zatkane uszy

20.01.09, 17:51
moje drogie moja córa ma zatkane uszka i wydaje mi się że z tego
właśnie wynika lekki niedosłuch :/ tak mnie to zastanowiło jak
oglądała bajkę i przekrzywiała głowę... córce to nie przeszkadza,
uszy ja nie bolą... kupiłam w bootsie krople ale nic nie pomogły
(woskowina jest jak strupek twarda).
nie majstruję sama, nie gmeram w uszach (boję się).
nie wiem czy umówić się do GP na jakieś płukanie? w Polsce będziemy
dopiero na Wielkanoc(tam idziemy do laryngologa), czekać?
może macie jakieś własne sposoby?
dziękuję z góry :)
    • agalon Re: zatkane uszy 20.01.09, 20:07
      Ja z tym samym bylam u lekarza w zeszlym tygodniu. Lekarka jak
      zagladnela do uszka syna zalecila... wacik nasaczyc oliwa z oliwek,
      wsadzic do ucha na 15 min.. i po jakims czasie ma sie
      samo "odblokowac".Taka byla jej porada.
      • monika100877 Re: zatkane uszy 21.01.09, 21:29
        mialam ten sam problem z moim 2letnim sunkiem.Moja mama kupila mi w polsce A-cerumen i przeslala mi w liscie polecam ci to so to kropelki do higieny uszu pozdrawiam
    • derka1 Re: zatkane uszy 20.01.09, 20:08
      GP kazal mi wlewac do zatkanego ucha oliwke. Nie pomoglo chociaz,
      jesli dobrze pamietam, robilam to 2-3 razy dziennie przez tydzien.
      Skorzystalam wiec z planowanego pobytu w Polsce i strumien wody ze
      strzykawki u laryngologa rozwiazal problem. Tutaj nie moglam sie
      tego doprosic, nie wiem dlaczego.

    • lalota Re: zatkane uszy 20.01.09, 21:59
      Mialam ten sam problem, plukanie u laryngologa w Polsce zdzialalo cuda, ale
      doktor powiedziala, zeby w takim przypadku zakroplic wode utleniona (ale 3% nie
      10%). Jeszcze nie probowalam, bo plukanie niedawno bylo, no i nie wiem czy
      dzieciom tez mozna taka kuracje przeprowadzic. Chyba nie pomoglam za bardzo :|
    • elioli Re: zatkane uszy 21.01.09, 10:52
      Witaj.
      Moja pieciolatka ma ten sam problem stale powracajacy :( z tym ze
      ona mimo szczegolnego uwazania, noszenia czapki stale lapie
      zapalenie uszu :/
      Zakrapianie oliwa czy kroplami zupelnie nie pomaga. W kwietniu
      zeszlego roku miala badanie sluchu - wyszlo na szczescie ok wiec
      skierowali ja na zabieg. Jeszcze plyn sie jej zbiera w tym uszku. W
      szpitalu lekarz powiedzial, ze to nie jest przyjemne dla dziecka
      wiec probowal recznie to oczyszczac. Miala takie trzy serie byl
      spokoj przez trzy miesiace i znowu to samo :( Znowu zlapala
      zapalenie uszu, zawoskowane, nie slyszy. Dostala juz dwa antybiotyki
      i zadnej poprawy. 29 stycznia mamy kolejne badanie sluchu...
      Stale tylko czekamy, czekamy, a ona bidula cierpi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja