fotograf niedaleko ambasady??

16.10.08, 11:59
Ponoć jest taki. Macię pojecie, gdzie konkretnie i czy robi zdjecia
na poczekaniu, no i ile za to sobie śpiewa??
I jeszcze jedno
Czy prawdą jest, że jak się wyrabia paszport dla dziecka to przeba
je przytargać ze sobą - i co?? POkazać pani w okienku??
Wiadomoscią tą zastrzeliła mnie koleżanka, która przyjeżdza właśnie
do Londynu wyrobić paszpotry swoim dzieciom i jest pewna, że musi je
przywieźć ze sobą, bo ktoś jej tak powiedział.
Mnie się wydaje to mało prowdopodobne, bo niby co, wyrabiam paszport
obcemu dziecku i mam na to dokumenty, metryki urodzenia...
No ale tyle już absurdów nam nasze placówki dyplomatyczne fundują,
że jestem skłonna uwierzyć w kolejny
Wiecie coś o tym??

pozdrawiam:)))
londek.redblog.nto.pl
    • trisamama Re: fotograf niedaleko ambasady?? 16.10.08, 13:12
      Ja robilam synowi paszport 1,5 roku temu i musialam go przytargac do konsulatu
      (byl noworodkiem). Oczywiscie nikt mu sie tam nie przygladal ale przepisy sa
      stalowe! ;) Teraz nie wiem jak jest ale prawdopodobnie nic sie nie zmienilo.
    • d.hassenpflug Re: fotograf niedaleko ambasady?? 16.10.08, 13:13
      Hm. A wiemy. I bylismy. Z dzieckiem oraz z ojcem dziecka z reszta. A fotograf
      jest gdzies na Oxford Street z tego co pamietam.
      • liley11 Re: fotograf niedaleko ambasady?? 16.10.08, 20:33
        Jutro jedziemy cala rodzinka. To ze dziecie trzeba targac, pisze na
        stronie konsulatu. Mam nadzieje, ze kolejka bedzie mala i pogoda
        dopisze.
        • nastaj Re: fotograf niedaleko ambasady?? 16.10.08, 20:46
          My byliśmy w zeszłym tygodniu(środa). Zaparkowaliśmy przy samym konsulacie, tuż
          przed 9.(Jest parkometr,jeszcze trzeba pamiętać o opłacie za wjazd do strefy)
          Kolejka niewielka, starczyło nam tylko czasu na wypełnienie formularza a już
          byliśmy przyjmowani. Szybciutko w kasie 15 funtów i termin na początek listopada.
          Oby Wasze wrażenia były podobne.
          • joolka4 a co z forografem????? 17.10.08, 09:44
            Czyli niby idzie na lepsze ale z tym dzieckiem to nie rozumiem
            głupia pewnie jestem
            ciągle jednak nie wiem, jak z forografem
            koleżanka przyjeżdza spod Bristolu dopiero w sobotę,
            nie wiem, czy ze zdjeciami
            prosiła, żeby się dowiedzieć czy jest możliwość zrobienia zdjecia
            ja nie mam doświadczenia w tej kwestii, bo cały czas mam swoją
            trzyletnią panienkę wpisaną do mojego paszportu

            pozdrawiam:)))
            londek.redblog.nto.pl
    • mamakostka Re: fotograf niedaleko ambasady?? 17.10.08, 10:44
      :-)))) jak robilismy paszport "zaparkowalismy malego" pod oknem a
      sami poszlismy do okienka
      nikt nie prosil, zeby pokazac dziecko :-))tych dzieci jest tam
      tumult wiec jakbym powiedziala "oooo toto w czarnym wozku to moje"
      (a takich "zaparkowanych" bylo chyba z piecioro) to chyba nikt by
      sie nie zorientowal.
      bron boze nie sugeruje to lamania prawa- to tylko takie moje luzne
      wnioski :-))))
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja