uprzedzenia narodowosciowe- problem mam

03.10.08, 10:43
ostatnio na ulicy na ktorej mieszkam (mala slepa uliczka) zaczela pojawiac sie
mala grupka mlodych (ok 12-14 lat ) zaczeli zaczepiac mojego syna ktory sobie
jezdzil na rowerze przed domem. Polecialy na niego wyzwiska f....n polish i
inne niezbyt mile slowa. Mam swiadkow na to bo widzial to sasiad. W dodatku
zachowywali sie nieladnie w stostunku do innych mieszkancow ulicy np celowo
bez powodu zatrzymali jadaca autem sasiadke i smiali sie z tego ze nie mogla
przejechac. Bede miala w ciagu weekendu ich adresy i teraz poradzcie mi czy
najpierw udac sie do ich rodzicow czy od razu walic na policje?
    • eunika Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 10:57
      ja bym poszla od razu na policje. nie sadze by cos dala rozmowa z
      rodzicami, bo w koncu skads te dzieci maja wzorce do takiego
      zachowania. najlepiej idz z sasiadem-swiadkiem zdarzenia.
    • velvet35 Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 10:58
      Ani jedno, ani drugie. Moja rada: najl;eiej poczestowac te bande
      cukierkami, najlepiej z Pound Shopu, bo to ulubioney sklep ich
      rodzicow :-). Wyobraz sobie taka sytuacje w Polsce: czy raportowanie
      o nich na policji cos by dalo? Raczej nie, a mialabys powybijane
      okna, co tutaj tez moze sie zdarzyc. A najlepiej to zmien dzielnice.
      Jeszcze nie wymyslono na tym swiecie skutecznej walki z huliganami,
      niestety.
      • realistka2008 Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 12:32
        velvet35 napisała:

        > A najlepiej to zmien dzielnice.
        >

        no jasne! najlepiej spakowac sie i przeprowadzic, przeciez to nic
        takiego, szczegolnie jak sie ma dzieci.

        zastanow sie dziewczyno co piszesz i czy Ty bys tak latwo
        zdecydowala sie na przeprowadzke.
        Wlasnie dokladnie takie chowanie glowy w piasek przez doroslych
        powoduje ze 12 latki wyrastaja w przekonaniu ze wszystko im wolno!
    • izabelski Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 10:59
      ja poszlabym na Policje
      oni maja rozne sposoby na takich gagatkow
      i koniecznie zapytaj sasiada, czy zgadza sie, zeby go podc na swaidka, zapytaj
      rowniez sasiadke

      a jesl ichodzi o racial motivated crime - to traktuja to bardzo powaznie
    • gypsi Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 12:04
      Na policje zglos koniecznie, bo kladzenie uszu po sobie tylko ich utwierdza w
      tym co robia.
      A cukierki mozna swoja droga zaproponowac:)
      • gusia260 Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 12:20
        Ja raczej poszłam bym pogadać z rodzicami, a nie na policje. Policja
        to już ostateczność
        • balonka1 Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 12:31
          U nas na osiedlu byla kiedys podobna sytuacja.W bramie zbierala sie
          grupka mlodocianych czarnych,stali tak z pitbullami pospuszczanymi
          ze smycz.Mnie nigdy nie zaczepili,ale moich znajomych tak.Byly
          halasy,po jakims czasie w samochodach zaparkowanych na podworzu
          poprzebijane opony..Wszyscy mieli ich dosyc,no i zajela sie tym
          policja.Nigdy wiecej juz sie tak nie zbierali.Przynajmniej nie na
          osiedlu.
        • diamond2006 Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 12:32
          idz na policje,zadne tam cukierki,osoby 12-14 letnie to juz czasami
          mali przestepcy na narkotykach i alkoholach.oni dobrze wiedza co
          robia,skoro moga go nazwac f.. polish moga i poniesc za to
          odpowiedzialnosc.nie daj nikomu,zwlaszcza jakiemus mlodemu pokoleniu
          rasistow pomiatac swoim dzieckiem.i to dzialaj szybko,aby wiedzieli
          ze NIGDY im to nie przejdzie.do rodzicow nie ma po co,co innego
          gdyby tobie np. pokazali jezyk ale obelgi w kraju takim jak uk??
          tutaj kampanie antyrasistowskie i antybulliyng sa bardzo
          popularne,wiec jesli te dzieci tak sie zachowuja to cos jest nie
          tak.cholera mnie bierze jak slysze o takich historiach
          normalnie..wspolczuje i zycze powodzenia.
    • carmelaxxx Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 12:42
      dzieki za konkretne rady, przeprowadzac sie nie mam zamiaru bo mieszkam na wsi
      na ktorej cos takiego zdarzylo sie pierwszy raz i mam nadzieje ostatni. Co
      wiecej nie mieszkaja tu ludzie z nizin spolecznych, to znaczy jest garstka ale
      to na pewno nie sa ich dzieci . Sasiedzi sa w szoku i zdecydowanie nas popra w
      tym sporze . Tak myslalam zeby isc na policje od razu. Wydaje mi sie ze rozmowy
      z rodzicami moga nic nie dac albo tymczasowo ich tylko uspokoja potem moze
      zdarzyc sie nieszczescie. w poniedzialek ide na policje bo mysle ze w ciagu
      weekendu zdobede ich adresy i moze uda mi sie pstryknac im fotke jesli sie
      pokaza na ulicy .
      Jeszcze raz dziekuje za rade !
      • jaleo Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 15:39
        Jak by sie to zdarzylo u mnie na osiedlu, to bym porozmawiala z
        rodzicami, ale ja znam wszystkich rodzicow i dzieciaki w naszym cul-
        de-sac, i tez sporo rodzicow na osiedlu. Jest to teren wioskowy i
        wszyscy sie znaja, co najmniej z widzenia, no i moze dlatego takie
        wyskoki sie nie zdarzaja (odpukac). Jesli nie znasz rodzicow,
        przynajmniej z imienia i okazjonalnej gadki-szmatki, to do rodzicow
        nie ma co chyba startowac.
        Idz od razu na policje, zapytaj o community officer, ktory jest
        przydzielony (a) do Waszej dzielnicy/osiedla.
        Wiele ludzi teraz jest tak przewrazliwionych na punkcie
        mlodocianych, ze od razu wali na policje - u nas kiedys przyjechala
        policja na osiedle - wygladam z okna, co sie dzieje, a tu sie
        okazuje, ze ktos zadzwonil na policje, bo dzieciaki "meczyly kijanki
        ze stawu" - I kid you not!!!!
        • velvet35 Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 17:22
          I napisz koniecznie jak Ci poszlo, co Ci sie udalo zalatwic.
    • syso Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 18:01
      My mielismy starcia z jednym malym lobuzem, tak ze 13 at mial. Pare miesiecy to
      trwalo, w sumie kilka incydentow, nic tak drastycznego jak Twoje, ale nerwy
      zdarlam, w koncu udalo sie go zidentyfikowac i porozmawialismy z jego babka,
      ktora bylo dosyc nieprzyjemna, ale ostrzeglismy, ze nastepny krok to bedzie
      policja i poskutkowalo. Ale i tak sie stad wyprowadzamy zaraz, chociaz dzielnica
      jest ladna i spokojna, to jednak uraz mi pozostal. Ze zdjeciami tez uwazaj, bo
      dzieciom raczej nie wolno ich robic bez zgody rodzicow, wiec zeby sie rykoszetem
      na Tobie nie odbilo :-(
      Przykre to, ale lobuzy sa wszedzie i zgadzam sie, ze nie wolno im pozwalac. A
      jak sie z tym czuje Twoj syn, mam nadzieje, ze nie ma jakiegos urazu i strachu
      po tym nieprzyjemnym wydarzeniu.
      Powodzenia i daj znac, jak zalatwisz cos.
      • carmelaxxx Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 03.10.08, 19:30
        dzieki za wsparcie. W poniedzialek pojade na policje , moze bede miala juz
        namiary na malolatow. Syn az tak bardzo tego nie przezywa chociaz jest nieco w
        szoku za ta wrogosc , ktorej nigdy nie doswiadczyl. Mimo ze ma 7 lat ma kolegow
        w starszych klasach i w szkole nie ma propblemow ze znajomymi i nikt mu nie
        dokucza. Tamtych samodzielnie nie jestem w stanie namierzyc bo sa starsi wiec
        nie chodza do primary school. Jak by byli z tej samej szkoly bym juz miala
        sprawe zalatwiona z rodzicami bo latwo bym namierzyla. Wiem jedno odpuscioc nie
        moge bo nam na glowe wejda a mieszka na naszej wiosce 5 dzieci polskich, wiec
        trzeba dzialac.
        • carmelaxxx Re: uprzedzenia narodowosciowe- problem mam 07.10.08, 18:56
          w poniedzialek bylam na policjii opowiedzialam co i jak i dzisiaj przyjechala
          para oficerow porozmawiac z synem. Dalam im adresy chlopakow jakie mialam i
          okazalo sie ze znaja te adresy. W pierwszym rzucie poszli zawiadomic rodzicow i
          jesli znowu beda podobne zachowania zgloszone beda wyciagac [powaznijsze
          konsekwencje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja