Polska tozsamosc waszych dzieci

25.05.08, 14:44
Drogie mamy, moze bedziecie sie smiac o taki temat (szczegolnie, ze moj maly ma dopiero 3,5 mies), ale od jakiegos czasu prowadze na ten temat spor z mezem. Otoz w Anglii jestesmy od 3 lat i zostaniemy tu na stale. Chcialabym jednak wychowac moje dziecko w duchu Polskiej tozsamosci. Nie wyobrazam sobie, ze nie bedzie wiedzial co to byla Bitwa pod Grunwaldem czy zabory, albo skad plynie Wisla itp Moj maz jest zdania "ze jak wejdziesz miedzy wrony to musisz krakac tak jak one". Wg niego emigranci powinni asymilowac sie ze spoleczenstwem.
jak to jest u Was? Uczycie swoje dzieci polskiej historii, geografii, tradycji? Jesli tak to w jaki sposob?
Moj maly na dzien dziecka dostanie juz w tym roku Polskie Legendy z obrazkami :-)))))
Myslicie ze ma z deczko nawiedzona mamusie?
    • carmelaxxx Re: Polska tozsamosc waszych dzieci 25.05.08, 19:06
      hmmm mysle z to mozna wyposrodkowac , dostosowanie sie do spoleczenstwa innego
      kraju nie oznacza zatracenie swojej narodowosci. Dzieci same z siebie sie
      dostosuja poprzez szkole i kontakt z rowiesnikami , a od rodzicow czyli nas
      zalezy czy dzieci nasze beda znaly miejsce pochodzenia. Wpajaj dziecku polskosc
      bo to jest wazne , alenie hamuj integracji ze spoleczenstwem . Mysle ze wszystko
      bedzie dobrze
    • szymama Re: Polska tozsamosc waszych dzieci 26.05.08, 00:16
      ja mysle, ze nie jestes nawiedzona. Mi tez baaardzo zalezy, zeby
      moje dzieci wiedzialy gdzie sa ich korzenie i zeby czuly sie
      Polakami.
      Starszy syn chodzi do polskiej sobotniej szkoly, uczestniczy w
      kiermaszach przedswiatecznych, roznych przedstawieniach, akademiach,
      konferencjach. Chodzimy z nim do teatru polskiego. Ma problemy z
      jezykiem polskim, tzn latwiej mu mowic po angielsku, ale zasady mam
      twarde: ze mna w domu NIE rozmawia sie w jezyku angielskim. Owszem,
      pamagam w pracach domowych, gdy jestesmy w towarzystwie gdzie nie
      mowia po polsku, mowimy po angielsku, ale jesli jestesmy sami,
      mowimy tylko i wylacznie po polsku. Ucze go czytac i pisac rowniez.
      Mam nadzieje, ze nie zabraknie mi czasu ani zapalu, zeby przyblizac
      polska historie, juz teraz to robie podczas pobytow w Polsce.
      Jezdzimy w rozne miejsca i zglebiamy wiedze na ich temat.
      Syn spedza wakacje w Polsce.
      Martwie sie troszke jak to bedzie z corka, bo babcia juz nie taka
      mloda, zeby za kilka lat rowniez mloda na wakacje zabierac, ale na
      pewno zrobie wszystko, zeby moje dzieci mialy i znaly swoje
      korzenie, bo wydaje mi sie, ze bez tego nie mozna byc zdrowym
      doroslym.
      • diary11 Szymamo! A gdzie chodzisz do polskiego teatru????? 26.05.08, 09:24
        j/w
        • szymama do POSK-u 26.05.08, 23:59
      • d.hassenpflug Re: Polska tozsamosc waszych dzieci 27.05.08, 00:45
        A ja mam pytanie, gdzie jest ta polska szkola szymamo.
        • szymama Re: Polska tozsamosc waszych dzieci 27.05.08, 09:04
          my wozimy mlodego na Chiswick w londynie oczywiscie. W Londynie jest
          tych szkol mnostwo, a poza Londynem podobno tez.
          Pozdrawiam.
Pełna wersja