Czy w UK polozne chronia krocze przed peknieciem?

16.04.09, 09:03
o wiem ze ogolnie tutaj, jak i w wielu innych krajach sie nie nacina
np. pierworodek dla zasady. Kilka moich znajomych rodzilo niedawno,
kazda bez nacinania, naturalnie, z zzo lub bez i wszystkie mowia ze
lekko lub mocniej popekaly.
Czy polozne tutaj nie robia nic by to krocze ochronic chociaz
troszke,czy moze moje znajome popekaly bo tak mialo byc i juz?
Chcialabym poprosic polozna o ochrone krocza ale boje sie ze spojrzy
na mnie jak na wariatke, bo tutaj tego nie robia.

I czy pekniecia wtedy sie szyje czy nie?
    • moncik32 Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 09:33
      ja peklam ale to byla moja wina bo nie slychalam poloznej. przy kolejnym
      porodzie bede madrzejsza. oczywiscie zacerowali mnie pozniej.
      masaz krocza olejkim dobrze wplywa na elastycznosc , i tkanka w czsie porodu
      sie lepiej rozciaga.
    • lidka.w Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 09:41
      moge potwierdzic to, co powiedzialy twoje znajome. rodzilam w birth center,
      naturalnie, bez znieczulenia. dalam poloznej swoj birth plan, w ktorym m.in.
      prosilam o ochrone krocza. popekalam, bylam szyta. choc rodzilam w super
      warunkach, o jakich bym nie pomyslala, brakowalo mi aktywnej pomocy poloznych.
      rodzilam b. dlugo, mialam za soba 2 nieprzespane noce plus dzien, w ciagu
      sekundy zasypialam ze zmeczenia i budzilam sie na nadchodzacy skurcz.
      przypuszczam, ze nie mialam rozwarcia. kiedy mala zaczela wychodzic nie mialam
      sil przec, wiec cofnela sie. peklam kiedy "na sile" parlam, zeby mala wyszla. w
      tym czasie brakowalo mi podpowiedzi ze strony poloznych, kiedy przec, kiedy sie
      wstrzymac (tak, zeby nie popekac) - "your body will tell you" tyle slyszalam.
      przyloz sie porzadnie do masowania krocza, to znaczaco zmniejszysz
      prawdopodobienstwo pekniecia. a moze tez trafisz na polozna, ktora cie
      poprowadzi. nie boj sie prosby o ochrone krocza - wrecz podkresl, ze ci na tym
      zalezy. a bedzie, jak bedzie. powodzenia!
    • anajane Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 10:39
      Ja rodzilam nieco ponad rok temu i mialam bardzo powazne pekniecie -
      szycie ze znieczuleniem na sali operacyjnej.Rodzilam bez zzo tylko z
      maska gazowa,dziecko wazylo 3 kg.Robialam wszystko co mowi polozna,
      parlam kiedy mi kazala.Mialam bardzo duzy zal do poloznej.Nie wiem
      dlaczego peklam, uslyszalam pozniej ze to sie zdarza.Polozna nie
      starala sie ochronic krocza,kiedy juz przeszla glowka polozna bardzo
      szybko wyjela mala ze mnie.Moze wtedy peklo?W szpitalu, w ktorym
      rodzilam starsze polozne czesciej nacina krocze.Moje 3 kolezanki
      mialy naciecie, takze to chyba zalezy.
      • mama5plus Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 11:29
        Polozna nie
        > starala sie ochronic krocza,kiedy juz przeszla glowka polozna bardzo
        > szybko wyjela mala ze mnie.Moze wtedy peklo?

        raczej malo prawdopodobne. Glowka( luk brwiowy dokladnie bodajze czy ogolnie
        `rodzenie sie czola` jest ta strategiczna czescia do przecisniecia. Pozniej
        reszta wychodzi blyskawicznie ( o ile nie ma dystocji ;-P )
        Stad pewnie Twoje wrazenie `ze bardzo szybko wyjela mala`

        Jesli polozna kazala Ci wstrzymac sie z parciem i tak zrobilas, to wtedy
        wlasnie chronila krocze (pewnie podwazyla skore by pomoc urodzic sie czolu)
        Nic wiecej specjalnie nie mogla juz zrobic. Reszta zalezy od elastycznosci tej
        skory (tu masaz stosowany na pare tyg przed porodem moze wlasnie pomoc, no ale
        to juz od nas zalezy)
        • mama5plus Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 11:39
          Acha, jeszcze to w jakiej pozycji sie rodzi ma znaczenie przy uniknieciu
          pekniecia. Pamietaj ze pozycje mozesz sobie wybrac i to jaka uznasz za wygodna
          bedzie honorowane wiec jesli sie polozysz na zuczka, uznaja ze tak chcesz
          widocznie i nie beda Cie naklaniac do zmiany.

          Poza tym poczytak wszystko w temacie
          How to avoid episiotomy (wygoogluj sobie)

          Np bardzo godne przeczytania ( o masazu, planie porodu, crowning, parciu,
          pozycji, diecie i wszystkim co w tym temacie istotne)

          pregnancychildbirth.suite101.com/article.cfm/episiotomy
          tu jeszcze o uniknieciu pekniecia:

          tinyurl.com/co9y34


          • 18_lipcowa1 mamo5plus 16.04.09, 13:04
            Czy to prawda ze wlasnie pozycje w tzw pionie pomagaja uniknac
            pekniecia? Slyszalam ze wtedy tkanki rozciagaja sie rownomiernie, a
            takze dziecku pomaga sila grawitacji.
            Tylko czy takie pozycje sa wygodne wlasnie na czas parcia? Czy bede
            w stanie myslec o tym by sie w tym pionie utrzymac?
            • mama5plus Re: mamo5plus 16.04.09, 14:14
              Dla mnie to byla najwygodniejsza pozycja .
              Dokladnie w kucki, na podlodze z oparciem plecami o lozko
              Na zuczka przesz pod gorke, choc teraz nawet na lozku Ci to oparcie maksymalnie
              podnosza do pozycji polsiedzacej czy prawie w kucki. Wlasnie zeby pod gorke nie
              bylo. Tak calkiem w pionie czyli na stojaco to raczej pewnie trudno ;)
              Pewnie i tak ze sto razy zmienisz pozycje w miedzyczasie.
              • 18_lipcowa1 Re: mamo5plus 16.04.09, 14:46
                mama5plus napisała:

                > Dla mnie to byla najwygodniejsza pozycja .
                > Dokladnie w kucki, na podlodze z oparciem plecami o lozko
                >zmienisz pozycje w miedzyczasie.



                No tak ale czy przez ta pozycje polozna nie miala ze tak powiem
                utrudnionego widoku na twoje krocze ( wiesz,tak w razie czego )?
                • jaleo Re: mamo5plus 16.04.09, 14:50
                  18_lipcowa1 napisała:


                  >
                  > No tak ale czy przez ta pozycje polozna nie miala ze tak powiem
                  > utrudnionego widoku na twoje krocze ( wiesz,tak w razie czego )?

                  To juz poloznej problem, ma sie tak ustawic, zeby widziala :-) Nawet
                  jak by sie miala polozyc plackiem na podlodze.

                  Dla mnie dobra byla pozycja kleczaca tylem na lozku, tzn twarz w
                  kierunku wezglowia, opierajac sie rekami o zaglowek i poduszki. Nie
                  na "zuczka", tylko tulow wyprostowany.
                • mama5plus Re: mamo5plus 17.04.09, 10:57

                  > No tak ale czy przez ta pozycje polozna nie miala ze tak powiem
                  > utrudnionego widoku na twoje krocze ( wiesz,tak w razie czego )?

                  Jak Jaleo juz napisala czyli to Tobie ma byc wygodnie.
                  Polozna jest przygotowana do tego ze bedzie musiala czasem sie pogimnastykowac.
                  A gdyby sie cos dzialo, w sensie cos wymagajace zmiany Twojej pozycji dla
                  bezpieczenstwa dziecka to Ci podpowiedza czy wyjasnia na jaka i dlaczego.
                  Jesli nie ma konkretnych wskazan to ani uwiazanie na smyczy ktg, ani badanie
                  postepu nie jest potrzebne ( to czy jest pelne rozwarcie polozna moze ocenic po
                  zewnetrznych objawach)
    • drosophila.melanogaster Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 11:14
      Ja rowniez musialam byc nacieta.Polozna i lekarka raczej podeszly do tematu jakby bylo oczywiste,ze tak musi byc:(Pewnie gdybym uparla sie,ze nie chce to by mnie nie naciely.Powinnas jednak porozmawiac ze swoja polozna i wpisac swoja prosbe w birth plan.
      • mama5plus Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 11:24
        Powinnas jednak porozmawiac ze swoja polozna i wpisac swoja pro
        > sbe w birth plan

        Tak, zdecydowanie nalezy to wpisac.
        Ja wpisalam ze naciecie tylko w razie koniecznosci. W przeciwnym razie prosze o
        pomoc w urodzeniu bez. I tak bylo.
        2 przypadki naciecia byly wlasnie koniecznoscia ktora mi nawet w goraczce
        pospiechu tlumaczono i juz po porodzie dodatkowo sie usprawiedliwialy.
    • mama5plus Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 11:21
      Oczywiscie ze chronia.
      W ten sposob ze w pewnym momencie kaza sie wstrzymac z parciem i pomagaja
      wydobyc sie lukowi brwiowemu ktory jest takim strategicznym punktem jesli o
      pekniecia chodzi.

      Kwestia tylko czy rodzaca chce i moze sluchac i wspolpracowac. Np czy zrozumie
      (jest przygotowana na to) co ma w takiej sytuacji robic(znaczy oddychanie na
      pieska a nie parcie bo wtedy duze szanse ze peknie)
      Nie bez znaczenia jest tez , jak sadze, oprocz tej wspolpracy, przygotowanie
      krocza czyli cwiczenia (tu akurat niekoniecznie w celu unikniecia pekniecia ale
      tez pomocne jesli o skutecznosc parcia chodzi) i masaz.
      Mi dzieki poloznym i byc moze masazowi, udalo sie bez najmniejszego uszczerbku
      urodzic nawet dziecie o wadze 4600 prawie. Z dystocja ramion ( czyli gdy sie te
      ramiona zaklinuja(bo dziecie barczyste ;) )po tym jak przebrnie glowa. Nie ANI
      RAZU i** ani na milimetr** z 4 przypadkow gdy rodzilam bez naciecia.
      Rozne szpitale, rozne polozne. Mniemam ze to jednak kwestioa wlasnego
      przygotowania i wspolpracy z polozna. ;)

      Oczywiscie nawet jesli nastapi pekniecie to nigdy ono nie bedzie tak rozlegle
      (i potencjalnie szkodliwe) jak naciecie czy naciecie plus pekniecie. Porownania
      osobiscie nie mam ale wierze statystykom medycznym.
      • jaleo Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 11:45
        Rodzilam dwa razy bez naciecia i bez pekniecia.
        Po pierwsze, zaznacz w birth plan, ze naciecie tylko w razie
        koniecznosci
        Po drugie, sluchaj uwaznie poloznej - one czesciej beda Ci
        mowic "don't push" niz "push", bo tak wlasnie chroni sie krocze.
        Jest kilka technik wstrzymywania odruchu parcia, np. "sapanie" -
        spytaj polozna przed porodem o te techniki i przecwicz w domu.
        Po trzecie, staraj sie byc aktywna fizycznie do samego porodu, cwicz
        joge, rob czwiczenia rozciagajace, masuj krocze olejkiem.

        To, czy Ci sie uda urodzic bez pekniecia, to tez sprawa genetyki,
        niektore kobiety maja malo elastyczne krocze i juz. Ale pamietaj o
        tym, ze zdecydowana wiekszosc samoistnych pekniec to pekniecia
        mniejsze, niz naciecie, no i pekniecie lepiej sie goi niz naciecie.
        Wiec na pewno warto bez naciecia probowac.
        • mama5plus Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 12:04
          a propos technik oddychania, polecam jeszcze
          :o) ;-)

          cz. I
          www.youtube.com/watch?v=xFMVeZyhagI
          i cz.II :)
          www.youtube.com/watch?v=_w-AG_yF1Uw&feature=related
    • murasaki33 Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 12:29
      Tu raczej nie nacina sie krocza rutynowo, tak jak w PL. Wiele
      oczywiscie zalezy od szpitala, poloznej i ogolnej tzn polityki:) Ale
      raczej naciecie stosuje sie w ostatecznosci i tak jak dziewczyny
      pisaly, lepsze jest naturalne pekniecie niz naciecie. W obu
      przypadkach naklada sie szwy. Ja osobiscie bylam nacieta, bo corka
      utknela-miala odchylona do tylu glowe i naciecie ulatwilo wyjscie
      przy pomocy vacuum bez koniecznosci cc. Dolegliwosci po cieciu nie
      odczuwalam absolutnie zadnych, ku swojemu i poloznych zdziwieniu. Po
      prostu jakby nic nigdy sie nie stalo:) Goilo sie rewelacyjnie i
      szybko, sladu nie ma.
      Oczywiscie sa przypadki koszmarnych pekniec i zlych szyc, znam taki
      osobiscie, ale nie ma zasady. I wielkosc dziecka tak, jak pisala
      mama5plus, tez nie musi miec na to wplywu. Polecam cwiczenia,
      szczegonie pilates, w trakcie ciazy i po niej:)
    • sophie2202 Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 16.04.09, 21:02
      mojego krocza przy pierwszym porodzie nikt nie chronił, położne mnie
      zostawiły a jak mąż narobił paniki ze potrzebuje pomocy, to
      przyleciała jedna,rzuciła mnie na łóżko i nawet na moje krocze nie
      patrzyła, bo była zajeta szukaniem podkładów i przygotowywaniem
      innego sprzętu. dziecko wszyszło samo, błyskawicznie i efektem było
      mega popekane krocze.
      Po tym miałam uraz do położnych w szpitalu i nastepne rodziłam w
      domu. Najpierw stałam a jak juz poczułam że mi dziecko wychodzi to
      tak kucłam , czy klękłam , cos pomiedzy. Nie popekałam, ale nie wiem
      czy to pozycja pomogła, czy fakt ze w domu rodziłam bez stresu i ze
      to drugie dziecko. Teraz mam nadzieje ze znowu uda sie w domu a
      jesli w szpitalu bede musiała , to napewno nie dam sie położyc.
    • golfstrom Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 17.04.09, 01:18
      Zapisz się do szkoły rodzenia - uczą technik odychania co, wbrew
      pozorom, jest bardzo ważne.
      Poza tym takie ćwiczenie na sucho sprawia, że byc może podczas d-day
      pewne rzeczy będziesz wykonywała podświadomie.

      Mozesz spróbować znaleźć zajęcia organizowane przez NHS, albo możesz
      się zapisać do NCT (członkostwo na rok kosztuje bodaj 30 funtów).
      Tylko ze ich szkoły rodzenia są bardzo oblegane, więc musialabys sie
      zorientować, czy mają jeszcze miejsca.

      Ja żałuję, że nie poszłam na szkołę rodzenia, bo jak sobie teraz
      przypomne swój poród, to był kompletny chaos.
      Co prawda z pozycją niewiele mogłam pokombinować, bo byłam cały czas
      na KTG, czujniki mi sie zsuwały i tętno małego zanikało.
      Byłam całkiem na płasko, więc grawitacja działała przeciwko mnie,
      tym bardziej, że dziecko było ułożóne plecami do pleców.
      W dodatku, kiedy zapytałam, czy mam przeć, to usłyszałam "Push if
      you feel like it".
      Ponieważ nie ćwiczyłam oddechów, to całe moje parcie szło w gwizdek
      a nie na przeponę.

      Efekt - opłakany. Mam na mysli moje wspomnienie porodu i stan moich
      zwieraczy, bo dziecko bardzo nam się udało.
      • 18_lipcowa1 Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 17.04.09, 10:06
        Dostalam od poloznej numer telefonu i adres do takich wlasnie szkol
        rodzenia, mam zabukowac i pojsc. Podane sa nawet daty spotkan. Nie
        jest ich wiele, chyba moge isc na 2-3, ale zawsze cos.
        Mysle ze zrobie to ok 6-7 miesiaca. Teraz to za wczesie.



        .
      • eutyfrona Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 17.04.09, 10:14
        > Ponieważ nie ćwiczyłam oddechów, to całe moje parcie szło w gwizdek
        > a nie na przeponę.

        Ja chodziłam na zajęcia szkoły rodzenia w pierwszej ciąży, w Polsce, 7 lat temu. Położne uczyły oddychania przez 3 fazy porodu, ale zabroniły ćwiczyć parcia, żeby nie wywołać przedwszesnego porodu. W związku z tym oddechy miałam przećwiczone i bardzo dobrze mi szło, ale jak przyszło do parcia, to się pojawił problemik, bo musiałam się dopiero nauczyć, żeby powietrze spychać w dół, a nie wypuszczać ustami. Tu nie chodziłam na takie zajęcia i nie wiem, jak tu i teraz do tego podchodzą, czy można ćwiczyć parcie?
        • mama5plus Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 17.04.09, 10:51
          Tu nie chodziłam na takie zajęcia i nie wiem, jak tu i teraz do t
          > ego podchodzą, czy można ćwiczyć parcie?

          Nie cwiczy sie parcia ale wyjasnia caly mechanizm no i oddychanie ktore pomaga.
          Oddechy to akurat najskuteczniej ze mna cwiczyl maz na podstawie swojej wiedzy
          z dziedziny wschodnich sztuk walki ;)
          A szkole rodzenia u mnie organizowala przychodnia, szpital i pamietam ze
          chodzilam tez na jakies aquanatal czyli cwiczenia w wodzie (jako czesc programu
          tej przychodniowej szkoly)ale to juz dla kondycji. Dalo mi to duzo glownie
          jezykowo i zeby sie oswoic, poznac ludzi( z dziewczynami ze szkoly i nowymi
          rodkami spotykalysmy sie pozniej i dotad mam kontakt z niektorymi), polozne,
          szpital, system caly. I nie czuc kompletnie zieloniutkim ;-P
        • golfstrom Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 17.04.09, 11:25
          Nie wiem, bo nie chodzilam. Ale gdybym chodziła to miałabym szansę
          usłyszeć kilka naprawde przydatnych rzeczy.
          Np. że w czasie porodu, mimo że boli (jeśli rodzisz bez
          znieczulenia) to nie ma sensu krzyczeć czy jęczećpodczas parcia, bo
          wtedy energia, zamiast iść w kierunku przepony, ucieka razem z
          dzwiękiem.

          Ja np. byłam w takiej naprawdę głupiej sytuacji, że panicznie bałam
          się igieł. Każde pobieranie krwi to był dla mnie koszmar, więc kiedy
          doszło do porodu i zobaczyli jak przeżywam wkłuwanie wenflonu, to
          chyba juz nawet nie mysleli o podawaniu epiduralu (którego przed
          porodem nie chciałam, ale w trakcie zaczęłam zmieniać zdanie ;)

          Więc gdybym była lepiej przygotowana do porodu, to może niektóre
          rzecze poszłyby inaczej.
      • lucasa Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 17.04.09, 15:07
        golfstrom napisała:

        > Ja żałuję, że nie poszłam na szkołę rodzenia, bo jak sobie teraz
        > przypomne swój poród, to był kompletny chaos.

        ja chodzilam na szkole rodzenia, zajecia jogi, sporo ogladalam w
        internecie. na nic sie to nie przydalo. dopiero przy drugim porodzie
        poszlo lekko bo wiedzialam od praktycznej strony czego sie
        spodziewac.
        A
        • golfstrom Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 17.04.09, 23:31
          Zgadzam sie, ze doswiadczenie znacznie lepiej przygotowuje do nastepnego porodu.
          Ale to taki troche nieelegancki argument wobec dziewczyny, ktora jeszcze niegdy
          nie rodzila :))
          • 18_lipcowa1 Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 18.04.09, 09:27
            Pogadam z polozna za tydzien na temat pozycji porodu, po tym co
            czytalam w necie, po tym co czytalam na forach jestem zdecydowana
            walczyc o porod w pionie ;-)
            • eutyfrona Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 18.04.09, 10:44
              Tu nie trzeba o to walczyć, rodzisz jak chcesz, chyba, że są jakieś problemy.
              W Polsce podczas zajęć szkoły rodzenia położne pokazywały filmy z porodów - jak można łatwiej i szybciej w różnych pozycjach, a potem powiedziały: "Ale w tym szpitalu jest specjalne poniemieckie łóżko do rodzenia i rodzimy leżąc na plecach" i nie było gadania. Jeszcze mi dali basen pod pupę, co było strasznie niewygodne. I tak miałam szczęście, bo dzięki temu, że chodziłam na te zajęcia miałam pierwszeństwo do sali porodów rodzinnych i nie musiałam rodzić na sali zbiorowej, mąż mógł być cały czas ze mną. Nie, w ogóle to inny świat, w porównaniu z tym, co tutaj: mogłam się ułożyć, jak chciałam - leżałam sobie na boku, bo byłam strasznie zmęczona, a jak już skurcze parte się zaczęły, to się odwróciłam na klęczki, bo tak właśnie chciałam rodzić, połóżna tylko zasugerowały, żebym podniosła ręce i chwyciła się podniesionego wezgłowia łóżka i tak urodziłam. Potem mi powiedziały, że gdybym została na boku i nie chciała zmieniać pozycji, to tak by przyjęły poród. Za drugim razem w podobnej pozycji, tylko zzamiast podniesionego wezgłowia miałam poduszki, także byłam trochę niżej, ale było równie szybko.
            • golfstrom Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 18.04.09, 12:33
              To mam dla Ciebie jeszcze kilka złotych rad :D

              Zacznij ćwiczyć juz teraz. Choćby to były tylko spacery, na które
              teraz łatwiej Ci iść niż pod koniec, regularnie ćwicz. Wzmocnisz
              sobie nogi, bo nawet jeśli ktoś Cię będzie podpierał z tyłu, to
              lepiej, żebyś jak najdłużej zachowała władzę w nogach ;) Znaczy
              zanim poczujesz, że są kompletnie jak z waty.

              Szpital, który wybierzesz, powinien organizować 'zwiedzanie' - tzn.
              możesz iść w wyznaczonym dniu na wizytę, zobaczyć, jak wyglądaja
              sale itp. Wtedy możesz sie zorientować, czy mają jakieś pomoce do
              rodzenia w pionie. Bo jeśli np. będziesz planowała noszenie dziecka
              w chuście, to niektóre chusty można wykorzystać jako obstretics aid,
              czy jak to się tam nazywa. Chodzi o to, że się taką chuste
              przewiesza przez pręt albo belkę pod sufitem, na dole związuje się
              końce i potem sie można na takie chuście, za przeproszeniem,
              powiesić. Czyli wesprzeć.

              • mama5plus Re: Czy w UK polozne chronia krocze przed pekniec 18.04.09, 15:35
                i potem sie można na takie chuście, za przeproszeniem,
                > powiesić.
                >

                BUAHAHAHAHA !!! :DDD
                Przepraszam, ale nie moglam sie powstrzymac :D

                A zeby nie bylo tak calkiem OT, to pod radami golfstrom sie podpisze bezczelnie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja