mazda76
06.01.09, 22:39
Dziewczyny, poradzcie. Jade w piatek z 9 tygodniawa coreczka do Londynu w sprawie paszportu. Jade autobusem okolo 3 godzin, potem wiadomo stanie w kolejce pod konsulatem, potem powrot. Corka jest karmiona butelka. Jak zorganizowac sprawe karmienia i przewiniecia dziecka? Gdzie moge nakarmic dziecko? Czy w konsulacie jest "poczekalnia" dla matki z dzieckiem? toaleta z przewijakiem? Czy musze isc do McDonalda przewinac dziecko...Jak wy mamy sobie poradzilyscie, prosze o pomysly.
I druga sprawa. Czy teraz przy pierwszym paszporcie moge zlozyc wniosek o Pesel, ktory bedzie potrzebny przy skladaniu wniosku o paszport 5 letni? Mieszkamy z mezem tutaj "na stale", ale w Polsce nie jestesmy wymeldowani, ale nie chce meldowac dziecka w Polsce, bo nie mam po co.
pozdrawiam