czy powinnam??

25.06.08, 13:16
mam kolezanke, 2 lata temu urodzila coreczke..cala ciaza byla dla
niej ciezkim przezyciem, stresem i zastanawianiem sie czy chce tego
dziecka. miala naprawde bardzo ciezka sytuacje, a stres leczyla
alkoholem..nie upijala sie na umor- ale pila, prawie codziennie. Nie
pomagaly slowa i przekonywanie ze nie powinna.
Przestala pic po porodzie podczas karmienia..bo dziecko pije z
mlekiem :-)..zeby nie bylo dziewczyna ukonczyla studia nawet profil
taki fajny socjologia z elementami walki z przemoca w rodzinie czy
cos takiego:))
Minely 2 lata..w tym czasie uwaznie obserwuje mala bo wydaje mi sie
podejrzana..wiem ze kazde dziecko jest inne i rozwija se w swoim
czasie ale chyba niewlasciwe sa roczne opoznienia..np siedzenie-
samodzielne ok 1 roku, chodzenie-1,5 i wlasciwie do dzis sie chwieje-
ma slaba rownowage,nie ma koordynacji ruchow, mowienie - nie
slyszalam ani jednego wyrazu nawet mama czy tata tylko yyyy a
najgorszy jest ten tepy wyraz oczu, zobojetnienie, brak
jakiegokolwiek zainteresowania..dla mnie mala wyglada jak dziecko z
opoznieniem umyslowym.
czytalam o opoznieniach rozwojowych zwiazanych z naduzywaniem
alkoholu przez matke w czasie ciazy FSA..czy to moze byc to?
Czy powinnam powiedziec kolezance ze uwazam ze cos sie dzieje..czy
to mozliwe ze ona niczego nie widzi?
    • mama5plus Re: czy powinnam?? 25.06.08, 13:30
      Szczerze mowiac nie wiem co doradzic. :(
      Wygladac to moze na FAS
      www.fasaware.co.uk/
      tinyurl.com/3s36um
      tinyurl.com/3grhgd
      Matka nie widzi albo moze nie cche widziec.
      Trudno powiedziec jak moze zareagowac na Twoja sugestie.
      Ale tez chyba zalezy jakie sa rokowania w takim przypadku. Czy ta
      wiedza, swiadomosc w czyms dziecku pomoze, bo np istnieje jakas
      terapia ktora pozwoli te ewentualne problemy skorygowac.
      Jesli tak to chyba warto mimo wszystko. Ryzykujesz tyle, ze
      stracisz kolezanke ale jest szansa ze cos zacznie dzialac.
      • wiewiora2305 Re: czy powinnam?? 25.06.08, 14:03
        zgadzam się z mama5plus.Jeśli koleżance zależy na córce a sądzę że właśnie tak jest to zacznie coś robić w tym kierunku,a jeśli jest Twoją prawdziwą przyjaciółką to weźmie do serca Twoje słowa i będzie wdzięczna za pomoc.Jeśli nie-no cóż możesz stracić koleżankę,tak jak napisała mama5plus,ale może dziecku pomożesz.Pozdrawiam i życzę powodzenia;)
    • carmelaxxx Re: czy powinnam?? 25.06.08, 14:22
      podobny przypadek w rodzinie mialam z tym ze matka cala ciaze palila i mialo to
      duzy wplyw na dziecko. Dziecko urodzilo sie w terminie ale malutkie i
      slabiutkie. potem bylo karmione piersia ale matka i tak palila. Mala troche do
      tylu byla, pozno zaczela chodzic i zalapywac rozne rezczy, cale szczescie (ma 3
      latka) juz zaczyna jej sie wszystko wyrownywac.
    • dag78 Re: czy powinnam?? 25.06.08, 23:12
      dziekuje za wasze podpowiedzi kochane, oczywiscie poprzestawialam
      literki mialo byc FAS.
      Caly dzien myslalam, czytalam, porownywalam zdjecia malej z
      przypadkami i moje obserwacje z symptomami -jestem pewna ze to
      wlasnie to-mala ma typowe objawy 'znieksztalcenia' twarzy + symptomy
      zewnetrzne..i podjelam decyzje - nie bede z nia rozmawiala.
      szukalam informacji i znalazlam..dzieci z syndromem FAS sa trwale i
      nieuleczalnie opoznione nie tylko umyslowo ale takze
      motorycznie..niestety.
      Nie chcialam oskarzac czy winic tylko pomoc a ta rozmowa moglabym
      tylko obarczac wina, bo dziecku pomoc nie mozna..a mamie?-jesli
      tylko kiedykolwiek zacznie rozmowe na ten temat posluze pomoca.
      Nie wiem nawet od czego mialabym zaczac... a na czym skonczyc, ze
      nie ma lekarstwa, metody na poprawe?
      Chyba wolalabym nadal pozostawac w pozornej nieswiadomosci..pozornej
      bo jak pisala mama5plus, pewnie wiedziec nie chce.
      Mam nadzieje ze podjelam dobra decyzje..a wy co zrobilybyscie na
      moim miejscu?
      • carmelaxxx Re: czy powinnam?? 26.06.08, 10:28
        hmmm teraz juz niewiele mozna zrobic a raczej sie nasuwa ze trzebabylo wczesniej
        dzialac i zaopiekowac sie koelzanka jak byla we wczesnej ciazy. Ale stalo sie.
        teraz lepiej miec baczenie czy dba o dziecko czy nie zaniedbuje dziecka .
        • dag78 Re: czy powinnam?? 26.06.08, 12:34
          trzeba bylo wczesniej dzialac...pewnie tak, gdybym miala na ten temat wiedze
          taka jaka mam dzis to chocbym miala z nia zamieszkac:P
          Prawde mowiac nie mialam pojecia ze cos takiego jak FAS istnieje!dowiedzialam
          sie bodajze rok temu ogladajac jeden z programow na BBC, potem zajecia w szkole..
          Rozmawialam z nia, probowalam uspokajac i wskazywac inne sposoby walki z
          nerwami..nie dzialalo, a 24h na dobe z nia nie spedzalam.

          Rozmawialam ze szwagierka ktora pracuje z trudnymi dziecmi w PL, ma jednego
          chlopaka z FAS-baaardzo ciezki przypadek, dziecko generalnie poza kontrola, co
          dziwne poza objawami mentalnymi-dla pracujacych z nim i fizycznymi, badania i
          testy psychologiczne wykazuja ze dziecko jest normalne tzn rozwija sie
          prawidlowo..ale wlasnie ta szwagierka poddala mi inny pomysl kierowac Mame-czyli
          kolezanke, do lekarzy zasygnalizowac jej ze uwazam ze cos jest nie tak.
          Tak tez zrobilam, zadzwonilam do kolezanki powiedzialam ze troszke sie niepokoje
          ze mala nie mowi, ze powinna sie zglosic z tym do lekarza ktory pewnie ja gdzies
          pokieruje albo przynajmniej podda pomysly na cwiczenia - bo im wczesniej tym
          lepiej a lepiej byc nadwrazliwym niz zignorowac przyczyne.
          Zaproponowalam takze swoja pomoc jesli chodzi o rozmowe z lekarzem.. Teraz
          jedyne co musi zrobic to umowic wizyte..czy to zrobi?..nie jestem pewna bo w
          pewnym momencie wyczulam ze wkraczam na cienki lod,wydala sie zniecierpliwiona i
          bardzo szybko wycofala sie z rozmowy.
          No wlasnie jedni sa tacy ze wysluchaja i wezma do serca a nawet sa wdzieczni ze
          zauwazasz i informujesz o tym co wazne bo to znaczy ze o nich dbasz, a inni ze
          sie wymadrzasz, udajesz najwspanialsza mame swiata z odpowiedziami na kazdy
          problem w rekawie, a twoje dzieci sa chodzacymi idealami - tak sie poczulam.
      • mamumilu Re: czy powinnam?? 26.06.08, 10:37
        Ja bym jednak porozmawiała - to tak samo jak z dziećmi, które rodzą się
        nieuleczlnie chore - czy rodzice nie mają obowiązku i prawa robić wszystkiego,
        aby to dziecko miało mimo wszystko jak największe szanse na w miarę normalne
        funkcjonowanie w przyszłości?
        Może ona teraz widzi co zrobiła a może boi się do tego przyznać i nie wie od
        czego zacząć? Może mogłaby tu szukać pomocy? www.nofas-uk.org/ Łatwiej
        później byłoby ewntualnie wyjaśnić w szkole jaki problem ma dziecko, znależć
        wsparcie - na stronie pisza, że są playgroups dla takich dzieci. Myślę, że
        problem FAS będzie coraz bardziej nagłaśniany biorąc pod uwagę to jak Anglicy piją.
        Pomyśl o dziecku i pomyśl o tym, ze jednak ta koleżanka wcześniej czy później
        będzie jednak musiała stanąć przed faktem, że jej dziecko nie rozwija się jak
        inne - a zawsze lepiej wcześniej.
        To jest moje zdanie :)
    • gypsi Re: czy powinnam?? 26.06.08, 12:15
      A ja bym porozmawiala z kolezanka i namowila ja na rozmowe z HV albo GP,
      zostawiajac alkohol z boku na razie.
      Nie zrzucalabym wszystkiego na alkohol od razu, bo moze w rodzinach rodzicow sa
      tez jakies genetyczne historie, o ktorych nie wiesz.
      Dziecko musi byc zdiagnozowane, czy to FAS czy inne opopznienie rozwoju, wiec
      jesli masz jakikolwiek wplyw na kolezanke, to namow ja na wizyte.
      • dag78 Re: czy powinnam?? 26.06.08, 12:37
        :) tak zrobilam czekam na wiadomosc kiedy mam jej pomoc w rozmowie z lekarzem
        czy hv.
        O alkoholu i moich podejrzeniach nie wspominalam.
        Jak napisalam wyzej nie wiem czy przyniesie ta rozmowa rezultaty, czy ona wykona
        kolejny krok zobaczymy, poczekamy..zasygnalizowalam potrzebe do niej nalezy reszta
        • realistka2008 Re: czy powinnam?? 26.06.08, 13:57
          tez mysle, ze trzeba dzialac z niesamowitym wyczuciem, bo stapasz po
          bardzo cienkim lodzie, skupic sie na dziecku a nie na matce i jej
          przewinieniu. Dla niej bedzie przeciez niesamowicie trudne
          uswiadomienie sobie jak skrzywdzila wlasne dziecko.

          jesli dziewczyna poczuje sie oskarzana, obwiniana to moze sie
          zamknac, wycowac. Lub co gorsza zaprzeczac i negowac istnienie
          problemu.
          Byc moze ona sama w glebi czuje sie winna i juz to jest
          wystarczajaco trudne. A jesli ktos z zewnatrz zacznie te jej wine
          dostrzegac i glosno o tym mowic to wszystko moze pogorszyc.
          Mysle tez ze ewentualna diagnoze bedzie jej lawtiej przyjac od
          lekarza, czyli "obcego" niz od bliskiej osoby.

          Tez bym chyba tak wlasnie zrobila jak Ty. Nie wspominala ani slowem
          o alkoholu, ale raczej wyrazila troske o dziecko.
          Ona sama musi sie z tym zmierzyc.
    • izabelski Re: czy powinnam?? 26.06.08, 19:42
      dzieci z FAS - kazde moze miec inne objawy i inne moga tez byc skutki

      na pewno im wczesniej dziecko trafi pod opieke specjalisty - tym
      krocej bedzie trwaal terapia
      musi byc zdiagnozowane i pod ciagla kontrola

      nie wiem, czy to sluszny argument, ale zapytaj sie kolezanki jak sie
      bedzie czula, gdzy bedzie miala uposledzone kulkunastoletnie dziecko
      pod swoja opieka, a moze i dorosle
      ze jesdli zaniedba teraz - to bedzie placial czasem i zdrowiem swoim
      w przyszlosci opiekujac sie kims, kto poewinien od dawna byc
      samodzielny

      akutat chodzenie ok 1.5 roku nie jest welka nieprawidlowoscia

      czy mala byla badan przez HV na 2 rocznice urozin?

      a co na to GP
      a ojciec dziecka?
      • dag78 Re: czy powinnam?? 26.06.08, 21:18
        zgadzam sie ze 1,5 roku na chodzenie to nie cos bardzo niepokojacego
        ale w wieku 28 miesiecy problemy z rownowaga i chodzenie jakby
        zaczelo sie wczoraj to juz niepokojace dla mnie.
        sprawdzian 2 latka z tego co wiem nie wszystkie przychodnie
        praktykuja, moja mala miala a kolezanki syn (sa zapisani gdzie
        indziej, w innej okolicy)w tym samym wieku,roznica 2 dni:) nie mial-
        gdy zapytala powiedzial jej ze juz sie nie robi..
        GP- prawde mowiac nie wiem, ale chyba nie jest za czesto odwiedzany
        HV- wazenie,kilka pytan-prostych zeby mama zrozumiala i
        odpowiedziala tak lub nie
        Ojciec-tego wlasnie nie rozumiem bo oni obydwoje zdaja sie nie
        zauwazac niczego, wychodza z zalozenia ze mala nalezy do tych dzieci
        ktore zaczynaja wszystko pozniej.
        I pewnie tez bym tak myslala bo przeciez dzieci sie rozwijaja w
        roznym tempie tylko uderzyla mnie ta pustka w oczach.
        • izabelski Re: czy powinnam?? 26.06.08, 21:35
          mozesz zgrabnie prseprowadzic podobny test pod pretekstem zabawy
          o ile pamietam to jest ustawienie wiezy z kilku klockow - powinne
          byc chwytane paluszkami a nie cala dlonia
          umiejetnosc 2pretend paly" - np udawanie ze je z pustego talerzyka
          lub , ze karmi lalke
          sluchanie polecen (bez umiejetnosci odpowiadania)

          www.womenrepublic.co.uk/family_pregnancy/two_year/
          www.nncc.org/Child.Dev/ages.stages.2y.html
          moze ci to uspokoi - ale moze tez bardziej zaniepokoi
Pełna wersja