gdy dziecko nie chce butelki...?

08.08.08, 16:33
Adas wciaz na piersi (7 miesiacy)..ale wkrotce ide do pracy. poza
tym zajada juz duzo innych rzeczy ..probowalam go dopajac czy
wprowadzic mleko w proszku ..a tu szok- nie umie pic z butelki...nie
chce, krzywi sie "kaszle" placze..i konczy sie przewaznie jego
wygrana bo ja wyciagam cyca i spokoj..
jak mowie teraz jak oki ale jak wroce do pracy - (12 godzinny system
pracy) co ja a raczej moj maz zrobi z naszym lobuzem:)
przyznaje ze lezeczka zajada pieknie..moze podpowiecie mi...jak Wy
rozwiazujecie taki problem? wiem ze sa dzieci butelkowe i
tez "bezbutelkowe" jak dajecie mleko? z kubkow niekapkow? inaczej?
a moze u nas to wina mleka..moze mu nie smakuje- teraz mnie
nawiedzialo..sprobuje kupic cos innego ...mam teraz z Cow&gate milk
zmienialam juz butleki, smoczki..rozne herbatki...i nic:(
dzieki za odpwiedzi:)
    • basiak36 Re: gdy dziecko nie chce butelki...? 08.08.08, 17:38
      W tym wieku nie ma sensu wprowadzac butelki, po to zeby za pare miesiecy ja
      eliminowac:)
      Ja zaczelam podawac coreczce wode w kubeczku okolo 7 miesiaca, tylko do obiadu,
      bo poza tym dostaje moje mleko.
      Jak bedziesz w pracy i maluszkowi bedzie chcialo sie pic, na pewno wypije tyle
      ile potrzebuje, z tym ze lepiej zeby to nie byly napoje zasladzajace.
      Zalezy jak bedziesz miala z praca, moze wystarczy karmienie piersia w czasie
      kiedy bedziesz w domu, tzn jesli chcesz nadal karmic piersia, czy wolisz przejsc
      na modyfikowane?
      Ja wracam do pracy za pare tygodni, w dzien mala bedzie dostawala rano owsianke
      czy Weetabix, tak jak teraz, potem owoce/jogurt, obiad, potem owoce, okolo 17tej
      kolacje a jak wroce o 17.30, juz do rana moje mleko (w nocy budzi sie 1-2 na
      karmienia). Pracuje 3 dni w tygodniu, w dni kiedy bede w domu, karmienia piersia
      nadal kiedy chce:)
    • gosiash Re: gdy dziecko nie chce butelki...? 08.08.08, 22:23
      U mnie tez nigdy nie bylo butelki, tzn. tylko w sytuacjach
      awaryjnych, ale i tak bez rezultatu. A modyfikowane mleko smierdzi i
      tyle. Ja wprawdzie nie powrocilam jeszcze do pracy, ale jak juz
      wprowadzalam inne napoje niz cycus, to wszystko lyzeczka, a pozniej
      niekapek. Na poczatek przegotowana woda i herbatki, a po skonczeniu
      roku mleko krowie. Tzn. mleko krowie w kaszkach, itp. a do picia
      nadal woda, herbatki, soczki, ale wszystko z niekapkow.
      Wg mnie niechec piersiowego dziecka do butelki to raz - gumiasty
      smoczek, a dwa (jak sama zauwazylas) zapach i pewnie smak
      modyfikowanego mleka. Ja na tym modyfikowanym chcialam na poczatku
      weetabix przygotowywac, az przypadkiem powachalam i dalam sobie
      spokoj ;)
      • kasjurg74-only Re: gdy dziecko nie chce butelki...? 09.08.08, 09:59
        a na czym przygotowujesz weetabix?
        • gosiash Re: gdy dziecko nie chce butelki...? 09.08.08, 10:07
          Najpierw na wodzie niestety, tak samo jak owsianke. Ale jak maly
          skonczyl roczek to na organicznym full fat po przegotowaniu.
        • basiak36 Re: gdy dziecko nie chce butelki...? 09.08.08, 10:36
          Ja robie wszystko na wodzie, czasem na moim mleku (rzadko bo ja z tych ktorym
          odciaganie mleka nie idzie zbyt dobrze).
          Mala dostaje Weetabix, i 'Four grain super-porridge' (Plum)
    • moni761 Re: gdy dziecko nie chce butelki...? 09.08.08, 10:52
      My tez mielismy ten problem, wprawdzie dawno temu. Zero butelki, zadnych sytuacji awaryjnych, nawet z moim mlekiem. Ale pomogla nam butelka Avent z dziubkiem i tak zostalo ( do napojow) , a mleczko dawalismy z kaszka tylko lyzeczka( od okolo 6 miesiaca ).
      pozdrawiam
    • vierablu Re: gdy dziecko nie chce butelki...? 12.08.08, 00:43
      Ja tez tak mialam :). Nie bylo wyjscia, mama musiala mnie karmic lyzka.
      Sproboj podawac w kubku z dziubkiem w przykrywce (jak ja byma dzieckiem, takich
      nie bylo...)
    • dagi.ww Re: gdy dziecko nie chce butelki...? 12.08.08, 22:35
      Kurcze, jakbym czytała o sobie! Wiki też za nic w świecie nie chciała butli,
      próbowałam kilku rodzajów, zmieniałam smoczki, dawałam z łyżeczki, niekapka,
      kapka i nic... A kaszki już w ogóle. I wiesz na czym polegał problem? Na mleku!
      Nie chciała S&A, Cow&Gate, Hippa, polskiego Bebiko ani Bobovity, dopiero jak
      kupiłam gotowe w takim małym kartoniku (jednorazowe na spróbowanie) Aptamil, to
      chwyciła i zajadała, jak nigdy (miała 10 miesięcy) i potem kupiłam jej puszkę i
      do tej pory je Aptamil. On ma troszkę inny smak, niż pozostałe, jest nieco
      słodsze, a z oduczeniem nie było żadnego problemu, bo w tej chwili nie pije już
      wcale z butelki, je pięknie od początku z łyżeczki, a pije z bidonu ze słomką,
      bo z niekapka nie bardzo do tej pory chce. Popróbuj różne rodzaje mleka, jak nie
      chcesz kupować całych puszek, bo szkoda kasy, a potem się marnuje, to są te
      właśnie jednorazowe w kartonach, które tylko podgrzewasz.
      • vierablu a po co w ogole mleko krowie? 12.08.08, 23:29
        Ja moze zadam glupie pytanie, ale czemu w ogole podajecie dziecku krowie mleko,
        zwlaszcza, gdy go nie chce?

        Zawsze mi sie wydawalo, ze jak sie po co najmniej 6 miesiacach powoli odstawia
        od piersi, to posilku 'z cyca' nie zastepuje sie mlekiem krowim, a czyms innym -
        warzywa, zupki itp.
        Ja chyba dopiero po calkowitym odstawieniu piersi dawalam krowie mleko, ale
        takie zwykle, lub kaszki bobo-vita. Raz dziennie i glownie dlatego, ze moje
        dziecko uwielbia mleko.

        Co na to lekarze?
Pełna wersja