dag78
25.06.08, 13:16
mam kolezanke, 2 lata temu urodzila coreczke..cala ciaza byla dla
niej ciezkim przezyciem, stresem i zastanawianiem sie czy chce tego
dziecka. miala naprawde bardzo ciezka sytuacje, a stres leczyla
alkoholem..nie upijala sie na umor- ale pila, prawie codziennie. Nie
pomagaly slowa i przekonywanie ze nie powinna.
Przestala pic po porodzie podczas karmienia..bo dziecko pije z
mlekiem :-)..zeby nie bylo dziewczyna ukonczyla studia nawet profil
taki fajny socjologia z elementami walki z przemoca w rodzinie czy
cos takiego:))
Minely 2 lata..w tym czasie uwaznie obserwuje mala bo wydaje mi sie
podejrzana..wiem ze kazde dziecko jest inne i rozwija se w swoim
czasie ale chyba niewlasciwe sa roczne opoznienia..np siedzenie-
samodzielne ok 1 roku, chodzenie-1,5 i wlasciwie do dzis sie chwieje-
ma slaba rownowage,nie ma koordynacji ruchow, mowienie - nie
slyszalam ani jednego wyrazu nawet mama czy tata tylko yyyy a
najgorszy jest ten tepy wyraz oczu, zobojetnienie, brak
jakiegokolwiek zainteresowania..dla mnie mala wyglada jak dziecko z
opoznieniem umyslowym.
czytalam o opoznieniach rozwojowych zwiazanych z naduzywaniem
alkoholu przez matke w czasie ciazy FSA..czy to moze byc to?
Czy powinnam powiedziec kolezance ze uwazam ze cos sie dzieje..czy
to mozliwe ze ona niczego nie widzi?