Pieluszki jedno vs. wielorazowe

21.01.09, 15:35
Witam szanowne Mamy

Już niebawem staniemy z żoną przed koniecznością wyboru rodzaju pieluszek dla
naszego maleństwa. Żona skłania się w kierunku pieluszek wielorazowych
podnosząc aspekt ekologiczny i finansowy. Jeśli jednak idzie o komfort i
zdrowie naszego synka, to te aspekty niestety muszą zejść na plan dalszy.

Zapewne wiele z Was ma już podobne dylematy za sobą, więc będziemy bardzo
wdzięczni, jeśli zechcecie się z nami podzielić Waszymi doświadczeniami.

Pożyczyliśmy trochę pieluszek wielorazowych, żeby sprawdzić je w boju. Mamy na
ich wypróbowanie jeszcze dwa tygodnie, ale na razie jakoś topornie to idzie,
bo czasami nasz synek bardzo głośno protestuje, więc w sumie częściej nosi
pieluszki jednorazowe niż te wielo.

Szczerze mówiąc ja osobiście skłaniam się bardziej ku pieluszkom jednorazowym
z paru względów:
- Pieluszki jednorazowe odciągają mocz od ciała utrzymując względnie suchą
atmosferę. Wielorazowe zdaje się, że z definicji muszą być mokre, albo
zmieniane bardzo często.
- Pieluszki jednorazowe są wygodniejsze i mniejsze, co zapewne sprawia, że
mały tak nie protestuje.
- No i oczywiście jednorazowe ją dużo wygodniejsze - nie trzeba ich prać itd.
Choć akurat to nie jest dla nas najważniejsze.

Z tych naszych pożyczonych pieluszek najbardziej przypadła nam do gustu firma
Bum Genius. Jeśli możecie, to proszę polećcie nam firmę, którą uważacie za
najlepszą. Chciałbym kupić produkt najlepszy na rynku i żadne kompromisy mnie
nie interesują (nad ceną będę płakał później). Wszystkie opinie są mile widziane.

Przy okazji pytania pomocnicze:
- używacie zmiękczaczy przy praniu pieluszek? Część po wypraniu bez zrobiła
się twarda jak papier ścierny.
- W jakiej temperaturze i w jakim trybie pierzecie? Zdaje się, ze najlepiej
prać jako bawełnę w wysokiej temp, ale to trwa i trwa...
    • gypsi ja za wielorazowymi 21.01.09, 15:58
      Zwlaszcza na poczatku, kiedy dziecko potrafi kilkanascie razy na dobe popuscic -
      po kazdym "kleksie" trzeba i tak pieluche zmienic. Poza tym 2 pieluchy, zlozone
      na 3, swietnie trzymaja biodra u niemowlat. I sa zdrowsze dla skory.
      Jesli sie robia twarde po praniu mozna rozciagac i skladac jeszcze lekko
      wilgotne, zmiekna. Nie suszyc "na deche" na kaloryferach. Nie trzeba gotowac,
      wystarczy 60 stopni jesli sie wczesniej zuzyte pieluchy namoczy. Zmiekczacz
      pluczacy nie ma sensu, bo zmniejszy wchlanianie.
      Maja jeszcze jedna niewatpliwa zalete - dzieci chowane w wielorazowkach nie
      lataja potem z pampersem do 4-5 lat. Mokra bawelna jest dla dziecka mniej
      komfortowa niz pampers, a i matka ma wieksza motywacje zachecac dziecko do
      rezygnacji z pieluchy.

      Jednorazowe owszem, na dluzsze wyjscia niezastapione.
      • migotka_bober Re: ja za wielorazowymi 21.01.09, 16:02
        moj synek mial problem z biodrami wiec go musialam szeroko
        pieluchowac
        nosil od urodzenia pampersy i jestem za 1razowymi

        troche pozakladacie wielorazuwek i wam przejdzie :)

        pozdrawiam
        • aniaimax Re: ja za wielorazowymi 21.01.09, 16:12
          Ja za jednorazowymi, sa poprostu wygodniejsze w uzytkowaniu. Jak moj
          syn byl malutki, to na tydzien przestawilam sie na tetre i doklanie
          jak kolezanka wyzej pisze - bokiem mi wyszlo.
          Pampersowe dzieci nie koniecznie bligaja w pieluchach do 4-5 roku
          zycia. Moj z nocnego pampersa zrezygnowal w 15 miesiacu zycia, a z
          dziennego okolo 20 miesiaca.
          Pozdrawiam
          • mama5plus Re: ja za wielorazowymi 21.01.09, 16:20
            aniaimax napisała:

            > Ja za jednorazowymi, sa poprostu wygodniejsze w uzytkowaniu. Jak
            moj
            > syn byl malutki, to na tydzien przestawilam sie na tetre i
            doklanie
            > jak kolezanka wyzej pisze - bokiem mi wyszlo.

            No tetra to juz rzeczywiscie zabytek ;)
      • aznar33 Re: ja za wielorazowymi 21.01.09, 16:11
        > Poza tym 2 pieluchy, zlozone na 3

        Wybacz proszę ignorancję, ale możesz to przełożyć na prostszy język jak zwykłemu
        mężczyźnie?
        ;)

        > Maja jeszcze jedna niewatpliwa zalete - dzieci chowane w
        > wielorazowkach nie lataja potem z pampersem do 4-5 lat.

        Ano właśnie... żona też coś o tym wspominała.

        > Mokra bawelna jest dla dziecka mniej
        > komfortowa niz pampers,

        Hm... wolałbym, żeby mój syn czuł się komfortowo :/
        • aniaimax Re: ja za wielorazowymi 21.01.09, 16:16
          Aznar 2 na 3 oznacza, ze na jedna pieluche ktora sluzy jako pielucha
          zakladasz, druga, a potem trzecia. To sie nazywa szerokie
          pieluchowanie.
          Ja zakladalam pieluchy tetrowe na pampersa, zeby dziecie mialo
          bioderka szeroko.
          • aznar33 Re: ja za wielorazowymi 21.01.09, 16:24
            aniaimax napisała:

            > na jedna pieluche ktora sluzy jako pielucha
            > zakladasz, druga, a potem trzecia.

            Dziękuję za wyjaśnienie, ale zaszło pewne nieporozumienie. Pisząc o pieluchach
            wielorazowych miałem na myśli coś takiego:

            www.bumgenius.com/one-size.php
            A nie tetrowe pieluszki jakich używały nasze mamy. Szczerze mówiąc to ta opcja
            go głowy mi nie przyszła nawet.

            Zakup 20 pieluszek takich jak z linku powyżej to wydatek rzędu 300 funtów, więc
            wolałbym się najpierw upewnić, że watro.
        • gypsi tetrowe pieluchy 21.01.09, 16:43
          2 zlozone na 3:
          kazdej pieluchy kwadratowej nie sklada sie na pol i jeszcze raz na pol (czyli na
          4) tylko zaklada kolejno obie 1/3 boczne tego kwadratu na 1/3 srodkowa. I tak
          zlozone 2 pieluchy (kazda osobno) zaklada sie dziecku - to tzw. szerokie
          pieluszkowanie dobre zwlaszcza u dzieci z dysplazja bioder.

          Jesli chodzi o brak komfortu w pieluchach tetrowych, to jest to brak komfortu
          stymulujacy dziecko, zeby "cos z tym zrobic", a nie totalny brak komfortu.
          Wiem, ze dzieci sa rozne i rozny maja czas dojrzewania do nocnika, ale w czasach
          tetry nie slyszalo sie o dzieciach chodzacych z pielucha do przedszkola, nie?
          Warunkiem przyjecia byla samodzielnosc w jedzeniu i potrzebach fizjologicznych.
          A teraz nierzadko mam matke spanikowana co robic, bo dziecko zaraz pojdzie do
          szkoly, a ciagle w pielusze.

          Wiem, ze pieluchy tetrowe sa staroswieckie, ale ja w ogole jestem staroswiecka;)
          A z wiekiem coraz bardziej...
          • mama5plus Re: tetrowe pieluchy 21.01.09, 16:49
            >
            > Wiem, ze pieluchy tetrowe sa staroswieckie, ale ja w ogole jestem
            staroswiecka;
            > )
            > A z wiekiem coraz bardziej...

            Eee Gypsi :)
            Ja tam staroswieckosc uznaje za zalete i ostoje wartosci
            ponadczasowych ;)
            Ale te nowsze wynalazki to takie polaczenie zalet staroswieckich z
            nowoswieckimi :) I na tym polega ich uroda. :) Spotkanie starego z
            nowym. ;)

            • aniaimax Re: tetrowe pieluchy 21.01.09, 16:56
              Aznar ja dobrze wiem o jakie pieluchy tobie chodzilo, o tetrze
              wspomnialam bardziej pod katem obslugi ich - pranie, prasowanie.
              A o tetrze, to wiem, ze zabytek, ale 5 lat temu w Polsce
              wielorazowki byly slobo dostepne :)
            • gypsi Re: tetrowe pieluchy 21.01.09, 17:31
              Te wielorazowki, ktore pokazaliscie, to bajka jakas:)

              Ja moze staroswiecka, ale nieortodoksyjna za bardzo - moja sasiadka pieluchy
              tetrowe malo ze gotowala, to jeszcze wybielala w Domestosie (!), bo "pieluchy
              musza byc biale"...
              • mama5plus Re: tetrowe pieluchy 21.01.09, 17:41
                bo "pieluchy
                > musza byc biale"...

                :o)

                `moje` jedne byly czerwone :)
                A te nowe wynalazki teraz celowo z niewybielanej bawelny szyja
                To by sasiadka zawalu dostala ;)
    • mama5plus Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 21.01.09, 16:18
      Pieluszki jednorazowe odciągają mocz od ciała utrzymując względnie
      suchą
      > atmosferę. Wielorazowe zdaje się, że z definicji muszą być mokre,
      albo
      > zmieniane bardzo często.


      To akurat zalezy od rodzaju wielorazowych. Kiedy testowalam je
      wiele lat temu byly jeszcze takie ktore malo sofistykowane.
      Obecne (przy najmlodszym dziecku uzywalam Popolini) maja znacznie
      wieksza chlonnosc i jakas tam technologie one way czyli wchlaniaja i
      trzymaja z dala. Ale nie wiem na jakie trafiliscie.
      Jednorazowki tez tak calkiem nie trzymaja moczu z dala od skory
      choc producenci usiluja rodzicow o tym przekonac ;)
      No i z oddychaniem skory tez roznie bywa a to wazne by uniknac
      grzybicy np.

      To jak wchlaniaja tez zalezy od tego czy uzywa sie plynow
      zmiekczajacych czy nie. Jesli uzywacie to chlonnosc spada.
      Ja podsuszalam w suszarce i byly miekkie bez plynow
      Przy noworodku rzeczywiscie zmieniac trzeba czesto tak czy owak(tez
      ze wzgledu na czestotliwosc stolca ale to i jednorazowki trzeba
      zmieniac) ale juz starsze nieco dziecko, kilkumiesieczne sika
      rzadziej i kupy tez sie reguluja (choc ja mam egzemplarz z
      nadzwyczajna przemiana materii i dopiero od niedawna (3,5r) jest 1-2
      dziennie ale teraz to juz samoobslugowy ;)
      Jesli o zdrowie skory chodzi to szczerze mowiac mam wieksze
      zaufanie do bawelny i moczu ;) niz do syntetycznych jednorazowek
      wypchanych kto wie czym. Szczerze mowiac to byl dla mnie zawsze
      niepokojacy temat acz starszaki sie wychowaly na jednorazowkach.
      Junior do pewnego momentu tez, ale na tych ekologicznych ktore juz
      byly dostepne za jego czasow.

      - Pieluszki jednorazowe są wygodniejsze i mniejsze, co zapewne
      sprawia, że
      > mały tak nie protestuje.


      A to tez zalezy ;)
      Po kilku probach z bawelnianymi junior dostawal spazmow na sam
      szelest jednorazowki. Pozniej, gdy juz mogl, to uciekal ;)
      Moze dlatego nauczyl sie tak szybko przesypiac noc na sucho ;)
      (noca odpieluchowal sie duzo wczesniej niz w ciagu dnia) bo
      jednorazowki kukurydziane mial zwykle tylko na noc. :)
      Bawelniane sa miekkie, przyjemne w dotyku.
      Czasami tylko wymagaja wprawy w zakladaniu a brak moze dziecko
      rozjuszyc :) Popolini akurat byly dosc proste w obsludze acz mezowi
      zdarzylo sie ubrac dziecko przod na tyl :)
      Ale i tak byl zachwycony takim wynalazkiem (maz :))


      >Jeśli możecie, to proszę polećcie nam firmę, którą uważacie za
      > najlepszą. Chciałbym kupić produkt najlepszy na rynku i żadne
      kompromisy mnie
      > nie interesują (nad ceną będę płakał później). Wszystkie opinie są
      mile widzian
      > e.

      Mam doswiadczenie dobre tylko z Popolini. Kupilam zestaw ( nie
      pamietam, 5 czy 7) za jedyne 5 funtow :) Nowe, zapakowane, od osoby
      ktora dostala w prezencie i nigdy nie uzywala.
      No ale to rzeczywiscie wyjatkowa okazja. :)
      Mniej niz cena opakowania wielorazowej eko ;)
      Niektore gminy maja program dofinansowywania zakupu wielorazowek i
      serwisu pralniczego (odbior, dostawa) wiec moze warto sie z nimi
      skontaktowac. Na dluzsza mete i tak wychodzi taniej


      • aznar33 Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 21.01.09, 19:19
        Dziękuję za tak obszerną wypowiedź. Podobnie jak i za linki, które podałaś w
        innym poście. Zazwyczaj przy takim wydatku sam robię research, ale tak się jakoś
        złożyło, że po urodzinach juniora mój wolny czas dziwnym zbiegiem okoliczności
        wyparował ;)

        > > Pieluszki jednorazowe odciągają mocz od ciała
        > To akurat zalezy od rodzaju wielorazowych.
        > [Popolini]trzymaja z dala. Ale nie wiem na jakie trafiliscie.

        Mam wybór kilkunastu pieluszek różnych producentów (niestety nie Popolini) i nie
        zauważyłem, żeby mocz był gdzieś absorbowany. Pieluszki są po prostu mokre i tyle.

        > To jak wchlaniaja tez zalezy od tego czy uzywa sie plynow
        > zmiekczajacych czy nie. Jesli uzywacie to chlonnosc spada.

        Jeśli konsekwencją płynów zmiękczających jest obniżona chłonność, to chyba
        jestem w stanie je zaryzykować. Empirycznie się zobaczy jak duży będzie to miało
        wpływ - choć już teraz chłonność jest dość niewielka.

        > Po kilku probach z bawelnianymi junior dostawal spazmow na sam
        > szelest jednorazowki.

        Ostatnio mój mały dostał takiej histerii, że aż do pracy nie poszedłem.
        Przyczyną była (przypuszczalnie) pieluszka wielorazowa... no chyba, ze po prostu
        chciał, żebym został w domu :)

        > Niektore gminy maja program dofinansowywania zakupu wielorazowek

        No niestety u nas czegoś takiego nie ma. I tak się cieszymy, że istnieje
        możliwość za niewielką opłatą wypożyczenia kilkunastu pieluszek na próbę - teraz
        przynajmniej wiemy czego na pewno nie kupimy.

        > Na dluzsza mete i tak wychodzi taniej

        Szczerze mówiąc to wcale tak bardzo taniej chyba nie wychodzi. Jeśli podliczyć
        koszty wody, prądu, amortyzacji pralki, detergentów, straconego czasu, zakup
        wielorazówek może nie być tak bardzo opłacalny.

        Te Popolini miałaś dwuczęściowe i w kilku rozmiarach, tak?
        • mama5plus Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 21.01.09, 19:45
          > Te Popolini miałaś dwuczęściowe i w kilku rozmiarach, tak?

          2 czesciowe ale w jednym regulowanym rozmiarze wiec nie trzeba
          kupowac co jakis czas nowego. Jeszcze teraz moj 3,5 latek by sie w
          nie zmiescil (fakt szczuply, a do czasu gdy byly potrzebne z
          powodzeniem.
          Dla starszych dzieci i na noc w komplecie jest dodatkowa wkladka
          chlonaca.

          Chyba nie tylko Popolini maja takie rozwiazanie.

          A taniej bylo zdecydowanie. Ale ja akurat detergentow nie uzywam, a
          i tych kilka sztuk nie robilo roznicy (czasowo i finansowo)
          dorzucone do codziennego prania, nie mowiac o tym ze woda na ryczalt.

          Powodzenia w podejmowaniu decyzji :)


    • mama5plus Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 21.01.09, 16:44
      tu na ten temat znajdziesz dosc sporo:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=61482
      rowniez o praniu, suszeniu itd

      A tu o testach tych na brytyjskim rynku:
      www.babyworld.co.uk/information/products/product_tests/reusable_nappies/overview.asp
      www.babyworld.co.uk/information/products/product_tests/reusable_nappies/default.asp

      (chlonnosc, wygoda itd)

      www.comparenappies.co.uk/
      Opinie tubylczych mam:
      www.raisingkids.co.uk/forum/display_topic_threads.asp?ForumID=4&TopicID=197&PagePosition=1

      Jesli sie zarejestujesz na www.mumsnet.com lub na www.netmums.com,
      znajdziesz tam wiele watkow n/t washable nappies ktore pomoga Wam
      podjac decyzje i znalezc odpowiedzi na powyzsze pytania.

      zwlaszcza tutaj:
      www.mumsnet.com/Talk/nappies_potty_training_etc
      rozne aspekty:
      forums.moneysavingexpert.com/showthread.html?t=195990
      b. pomocna strona:
      www.realnappycampaign.com/for_mums_and_dads/for_mums_and_dads.html

      Ekologiczne jednorazowki tez sa juz latwo dostepne. Np Sainsbury ma
      w asortymencie. Tez Waitrose i chyba nawet w tesco ostatnio
      widzialam.


    • aznar33 Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 11.02.09, 11:29
      Witam

      Może którejś z mam się przydadzą nasze doświadczenia -

      Zdecydowaliśmy się na pieluszki wielorazowe Bum Genius one size.
      15 sztuk (200f) teoretycznie powinno wystarczyć na cały okres pieluszkowania.

      Nie dziwię się, że tak rozbieżne są opinie na temat stosowania pieluszek
      wielorazowych. Niektóre spośród testowanych przez nas trudno zaklasyfikować
      inaczej niż bezużyteczne.

      Pozdrawiam
      • w_iika wielorazowe 11.02.09, 14:38
        Mam dwoje dzieci, 2 lata i 10 m-cy. Starszak uzywa pieluch tylko na noc,
        wielorazowych bum genius; maluch na spacery ma zakladane pampersy, w domu nosi
        wielorazowki, i jest sadzany na nocnik, wiec czesto siku robi do nocnika, a nie
        w pieluche. Przy trzecim zakupie wiecej wielorazowek, teraz nie oplaca mi sie
        juz inwestowac:)
        • szymama Re: wielorazowe 11.02.09, 19:47
          o szerokim pieluchowaniu za Gazeta:

          Niemowlę trzeba szeroko pieluchować

          Ten mit pokutuje od dawna, głównie na skutek powszechnego
          przekonania, że wkładanie kilku sztywnych warstw pieluch między
          nóżki niemowlęcia nie przeszkadza mu w żaden sposób, a będzie
          korzystnie wpływać na rozwój stawów biodrowych. To nieprawda. Aparat
          ruchu rozwija się w ruchu, a każde jego ograniczenie, nie mówiąc już
          o unieruchomieniu, w ogromnym stopniu obniża sprawność, zmienia
          sposób i charakter ruchu (przekonał się o tym każdy, kto choć raz
          miał gips na nodze i ręku).

          Niemowlęta z reguły dobrze sobie z tym radzą, ale niestety nie
          wszystkie. Może nie u każdego dziecka szerokie pieluchowanie
          przyniesie niepożądane skutki, ale wystarczy się przyjrzeć, jak
          ruszają się niemowlęta ograniczone kilkoma warstwami pieluch, a jak
          te, które mogą swobodnie wierzgać nóżkami. Różnicę widać już na
          pierwszy rzut oka - ruchy dziecka (nie tylko jego nóżek, ale całego
          ciała) w kilku pieluchach są ograniczone, niezgrabne, monotonne.
          Maluch nie może swobodnie kopać, często wciska pięty w materacyk i
          pcha, unosi pupę, próbuje się wykręcić. Jeżeli już unosi nóżki, to
          asymetrycznie i bardziej na boki, niż do góry. Tymczasem
          najważniejszym czynnikiem chroniącym stawy biodrowe i kształtującym
          je we właściwy sposób jest ruch. I to w pełnym zakresie, w górę, do
          środka, w dół, w bok. Prostowanie i zginanie. Tylko wtedy stawy
          biodrowe dojrzewają prawidłowo i rozwijają się mięśnie, które teraz
          i w przyszłości będą je stabilizowały i chroniły.

          Ograniczenie naturalnych ruchów nóżek osłabia sprawność mięśni
          brzucha, które są potrzebne nie tylko do zapewnienia odpowiedniej
          pozycji tułowia, kiedy maluch już wstaje, ale też do raczkowania,
          siadania, obrotów...


          Po kilku tygodniach utrzymywania nóżek w rozkroku dziecko nie będzie
          nawet myślało o raczkowaniu czy turlaniu się. To zdecydowanie
          opóźnia tempo i jakość zdobywania kolejnych umiejętności.

          Poza tym grubsza warstwa pieluch znajduje się nie tylko między
          nogami, ale też pod pupą, co zmienia ułożenie całego ciała. Maluch
          jest jakby "wciskany" w podłoże na wysokości barków i główki, przez
          co częściej i silniej wciska rączki w materacyk, z trudem natomiast
          unosi je w górę i wyciąga do przodu. Do tego chętniej układa główkę
          i cały tułów asymetrycznie, co może prowadzić do asymetrii postawy i
          ruchów.

          Absolutnie nie należy też kłaść dziecka na brzuchu i przy
          odwiedzionych i zgiętych nóżkach, dociskać pupę do materacyka. Można
          mu w ten sposób zrobić krzywdę. Pamiętajcie, że szerokie ustawienie
          nóżek w stawach biodrowych (odwiedzenie, zgięcie w kolanach i
          zwrócenie na zewnątrz) to pozycja, w jakiej układa się nóżki dziecka
          w trakcie leczenia stawów biodrowych, kiedy są skrajnie niedojrzałe
          lub chore.

          Jeżeli stawy biodrowe są w normie, nie wolno ograniczać ich ruchu.
          Tylko ruch, przy odpowiedniej pielęgnacji i opiece, pomoże im się w
          pełni rozwijać, a przy okazji uniknąć pozostałych konsekwencji
          ograniczania swobody dziecka.


    • ponponka1 Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 02.06.09, 22:13
      > Już niebawem staniemy z żoną przed koniecznością wyboru rodzaju pieluszek dla
      > naszego maleństwa. Żona skłania się w kierunku pieluszek wielorazowych
      > podnosząc aspekt ekologiczny i finansowy. Jeśli jednak idzie o komfort i
      > zdrowie naszego synka, to te aspekty niestety muszą zejść na plan dalszy.

      Dla zdrowia synka polecam wielorazowki...ze wzgledu na jaderka. Cieplo jakie
      trzyma jednorazowka moze spowodowac w przyszlosci mniejsza plodnosc. O tym sie
      nie mowi...a sama sprawdzilam dwa dni temu, kiedy byly upaly, roznice
      temperatury przy pupie mojego malenstwa w jednorazowce i w wielorazwoce
      IB.....nawet moj M - niezbyt przekonany do moich pieluszkowych "fanaberii"
      powiedzial - zakladal wielorazowki....
      A suchosc jednorazowek....hmmmm...wystarczy zwazyc
      • szczur.w.sosie Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 03.06.09, 11:37
        Używam wielorazówek. Nie tetry, ale głównie bambusowych, konopnych i wełny.
        Wybór jest ogromny. Są naprawdę ładne, w przeciwieństwie do pampersów. Zresztą
        nie założyłabym synkowi plastikowego pampersa... Nawet w dotyku taki niemiły...
    • aznar33 Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 13.10.09, 10:40
      Witam

      Jako założyciel wątku czuję się w obowiązku podzielić się z Wami wnioskami
      opartymi na praktyce stosowania pieluszek wielo i jednorazowych.

      Tak więc kupiliśmy w końcu pieluszki wielorazowe firmy bum genius. Oceniliśmy je
      jako najlepsze z dostępnych na rynku.

      Krótko i na temat:
      - Opłacalność takiego zakupu nawet, jeśli starczy na okres całego dzieciństwa
      dziecka jest mocno dyskusyjna.
      - Czyszczenie ich z kupki dziecka nie należy do najprzyjemniejszych, szczególnie
      po tym jak dziecko zacznie spożywać coś poza mlekiem matki.
      - Pranie jest dość kłopotliwe - dwa cykle w pralce i specjalne proszki.
      - W wieku 5 miesięcy pieluszki musieliśmy ustawić na ich maksymalny rozmiar
      (reguluje się to poprzez zatrzaski). W wieku 9 miesięcy te pieluszki wyglądają
      na dziecku jak małe slipki. Za kilka miesięcy będzie to prawdopodobnie
      przypominało stringi :)

      Wszystkie te powyższe rzeczy są akceptowalne i można z tym żyć, gdyby nie:
      - W wieku ośmiu miesięcy taka pieluszka wystarczała średnio na 1,5-2h i
      przeważnie kończyło się to całkowitym przelaniem i zmianą całego ubranka.

      Od dawna stosowaliśmy system mieszany, czyli pieluszki wielorazowe w dzień i...
      jedna pieluszka jednorazowa w nocy. Od wieku ośmiu miesięcy dziecka niemal
      całkowicie zrezygnowaliśmy z pieluszek wielorazowych stosując je jako pomocnicze
      (na przykład kiedy do kolejnej zmiany brakowało do 2h).
      Wczoraj zrobiliśmy podobnie i... po 45min był całkowicie przelany.

      Tak więc w wieku 9 miesięcy z kawałkiem nasz maluszek całkowicie przechodzi na
      jednorazówki, a bum geniusy idą albo na sprzedaż, albo do szafy czekać na
      następną pociechę.
      • szczur.w.sosie Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 13.10.09, 12:18

        Nie za dużo proszku? Czasem to powoduje słabą chłonność. Dwa cykle??? Specjalne
        proszki? Dziwne. A czemu nie nastawisz na płukanie i potem 40 lub 60 st? Ja daję
        długi cykl 40st lub krótki 60.
        A inne próbowaliście? Np konopne? Schną w miarę szybko i są b. chłonne. A wełnę?
        Ta już praktycznie trzyma i nie przepuszcza całą noc.
        BG nie należą do największych i najlepszych, ale są też świetne kieszonki na
        większe dzieci np BabyYetta. I rzepy są w nich super.
        Opłaca się, ale trzeba wypróbować różne. Ja wydałam ok 500 f., wypróbowałam
        różne i faktycznie są lepsze i gorsze, ale kupowałam po jednej. Będą dla
        następnego - wtedy to się naprawdę opłaca.
        • mama5plus Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 13.10.09, 14:06
          ten specjalny proszek ;)( co to takiego??), 2 cykle i klopotliwosc prania(??)
          tez mnie zaskoczyly, nie powiem.
          Juz co do suszenia bym sie bardziej zgodzila jesli ktos nie ma warunkow np
          Co do kosztow zakupu sie nie wypowiem bo wydalam ponizej £10 bodajze za caly
          nowy zestaw ale to absolutnie okazyjnie ;)
      • mama_frania1 Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 14.10.09, 18:22
        a dziec nie zabkuje czasami? wtedy pieluszki moga gorzej chlonac wilgoc...

        a zeby nie czycic polecam kupno papierkow - w rolce sa dla dzieci na samym mleku, w pudelkach - po rozszerzeniu diety. jak jest kupa papierek laduje w ubikacji, jak tylko nasikane - to pare razy mozna go wyprac, zanim sie rozleci.
        • mama5plus Re: Pieluszki jedno vs. wielorazowe 14.10.09, 19:48
          mama_frania1 napisała:

          > a zeby nie czycic polecam kupno papierkow - w rolce sa dla dzieci na samym mlek
          > u, w pudelkach - po rozszerzeniu diety


          ach, no wlasnie ja tez tych `papierow` uzywalam i do wc razem z nimi. Moze stad
          te roznice doswiadczen :D

Inne wątki na temat:
Pełna wersja