Kraj mlekiem i miodem płynący ...

07.11.08, 21:21
wiadomosci.onet.pl/1516085,2678,1,kioskart.html
Przeczytalam artykuł i zgadzam sie w nim w 100%! To ku przestrodze tych co sie
zdecydowali na powrot
    • carmelaxxx Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 07.11.08, 21:53
      heh swieta racja w tym tekscie !
    • gusia260 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 07.11.08, 22:15
      Ciekawie napisany artykuł.
      • duende1 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 07.11.08, 23:32
        a mnie bardzo dziwi to, ze by dowiedziec sie, ze wynajem
        dwupokojowego mieszkania w krakowie kosztuje 1500zl, trzeba wypisac
        dziecko ze szkoly, zerwac umowe wynajmu w anglii i przeprowadzic sie
        do polski. ja to wiem, a nie zastanawiam sie nawet nad powrotem do
        polski. po prostu rozmawiam ze znajomymi.
        ceny produktow spozywczych tez mozna sprawdzic dosyc latwo. a
        dopiero wtedy "z olowkiem w reku" planowac powrot.

        nie rozumiem tez rozgoryczenia bohaterow artykulu - kto im niby
        obiecywal to powitanie chlebem i sola? kraj mlekiem i miodem plynacy?
        nigdzie, nic nie ma za darmo. poziom zarobkow i cen w polsce latwo
        sprawdzic w internecie..naprawde nie wiem skad ten szok..
    • magda0033 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 07.11.08, 23:27
      Ja tam sie z powrotem do Polski nie wybieram .A jak jest tak
      naprawde z Wami planujecie powrot ?
      • sky_one2000 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 08.11.08, 00:30
        ja na razie nie planuje powrotu,bo i do czego? Oczywiscie,ze
        strasznie tesknie za Polska,za rodzina,znajomymi,ktorych tam
        zostawilam,ale mieszkajac tam ciagle sie denerwowalam,ze to
        drogie,tamto drogie...no cholera jasna,po to skonczylam studia,zeby
        zyc godnie,a nie wiecznie szczypac sie z pieniedzmi,tu w Anglii moge
        zyc jak czlowiek,oczywiscie,ze duzo rzeczy mi sie nie podoba(ale to
        wynika z tesknoty za PL),ale odchodza mi problemy finansowe i moga
        skupic sie na przyjemnych rzeczach,tu jest naprawde inne zycie,nie
        wegetacja od 1-go do 1-go jak to bylo w PL.
        Caly czas mam nadzieje,ze w PL sie zmienic i zycie bedzie tam
        latwiejsze (czyt.tansze),wtedy na pewno wroce,bo nie ma to jak byc
        na swoich smieciach,ale poki co mieszkam tu i ciesze sie tym co
        mam:-)
        Co do artykulu to mysle,ze ludzie dlatego sa tacy rozzaleni,ze nie
        zastali po powrocie tej krainy mlekiem i miodem plynacej ,poniewaz w
        TV politycy non stop gadaja,ze jest juz tak dobrze,ze PL czeka na
        nas,no ale niestety ich zapewnienia to jedno,a zycie to juz inna
        para kaloszy
        • agnies80 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 08.11.08, 09:20
          tak jak pisze Duende, z ołówkiem mogli też wyliczyć, ile kosztuje życie w Krakowie. Przyjeżdżając tutaj pewnie na początku było im cięzko, wydali na wstępie kupę kasy, mieszkali na kupie itp... i na to byli przygotowani a w Polsce miało być od razu super. Szybko się poddali i wrócili. Tu Polak może dużo poświęcić, żeby w końcu zacząć żyć godnie, a w Polsce nie. tam powinno być wszystko na tacy.
          My planujemy wrócić, tylko jeszcze nie wiemy kiedy;). Na pewno gdy nasz dom w Polsce będzie już wykończony, zaczniemy myśleć jak się tam zorganizować. Ale przygotowani jesteśmy na to, że łatwo nie będzie, bo zawsze początki są trudne, nieważne w jakim kraju. bierzemy też pod uwagę to, że być może do Szkocji wrócimy.
          a w tym artykule wkurzyło mnie to, że niby był o powrotach a polską rodzinę przedstawili jako najmniej zarabiających i biorących zasiłki i tak o nas wszyscy myślą. a wcale tak nie jest. przecież tu wystarczy zarabiać trochę więcej niż minimum i oprócz ChB nic się nie dostaje.
          a ta Polka ze znajomością angielskiego w Polsce chciała być managerką a tutaj nie może jako managerka w Asdzie pracować? wystarczyłoby zrobić jakiś kurs. ale oczywiście w Polsce Manager, w Anglii na kasie. Taki właśnie ten artykuł jest.
        • mysz2006 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 08.11.08, 10:02
          a mnie zaintrygowalo jakie wypaczone wyobrazenie Maks z zona mieli o zyciu w UK przed przyjazdem tutaj.

          cytuje: "Chcieliśmy odłożyć jakieś większe pieniądze, czegoś się dorobić."

          no sorry, w ciagu dwoch lat? majac na utrzymaniu dziecko w wieku szkolnym? kiedy zona pracuje na kasie w supermarkecie tylko na pol etatu?

          a skad takie pomysly ze w UK przecietny czlowiek, pracujacy w przecietnym zawodzie zbija fortune?

          czy mity o tym jak to sie mozna zagramanica dorobic siegaja tak daleko, ze ludzie oslepieni nie zdaja sobie sprawy ze gros tych co kase przywoza to sa tacy, ktorzy niezle przez wiele lat musieli zaciskac pasa albo pracowac na dwa etaty i zwykle bylo to kosztem wyrzeczen, rozlaki, mieszkania w jednym pokoiku i temu tam podobne

          czy na prawde ludzie mysla, ze tylko dlatego ze to jest UK a nie Polska, osiagniecie czegos/'dorobienie sie' to jest takie hop-siup?

          czy na prawde Polacy mysla ze przecietne mlode brtytyjskie malzenstwa oplywaja w dostatki, maja nie wiadomo jakie oszczednosci i inwestycje?

          czasami mi sie wydaje ze ludzie mysla, ze tutaj to pieniadze na ulicy leza, bo Maks i zona zyli dokladnie na takim poziomie jak wiele brtytyjskich rodzin - no wiec dla nich to jest double whammy - UK tak jak i Polska to tez nie jest kraj mlekiem i miodem plynacy. Welcome to the real world.
          • krecik Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 08.11.08, 10:57
            Mysz, masz racje, ale popatrz na to z drugiej strony: to, co tutaj jest jako
            takim standardem, w Polsce jest luksusem mniejszym lub wiekszym. Wezmy tak
            prozaiczna rzecz, jak odziez. Tutaj dzieki Primarkowi, Peacocks, New Look, H&M i
            innym jest w zasiegu reki praktycznie kazdego. W Polsce standardem jest
            kupowanie w sklepach z uzywana odzieza - nie mowie, ze wszedzie, oczywiscie.
            Rodzina przyjezdza do UK sie zaopatrywac, bo ceny podobne, czesto nizsze, a
            wybor o wiele wiekszy.
            Standardem jest samochod, ktorego mozna bez problemu sprzedac, gdy sie
            zestarzeje i kupic inny. Nie jest to dorobek zycia tylko zwykly sprzet.
            Sila nabywcza pieniadza jest tutaj o wiele wieksza i dla kogos, kto dopiero
            planuje przyjazd i nie ma porownania innego, niz tylko ze standardem
            obowiazujacym w Polsce, wniosek jest dosyc latwy do wyprowadzenia. A ci ludzie
            mieli pecha akurat, ze trafili na recesje.

            Z drugiej strony, osoba z plynnym angielskim i takim wyksztalceniem, pracujaca
            na pol etatu na kasie, albo nie ma w ogole sily przebicia albo jednak nie do
            konca z tym angielskim jest taka plynna.

            Ag
            • mysz2006 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 08.11.08, 11:21
              alez ja to doskonale rozumiem, tylko nie moge pojac ze ludziom sie wydaje ze zyjac normalnie jeszcze walizkami beda funty z UK wywozic
              • gypsi Polakom sie w ogole fajnie wydaje czasami... 08.11.08, 11:51
                Rozbawily mnie wyniki tych badan:
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5897862,Kocham_cie_jak_emeryture.html
              • krecik Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 08.11.08, 13:31
                Mysz, a czy tak - lub podobnie - nie bylo jeszcze kilka lat temu? Moze nie
                walizkami, ale przepasc pomiedzy krajami byla wtedy o wiele bardziej zaznaczona,
                niz teraz.

                Ag
                • m0nalisa Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 08.11.08, 23:40
                  to prawda ze ludzie w takie bzdury wierza.
                  pierwsza bzdura to wiara ze bedzie latwo po powrocie. ja teraz siedzac przed
                  internetem moge sobie obliczyc koszt zycia w mybranym na slepo miescie.
                  wystarczy poszukac, poklikac i jak na tacy podane.

                  W polsce tez mysla ze zarabiamy nie wiadomo jakie pieniadze. znam tych ktorzy
                  odlozyli spore sumi ale oni tu przyjechali zarobkowo, mieszkali na kupie, mieli
                  trzy prace i spora sume na koncie. im sie anglia nie podoba bo niby czemu
                  mialaby? nic nie widzieli nigdzie nie byli- jedynie trasa praca =- dom. i
                  wyjezdzaja przemeczeni. niedlugo potem wracaja bo kasa w polsce znika z kupki
                  szybko.

                  wczoraj na gg napisala do mnie moja kolezanka- ogladala londynczykow i pyta-
                  Mona tam u was naprawde tak jest? jasne ze jest ale nie wszedzie i nie zawsze.
                  mysle ze 70% emigrantow zyje tu normalnie.
                  strzelam bo nie wiem- ale patrzac chocby po ludziach ktorych ja znam.
                  • m0nalisa Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 09.11.08, 03:47
                    BTW my sie nigdzie jak dotad nie wybieramy, smiejemy sie z kolezanka ze do
                    polski to na starosc na podroze sentymentalne bedziemy jezdzic bo na wakacje
                    teraz to szkoda ani pogody ani tanio. hiszpania tyle samo pewnie kosztuje a
                    slonce gwarantowane.(jeszcze nie bylam ale do polski tez nie jezdze:P)
                    Taki maly sarkazm.
                    ja nie tesknie.
                    bardzo dlugo podejmowalam decyzje o emigracji- kilka lat. I wyjechalam na dobre.
                    mam dzieki internetowi staly kontakt ze znajomymi, przyjaciele nas odwiedzaja,
                    najblizsza rodzina jest tutaj, dzieki skype czesto wydzwaniam po rodzinie jesli
                    mamy potrzebe. Mam polska telewizje. Kazdy z nas ma swoja mala polske w sobie i
                    jak chce.
                    Ale dobrze nam tu.
                • mysz2006 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 09.11.08, 01:18
                  Krecik, jak moglo byc inaczej ze zbijaniem fortuny, jesli czy to 10 czy 5 lat temu ludziom zyjacym z poltora przecietnej pensji, wynajmujacym mieszkanie, utrzymujacym dziecko zostawalo pod koniec tygodnia proporcjonalnie tyle samo co dzis? Faktem jest ze 20 funtow w Polsce 25 lat temu to bylo tyle samo warte co dzis 200-300, ale proporcjonalnie trudniej bylo je wtedy uzbierac.
                  • krecik Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 09.11.08, 14:43
                    Zbijanie fortuny niekoniecznie trzeba traktowac doslownie. Co, nie slyszalas o
                    tym, ze ludzie domy sobie budowali za zarobione na wyjazdach pieniadze? Ja znam
                    osobiscie kilku takich.
                    A ludzie niestety nie potrafia czasami takich opowiesci dostosowac do
                    zmieniajacych sie czasow, do swoich wlasnych mozliwosci, do warunkow rodzinnych...

                    Ag
                    • m0nalisa Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 09.11.08, 14:50
                      dokladnie.
                      Poza tym slynne przeliczanie i legendy jakie to tu sie pieniadze zarabia.
                      No dobra zarabiamy 10 tysiecy ale 3 wydajemy na mieszkanie :)
                      my tu zyjemy raczej skromnie- ale fakt nie mam nigdy zaleglosci w oplatach i
                      starcza nam.
                    • mysz2006 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 09.11.08, 23:42
                      krecik napisała:

                      > Co, nie slyszalas o
                      > tym, ze ludzie domy sobie budowali za zarobione na wyjazdach pieniadze?


                      slyszalam i widzialam i wiem w jakich warunkach ludzie na nie zarabiali, na pewno nie rozkoszujac sie jednym etatem, samodzielnym mieszkaniem i zonka z dzieckiem pod bokiem i to w ciagu 2-3 czy nawet 5 lat zajadajac pstragi i popijajac szampanem. I more fool them jesli ludzie wierzyli i wierza, ze bylo inaczej, i jeszcze raz more fool them, ze przed przyjazdem nie wzieli poprawki na zmieniajaca sie rodzima koniunkture, bo o tym, ze ceny w Polsce pojda w gore mowilo sie jeszcze przed wejsciem Polski do unii.

                      --------------
                      *** Kobieta jest jak kołnierzyk. Dopiero jak masz ją na karku, widzisz jaki to numer. ***
                      • moni73 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 10.11.08, 11:06
                        Mysz, moze sie myle ale mam wrazenie ze masz sporo pogardy dla
                        takich ludzi... Otoz nie kazdy jest sprytny , zaradny i
                        przewidujacy, niestety.
                        Ja raczej skora jestem takim ludziom wspolczuc a nie madrzyc sie.
                        Swiat bylby piekny gdyby wszyscy potafili byc zaradni i
                        odpowiedzialni, do tego podejmowali jedynie sluszne decyzje

                        Mit i stereotyp bogatej Anglii w ktorej mozna kuuupe kasy zarobic
                        nadal funkcjonuje w Polsce. Ludzie sadza ze jak tutaj przyjada to po
                        roku, gora dwoch maja problemy zyciowe rozwiazane. I to wcale nie sa
                        ludzie ciemni i nie wyksztalceni.
                        Czy potem , kiedy w ten mit uwierza, sami sa sobie winni . No jasne
                        ze tak, ale mylic sie jest rzecza ludzka...Czasem taka pomylka sporo
                        kosztuje doslownie i w przenosni. Jak przykladowa rodzine z artykulu

                        Ja sie zgadzam ze media sztucznie nakrecaja cala atmosfera, bzdury
                        sie pojawiaja w gazetach i tv. Inna sprawa , kto i dlaczego w to
                        wierzy...
                        Czasem czlowiek jest na tyle zdesperowany swoim zyciem w kraju ze
                        lapie sie wszystkiego, rowniez mysli ze tutaj manna z nieba leci...
                        Niestety.
                        Ostatnio ktos z mojej dalszej rodziny poprosil mnie o pomoc w
                        zorganizowaniu wyjazdu tutaj. Nie odmowilam, ale naswietlilam jak
                        sprawa wyglada, jakie sa realia, i jakie widze dla tego czlowieka
                        mozliwosc , bez koloryzowania. Efekt ? Obrazili sie na mnie. Bo
                        przeciez wszyscy mowia ze tutaj jest bajka...Ot, stereotyp...

                        Polska nie jest krajem trzeciego swiata i da sie tam przyzwoicie
                        zyc. Znam duzo ludzi ktorzy pokonczyli studia, uczciwie pracuja i
                        swietnie im sie wiedzie.
                        Zaraz mi ktos napisze po co tutaj przyjechalam ;)Tak wyszlo ,
                        doslownie...
                        Ja nie narzekam na Anglie i widze plusy zycia tutaj, lubie Anglikow,
                        ich wieczny usmiech na twarzy i nawet pogoda mi bardziej pasuje niz
                        ta w PL. Lekkosc bytu jest tutaj wieksza , takiego zwyczajnego bytu,
                        bez szalenstw. Ale ciagnie mnie z powrotem...
                        Ja nie wiem czy wroce, mam nadzieje ze tak.
                        Postaram sie w kazdym razie lepiej swoj ew powrot przekalkulowac niz
                        para z artykulu.
                        • mysz2006 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 11.11.08, 07:07
                          moni73 napisała:

                          > Mysz, moze sie myle ale mam wrazenie ze masz sporo pogardy dla
                          > takich ludzi...

                          nie wiem co cie naprowadzilo na wrazenie ze moge tymi ludzmi pogardzac. Wydwalo mi sie ze dosc dobrze opisalam swoje uczucia a mianowicie nieopanowanego zdziwienia, ze ludzie, ktorzy tak jak piszesz nie pochodza z kraju trzeciego swiata i dostep do roznego rodzaju mediow maja, nie sa ciemni i niedoksztalceni moga tak naiwnie i bezkompromisowo wierzyc w ziemie obiecana.

                          No wlasnie Maks z zona sa idealnym przykladem tego ze mity szybkiego dorobku funkcjonuja. Tylko zastanawiam sie czy tak na prawde ciezko wykoncypowac, ze nikt nigdzie powietrzem nie zyje. Czy ludzie na serio wierza ze Polska jest jakims ewenementem, ze tylko tam placi sie za mieszkanie, rachunki, jedzenie, ubranie i transport? Czy tak naprawde widzac dom Kowalskiego, ktory sobie wybudowal z roboty na czarno powiedzmy w Niemczech, trudno sobie przypomniec ze wyjechal na kilka czy kilkanascie lat zostawiajac zone i dzieci samopas?

                          Ja nie mam dla takich ludzi pogardy, ja takich ludzi wrecz podziwiam za upor z jakim wybiorczo postrzegaja swiat.
    • olimpia_b81 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 09.11.08, 09:32
      hmmm.odbieram wasza rozmowe dziwnie
      wiekszosc sie zapiera i mowi:ja na wracam bo po co?
      tesknie za rodzina,znajomymi,POlska ale nie wracam bo tu mam za co
      zyc,mam pieniadze....
      hmmm,ja wrocilam bo pieniadze to nie wszystko i to,ze mnie stac bylo
      w UK na wszystko stalo sie w pewnym momencie mniej wazne od tej
      rodziny,przyjaciol itd
      fakt, mam pewien (niewielki) komfort finasowy za wzgledu na prace
      meza i stac mnie pracowac jako nauczycielka na pol etat za 800 zl i
      nie myslec o powrocie dla "funtow",
      tylko w niedziele isc na obiad do rodzicow a w sobote spotkac sie z
      przyjaciolmi.
      nie mowie,ze wszysycy tak zyja w UK,czesc ma tam i rodziny i
      znajomych ale cena jak dla mnie byla za wysoka i bede siedziec w tej
      biednej,szarej Polsce
      • gypsi Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 09.11.08, 11:01
        A jesli ktos nie teskni za Polska, a z rodzina i znajomymi odwiedzaja sie nawzajem?
        To po co ma wracac?

        "ze mnie stac bylo w UK na wszystko" - troche dziwnie zabrzmialo. Podobno nawet
        krolowej nie stac na wszystko...
        • olimpia_b81 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 12.11.08, 09:58
          widzisz,ja nie mam jakis wygorowanych wymagan i co mi bylo potrzebne
          mialam....starczalo na "waciki"
          o to chodzilo.
          nie rozumiem zlosliwosci w tym miejscu
      • golfstrom Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 09.11.08, 12:40
        Nie wiem, dlaczego tak to odbierasz. Nikt sie nie zapiera.

        Ja, po pierwsze, nie wierze w te onetowe case studies. Najpierw byla
        fala artykulow o tym, ze emigruja najlepsi i najzdolniejsi. Bo to
        akurat bylo potrzebne ze wzgledow politycznych. Potem fala artykulow
        o wyrodnych matkach porzucajacych swoje dzieci, i to dla czego? Dla
        marnych paru funtów. Potem zaczal sie utrwalac slynny obraz zmywaka.
        Potem fala artykulow, ze Polska przyjmuje emigrantow z szeroko
        otwartymi ramionami. Teraz, ze emigranci wracaja, a tu kupa, niech
        sie nie spodzewaja cudow, a jak im zle, to niech wracaja do
        ogarnietej recesja WB. Zadnej rownowagi, rozsadnych ocen.

        Po drugie, jak juz ktoś napisał, jesli ludize wyjezdzali do UK z
        zamiarem zostania milionerem w 2 lata, to na wlasna
        odpowiedzialnosc. Kiedy tu przyjezdzalam, to mialam wyobrazenie o
        godnym zyciu takie samo jak w Polsce, tyle ze to mnie na to godne
        zycie stac, a w Polsce nie.

        Nie wroce do Polski z kilku podstawowych powodow: bo tam nadal
        panuje wyobrazenie, ze normalny standard zycia nalezy sie wyzszej
        kadrze kierowniczej, ze jak nauczyciel zarabia 800 zł na pol etatu,
        to i tak ma dobrze, ze jak ktos pracuje np. jako szumnie zwany
        office manager, to sam jest sobie winny, ze musi sie zmagac z
        dylematem "Wizyta u ginekologa czy nowe buty na zime".

        Moi rodzice 40 lat temu przeprowadzili sie do Krakowa. Mama 500 km
        od rodzinnego domu, tata 300. W tamtych realiach to byla taka sama
        odleglosc, jak dzis z Krakowa do Milton Keynes. Zmagali sie z typowo
        krakowskim snobizmem Krakusow z dziada pradziada.
        Nie zauwazam wiekszej roznicy pomiedzy ich sytuacja wtedy i nasza
        teraz. No moze za wyjatkiem istnienia internetu i (coraz mniej)
        tanich linii lotniczych.

        Mam nadzieje, ze do Polski wroci odpowiednio duzo ludzi, zeby w
        koncu w Polsce zapomnieli o istnieniu emigrantow, odczepili sie od
        nich i przestali ich wykorzystywac do doraznej propagandy.

        • ejdika Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 11.11.08, 00:13
          ja wróciłam do Polski i bardzo tego żałuję :(
          • moni73 Re: Kraj mlekiem i miodem płynący ... 11.11.08, 09:49
            Ejdika napisz prosze dlaczego, jesli chcesz oczywiscie pisac o tym...
    • tuti Kraj mlekiem i miodem ... 12.11.08, 14:09
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5906287,_Polska___Gospodarka_hamuje__beda_masowe_zwolnienia.html
Pełna wersja