pongielka
13.11.08, 12:24
dziewczyny pisalam juz wczesniej podobny watek ale nie dowiedzialam
sie wsyztskiego wiec dlatego zalozylam go jeszze raz. a mianowicie
chodzi o to ze czeka mnie podroz samolotem z prawie 3 mieisecznym
dzieckiem i nie wiem jak sie pozbierac z jego karmieniem. ooz bede
sama z dwojka dzieci i nikt mi nie pomoze, dla najmlodszego bede
miala wozek a satrszak na nozkach.
z reszta do sedna: chodzi mi o karmienie. juz dowiedzialam sie ze na
lotnski moge kupic kartoniki z mlekiem i ptrzelac do butelki. ale
chodzi mi o podgrzanie tego??????jak sobie z tym radzilyscie?????
mysle ze zanim wejde juz na odprawe to nakarmie malucha, najwyzej
poprosze o podgrzanie mleka w jakiejs restauracji, ale potem np przy
starcie??????????? czy podgrzewalyscie mleko w tych restauracyjkach
na lotnisku???????/czy nie bylo problemow???????? dodam ze mam
termotorbe aventu ale ona trzyma ok 3 godzin. moze macie jakies
pomysly jak sie zorganizowac z tym?????????? dzieki za kazda
odpowiedz