carmelaxxx
03.10.08, 10:43
ostatnio na ulicy na ktorej mieszkam (mala slepa uliczka) zaczela pojawiac sie
mala grupka mlodych (ok 12-14 lat ) zaczeli zaczepiac mojego syna ktory sobie
jezdzil na rowerze przed domem. Polecialy na niego wyzwiska f....n polish i
inne niezbyt mile slowa. Mam swiadkow na to bo widzial to sasiad. W dodatku
zachowywali sie nieladnie w stostunku do innych mieszkancow ulicy np celowo
bez powodu zatrzymali jadaca autem sasiadke i smiali sie z tego ze nie mogla
przejechac. Bede miala w ciagu weekendu ich adresy i teraz poradzcie mi czy
najpierw udac sie do ich rodzicow czy od razu walic na policje?