Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez

26.12.08, 22:22
Planuje podroz samolotem niedlugo. Szukam informacji na temat
przewozu lekow, ale wszedzie pisza bardzo ogolniowo. Sprawa wyglada
tak, ze corka musi miec przy sobie Epipen (adrenalina w zastrzyku)
oraz dobrze by bylo gdyby miala ze soba syrop, ktory czasem uzywamy
na uczulenia. Wylatujac z Anglii nie sadze aby podczas odprawy byly
klopoty. Zastanawiam sie jednak czy potrzebuje zaswiadczenie od
lekarza. Na lekach jest imie i nazwisko corki i nr do przychodni.
Ale czy to wystarczy? Czy za takie zaswiadczenie wydane przez
lekarza sie placi? Tu pewnie odpowie Gypsi. Bylabym wdzieczna.
Zastanawiam sie czy nie bedzie klopotow z wylotem z Polski jesli
takiego zaswiadczenia miec nie bede. Pamietam jak maz chcial miec
syrop na kaszel i zawolano od niego zaswiadczenia od lekarza. W
efekcie syrop wyrzucil. Jesli dostane takie zaswiadczenie tutaj to
je tlumaczyc na Polski? Corka ten Epipen miec musi.
    • gosiash Re: Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez 26.12.08, 23:05
      Moze najlepiej zadzwonic jednak na lotnisko, ale moje doswiadczenie
      jest takie, ze ja leki (tylko, ze takie nie w plynie) to przewoze
      bez problemow w bagazu podrecznym. Z innej strony na to patrzac to
      przepisy co do przewozenia plynow sa takie, ze mozna przewozic do 1l
      plynow, tylko ze pojemniki moga byc takie tylko do 100 ml kazdy. Nie
      wiem ile tego zastrzyku masz, ale chyba nie wiecej niz 100 ml? Juz z
      syropem jest gorzej bo buteleczki maja zazwyczaj wiecej niz 100 ml,
      wiec moze dlatego jest problem. ale moze jakbys miala taki pojemnik
      100ml i tam przelala troche tego syropu, to nie bylo by problemu z
      przewozem i koniecznosci zaswiadczenia od lekarza. Moje
      doswiadczenie jest tez takie, ze wlasnie na Polskich lotniskach jest
      mniej restrykcyjnie niz na Angielskich. Lecac z Polski nie kazali mi
      probowac wody z niekapka, a Anglii zawsze.
      • yadrall Re: Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez 27.12.08, 10:45
        Co do syropu to sie nie wypowiem,bo doswiadczenia nie mam,ale te
        adrenaline w zastrzyku to przewieziesz bez klopotu. Ja ( i czesc
        mojej rodziny) wozila dziesiatki heparyny w zastrzykach w obie
        strony i nigdy nikt nic nie chcial. Byla w bagazu podrecznym-na
        wszelki wypadek w opakowaniu aptecznym i z paragonem,ale nigdy sie
        nikt nic nie pytal-choc na przeswietlarce bylo widac,ze to sa
        zastrzyki.
    • kingaolsz Re: Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez 27.12.08, 11:39
      Radze miec list od lekarza, ze corka potrzebuje ten Epipen przy sobie - sa do
      tego standardowe formularze. Kolezanka leciala do mnie z synem cukrzykiem, z
      pompa insulinowa i z zastrzykami i w obie strony musiala sie tlumaczyc, lacznie
      z tym, ze jak miala wylatywac w PL to obsluga samolotu robila problemy i dopiero
      kapitan samolotu, ktory ma tez dziecko z cukrzyca rozwiazal sprawe i pozwolil
      jej wejsc na poklad. Wiem, ze to ekstremalna niemal sytuacja, ale warto miec te
      wszystkie listy i powtwierdzenia z aptek ( te naklejki na lekach).
      Angielska obsluga lotniska wszystko sprawdzila, ale juz bez cyrkow.
    • gypsi Re: Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez 27.12.08, 13:17
      Lepiej wez zaswiadczenie. Placi sie, przychodnia ustala sama ile. U nas chyba £15.
      Pojecia nie mam czy jesli masz zaswiadczenie, to mozesz miec wiecej niz 100ml
      leku w pojemniku - najlepiej zadzwon do linii.
    • paola_k2 Re: Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez 27.12.08, 17:08
      Dzekuje za wszystkie rady. Na stronie lotniska jest napisane:

      Essential medicines may be permitted in larger quantities above the
      100ml limit, but will be subject to the authentication that is
      already currently required.

      I nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym 'authentication'.

      Pojde do lekarza, poprosze o list. Epipen zawiera 0.15 mg leku. Co
      zas do syropu to nie wiem czy dobrze bedzie jak zabiore niepelna
      butelke, zeby nie przekraczala 100ml plynu. Tyle, ze butelka sama w
      sobie ma pojemnosc 150ml.
      Nigdy nie musielismy uzyc adrenaliny, ale ogolnie mamy przykazane
      przez lekarza, ze mala zawsze musi miec ja przy sobie.
      Powinnismy tez miec inhalator.
      Oj skomplikowana to podroz bedzie. A ja tak sobie myslalam, ze milo
      i spokojnie bedzie poleciec z dzieckiem co by snieg zobaczylo w
      Polsce :)
      • paola_k2 Re: Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez 07.01.09, 17:00
        Bylam u lekarza. Powiedzial, ze oni nie maja w zwyczaju dawac takich
        zaswiadczen, bo wystarczajaca jest naklejka z nazwiskiem pacjenta na
        leku. No i nie wiem co zrobic teraz. Syrop w oryginalnej butelce
        zawiara 150 ml, plus inhalator, plus adrenalina. Moglabym syrop
        przelac, nawet go sprobowac, jesli bedzie taka potrzeba. Ale nie
        chcialabym zeby nam to zabrali, a takiej gwarancji nie mam.
        • mamonia78 Re: Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez 07.01.09, 19:02
          Ja kiedys przwiozlam niepelna butelke Kubusia, chcialam wyrzucic
          przed bramka ale moj mlody wlozyl do koszyka na tasmie i o dziwo nie
          mieli problemu. Bylo to w Pl no i bylo na oko mniej niz 100ml. Ja
          bym po prostu zostawila w butelce tylko tyle syropu ile trzeba,
          mniej szkoda kiedy trzeba wyrzucic, no ale najlepiej oczywiscie
          zadzwonic do linii
        • gosiash Re: Samolot- przewoz lekow, do gypsi rowniez 07.01.09, 19:50
          O ile dobrze pamietam, to mozna przewiezc w bagazu podrecznym do 1
          litra plynow, tylko wlasnie w pojemnikach po 100ml. Z syropem to
          moze tak zrob, ze przelej sobie tyle ile Ci potrzeba na podroz do
          100ml buteleczki, a reszte do bagazu ktory nadajesz, chociaz z
          drugiej strony ja tez wole wszystkie leki miec w podrecznym, bo
          zawsze jest ryzyko, ze nadawany bagaz moze zaginac. Jezeli wiec ten
          syrop ma 150ml to moze przelej go do dwoch butelek. Albo po prostu
          trzymaj go w oryginalnej 150ml butelce, a w pogotowiu miej pusta
          buteleczke i jak beda problemy to wtedy przelejesz, probujac przy
          okazji ;) Generalnie moje doswiadczenie jak juz wspominalam jest
          takie, ze w Polsce sa bardziej wyrozumiali. I latwiej z Polski
          przewiezies, niz z UK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja