujesz) i
      obserwowalam, jak sie zajmuja dziecmi w roznym wieku, poza tym widze
      jak coreczka usmiecha sie do pan. Aczkolwiek widze tez starszego
      chlopca, ktory zawsze placze idac do przedszkola, ale to zalezy tez
      od wieku. Jak bedziesz ogladac zlobek popatrz, czy dzieci sie
      usmiechaja, bawia - zajdz tam w roznych godzinach.

      pewnie jestem stronnicza jesli chodzi o zlobek- pewnie samam chce
      sebie przekonac ;-) , ale ja jestem zadowolona, oby tak dalej. Ale
      jesli zas trafisz na opiekunke taka od serca to skarb

      Madrej decyzji Ci zycze i mam nadzieje, ze choc trche pomoglam.
    • kasiaka77 Re: nursery czy childminder? 18.01.08, 14:01
      Zdecydowanie nursery!
      Moja mala ma roczek i od stycznia chodzi do zlobka/przedzszkola.
      Na poczatku wolalam dac ja do childminder,ale po kilku wizytach na
      interview zmienilam zdanie. Nie chce generalizowac,ale trafilam na
      same przypadki,gdzie Panie chyba chcialy sobie dorobic do innej
      pensji. Wszystkie mialy super papiery,ale klimat w domach kompletnie
      mi nie odpowiadal.W jednym nawet niezauwazylam spiacej w wozku w
      kacie dziewczynki, tv gral na full, obiad na gazie... Balabym sie
      zostawic mala u kobiety ktora w miedzy czasie gotuje,sprzata a potem
      wsadza wszytskie maluchy do nosidelek i jedzie odebrac starsze ze
      szkoly. Jesli mialabys kogos sprawdzonego,poleconego to co innego.
      Jestem zadowolona z przedszkola - w grupie wiekowej coreczki jest 4
      dzieci i 2 Panie sie nimi zajmuja. Mala szybko sie zaklimatyzowala,
      dzieci spia o jednakowej godzinie, jedza itp. Masz wieksza kontrole
      nad tym co sie tam dzieje, a poza tym pewnosc,ze Panie niezajmuja
      sie niczym innym jak opieka nad dziecmi.
      Przepraszam za dlugi wywod i zycze powodzenia w podjeciu decyzji!
      • dontteaseme Re: nursery czy childminder? 18.01.08, 14:18
        Dziewczyny, a z jakim wyprzedzeniem bukowalyscie miejsca dla swoich
        pociech w nursery? I - tu pytanko do izabelibp - czy ciezko bylo Ci
        znalezc nursery na dwa dni? Wiem, ze wiekszosc przedszkoli oferuje
        opcje part-time ale akurat w tych, ktore sprawdzalam chodzilo raczej
        o to, ze mozna poslac dziecko np. tylko na poranki lub popoludnia,
        po 4-5 godzin, ale jednak codziennie. A mnie z kolei bardziej
        pasowalaby opcja 2-3 dni ale przynajmniej 6-8 godzin.

        Odnosnie samego tematu - tez stawialabym raczej na nursery,
        wychodzac z zalozenia, ze placowka to jednak placowka, latwiej
        wszystko miec pod kontrola. Wiem, ze childminderki tez maja
        kwalifikacje, papiery - ale tu wchodzi w gre tez czynnik ludzki -
        mysle, ze po prostu ciezko znalezc kogos, kto by naprawde w 99%
        przynajmniej;) nam odpowiadal - tak jak i z pelnoplatna opiekunka,
        ktora jest niby tylko dla naszego dziecka a tak naprawde nigdy do
        konca nie wiemy czy w czasie kiedy powinna spacerowac z maluchem nie
        oglada TV lub nie nawija przez komore z chlopakiem;). Poza tym tez
        martwi mnie kwestia wlasnych dzieci childminderki, ewentualnej
        choroby etc. Tak wiec na chlidminder zdecydowalabym sie tylko gdybym
        nei miala mozliwosci zapisania dziecka do jakiegos sensownego
        nursery, a childminder bylaby osoba polecona przez kogos, do kogo
        mialabym zaufanie, i sprawiala wrazenei osoby naprawde powaznej i
        odpowiedzialnej.
        • izabelabp Re: nursery czy childminder? 18.01.08, 16:24
          podejrzewam, ze to zalezy od miejsca zamieszkania. W moim pryzpadku
          zarezerwowalam miejsce w pazdzierniku, zle to glownie na plotki, ze
          zamkna jedne przedszkole w centrum. Co proponuje to skontaktowac sie
          z Child Link (www.childcarelink.gov.uk/) i poprosic o wykaz
          zlobkow czy childminder, zreszta tam na stronce rowniez znajdziesz
          dane. Ja potem wyslalam zbiorowy email z zapytaniem o part-time z
          informacja o wieku dziecka i od kiedy, na jak dlugo itp. A potem
          odwiedzilam zlobki z coreczka. Nie bylo problemow z part-time, ale
          niektore nie przyjmowaly maluszkow ponizej 2 lat.
          powodzenia, Iza
    • carmelaxxx Re: nursery czy childminder? 18.01.08, 14:41
      moja kolezanka zostawiala synka niespelna rocznego u chilminder ale jak
      zaobserwowala to malym zajmowaly sie przedewszystkim starsze dzieci . Ona w tym
      czasie cos tam zawsze ma do roboty, zreszta jak to w domu. A przedskzole to
      jednak jest wiele opiekunek wykwalifikowanych, a nie jedna osoba, specjalnie
      przystosowany budynek do tego , dzieci wiekowo rozdzielone wiec strasze nie
      bawia sie mlodszymi.
    • basiak36 Re: nursery czy childminder? 18.01.08, 14:42
      U nas u pierwszego dziecka byla childminder, mieszkajaca pare domow dalej, super
      osoba, ale teraz dla coreczki juz zarezerwowalam nursery. Bo ta pani juz nie
      zajmuje sie dziecmi, a wiem ze drugiej takiej nie znajde, u innych zawsze mi cos
      przeszkadzalo.
      W nursery przynajmniej wiem ze nikt dziecka nie bedzie mi wozil na zakupy:)
      Minus nursery tu gdzie mieszkam w Hertfordshire jest koszt, ok 58-60 funtow za
      dzien. Mala pojdzie na 3 dni jak skonczy 9 miesiecy.
      • izabelabp Re: nursery czy childminder? 18.01.08, 16:27
        Basiu, w Stevenage (a wiec niedlaeho od Ciebie ale jednak na polnoc
        od Londynu) dzienna stawka wynosi 47 funtow, jest to policzone przy
        zalozeniu part-time. Caly tydzien dla dzieci ponizej 2 lat: 192
        funty + oczywiscie: pieluchy, krem, mleko (jesli takowe)
        pzdr
        • basiak36 Re: nursery czy childminder? 18.01.08, 17:35
          Iza, dziekuje! Ja mieszkam w Welwyn Garden City, chyba ceny sa inne czy jak. 5
          lat temu za synka placilam ponad 40 funtow za dzien.
          Teraz juz wyslalam depozyt 100 funtow za zlobek dla coreczki, i wlasnie tyle
          wychodzi, ok 56 funtow za dzien.
Pełna wersja