wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem?

06.01.09, 22:39
Dziewczyny, poradzcie. Jade w piatek z 9 tygodniawa coreczka do Londynu w sprawie paszportu. Jade autobusem okolo 3 godzin, potem wiadomo stanie w kolejce pod konsulatem, potem powrot. Corka jest karmiona butelka. Jak zorganizowac sprawe karmienia i przewiniecia dziecka? Gdzie moge nakarmic dziecko? Czy w konsulacie jest "poczekalnia" dla matki z dzieckiem? toaleta z przewijakiem? Czy musze isc do McDonalda przewinac dziecko...Jak wy mamy sobie poradzilyscie, prosze o pomysly.
I druga sprawa. Czy teraz przy pierwszym paszporcie moge zlozyc wniosek o Pesel, ktory bedzie potrzebny przy skladaniu wniosku o paszport 5 letni? Mieszkamy z mezem tutaj "na stale", ale w Polsce nie jestesmy wymeldowani, ale nie chce meldowac dziecka w Polsce, bo nie mam po co.
pozdrawiam
    • laam Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 06.01.09, 23:16
      Wydaje mi sie, ze bez zameldowania dziecka w Polsce nie masz szans na ubieganie
      sie o PESEL - tak mi powiedzialy urzedniczki w Polsce.
      Co do karmienie i przewijania dziecka, nie wiem jak jest w londynie, w
      konsulacie w Manchesterze jest tego rodzaju ulatwienie, mozna spokojnie nakarmic
      i przewinac dziecko.
      • murasaki33 Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 07.01.09, 00:50
        Hmm no niestety nie ma nic dla ulatwienia zycia mamie z dzieckiem na
        terenie konsulatu, ani przewijaka ani miejsca do karmienia...
        Co do PESELU, nie musisz meldowac dziecka w Polsce, konsulat to za
        Ciebie zrobi, musisz tylko wypelnic wniosek.
        Ale zeby miec paszport dlugoletni, musisz zarejestrowac dziecko w
        Polsce w USC.
        My najpierw wyrobilismy paszport na rok, potem przy okazji pobytu w
        Polsce zarejestrowalismy corke-musisz miec pelen akt angielski, nie
        skrocony i potem zlozylam dwa wnioski w konsulacie: o PESEL I nowy
        paszport. Powodzenia i trzymaj sie cieplo, szczegolnie, ze tak
        zimno....
        • m0nalisa Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 07.01.09, 01:54
          to prawda nie musisz miec zameldowania by ubiegac sie o pesel.
          wystarczy zlozyc wniosek. skontaktuj sie ze swoim urzedem- zadzwon. ja
          zalatwialam polski akt urodzenia korespondencyjnie. Moje twoj urzad tez tak robi.
          powodzenia!
          • bigpolish Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 07.01.09, 11:54
            w konsulacie,w toalecie JEST przewijak dla maluchow.przynajmniej
            jeszcze byl jak bylam 3 tygodnie temu
            • migotka_bober Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 07.01.09, 14:01
              napisalas JADE mam nadzieje ze z mezem ,bo musza byc obydwoje
              rodzice plus dziecko
              • mazda76 Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 07.01.09, 15:11
                tak, jade z mezem plus dziecko
    • lalota A moze dowod osobisty? 07.01.09, 22:56
      Moja mama mi zalatwila w Polsce i przeslala. Kosztowalo bodaj 30zl. No i jest
      5cioletni. Oszczedzilo nam to wyprawy do Londynu.
      Pozdrawiam
    • mazda76 Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 09.01.09, 21:56
      Bylam, wrocilam. Korzystalam z "uslug" Mcdonalda, gdzie spokojnie nakarmilam
      corke butla i przewijalam. Z toalety w konsulacie nie korzystalam. Tlok
      niesamowity, ale w godzine sprawe zalatwilismy, bylismy ok godz 12, 5 okienek
      czynnych.
      Teraz przy paszporcie tymczasowym, NIE przyjeto odemnie wniosku o PESEL. Pan
      mnie obslugujacy twierdzil, ze moge to zrobic TYLKO przy paszporcie 5 letnim.
      Nie mialam ochoty z nim dyskutowac, bo w tym tloku to temperatura wewnatrz
      wynosila chyba ze 30st, wszystkie dzieci plakaly, w tym moje.
      A czy moge zalatwic Pesel, w moim miescie gdzie ja jestem zameldowana w Polsce,
      NIE meldujac dziecka?
      pozdrawiam
      • murasaki33 Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 09.01.09, 23:49
        U mnie w miescie nie moglam bez meldowania, powiedziano mi,ze moze
        to zrobic mswia, dadza Ci druk w USC lub strone www, gdzie to
        znajdziesz, ale ile to wtedy trwa via Warszawa, to nie wiem.
    • liley11 Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 10.01.09, 22:01
      Na pesel oczywiscie, ze tak, ale potrzebujesz akt urodzenia z PL i
      akt malzenstwa. Nie sadze zebys miala juz polski akt urodzenia. masz
      w ogole juz angielski? Bylas na www konsulatu i czytalas, jakie
      dokumenty sa potrzebne, czy pojedziesz i dowiesz sie na miejscu?

      Ja poczekalam, az moja cora podrosla (do 10 miesiecy) az bylo cieplo
      i mniejsze kolejki (wrzesien)

      Tak bardzo Ci sie spieszy z tym paszportem? Nie boisz sie ze takie
      male bejbe zalapie jakiegos wirusa w autobusie czy w konsulacie?
      Teraz jest zima, a w konsulacie mozesz zapomniec o przewijakach.
      Nastaw sie raczej na tlum (nie zawsze zdrowych ludzi) i ogolne
      zamieszanie.

      Tak, to ja z moimi konserwatywnymi pogladami.
      • mazda76 Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 10.01.09, 23:51
        Juz napisalam wyzej, ze sprawe paszportu zalatwilam.
        pozdrawiam
        • erga4 Re: wyjazd w sprawie paszportu, co z dzieckiem? 11.01.09, 19:38
          Tiaa - konsulat w londynie jest "bardzo przyjazny" matkom z dziećmi.
          kolejka do kibelka zawsze jest - ja wywaliłam cycka na wierzch w
          poczekalni ;) przewijałam też w wózku przed okienkami bo młody
          odparzyłby się zanim doczekałabym wolnej toalety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja