kiedy powiedziec w pracy o ciazy

07.02.09, 14:05
Jestem w 7tygodniu ciazy, oczywiscie jest to wczesna ciaza i przede mna 1sze usg. Wiem , ze w UK nie musze mowic jeszcze pracodawcy o moim stanie, jednakze, kiedy bylby najlepszy moment na poinformowanie HR.Niedlugo zaczna mi sie wizyty u midwife czy chodzenie na badania itp i nie moge ot tak wychodzic sobie z pracy.Z drugiej strony jest to jescze wczesna, wiec co mi poradzicie?
    • upsy-daisy Re: kiedy powiedziec w pracy o ciazy 07.02.09, 15:26
      Ja powiedzialam wczesnie dlatego, ze w mojej pracy musialam czasem cos
      przesunac, przeniesc ciezkiego a to niebezpieczne w ciazy. Bardzo mnie
      stresowala ta rozmowa, gdy powiedzialam szef zapytal czy chcialam dziecko, ja,
      ze tak wiec on mi serdecznie pogratulowal. Po czym przyszedl gosciu i dal mi
      jakies dokumenty i objasnial wszystkie zasady health&safety. Nie moglam nosic
      ani przesuwac kartonow. Mialam ogolnie fory, jak sie zle czulam (wymioty i
      mdlosci) moglam wyjsc na swierze powietrze. Czasem przez wymioty spoznilam sie
      do pracy i nikt nawet na mnie krzywo nie spojzal.
      Tak wiec w moim przypadku to, ze powiedzialam wczesnie o ciazy bylo super krokiem.
      Musisz przemyslec sobie sprawe:
      -czy warunki pracy moga zaszkodzic dziecku (w ciazy cie powinni wtedy przeniesc
      na inne stanowisko)
      -jak sie czujesz
      -itp.
      Pozdrawiam i serdeczne gratulacje!
      • agnieszka.lucas Re: kiedy powiedziec w pracy o ciazy 07.02.09, 21:36
        upsy-daisy napisała:

        gdy powiedzialam szef zapytal czy chcialam dziecko, ja,
        > ze tak wiec on mi serdecznie pogratulowal.

        ???
        a czy to nie jest osobiste pytanie?
        a czy gdybys powiedziala, ze nie, ze to wpadka, to zlozyl by wyrazy
        wspolczucia?

        ja kiedys w Polsce bylam zapytana przez nie-rodzine czy nasze drugie
        dziecko bylo planowane. nikomu nic do tego.
        A
        • upsy-daisy Re: kiedy powiedziec w pracy o ciazy 07.02.09, 21:42
          No jest, jest.
          Ale wtedy bylam tak zestresowana a zarazem szczesliwa, ze w koncu sie nam udalo,
          ze nawet nie zwrocilam na to uwagi. Chcialam jak najszybciej miec to za
          soba(rozmowe). Z drugiej strony anglicy to strasznie wscibski i plotkarski narod ;)
    • d.hassenpflug Re: kiedy powiedziec w pracy o ciazy 07.02.09, 17:12
      Osobiscie poinformowalam w 6 tygodniu ciazy.
    • mrs.t Re: kiedy powiedziec w pracy o ciazy 08.02.09, 20:59
      ja powiedzialam po pierwszym usg, czyli cos kolo konca 13 tygodnia.

      wczesniej bylam na jednym spotkaniu z midwife - oznaczlo ze do pracy przyszlam w
      porze lunchu - rozwazalam na te okolicznosc nawet pol dnia urlopu, ale w koncu
      przestalam sie przejmowac nieobecnoscia, mam do wizyty u lekarza prawo - w
      ciazy czy nie.
      Oczywiscie, nie czesto, ale kazdemu w pracy zdarza sie raz na pare miesiecy
      wyjsc wczesniej, - nawet 2h, wlasnie na wizyte - glownie jest to zwiazane dlugim
      dojazdem - w pracy wszyscy przyjezdni.
      • panixx Re: kiedy powiedziec w pracy o ciazy 09.02.09, 12:57
        Ja powiedzialam dosyc wczesnie chyba kolo 7-8 tyg. Bylam wiecznie
        zmeczona, spiaca i blada, bez energii i wolalam wytlumaczyc,
        dlaczego, na dodatek w pracy szykowala sie wielka reorganizacja i
        wolalam byc fair i uprzedzic ich o moim macierzynskim. Szefowa
        docenila moja szczerosc, ba - nawet dostalam podwyzke (a z tego
        wlasnie powodu chcialam pozniej powiedziec - balam sie, ze ciezarna
        awansik pominie).
        • ann_a30 Re: kiedy powiedziec w pracy o ciazy 09.02.09, 23:57
          Ja powiedziałam od razu, bo nie wolno u nas ciężarnym pracować w szpitalu z
          pacjentami. I przenieśli mnie do biura. Gdybym nie powiedziała to mogłabym mieć
          problemy.
    • sophie2202 Re: kiedy powiedziec w pracy o ciazy 10.02.09, 00:12
      Powiedziałam od razu jak tylko test wyszedł pozytywny, bo chciałam
      uniknac dyzurów pobierania krwi owcom i koniom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja