"prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku!

17.10.08, 12:23
Musze jutro przygotowac. Jemy co prawda bekon i jajka, ale reszta skladnikow
typu pomidorki i pieczarki, a zwlaszcza fasolka i tekturowe kielbaski to juz
niekoniecznie;)
W zwiazku z tym pytanie - jak te pomidorki i pieczarki zrobic, zeby mi sie
potem gosc nie pohaftowal na Manchester Wheel? ;)
Piekarnik, patelnia czy grill? I ktorej firmy fasolka jest "zjadliwa"?
    • edytataraszkiewicz Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 12:29
      Najlepiej na patelni ,na nieduzyn ogniu.
      Pomidory sredniej wielkosci,nie za duze aby sie szybko
      podpiekly.Pieczarki tez nie za duze,najlepsze sa takie flat.A co do
      fasolki to kazda jest dobra,ja kupuje branston(chyba tak sie nazywa).
      Jak sie upeka to odluz na papier aby oliwa sobie odciekla,to na
      pewni sie nie po.......
      • yadrall Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 12:39
        Nad pomidorkami to sie zastamow,bo wg mnie najlepsze sa puszkowe :)
        Fima bez znaczenia,choc moj slubny najbardziej uwielbia te markowe z
        ASDA z dodatkiem ziol lub czosnku. Pieczarek nie robie,wiec nie
        wypowiadam sie.
    • mamakostka Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 12:37
      eee gypsi co sie przejmujesz nawet jak sie po.... to maja GP kolo
      siebie :-)))))na ratunek brzuchom :-)))
      zamiast kielbasek robie na eng. br. frankfurterki, a pieczarki i
      pomidory wrzucam na grill
      fasolki nie robie mam na jej widok i zapach odruch wymiotny
    • tuti Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 12:45
      fasolke moglabym jesc codziennie (choc niestety nie jem),
      najbardziej zaluje ze nie bylam angielskim dzieckiem wychowanym na
      fasolce;)
      Ja bezpiecznie Heinza kupuje.

      I angielskie sniadania tez uwielbiam (czasami, czasami doprowadzaja
      mnie do rozpaczy,kiedy chce mi sie cieplego chleba z polskim
      pomidorem;)

      Ostatnio wypracowalam sobie system 'a la leniwe'- w sobote
      rano wlaczam piekarnik, wrzucam bekon i kielbaski (tu maz kupuje , z
      tego co zauwazam najczesiej Chipolatas, zwykle jakies firmowe
      (raczej niz 'own brands') i samo sie piecze :)

      Za dawnych czasow jak jeszcze nie mialam wyczucia czasowego,
      uzeralam sie smazac wszystko na patelni, i jedyna tego zaleta byla
      patelnia z tluszczem na ktorej potem na ostrym ogniu polowki
      pomidorow posmazalam.
      Pieczarki w polowki , zwykle na masle.
      i jeszcze jajko takie a la sazone.

      Czasowo to wyglada tak, ze zwykle kielbaski biora najzluzej
      wiec zacznij piec/ smazyc kielbaski.
      jak upieczone trzymaj w cieplym (letnim) piekarniku
      i usmaz bacon (na jasno, chyba ze lubicie super chrupiacy, ale tez
      wez poprawke na to ze po usmazeniu on tez idzie do piekarnika zeby
      go w cieple utrzymac.)

      Potem zwykle robie pomidory i wlaczam w garnuszku fasolke na wolnym
      ogniu (mieszajac delikatnie zeby nie rozciapciac)

      okolo tego czasu robi sie goraco i sie zaczynam stresowac i miotac
      po kuchni jak szalona;)

      Pomidory podsmazone tez laduja na gore kielbasek i bekonu do
      piekarnika i ostatnie smaze pieczarki.

      :)
      • tuti Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 12:53
        ooo yadrall ma racje z tymi pomidorkami,
        ja osobiscie tez wole, ale nigdy nie mam bo calej puszki mi sie na
        jedna osobe nie oplaca otwierac, a slubny woli zwykle pomidory!

        Takie puszkowe , podluzne, bez skory..
        • yadrall Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 13:36
          A bo pomidorki to moga byc dwojakiego rodzaju-albo takie na krotko
          podpieczone na patelni w polowkach,albo wlasnie takie w sosie, bez
          skorki i te najlepiej wziac z puszki-sa calkiem ok.
    • pyza_uk Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 14:21
      Ej, no co ty - angielskie kielbaski kupione w porzadnym sklepie sa smaczne!
      Pieke w piekarniku, i tam dorzucam polowki pomidorow, a pieczarki na patelni.
      Fasolka Heinz, w pomidorach, ale bez zadnych dodatkowych smakow.
      U nas w ekologicznym barku robia pyszne sniadanka angielskie - pachnace i
      lekkie, wcale nie mam po nich wyrzutow sumienia, ze sie obiadlam tluszczu.
      • gypsi Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 17:27
        Kielbaski jadamy, ale na obiad, w roli bialej - wtedy kupuje te z Sains z serii
        "Taste the difference" i sa OK.
        Mowilam o tych tekturowych, ktore podaja jesli jesz "out".
      • mama5plus Re: "prawdziwe" angielskie sniadanie - ratunku! 17.10.08, 21:02
        pyza_uk napisała:

        > Ej, no co ty - angielskie kielbaski kupione w porzadnym sklepie sa
        smaczne!

        No jasne ze sa smaczne. Ale nie te blade z wygladu gdzie mieco jest
        w druzgocacej mniejszosci ;-P
        To frankfurterki sa blee ;)
        A pomidory tez kiedys myslalam ze z puchy lepsze. Teraz pieke z
        odrobina oliwy, morskiej soli, swiezego pieprzu i zielska jakiegos
        (np tymianku) w piekarniku i sa re-we-la-cyj-ne.
        A fasolka tez najlepsza domowa a jesli nie to jakas z wyzszej polki
        ktora ma wiecej fasolki niz pomidorowego sosu i ktora taka mega-
        kwasna nie bedzie.
        Do angielskiego sniadania dobry jest George Foreman albo grill
        albo dobra zeliwna plaska patelnia
        • agarem a co z black puddingiem czyli kaszana? 17.10.08, 21:41
          • gypsi Re: a co z black puddingiem czyli kaszana? 17.10.08, 23:35
            Nie podchodzi nam, niestety. Niestety, bo mamy Bury blisko, ze slynnym
            puddingiem z Bury, ale za duzo galki jak dla nas:(
            Za to haggis... mmmm... mmm...
            • tuti Re: a co z black puddingiem czyli kaszana? 18.10.08, 09:53
              gypsi, sasiadko:)
              ja wlasnie wrzucilam bacon do piekarnika, mniam mniam:)
    • gypsi posluchalam dobrych rad 18.10.08, 19:20
      Kielbaski Cumberland wstawilam o pol godziny wczesniej na 200 st. potem do nich
      bekon, a do drugiego piekarnika pomidory w polowkach - swietnie do nich pasowala
      forma na mufinki:) No a potem to juz wszystko naraz - pieczarki sie smazyly,
      fasolka (Heinz) podgrzewala, dzieci robily tosty, na koniec smazylismy jajka i
      wszystko cieple wyladowalo na stole. Smakowalo i na Man Wheel bylo super.
      Dzieki wszystkim:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja