sky_one2000
02.09.08, 14:28
juz mi glowa peka,mam nadzieje,ze moze ktos tu na forum spotkal sie
z podobna sytuacja i powie mi czego moge sie spodziewac,bo juz
calkiem zglupialam.
Zaczne od poczatku,w marcu zeszlego roku maz zlozyl wniosek o ten
dodatek,odpowiedz byla odmowna,ale,ze sie z nia zupelnie nie
zgadzalismy to napisal odwolanie i przyznali nam racje,wiec znow
zlozyl wniosek.Dostarczylismy wszystkie dokumenty i od jakis 5
miesiecy jest totalna cisza,niby caly czas czekamy na decyzje,ale to
juz rok minal od momentu zlozenia wniosku! Dzwonimy regularnie,ale
tam nie sa w stanie nic powiedziec,tylko,ze mamy czekac,w koncu ktos
sie kapnal,ze troche juz czasu minelo od zlozenia i nagle okazuje
sie,ze nasze podanie poszlo do jakiegos innego departamentu(nie wiem
dlaczego i oni tez nie wiedza co mnie najbardziej smieszy),dzis znow
dzwonilismy to nawet ten koles z infolinii z kierownikiem
sprawdzali,no ale w koncu nic nam nie powiedzieli,tylko to,ze
dokumenty poszly do wspomnianego juz tajemniczego departamentu.Miala
ktoras z Was taka sytuacje? Tak sie zastanawiam,ze moze oni cos
zgubili i teraz boja sie przyznac i pala glupa? juz sama nie wiem co
o tym myslec,przeciez spelniamy wymogi,zeby go otrzymac,a tu taki
klops.Dzieki dziewczyny z gory za jakies wskazowki