Jak sobie radzicie z pakowaniem???

07.09.08, 12:03
Moze to glupie,ale niestety to jest moj odwieczny problem! Za pare
dni wyjezdzam do Polski i niewiem jak sie za to zabrac. Mam coreczke
2-letnia i niewiem jak mam popakowac wszystkie ubrania jej,moje zeby
nie bylo nadbagazu:(Jedziemy na ponad miesiac i to juz totalna
zalamka...Moze macie jakies sprawdzone sposoby jak to zrobic??Bo mi
juz rece opadaja...Dziekuje z gory

Natalka-17.09.2006
    • annika13 Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 07.09.08, 13:53
      ja zawsze biore swoje ulubione rzeczy, dla dziecka pakuje troche
      wiecej ubran niz dla mnie,licze ile dni bede w polsce i zastanawiam
      w czym bede chodzic najczesciej czy beda specjalne okazje, kilka
      cieplych rzeczy i lekkich ale nie zaduzo badz co badz w polsce tez
      sa pralki, a nie jade na pokaz mody, zawsze mozna tez wyskoczyc do
      sklepu i cos kupic , ja bedac w tym roku bylam zmuszona do
      uzupelniena garderoby kupilam super czarna bluzke w Tatum i to
      calkiem niedrogo bo byla wyprzedaz...,zycze powodzenia..
    • derka1 Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 07.09.08, 13:57
      Niestety sposobu nie mam ale mam marzenie zeby wszedzie jezdzic tylko z
      podreczna torebka i kupowac sobie wszystko na miejscu, gdziekolwiek bede a potem
      to zostawiac albo wyrzucac, zeby bez niczego wracac.

      O marynarzach sie mowi, ze maja zony w kazdym porcie a ja w tych "portach"
      zamiast "zon" wolalabym miec szafy z wlasnymi rzeczami :-)
      Powodzenia.

      P.S. Nie wiem jak Wy ale ja zauwazylam, ze zawsze czesci zabranych rzeczy na
      wyjezdzie nie uzywam. Niczego mnie to nie uczy niestety :-)
      • annika13 Re: derka1 07.09.08, 14:03
        hej derka to tez zawsze bylo moje marzenie kto wie moze kiedys tak
        bedzie Tobie tez tego zycze..
      • liley11 Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 08.09.08, 15:44
        Hahah Derka, to ja tak mam. Porozrzucane szafy w kilku miastach:) i
        2 panstwach. Tyle ze z dzieckiem jeszcze nei jezdzilam i wybierzemy
        sie moze dopiero za rok.

        derka1 napisała:

        > Niestety sposobu nie mam ale mam marzenie zeby wszedzie jezdzic
        tylko z
        > podreczna torebka i kupowac sobie wszystko na miejscu,
        gdziekolwiek bede a pote
        > m
        > to zostawiac albo wyrzucac, zeby bez niczego wracac.
        >
        > O marynarzach sie mowi, ze maja zony w kazdym porcie a ja w
        tych "portach"
        > zamiast "zon" wolalabym miec szafy z wlasnymi rzeczami :-)
        > Powodzenia.
        >
        > P.S. Nie wiem jak Wy ale ja zauwazylam, ze zawsze czesci zabranych
        rzeczy na
        > wyjezdzie nie uzywam. Niczego mnie to nie uczy niestety :-)
    • gypsi Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 07.09.08, 15:16
      Moje dzieci dosc czesto lataja do Polski, jezdza tez na rozne wycieczki.
      Przede wszystkim kupilismy specjalne do samolotu bardzo lekkie walizki, zeby
      choc na tym nie tracic wagi.
      Pakuja sie same, ja tylko sprawdzam - podstawowych ciuchow po 2 sztuki, plus
      rzeczy typu stroj kapielowy, itp. a potem co sie jeszcze zmiesci, glownie bielizna.
      Ciezkie rzeczy czesto wkladamy do podrecznego, zeby wykorzystac te 10 kg.
      Jesli ja jade, to staram sie starannie dobrac zestawy ciuchowe, zeby nie brac za
      duzo, ale i nie chodzic ciagle w tym samym, czyli najpierw spodnie/spodnice, a
      potem pasujace do nich gory, zeby mozna bylo dowolnie zestawiac. I rozne apaszki
      oraz bizuterie na szyje (lekkie, a kompletnie odmienia).
      No i wazymy bagaz w domu, zeby ew. przepakowac.

      Na Twoim miejscu nie bralabym prawie zadnych zabawek, jakas przytulanke i cos do
      samolotu, zeby mala zajac tylko.
      • balonka1 Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 07.09.08, 17:46
        Ja przede wszystkim kupilam zwykla,duza, torbe,nie walizke,ktora
        oczywiscie ma swoj ciezar.A ciuchow oczywiscie tez pakuje zawsze
        wiecej niz potrzeba bo wydaje mi sie ze "beda okazje"..Na szczescie
        dzieciece ciuszki sa lekkie wiec mozna ich zabrac wiecej.Poza tym
        zawsze mozna zrobic pranie wiec bez obaw.Znam facetow ktorzy zwykle
        jada tylko z podrecznym i daja rade,to my babki tak przesadzamy..
      • migotka_bober Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 07.09.08, 17:49
        czesto latam z Maxiem , ostatnio bylam 2,5 miesiaca w pl,
        dla siebie biore tylko 3 komplety jakichs ubran,kosmetykow nie
        biore, w pl juz mam
        jeden zestaw moich ubran elegancki jakis-na wyjscie jakiekolwiek
        no,wieczorem
        buty sportowe i niesportowe :) po jednej parze

        dla dziecka wiecej..ubran codziennych duzo a ze dwie pary wyjsciowych
        zabawki ze 3 powiedzmy, zeby w samolocie zabawic czyms i w drodze z
        lotniska
        wszystko ciezkie do podrecznego,przewaznie nie waza go,byle gabaryty
        torby byly ok
        oprocz tego mam torbe mniejsza z rzeczami dla dziecka,wisi na
        wozku ,nigdy sie nie czepiali ze to bagaz dodatkowy czy cos,,,
        jedzenia dla dziecka nie biore na zapas w pl nic,wszystko kupuje na
        miejscu,,,
        kosmetyki brakujace dla siebie czy dziecka dokupuje w razie potrzeby
        (czyli zawsze :) w pl)
        walizki jak najlzejsze,zeby wiecej upchac i sa zawsze wazone
        wczesniej w domu

        pozdrawiam
        • gypsi Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 07.09.08, 20:34
          Juz coraz czesciej waza i czepiaja sie kazdych 100g. Co wiecej, ostatnim razem
          lecialam w czerwcu i laptoka nioslam w rece, a reszte lacznie z torebka w
          podrecznym, ktory wazyl dokladnie 10kg, a teraz kaza miec 1 sztuke i koniec.
          I - jak zapowiadaja - tak bedzie coraz czesciej, wszsytkie linie oszczedzaja.
    • tonia2005 Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 08.09.08, 00:07
      Przed wyjazdem do Polski wysylam kilka dni wczesniej kurierem najwieksza walizke z rzeczami, koszt, to ok 20f w jedna strone,a do samolotu zabieram tylko bagaz podreczny.
    • gosiash Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 08.09.08, 01:07
      Nie przesadzasz troszke :) Jezeli coreczka 2-letnia to i na nia i na
      ciebie przysluguje bagaz. Jakimi liniami lecisz? Jak Ryanair to
      tylko 15 kilo, ale mimo wszystko jak na 2 latke wystarczy? No i ja
      tez wole zdecydowanie ogromne torby niz ciezkie walizki. Poza tym
      jest bagaz podreczny. No i pomysl tez o tym co ciezkie, a co
      moglabys kupic w Polsce. Bo np. najciezsze sa kosmetyki, wiec nie ma
      sensu zabierac tych wszystkich szamponow/zeli pod prysznic, itd. bo
      to przeciez mozesz kupic w Polsce w podobnej cenie co tutaj. Juz
      jest zimno, wiec cieple kurtki zalozycie na siebie, a ubrania
      generalnie b.ciezkie nie sa. No i warto zastanowic sie przy wyborze
      prezentow, czyli kupowac male i lekkie ;)
      • liley11 Re: Jak sobie radzicie z pakowaniem??? 08.09.08, 16:03
        Aha, najciezsze ubranie nakladam na siebie i na ramie - np kurtka.
        Ciezkie, najwieksze buty na nogi, nawet jak ulal
Inne wątki na temat:
Pełna wersja