nastepne dziecko?

17.06.08, 11:17
Mam problem. Otoz strasznie, straszliwie chce miec nastepne dziecko.
Juz. Mimo, ze Zosia ma dopiero 5 mies. Czuje sie tak, jakby mi
brakowalo reki bez tego dziecka.
Czy ktos wie jak zwalczyc w sobie ta chec i pokuse? Maz jest tez na
tak, ale kurde chyba juz nie powinnismy miec dzieci. Choc z drugiej
strony wiem, ze damy rade.
Mamy w wieksza iloscia dzieci niz dwojka (tyle ich mam), powiedzcie,
ze beznadziejnie miec wiecej dzieci, ze sie czlowiek urobi po lokcie
i w ogole jest do kitu, prosze :)
    • mamaliv Re: nastepne dziecko? 17.06.08, 11:49
      Pczekaj kochana, jak Zosia podrosnie i zacznie rozrabiac ze starsza pociecha to ci sie odechce. Tak przynajmniej jest u mnie :-)
      • anca03 Re: nastepne dziecko? 17.06.08, 12:20
        Mam tylko dwoje dzieci - chociaż chciałabym więcej..Ale w naszym
        przypadku to już raczej niemożliwe - chociaż wierzę, że dzięki
        wierze nie ma nic niemożliwego :))) (trochę "masło maślane" :)) ale
        myśle, że wiesz o co mi chodzi...:)
        I myślę, że chyba zdecydujesz się na trzecie dziecko:)) "Czuje sie
        tak, jakby mi brakowało ręki bez tego dziecka" - napisałaś...Z jedną
        ręką da się żyć - chociaż łatwiej z dwiema...:) Tak myślę...A
        czytając stronkę mamy5plus jestem przekonana, że można ułożyć sobie
        życie nawet z szósteczką :)))
        Słuchaj siebie :)) I życzę Ci radości z każdego wyboru :))

    • basiak36 Re: nastepne dziecko? 17.06.08, 13:39
      Chyba raz mialam taki moment:) Ale moja dwojka mi wystarczy. Ja z tych gorzej
      zorganizowanych - ostatnio jak musialam zawiezc synka na pogotowie, porzucilam
      auto pod szpitalem i bieglam po lekarza, na jednej rece 5 latek, na drugiej
      niemowle, pomyslalam sobie wtedy - co bym zrobila z trzecim? Mam tylko dwie rece!:))
      Mam kolezanki z 2+ i maja sie ok. Wszystko fajnie dopoki mama nie czuje sie
      zameczona przez dzieci:)
      • jofin Re: nastepne dziecko? 17.06.08, 14:16
        Mamy w wieksza iloscia dzieci niz dwojka (tyle ich mam), powiedzcie,
        ze beznadziejnie miec wiecej dzieci, ze sie czlowiek urobi po lokcie
        i w ogole jest do kitu, prosze.

        A skad to przeswiadczenie,ze posiadanie wiekszej ilosci dzieci jest
        meczace? Wszystko zalezy od organizacji. Mam czworke i z tego sie
        bardzo ciesze i nigdy nie narzekam na to, ze jest ich za duzo. Z
        tym ,z e w Anglii z racji tego,ze w zasadzie wciaz trzeba miec
        kontrole nad dziecmi i zawozic je na wszelakie zajecia, jezeli sie
        chce, aby dzieci uczestniczyly w zyciu, tak jak ich koledzy, to to
        wymaga sporego wysilku.
        A reszta? Przynajmneij na nude ani ja ani moje dzieci nie narzekaja.
        Ciagle cos sie dzieje. Jednym slowem, dom pelen zycia, do ktorego
        chetnie zagladaja i dobrze sie czuja ci, ktorych rodzice nie
        zdecydowali sie na wiecej niz na jedno..
    • trisamama Re: nastepne dziecko? 17.06.08, 15:58
      Tez tak mialam ostatnio, tak pragnelam drugiego dziecka, ze nie moglam po nocach
      spac. Niestety moj M nie zgadza sie (przynajmniej na razie) na drugie ;( No i po
      jakims czasie pragnienia przestalam o tym myslec, zaczelam sobie wmawiac, ze to
      uwiazanie znowu, ciaza, porod, problemy z karmieniem, pieluchy, choc z jednych
      jeszcze nie wyszlam do konca, itp itd. Tak sobie wmawialam, ze az uwierzylam.
      Ciesz sie, ze twoj maz chce kolejne. A tak poza tym jesli i ty chcesz i maz to w
      czym rzecz? Do dziela :) Zawsze marzylam o trojce, to piekne miec dom pelem
      dzieci-milosci :)
      Zosia ma 5 miesiecy, bedzie mala roznica wieku, beda sie dobrze dogadywac itp.
      Wszystko bym dala zeby moj maz byl taki chetny zeby miec kolejne dziecko hihi
      PS. No kiedy my na tym Whitton sie w koncu spotkamy? :)
    • kingaolsz Re: nastepne dziecko? 17.06.08, 16:41
      Ja po urodzeniu drugiego synka tez mialam faze na trzecie prawie od razu ;) ale
      jak mlodszy mial ok roku i zaczeli sie tluc i klocic i rozrabiac razem to mi
      przeszlo.
      Teraz mlodszy ma 2,5 roku prawie i jak slysze o ciazy i trzecim dziecku to mnie
      ciarki przechodza. No, ale teraz juz codzien mam tajfun dzieki moim chlopakom,
      wiec nie da sie nawet na chwile "zapomniec"
    • m0nalisa :))) 18.06.08, 20:49
      mysmy sobie zrobili psikusa i 3 miesiace po urodzeniu syna zaszlam w kolejna :)
      jak w kawałach :)
      oczywiscie i radosc i obawy :)
      ale szczesliwa jestem
      i nie musialam sie zastanawiac samo wyszlo hehe
      • buizu Re: :))) 18.06.08, 21:35
        Masz dwojke? W jakim wieku jest to pierwsze ... ja mialam odstep 16 miesiecy
        miedzy dzieciakami, wlasnie teraz mam kryzys i bardzo mi sie chce trzeceigo.
        Przewidujaca bylam i spiralke sobie trzasnelam .. ale teraz chcetnie pozbylabym
        sie jej! Tlumacze sobie ze nie dam rady - bo nie dam! Moj mlodszy to istny
        diablek tasmanski ... :)

        Postanowilam ze trzecie to za jakis czas ... i mam nadzieje ze mi chec minie,
        choc niepowiem wesolo byloby miec trojeczke :)
        • szymama Re: :))) 18.06.08, 22:19
          no wlasnie, ja mam roznice dokladnie 6 lat. Bardzo mi brakuje tego
          sagonu z dwojka malych dzieci. Bo moje dzieci to juz dwa rozne
          swiaty :(
          • eutyfrona Re: :))) 19.06.08, 10:03
            Ja mam różnicę prawie 5 lat miedzy córką a synem. Jak urodziłam drugiego malucha, to stwierdziłam, że nie mam nic przeciwko, żeby szybko pojawił się następny młody człowiek, mąż się zgodził. I jest w drodze, róznica będzie prawie 2 lata, więc myślę, że damy radę :).
          • basiak36 Re: :))) 19.06.08, 12:36
            Ja mam 5 lat roznicy miedzy synkiem a coreczka. Problemem tez jest opieka nad
            dziecmi, bo prace mam ciekawa i nie chce nie pracowac. Z 3 dzieci byloby ciezko.
        • m0nalisa Re: :))) 18.06.08, 23:45
          no nie, to ktore zamierzam na dniach praktycznie urodzic jest drugie.
          na trzecie bym sie nie zdecydowala
          • chestnutflower dziecko 19.06.08, 11:46
            Ja tez chcialabym miec juz drugie ale wole dac organizomowi czas na dojscie do
            siebie po ciazy.
            Choc jestem juz po 30 mysle ze do 2 lat bedziemy sie starali o number two:))
    • mama5plus Re: nastepne dziecko? 19.06.08, 13:37
      Szymamo :)
      No i co ja mam Ci powiedziec? :D

      No to hormony glupie tak do wiwatu daja.
      Przejdzie! Przechodzi w swoim czasie.
      Tylko problem w tym ze pozniej mozna zalowac ze przeszlo. ;)

      Ja tez troche zaluje ze na siodme sie nie skusilam gdy mnie naszlo.
      Teraz przeszlo i sie czlowiek rozleniwia. Choc u mnie tak naprawde
      kwestie zdrowotne wchodza w parade. Z drugiej strony nigdy nie
      mialam tak dobrych wynikow jak w tym okresie ciazowo-karmieniowym
      wlasnie. Teraz dopiero anemia sie za mna peta. Coz, w ciazy omijaly
      mnie @ ktore z racji sporego upuszczenia krwi niezle daja mi sie we
      znaki. No ale walka z anemia to jakby niewystarczajacy powod by sie
      na dziecko decydowac. ;) Acz gdzies tam sie jeszcze czai tesknota
      ale wygodnictwo bierze gore :-}
      Ja nie lubie byc w ciazy, po ostatnich perypetiach obawiam sie
      porodu (zwlaszcza gdyby to bylo CC) ale juz cd jak najbardziej jest
      moim zywiolem..
      Jesli masz tak samo, w dodatku ciaze dobrze znosisz, do tego maz
      chetny i nic szczegolnego nie stoi na przeszkodzie to czemu nie?


      Basiu, tez pamietam taka sytuacje. Przy dwojce wlasnie. Niemal
      dokladnie 10 lat temu. Starsze ok 15 miesiecy, mlodsze pare tygodni
      a ja jedno do wozka, drugie w nosidlo i na pogotowie. Tez myslalam
      wtedy: kurcze, mam tylko dwie rece.
      A juz wtedy planowalismy wiecej niz dwojke.

      Ale to byl pierwszy i ostatni taki przypadek. Ta sytuacja i kolejne
      dziecko nauczyly mnie chyba lepszej organizacji, planowania.
      Fakt ze po tym jednym razie nie bylam juz nigdy zmuszona brac sama
      dzieci pod pache i pedzic gdziekolwiek w pospiechu. Teraz starsze sa
      juz mocno odchowane, mlodsze tez zreszta wiec i to mnie nie przeraza
      ale byl czas ze mielismy w domu czworke i wszystkie maluchy - 3 lata
      i mniej. I ten okres nauczyl mnie wlasnie organizacji solidnej,
      wyobraznie nieco rozwinal. ;)
      Obecnie i moj 2latek zostal przeszkolony (przez rodzenstwo akurat)
      jak i w jakiej sytuacji wykrecic 999, adres domowy poda i jak
      dzwonic do taty na komorke, do babci.

      Podobno czlek nie dostaje wiecej niz co jest w stanie zniesc. Moze
      to i prawda? ;o)
      • basiak36 Do mama5plus 20.06.08, 21:47
        > Basiu, tez pamietam taka sytuacje. Przy dwojce wlasnie. Niemal
        > dokladnie 10 lat temu. Starsze ok 15 miesiecy, mlodsze pare tygodni
        > a ja jedno do wozka, drugie w nosidlo i na pogotowie. Tez myslalam
        > wtedy: kurcze, mam tylko dwie rece.
        > A juz wtedy planowalismy wiecej niz dwojke.

        Wiesz, ja uwazam ze jak ktos chce miec wiecej dzieci to wszelkie argumenty
        'przeciw' da sie obalic. U mnie tak bylo z drugim dzieckiem - podstawowym
        problemem sa moje problemy zdrowotne (choruje od dziecka na nerki i
        nadcisnienie) i druga ciaza byla wg lekarza ryzykowna, caly czas pod lupa. Ciaza
        zakonczona musiala byc nagle, z powyzszych powodow. Nie moge ryzykowac wiecej
        zdrowia, musze byc zdrowa zeby zajac sie moja dwojka. Gdyby nie problemy
        zdrowotne, kto wie co by bylo za pare lat:)))
        W kazdym razie fajnie jest miec mozliwosc 'gdybania', dziwnie natomiast miec
        uczucie ze 'juz nigdy wiecej'.
    • mama-123 Re: nastepne dziecko? 19.06.08, 14:43
      Wspaniale jest miec trojke dzieci, wiec jesli masz mozliwosci (sily,
      przestrzen, meza ze stala praca,zdobylas wyksztalcenie, choc to nie
      takie konieczne, bo na nauke nigdy nie jest za pozno) to
      zdecydowalabym sie. Dla nas jest to piekny czas. Zaluje, ze tez
      znosze ciaze tak sobie ( tzn glownie tyje), bo gdyb nie to, to z
      pewnoscia bym sie zdecydowala. I nie mowie nigdy, bo moze akurat.
      Zycze dobrej decyzji.
      • vercueil Re: nastepne dziecko? 20.06.08, 01:09
        Mam wspaniałą trójkę. Roboty po pas, bo młodsze to bliźniaki, ale
        jest cudownie i nie zamieniłabym tego na nic innego.
    • agozdzik Re: nastepne dziecko? 20.06.08, 12:20
      Przeczytalam wszystkie odpowiedzi,bo temat na czasie.Od roku
      planujemy trzecie dziecko,ale trudno sie zdecydowac na idealny
      moment.Bardzo chce miec 3,bo sama mam troje rodzenstwa i chcemy z
      mezem duza rodzine.Nie wiem czy sobie poradze i bardzo mnie ciekawi
      czy duza jest roznica miedzy 2 a 3 dzieci.
      Moje dzieci maja 5 i 3,5 roku.
      Ania
      • szymama Re: nastepne dziecko? 20.06.08, 14:54
        Dzieki dziewczyny, kochane jestescie.
        Moje pragnienie nie przechodzi, maz burczy, ze chyba zglupialam :D
        ale sie zgadza :P
        Co bedzie to bedzie, na razie Zosie karmie caly zcas piersia, ale
        przeciez moge przestac jak zaciaze :D
        mam nadzieje, ze juz nie dlugo.
        Buzki.
      • mamumilu Re: nastepne dziecko? 20.06.08, 23:15
        oj temat na czasie ;) moje troche już starsze i też chciałoby się jeszcze
        takiego maluszka, ale lenistwo wychodzi :) - chyba niespodzianka by się przydała :)
    • aniaheasley Re: nastepne dziecko? 20.06.08, 15:55
      Szymana, super jest miec wiecej niz dwoje dzieci. Zupelnie zmienia
      sie dynamika calej rodziny, przy trzecim dziecku nagle stajecie sie
      z przecietnej 2+2 duza gwarna (czyt. wrzaskliwa/halasliwa) gromada,
      zupelnie inaczej (=ciekawiej) zaczyna sie toczyc zycie rodzinne,
      dzieci staja sie nagle wiekszoscia, i rodzicom pozostaje
      obserwowanie ich poczynan jako tej wlasnie domowej wiekszosci.
      Starsze rodzenstwo zawsze cudownie opiekuje sie najmlodszym
      czlonkiem rodziny, ktory jest traktowany jak maskotka.
      Polecam :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja