Dzien Matki - smutno mi

02.03.08, 09:51
Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Matki !

Nie wiem, czy obodzicie angielskie swieto, ale to takie mile swieto,
wiec zawsze warto. Moje pierwsze z coreczka:-).
Ale dzis moj maz (Anglik) juz na wyrazna aluzje, ze dzis Dzien Matki
stwierdzil, ze dzieci powinne skladac zyczenia itd. Chyba nie moge
niczego milego oczekiwac, lzy mi same leca....
Smutno mi, pocieszsycie mnie jakos?

    • baraskiewicz Re: Dzien Matki - smutno mi 02.03.08, 10:33
      Pomysl sobie jaka jestes wspaniala i kochana mamusia dla swojej
      coreczki - jeszcze CI tego nie powie ale kocha Cie mocno i
      potrzebuje! I jestes dla niej najwspanialasza mamusia - i niech
      tylko to sie liczy w Dniu Mamy!
    • agg3 Re: Dzien Matki - smutno mi 03.03.08, 00:09
      moj maz tez nie pamietal, dopiero jak mu powiedzialam polecial na
      stacje (bo wszystko juz bylo zamkniete) i kupil cukierki i kartke
      (bez koperty) jakies ostatnie ochlapy. serce mi peka. w dodatku nie
      uklada nam sie a mamy 5 cio mieieczna coreczke ;(((
    • karolina_zet Re: Dzien Matki - smutno mi 03.03.08, 15:11
      ja wczoraj wieczoram zapytalam meza ( Polaka) czy z corka bedziemy
      obchodzili to swieto po pol czy ang. powiedzial po ang - wiec mu
      uswiadomilam ze to wlasnie dzis. (corka na 5 mies). on stwierdzil ze
      przeciez nie jest moim dzieckem...
      w rewanzu powiedzielam ze dzien koniet jest za kilka dni, ano
      zobaczymy...
    • black-cod Re: Dzien Matki - smutno mi 03.03.08, 16:11
      aż mi ulżyło bo myślałam że tylko mójtaki jest ale jak się
      okazujenie...
      ja też od niego nie dostałam nawet życzeń a co dopiero mówić o
      prezencie, żeby Was pocieszyć napiszę że na Mikołaja i na Gwiazdkę
      też nic nie dostałam bo stwierdził że nie miał czasu,powiedział: weż
      sobie pieniądze i kup co chcesz(przynajmniej nie jest sknerą),
      oczywiście tego nie zrobiłam, co mi to za prezent! A ja sie tak
      postarałam i kupiłam mu prezent o którym zawsze marzył, zbierałam
      przez kilka miesięcy na to.Na szczęście oprócz paru wad jest bardzo
      dobrym mężem. Nie możemy mieć ideałów- ich poprostu nie ma!
      Trzymajcie się dziewczyny.
    • olimpia_b81 Re: Dzien Matki - smutno mi 03.03.08, 17:02
      kobitki,nie macie wiekszych zmartwien??
      • izabelabp Re: Dzien Matki - smutno mi 03.03.08, 17:55
        Kochana Olimpio,
        jesli uwazasz ze nie do konca udane malzenstwa sa malym problemem,
        to wlasciwie nie moge juz nic dodac ;-) Pamiec o swietach jest
        wyrazem troski, zainteresowania, wspolnym byciem rodzina - taka jest
        moja opinia. Oczyiscie nie kazdy musi sie godzic. I chyba posty sa
        tego wyrazem.
        W moim przypadku jest to kolejny gwozdz, bo ja nawet pieniedzy na
        prezent nie dostaje, choc doskonale rozumiem, co black-cod miala na
        mysli.
        ale rzeczywiscie coreczka daje mi najwiecej szczescia i tego bede
        sie trzymac. ;-)
        pozdrawiam i dzieki
        Iza
        • lady_annie Re: Dzien Matki - smutno mi 03.03.08, 18:27
          Mój na walentynki tak się nie postarał bo dzień matki obchodzimy po
          polsku. Ja choc nie pracuje mu kupilam prezent i sliczna kartke, a
          on przyszedl z pracy i stwierdzil ze nie mial pieniedzy! taaa nawet
          na jednego kwiatka zal mu bylo, ale na papierosy to zawsze ma!
          Oprocz tego nawet mi zyczen nie zlozyl. Wogule miedzy nami jest
          nieciekawie, choc jestesmy 8 miesiecy po slubie i mamy 2miesieczna
          corke, czasem zastanawiam sie czy nie odejsc ale jak wroce do
          Polski? Podobno trzeba miec jego pozwolenie zeby wywiezc dziecko z
          kraju, czy to tylko plotki?
          • agg3 Re: Dzien Matki - smutno mi 04.03.08, 00:33
            heh, u nas to samo. corka 5 misiecy i 11 miesiecy po slubie. on chce
            wracac do pl ja nie. dluga historia i... nieciekawa :( zeby zabrac
            dziecko musisz miec paszport, na ktory on musi wyrazic zgode.
            • lady_annie Re: Dzien Matki - smutno mi 04.03.08, 12:26
              No a jesli wyrobimy paszport, bo mamy zamiar, a ja bez jego wiedzy i
              zgody bede chciala wyjechac (np. jak bedzie w pracy) to musze miec
              jego zgode zeby wywiesc dziecko, czy nie? Bo on mi czesto grozi ze
              mnie zostawi, a ja wroce do Polski sama bo on nie wyrazi zgody na
              wyjazd dziecka i mnie z dzieckiem nie puszcza! To prawda?
              • agaciha Re: Dzien Matki - smutno mi 04.03.08, 13:21
                Jak bedziesz miala paszport dla dziecka to nie potrzebujesz juz
                zadnej zgody. Paszport sam w sobie jest juz zgoda obojga rodzicow na
                przekraczenie przez dziecko granic. Lecialam z malym niedawno na
                samym paszporcie i nikogo nie obchodzi nic wiecej.
              • izabelabp Re: Dzien Matki - smutno mi 04.03.08, 13:55
                to nie do konca tak jest. Rzeczywiscie, nikt nie zapyta Ciebie na
                granicy czy wywozisz dziecko na stale, czy ojciec dziecka o tym wie
                itd. Nawet babcia o innym nazwisku nie miala problemu by przewiesc
                wnuki do Polski i z powrotem. Ale... ojciec dziecka (prawny opiekun
                z urzedu, jesli byliscie malzenstwem przy poczeciu lub potwierdzil
                ojcostwo przy zarejestrowaniu dziecka w Register Office w przypadku
                zwiazku nie-malzenskiego) moze zglosic to jako porwanie i mozesz
                miec powazne problemy. Nie mozesz wywiesc dziecka nawet na dwa
                tygodnie na wakacje bez jego zgody. Nie oznacza to, ze masz miec cos
                na pismie, ale warto miec swiadkow, miec pewnosc ze ini czonkowie
                rodziny, znajomi wiedzieli o planowanym wyjezdzie, ze nie byla to
                planowana ucieczka. To sa informacje od pani z Citizen Advice
                Bureaue dla moge przypadku: mezatka z Anglikiem, dziecko
                zarejestrowane w Register Office. Nie wiem, jak to jest w przypadku
                dziecka Polakow.

                pozdrawiam i wszystkiego najlepszego,
                Iza
                • lady_annie Re: Dzien Matki - smutno mi 04.03.08, 14:03
                  No wlasnie mi o to chodzilo, czy moge zabrac dziecko i wrocic do
                  Polski i tam zlozyc pozew o rozwód, bo narazie to sie czuje jak
                  czasem jak jakas uwieziona, bo jak bym chciala odejsc to musze
                  dziecko z nim zostawic, a tego nie zrobie nigdy. Bo on tu mieszkal a
                  ja do niego przyjechalam i nic tu nie mam!
                  • pyza_uk Re: Dzien Matki - smutno mi 04.03.08, 16:19
                    Najlepiej zasiegnij porady u polskiego prawnika, ale tak na chlopski rozum, to
                    chyba mozesz bez problemu wrocic z dzieckiem do PL, bo jestescie obywatelami PL
                    (chyba, ze macie podwojne obywatelstwa) wiec po prostu wracasz do domu, rodziny
                    itd. Rozwod chcesz przeprowadzic w PL, wiec to tym bardziej logiczne, ze bedzie
                    latwiej, jak jestes na miejscu. Ale moge sie mylic oczywiscie.
                    A tak na marginesie - nie rezygnujcie, dziewczyny, tak szybko z waszych zwiazko.
                    Faceci dziwni sa, naprawde, trzeba im kawa na lawe wylozyc, bo czesto nie widza
                    co sie dzieje. Macie malenkie dzieci - cala masa mezow/partnerow nie potrafi sie
                    znalezc w nowej sytuacji, kiedy zostaja zepchnieci na drugi plan, kiedy musza
                    sie wami 'dzielic' z dzieckiem (bo oni to tak widza). Moze warto udac sie do
                    jakiejs poradni najpierw, jesli rozmowa nie pomaga, a potem dopiero do sadu?
                    Warto chyba sprobowac dla dzieci, ale nic na sile oczywiscie...
                    • lady_annie Re: Dzien Matki - smutno mi 04.03.08, 17:03
                      Ja tez tak uwazam, ale niektorzy faceci nie sa jeszcze gotowi do
                      roli ojca, bo ja majac 19 lat odbieram wychowanie dziecka powazniej
                      niz moj 5 lat starszy maz. I nie wiem juz co dla dziecka lepsze,
                      taki ojciec czy zycie bez ojca! Narazie chce wszystko naprawic ale
                      musze wiedziec co zrobic gdyby sie nie dalo. Najgorsze jest to ze
                      nie mam tu znajomych, jest tylko jego rodzina, ktora mnie krytykuje.
                      Nawet nie mam z kim pogadac o tym co czuje i o watpliwosciach, jest
                      tylko to forum! dziekuje wam;-)
                    • izabelabp Re: Dzien Matki - smutno mi 04.03.08, 19:51
                      Ja nie rezygnuje, ale nie widze potrzeby poswiecania sie i plakania
                      co drugi dzien z powodu nieudanego zwiazku. Nie chce by moja corka
                      to widziala i sie nauczyla, ze tak ma byc. Za dwa tygodnie mamy
                      rocznice slubu i mamy podjac decyzje, a wiec sa dwa tygodnie na
                      przemyslenia, ale watpie. Poswiecenia i praca na rzecz sa tylko z
                      mojej strony, wiec to nie rokuje. Proponowalam kilkakrotnie i na
                      przestrzeni ponad pol roku poszukania pomocy na zewnatrz, ale do
                      tego tez trzeba dwojga ;-). Wlasnie uslyszalam, ze moze nie warto
                      rozwazac zakupu nastepnego car seat (zabraklo mi polskiego slowa -
                      przepraszam) bo moze za dwa tygodnie....no coz...
    • agazat Re: Dzien Matki - smutno mi 05.03.08, 11:09
      izabelabp, w czerwcu bedzie Dzien Ojca. Jesli Twoj maz cos na ten temat napomknie, powiedz mu to samo co on powiedzial Tobie - ze to dzieci powinny skladac zyczenia.
      Moj akurat pamietal, dostalam dwie kartki niby od dzieci (one same ciut jeszcze za male na wlasna inicjatywe). O urodzinach dyskretnie przypominam z wyprzedzeniem, wtedy pamieta :) Nie wymagam kartek na imieniny (w koncu tu ich nie obchodza) czy 8 marca (jw)- w Dzien Kobiet pewnie zadzwoni moj tata i to wystarczy :)
      • izabelabp Re: Dzien Matki - smutno mi 06.03.08, 09:56
        nie mam szans by tak zrobic, mu na niczym nie zalezy. Smutna
        prawda ;-(
        pozdrawiam, milego dnia
        • agcyb Re: Dzien Matki - smutno mi 06.03.08, 13:03
          Moze zanim wrocisz do PL i zlozysz pozew tam dowiedz sie gdzie dla
          Ciebie jest korzystniej wziac rozwod, tzn ktore prawo polskie czy
          angielskie daje Tobie i dziecku wiecej przywilejow w przypadku
          rozwodu. Wiem ze tutejsze prawo daje ojcom calkowicie rowne prawa
          jesli chodzi o opieke nad dziecmi (czyli 50% z Toba 50% z nim jesli
          oboje tego bedziecie chciec) wiec jesli masz watpliwosci co do niego
          jako ojca to moze lepiej rozwiesc sie w PL. Dowiedz sie tez jakie
          alimenty przyslugiwaly by Ci w/g prawa tutejszego i polskiego.

          A tak w ogole to zycze Cie zeby Twoj zwiazek obrocil sie w dobrym
          kierunku, moze jeszcze on sie zreformuje?

Pełna wersja