gypsi a takze pomocne mamy :))

24.11.08, 23:48
na poczatku milo ze juz wrocilas i znow sie udzielasz gypsi:) mam
pytanko, a wlasciwie problem.
Moj maly wlasnie skonczyl 11 miesiecy, jest zdrowy-a przynajmniej na
takiego wyglada, rozwija sie ksiazkowo, ksiazkowo tez przechodzi
zabkowanie-wszystkie objawy..niestety:) martwi mnie natomiast jego
zabawa - bo poki co tak to traktuje otoz uwielbia bic glowka.
Podchodzi do kanapy i uderza glowka, do nas, do zabawek generalnie
do wszystkiego!
Nie wiem juz czy to zabawa czy objaw czegos, jak z tym walczyc,
reagowac czy nie..POMOCY
i jeszcze jedno dzis jak plakal i tak baaaardzo otworzyl buzke to po
obu stronach migdalkow zauwazylam jakby krostki, pecherzyki..co to?
nie ma kaszlu, goraczki ani zadnych innych objawow choroby
    • gypsi Re: gypsi a takze pomocne mamy :)) 25.11.08, 00:30
      Czy jesli go wolacie reaguje na swoje imie? Jak reaguje na swoje odbicie w
      lustrze? Co mowi, jesli juz mowi?
      Czy ma jeszcze jakies zabawy polegajace na wielokrotnym powtarzaniu tych samych
      ruchow?
      Na migdalach moglo byc troche wydzieliny (lekkie zapalenie gardla?), jesli nie
      ma zadnych objawow ogolnych, to sie nie przejmuj.
    • igooska Re: gypsi a takze pomocne mamy :)) 25.11.08, 00:43
      Moj mały okolicach 8 mcy-1 rok tez walił głową .Robił to jak był
      zły,zdenerwowany.Lekarka nasza powiedziała ze w ten sposób odreagowuje ,wyraża
      swoja złość.Wyglądało to koszmarnie trzeba było pilnować żeby sobie krzywdy nie
      zrobił no i staraliśmy nie dopuszczać do tego żeby tak się zachowywal i nawet
      nie wiem kiedy mu to przeszło.Tylko ze on to robił gdy był zły a nie dla zabawy.
    • dag78 Re: gypsi a takze pomocne mamy :)) 25.11.08, 01:28
      reaguje na imie a przynajmniej odwraca glowke smieje sie i ucieka:),
      zabawy..hmm przeskakuje z jednej do drugiej dosc szybko, ostatnio
      zaczyna spiewac z siostra i powtarzac ruchy raczek.Zaczyna
      mowic :daj, tata, idzie, ooo - to jak cos zrzuci, i jeszcze jakies
      tam gulgniecia:)
      powtaza zabawy w zrzucanie ale to chyba taki dzieciecy etap rozwoju.
      Lusterko przeglada sie z zaciekawieniem, stuka w nie raczka ale
      musza byc te duze, male w zabawkach i ksiazeczkach sa nie ciekawe

      Wiem o jakiej chorobie myslisz i boje sie nawet nazwy
      wypowiadac..mam nadzieje ze to tylko etap przejsciowy i jest to
      zwiazane np z sennoscia..
      jutro ide do hv
    • murasaki33 Re: gypsi a takze pomocne mamy :)) 25.11.08, 14:26
      Nie martw sie za bardzo, dzieci czesto tak cos odreagowuja, cos je
      stresuje co nam do glowy nawet by nie przyszlo. Obserwuj go po
      prostu. Moja corka tez miala taki incydent z waleniem glowa, tak
      jakos gdy miala okolo 1 roku, samo przyszko i samo poszlo, wszystko
      jest ok.
Pełna wersja