Debiut przedszkolny-pytania:)

11.01.09, 18:50
Pierwsza wizyta w przedszkolu za nami:)
Pierwszy dzien bylam z synkiem (wykorzystujemy te 2,5godz.
dziennie).Jutro zabieramy juz worek,kapcie...I stad moje pytania:
Ten worek mam zostawic w przedszkolu? Czy nie bedzie glupio jesli
oprocz kapci wloze tam rzeczy na przebranie tzn. koszulke,majteczki,
spodnie (w razie jakiegos oblania sie czy osiusiania),a moze jestem
nadgorliwa:)?
Troszke przerazilo mnie to,ze nie moge zostawic synowi jego
ulubionego soku. Przedszkole zapewnia napoje tzn.wode (pewnie z
kranu) i troszke boje sie,ze na poczatku mlody bedzie
mial "turbulencje" zoladkowe:).Jak bylo z Waszymi pociechami?
Jak dlugo zostawalyscie z Waszymi dzieciaczkami? Ja mysle,ze jeszcze
jutro z nim pojde i we wtorek zostane z 30 min i juz go zostawie.
Dzieki za wszelkie rady dla "poczatkujacej" mamy przedszkolaka.
    • hillroad Re: Debiut przedszkolny-pytania:) 11.01.09, 20:18
      jeżeli wieszaki są podpisane to można zostawiać, tak jest w
      przedszkolu mojej córy. na początku jak poszła miała spakowane
      wszystkie potrzebne do przebrania rzeczy, ale szybko się okazało że
      to zbędne, ponieważ panie i tak przebierały w przedszkolne ciuszki.
      u nas najczęściej dzieci nie mogą mieć swojego picia,a to ze względu na to że dzieci widząc ze jedno ma tez chcą mieć swoje (15-20 bidonów to troszkę byłoby dużo:D) i uwierz mi moja pije kranówkę i zdrowa jak
      ryba (nauczyła się w przedszkolu). problem jest tylko z lodowatym
      mlekiem, takiego pić nie chce...
      ja bardzo długo (prawie 3 miesiące:))siedziałam ze swoim skarbem i
      teraz wiem że sensu w tym nie było...
      trzymam za was kciuki :)
    • cytrynka-uk Re: Debiut przedszkolny-pytania:) 11.01.09, 20:20
      Witaj julia_uk:)Ja chodzilam z moja corka przez 3 miesiace,i pewnie
      dalej bym chodzila,poniewaz za zadne skarby corka nie chiala zostac
      sama.Niestety panie poradzily zeby ja zostawic,nawet nie chce
      wspominac co wtedy przeslysmy:(Corka plakala,w domu,w drodze do
      przedszkola,wymuszala wymioty itd...trwalo to ok 2tygodni.Pozniej
      wszystko sie unormowalo.
      Na wieszaku w przedszkolu wieszam worek z ubrankami wrazie jakiegos
      incydentu,chodz jeszcze nigdy sie nie zdarzyl.
      Odnosnie wody to doskonale Cie rozumie,moja mala nie pije mleka ,ani
      zwyklej wody w przedszkolu.Przynosze jej wode taka smakowa,zdzieram
      etykietke,podpisuje butelke jej imieniem.
      Pozdrawiam i powodzenia:):)
    • heraa Re: Debiut przedszkolny-pytania:) 11.01.09, 20:35
      nie martw sie wszystko bedzie ok
      ja oprocz kapci spakowalabym kalosze jesli
      by wyszli na podworko
      u mnie w przedszkolu dzieci myja zeby
      wiec zapytaj czy nie bedzie potrzebna szczoteczka
      no i powodzenia napewno wszytko bedzie ok
    • julia_uk Re: Debiut przedszkolny-pytania:) 11.01.09, 23:30
      Bardzo dziekuje za te mile posty, teraz juz wiem co i jak.I o
      szczoteczke zapytam jutro:).
      Z jednej strony to wspaniale,ze przedszkolanki pozwalaly Wam chodzic
      z pociechami na zajecia tak dlugo.
      Ja caly czas mam te glupie nawyki z PL,nie chce czuc sie jak
      natret,a tu przeciez przedszkole jest dla nas i nikt nie bedzie
      krzywo patrzyl czy zostane z malym 2 czy 6 dni...
      A jak bylo z jezykiem u Waszych maluchow, moj zupelnie nie mowi po
      angielsku?
      • hillroad Re: Debiut przedszkolny-pytania:) 11.01.09, 23:40
        julia nic się nie martw o język. to była moja największa bolączka i
        okazało się że martwię się na zapas, jak zawsze :)
        moja córa miała 2lata i 8 mies. jak zaczęła przedszkole, po angielsku
        nauczyłam ją tylko jak mówić "siku" :) a teraz ma 4 i pół roku -
        gada, lata pełen serwis... angielski ma chyba lepiej opanowany niż ja
        ;D
        o język na Twoim miejscu bałabym się najmniej :)
        zobaczysz będzie powolutku do przodu i nim się obejrzysz mały będzie
        mówił śpiewająco...
Pełna wersja