Jaka zabawka będzie najlepsza?

08.08.08, 16:58
Za kilka dni lecę z córką do Polski mąż niestety z nami nie leci i obawiam się że w razie "złego humoru" córki samej troszkę trudno będzi mi ją zabawić dlatego myślę o kupnie jakieś zabawki tylko nie wiem co kupić :/ córka kończy 10 miesięcy za parę dni, kupiłam kilka małych książeczek w razie draki ale nie wiem co jeszcze dla takiego maluszka bo z pewnością nie może to być nic grającego żadne grzechotki itp bo nie chcę żeby nas pozostali pasażerowie zjedli ze zlości.Jeśli możecie coś doradzić będę wdzięczna:)
    • d.hassenpflug Re: Jaka zabawka będzie najlepsza? 08.08.08, 18:36
      moj syn bawi sie chetnie np. plastikowymi butelkami jak i z zaciekawieniem
      przeglada czasopisma rozdawane na pokladzie samolotu ;) a polowe lotu przesypia.
      tez ma 10 miesiecy. mam za soba 10 lotow ja + dziecko, ani razu nie bylo draki.
      moze w twoim przypadku tez nie bedzie. powodzenia.
    • olimpia_b81 Re: Jaka zabawka będzie najlepsza? 09.08.08, 00:03
      kup jakies ciastka(im mniejze,ciekawsze ksztalty tym lepiej),

      potwierdzam,ze gazetki,plany ewakuacji samolotu itd sa najlepsza alternatywa,
      poza tym dziecko oglada co sie dzieje w kolo i lot jakos tam mija.
      • piksi.dixi Re: Jaka zabawka będzie najlepsza? 09.08.08, 02:44
        ja co prawda lecialam z 14 miesieczna corka, ale
        za to 8h :-)

        sprawdzilo sie:
        jedzenie, chrupki, ciastka, soczki , mleko
        dvd, mamy maly podrozny odtwarzacz, siedziala cicho przez pol
        godziny
        i ogladala. niestety pozniej siadly baterie. ehh zycie....
        mialam worek nowych malych zabawek. co chwile wyciagalam
        cos nowego i mala troche sie bawila. ale to wyszlo jakos
        srednio.

        ogolnie nie chciala spac, wszystko ja ciekawilo.
        biegala po calym samolocie, siedziala w "kuchni" z obsluga..

        2, 3h to naprawde nic!

        rada innej mamy poznanej na lotnisku
        (jej dzieci, 2latka i kilka m-cy, spaly CALY czas, skubane!)
        - nie dac im spac przed lotem!!!
        padaja jak muchy!

        bedzie dobrze.
        ludzie tez beda mili!
    • izabelabp Re: Jaka zabawka będzie najlepsza? 11.08.08, 10:51
      Moja corka polowe pierwszego lotu przespala, osttni lot gdy miala 11
      miesiecy wcale, za duzo ciekawych rzeczy bylo naokolo. Wyciagala
      gazete pokladowa, zaczepiala sasiadow, raczkowala gdzie mogla. Z
      zabawek mialam jej ulubionego miska, telefon komorkowy (!) i zabawke
      z cicha grzechotka. Mysle, ze owszem jest to glosne ale i tak
      bardziej do zaakceptowania niz placz dziecka.
      aha i lubi jednorazowe kubeczki: mozna sie wgryzac, gniesc itp...
      a swoja droge to nie wiem, czy moje dziecko - przetrzymane przed
      zasnieciem - zasnelo by w samolocie - w moim przypadku byloby
      odwrotnie: przemeczone darloby sie w nieboglosy... ale to zalezy od
      dziecka.

      powdzenia i szczesliwego ladowania

    • dagi.ww Re: Jaka zabawka będzie najlepsza? 12.08.08, 17:32
      Leciałam z Wiki kilka razy, a ostatnio jak miała 10,5 miesiąca i nie spała cały
      lot; największą frajdą był - jak piszą dziewczyny - plastikowy kubeczek, który
      wkładała i wyjmowała z zagłówka i z tego miejsca na napoje przed pasażerem,
      "podrywanie" sąsiadów (najbardziej jej się podobało łapanie za czuprynę pana
      siedzącego przed nami!), gazetki pokładowe, telefon kom, acha i pasy, którymi ją
      przypinałam. I tak jakoś 2godzinki zleciały ;))
Pełna wersja