Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypiania?

19.07.08, 12:41
Czy nie? Jesli tak, to kiedy i w jaki sposob? I tak z ciekawosci,
wiecie moze jak na ta kwestie zapatruja sie angielskie mamy?
    • senga79 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 12:54
      JA uczyłam mojego rocznego syna zasypiania samemu.
      Metoda była dość drastyczna i stresująca zarówno dla niego jak i dla mnie ale
      trwała ta nauka około 6 dni.
      Metoda polegała na tym że byłam z nim 2 minuty a później na 2 minuty wychodziłam
      z pokoju. W tym czasie oczywiście dziecko płakało ja razem z nim za drzwiami.
      Potem wchodziłam do pokoju na 4 minuty i wychodziłam na następne 4 minuty. Nie
      doszłam do 8 minut, a dziecko już spało. Oczywiście nie pozwalałam na to żeby
      wpadł w lament.

      Powodzenia życzę i wytrwałości.
    • 7oz Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 13:06
      Jak najbardziej i to od samego poczatku. W sumie nigdy nie
      przyzwyczailismy naszego synka do zasypiania na rekach czy w naszym
      lózku. Teraz ma 19 miesiecy i nie ma z nim najmniejszego problemu.
      Byl taki moment kiedy plakal jak kladlam go do lózeczka wiec po
      chwili go podnosilam, przytulalam i jak sie uspokoil kladlam znów do
      lózeczka. Jak sie to powtarzalo robilismy to raz jeszcze i raz
      jeszcze. Duzo cierpliwosci ale sie oplaca. W sumie duzo
      korzystalismy z rad z ksiazki Tracy Hogg i wlasnie z niej wzielismy
      wzór jak nauczyc Malucha samodzielnego spania.Jak wszystkie tego
      typu ksiazki nie jest idealna ale dosc rozsadna. Wiem, ze wydana
      jest tez po polsku ale nie pamietam tytulu dokladnie. Tu jest link
      do anielskiej wersji:

      www.amazon.co.uk/Secrets-Baby-Whisperer-Connect-Communicate/dp/0091857023
      • abri Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 16:11
        7oz napisała:
        > Jak najbardziej i to od samego poczatku. W sumie nigdy nie
        > przyzwyczailismy naszego synka do zasypiania na rekach czy w
        naszym
        > lózku.

        Po prostu trafilo Ci sie takie dziecko. Moja corka pozostawiana sama
        wpadala w czarna rozpacz od samego poczatku. Wiadomo, ze noworodek
        potrzebuje jak najwiecej bliskosci mamy, wiec ja zapewnialam. Ok 6
        tygodnia potrafila przelezec sama bez placzu juz jakies... 3 minuty,
        ale trudno by zasnela w tak krotkim czasie.
        • 7oz Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 18:32
          abri napisała:


          > Po prostu trafilo Ci sie takie dziecko.


          Na swoje dziecko nie narzekam ale nie za bardzo wierzę w "trafianie
          się" dzieci. Owszem z niektórymi bywa trudniej i wymaga to więcej
          pracy ale nie można podchodzić do sprawy, że tylko mi tak ciężko.
          Może spróbuj kłaść dziecko do łóżeczka nie w momencie gdy ma iść
          spać tylko gdy jest rozbudzone i zadowolone, tak żeby się nauczyło,
          że łóżeczko to fajne i miłe miejsce a mama jest tuż obok. Ja
          zrobiłam jeszcze jedną rzecz: zaraz po przyjeździe ze szpitala
          kupiłam Małemu takigo plaskiego misia z malutkim kocykiem do
          przytulania. Najpierw sama z nim spałam a potem dałam do łóżeczka
          synka więc misio trochę przypominał mu zapach mamy i uspokajał. Śpi
          z miśkiem do dziś nawet musieliśmy już kupić drugiego w zastępstwie
          bo pierwszy nie wytrzymał próby czasu (oczywiście takiego samego).
          A i przecież wcale nie powiedziałam, że nauka zasypiania w naszym
          przypadku trwała jeden dzień. Powodzenia dziewczyny, wcześniej czy
          później się nauczą.
    • abri Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 16:06
      My probowalismy w zeszlym tygodniu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47154&w=82069347
      Nigdy wiecej!!!

      Jesli ktos bylby zainteresowany ta metoda:
      nasza-szkapa.idl.pl/czytadla/eBooks.PL-Kazde-dziecko-moze-nauczyc-sie-spac.pdf

      A polski tytul ksiazki Tracy Hogg to "Jezyk niemowlat"
      • maleczytaniecouk Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 20:28
        www.maleczytanie.co.uk/Rodzice/Wychowanie/Kazde-dziecko-moze-nauczyc-sie-spac/
        może ta ksiazka ci pomoże. Dla mnie było cięzko nauczyć moją córkę spać w
        łożeczku. do dzisiaj sama nie zasypia, tylko jej bajki opowiadam ale śpi całą
        noc w swoim łóżeczku. powodzenia.
    • basiak36 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 21:22
      Nie ucze, wierze ze tak jak z innymi etapami rozwojowymi typu siedzenie i
      chodzenie, dziecko samo sie tego nauczy w odpowiednim czasie. W koncu to ze
      siedzi nie przeszkadza dziecku uczyc sie raczkowac i chodzic, wiec raczej nie
      mozna mowic o zlych nawykach.
      Zreszta nie slyszalam np o nastolatkach ktore musza byc usypiane bo bez mamy nie
      zasna :)
      • mama-123 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 21:46
        ale o dwulatkach czy czterolatkach slyszalas:)
        Ja uczylam kazde i teraz spiac bez problemow gdziekolwiek jestescie.
        A moja mama, ktora cale zycie nas usypiala mowi, ze przez nas nie
        przespala kilkanascie lat:)
        Nauczylismy i jest dobrze.
        • bergamotek Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 21:50
          no to prawda...niektore trzeba na ta okolicznosc nosic...moja corka
          ma pol roku-do 5 miesiaca tylko ja wkladalam do lozeczka, zasypiala
          sama. Potem pojechalismy do polski...i teraz trzeba ja tulic.
          Stopniowo ja tego oduczam, o tyle mam dobrze, ze przesypia mi noce
          odkad skonczyla 8 tygodni wiec w nocy tego problemu nie mam,
          wieczorem to nawet milo jest sie poprzytulac ale chce mimo wszystko
          ja tego oduczyc.
        • basiak36 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 22:50
          Mam prawie-6 latka ktory majac 4 lata przylazil do nas do lozka mimo ze w wieku
          1-2 lat byl skutecznie nauczony samodzielnego zasypiania ktore trwalo 2-3 lata
          :) Majac 4 lata nagle potrzebowal sie przytulic w nocy -lazil tak kilka miesiecy
          i sam przestal niedawno.
          Coreczka ma 9 miesiecy i stosuje metode wyluzowana, nakarmie, odkladam do
          lozeczka, zwykle spi, czasem nie bo chce zeby ja przytulic, co tez chetnie robie.
          • edytataraszkiewicz Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 23:01
            Ja tez nie uczylam swojego synka...Dwoje poprzednich dzieci(obecnie
            duuuzo starszych),spalo samodzielnie.Teraz nam to nie przeszkadza,ze
            maly spi z nami,a wlasciwie to my z nim,poniewaz Usypia okolo 9-tej
            a my chodzimy spac duzo,duzo pozniej.
            Nigdy nie dal nam ''czadu'',nie musielismy go nosic,lulac,lecz
            towarzyszyl nam wszedzie i czul nasza bliskosc zawsze.Moze tez
            dlatego nawet nie mial powodu aby zaplakac.
            Do dzis spi w naszym wielkim lozku i nie mam zamiaru zmieniac mu
            miejsca snu tylko dlatego,ze to my nauczylismy go gdzie jest
            jego ''spanko''.
            Jest nam wszystkim z tym dobrze i juz:-)
            Jak bedzie starszy to przygotujemy go do
            samodzielnego ,bezstresowego uypiania.
      • karolkowa1 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 22:52
        Bardzo lubie usypiac mojeja corcie (21 mies.),wtedy czytamy
        ksiazeczki na dobranoc,spiewam jej piosenki,kolysanki.Pozniej
        jest "cycy",przytulanko i slodko zasypia.Nawet nie pomyslalam ze
        mogloby byc inaczej.Moj syn ma prawie 11 lat i tak samo go usypialam
        przez dlugi czas,juz nie pamietam ile mial lat jak zaczal sam
        zasypiac.Teraz dostaje buziaka na dobranoc i zasypia sam w swoim
        pokoju.
        Pozwole sobie zapytac, po co Wy uczycie takie male dzieci
        samodzielnego zasypiania?Czemu to ma sluzyc?Dzieci tak szybko
        dorastaja,trzeba korzystac kiedy sa jeszcze male.
        Pozdrawiam.
    • vierablu Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 22:13
      Ja przyznam, ze do 7 roku zycia corki codziennie czytalam jej przed zasnieciem.
      Gdzies do 5 roku zycia czytalam az zasnela, potem czytalam i wychodzilam zanim
      zasnela.

      Nie wiem, czy jest to zachowanie godne polecenia...
      • basiak36 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 22:52
        Ja od dawna czytam synkowi przed zasnieciem i bardzo to lubimy. Mam nadzieje ze
        jak najdluzej bedzie chcial zeby mu czytac przed snem.:)
    • gypsi Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 23:05
      Dopoki karmilam piersia, to zasypialy po jedzeniu. Zawsze wtedy cichutko
      spiewalam/nucilam kolysanki (biedactwa;)
      Potem opowiadalam bajki albo czytalam, wychodzilam zanim zasnely.
      Starsza przeszla przez okres placzu krotko przed zasnieciem w wieku kilku m-cy,
      trzeba bylo zostawic na kilka minut i zasypiala.
      Mlodsza zaczela sie budzic w nocy kiedy wrocilam do pracy (miala 6 m-cy),ok. 2-3
      godziny po zasnieciu i wyraznie chodzilo o przytulanie. Odnoszona do lozeczka
      budzila sie znowu, wiec koniec koncow poddalam sie i zamiast nosic tam i z
      powrotem wpuscilam do nas. Kiedy umiala juz chodzic, przychodzila sama. Najpierw
      codziennie, a potem coraz rzadziej, ale jeszcze w wieku wczesnoszkolnym nieraz
      po nocach budzilo nas tupanie bosych stopek a potem hop! i panna wskakiwala do
      srodka. Skopujac po chwili koldre, bo za goraco jej bylo;)
      W tej chwili w ogole dalabym sobie spokoj z przyzwyczjaniem, odzwyczajaniem i
      tego typu historiami. Robilabym jak Basiak36.
    • ewag12 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 19.07.08, 23:33
      My sie duzo nosimy, tulimy i kolyszemy w ciagu dnia z moja 2
      miesiczna corka ale przyznam ze wieczorami kregoslup wysiada mimo
      chusty i tylko czekam az wroci maz zeby wziasc goracy prysznic na
      moje obolale kosci...
      Mala 2mies. po kapaniu i jedzeniu kiedy widze ze jest spiaca i
      zmeczona odkladam do kosza, daje smoka, siadam kolo niej, zazwyczaj
      trzymam za reke i czekam az zasnie. Czasami zasypia bez mojej
      obecnosci. Przewaznie placze, kreci sie, wierci ale po dluzszym
      czasie zasypia.
      Teraz mamy problem z wypadajacym smokiem... W ogole mam takie
      poczucie porazki z tym smoczkiem, niby zaspokaja ogromna potrzebe
      ssania malej ale z drugiej strony to sa z nim same problemy, wypada(
      bywa ze zanim zasnie biegam kilka razy gora-dol bo placze gdy
      wypada), czasami ja rozdraznia, jest niezbedny do zasypiania a
      wolalabym zeby zasypiala sama. Zastanawiam sie czy nie pozbyc sie go
      zupelnie tylko nie wiem ktory moment bylby najlepszy i jak najmniej
      bolesny dla niej?
      Wiem, ze coreczka nie jest zbyt szczesliwa ze jest odladana po
      karmieniu ale doszlo juz do tego, ze nosilam ja godzinami a po
      odlozeniu budzila sie natychmiast, uderzala w placz i caly cykl od
      nowa...nie bylo czasu na kolacje, prysznic, poprostu na nic.
      A propo tego, ze dzieci same z tego wyrastaja: moj syn zaczal
      samodzielnie zasypiac dopiero w okolicy 4 roku zycia...
      • paulixs1 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 20.07.08, 01:50
        Sie sama nauczyla:) trzymala za reke, czytalam, bylam i po
        tygodniusama po wlozeniu do lozka spala. Ale za kazdym razem co PL
        dziadkow wizytujemy, nauka zasypiania ta sama.
        A tak przy okazji: Ba-ba black sheep ktos spiewa?
        • dag78 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 23.07.08, 14:38
          hehehe spiewamy polskie ale mamy tez kolysanki na zadanie i wtedy
          moja 3 latka czasem wybiera ba ba black sheep, twinkle twinkle...i
          inne:)
          ...i wtedy sie ciesze ze sie nauczylam i tych takze:P
        • dag78 Re: Czy uczylyscie wasze dzieci samodziel. zasypi 23.07.08, 14:40
          my zaopatzrylismy sie w 2 lozeczko u Babci w PL i staramy sie
          trzymac naszej rutyny dzieki temu po powrocie jest bez zmian...i
          walczymy tylko z tesknota:0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja