18_lipcowa1
27.04.09, 14:37
wspolpracownika?
Nigdy mnie w to w UK nie spotkalo wczesniej. Babka od mnie z pracy,
bardzo mila, sympatyczne, troszczaca sie o wszystkich, czesto
podwozila mnie do domu itp. Umarl jej tata, chorowal wczesniej na
raka o czym wszyscy wiedzielismy. Informacje telefonicznie
przekazala mi szefowa w piatek, ze wlasnie ta babka prosila zeby
wszyskim przekazac.
No i teraz nie wiem jak sie zachowac, bo jak opowiadala o chorobie
to sie mowilo' will be fine, dont worry' i takie tam, a teraz to nie
wiem co jej powiedziec? czy w ogole cos mowic, czy nic?czy podejsc
specjalnie do niej i wspolczuc?